Rewolucja na Warszawskiej

06.12.07, 11:37
W dniu dzisiejszym na ul. Warszawskiej zaobserwowano ekipę która
przy użyciu traktora likwiduje przecudnej urody, pordzewiałe i
pogięte "sokołowe" słupki.
    • labes Re: Rewolucja na Warszawskiej 06.12.07, 12:38
      A druga ekipa postawiła choinkę, oj wysoką, przy urzędzie. O
      rany !!! widziałam ale może się mylę coś montują na słupach. Coś
      dużego i chyba świecącego. Może przyszła zgoda od św. Mikołaja
    • krasny51 Re: Rewolucja na Warszawskiej 06.12.07, 14:51
      Oby te prace wiązały sie z "szerszym" podejściem do remontu ulicy
      Warszawskiej - która dziś wygląda bardzo obskórnie. Kiedyś ktoś na
      forum wspominał coś o remoncie Warszawskiej - czy może są nowe
      informacje na ten temat???
      • krzysiom1 Re: Rewolucja na Warszawskiej 06.12.07, 15:00
        Na większe prace musimy chyba troszku poczekać. Jakiś projekt się
        majsruje.
        • lolaxyz Re: Rewolucja na Warszawskiej 06.12.07, 15:05
          Wiadomo coś czy będą po dwa pasy w każdym kierunku? Bo jeśli nie to
          może szkoda ładować kasę w ładniejsze słupki i krawęzniki. Z drugiej
          strony jak już spędzać całe poranki w samochodzie na Warszawskiej to
          niech chociaz widok za oknem będzie ładny :/.
          • somek88 Re: Rewolucja na Warszawskiej 06.12.07, 16:01
            A gdzie wówczas zaparkujesz swoje kochane autko Entuzjastko Szybkiego Ruchu
            przez Warszawską?

            Potrzebne nam te dwa pasy ruchu jak przysłowiowy wrzód na d....
            Obskórne trawniki polikwidować, parkingi porobić i bezpiecznie oraz spokojnie
            dwoma pasami Warszawskiej podróżować.
          • esscort Re: Rewolucja na Warszawskiej 06.12.07, 20:51
            Dwa pasy niewiele zmienią, bo wąskim gardłem są światla na
            brukowej/kolejowej. Co za rożnica, czy stoi się w dwóch pasach, czy
            w jednym (no ewentualnie przez okno można pogadać). Więc zamiast
            wydawac kasę na dwa pasy, może zainwestować w jakieś rozrywki dla
            stojacych w korkach. Np. w poniedzialki,środy, piatki pokazy
            chippendalesów przy globim, a w pozostałe dni coś w ładniejszym
            kształcie. Może też jakis telebim z konceratmi itp.
            • kw40 Re: Rewolucja na Warszawskiej 07.12.07, 09:13
              Dwa pasy sa dobrym pomyslem z uwagi na wygode - nie blokuje sie ruch przy
              skrecani, latwo wlaczyc sie do ruchu, itd. Nie trzeba budowac bardzo szerokich
              pasow. Wystarcza takie jak na przebudowywanej wislostradzie. Na wariatow
              drogowych sa inne sposoby jak zakorkowana ulica.
              • somek88 Re: Rewolucja na Warszawskiejdba 07.12.07, 09:39
                A dobty sposób na zaparkowanie przy Warszawskiej?

                Wy macie wielkomiejskie zapędy. Urokiem miasteczek szwajcarskich, niemieckich i
                każdych innych w normalnej Europie jest WYGODA. Nie jazda dwoma pasami przez
                takowe a jazda spokojna z możliwością jej zakończenia (zaparkowania) w miejscu
                przeznaczenia.

                Hipotetyczna sytuacja. Bank BPH (co to się ostał) i apteka przy nim. Dojeżdżam
                dwoma pasami od brukowej i ... kiszka. Rozpaczliwie ogladam się gdzi by tutaj
                zaparkować no i mam miejsce... przy poczcie.

                Tego potrzebujecie?

                Powtarzam. Polikwidować obskórne trawniki i parkingi zrobić w ich miejsce.
                Wygoda, wygoda, wygoda to ma nam mieszkańcom przyświecać. Ulica ma być
                funkcjonalna a to oznacza kompromisy z każdej strony. Kierowcy, rowerzyści,
                piesi mają z niej korzystać.

                Propozycja 2 pasmowej Warszawskiej odnosi się tylko do tych "kierowców
                tranzytowców i warszawiaków, co to do pracy").

                A gdzie miejsce dla innych też z ul.Warszawskiej korzystających?

                Eh...
                • krzysiom1 Re: Rewolucja na Warszawskiejdba 07.12.07, 09:58
                  somek 88 ma rację tylko zapomniała dodać, że w niedalekiej okolicy
                  tych spokojnych szwajcarskich i niemieckich miasteczek zawsze jest
                  dobra droga lub autostrada więc w mieście jest tylko ruch lokalny.
                  Ja mam jeszcze dalej idącą wizję Warszawskiej bez obleśnych linni
                  napowietrznych, z małymi latarenkami, krawężnikami i jak największą
                  ilością eleganckich miejsc parkingowych.
                  • drabbu Re: Rewolucja na Warszawskiejdba 07.12.07, 13:59
                    krzysiom1 napisał: > Ja mam jeszcze dalej idącą wizję Warszawskiej
                    bez obleśnych linni napowietrznych, z małymi latarenkami,
                    krawężnikami i jak największą
                    > ilością eleganckich miejsc parkingowych.

                    - wypełnione eleganckimi, świeżo wymytymi, błyszczącymi lakierem
                    i chromem samochodami dobrych marek - tu dwa Volva, tam Mercedes
                    nowej generacji, trochę dalej Rolls Royce. Amator starych
                    samochodów właśnie wysiadł z Polskiego Fiata 508 i wrzuca eurocenty
                    do parkomatu. Bacznym okiem dogląda porządku koedukacyjny patrol
                    Straży Miejskiej, również (oczywiście) świeżo wymyty i przyodziany
                    w nowe, eleganckie mundury - o ich uszyciu postanowiła
                    jednogłośnie Rada Miasta.
                    • drabbu Re: Rewolucja na Warszawskiejdba 07.12.07, 14:27
                      Skwerek przecudnej urody obrósł już gęstym winobluszczem i
                      clematisami, ma w okrąg ustawione wygodne, wesołe ławeczki.
                      Przysiadają na nich uśmiechnięci interesanci Urzędu Miasta; jedynym
                      ich zmartwieniem wydaje się tylko to, czy właściwy referat znajdą
                      od razu na parterze, czy dopiero na szóstym piętrze nowego ratusza.
                      Ale co tam - są przecież szybkobieżne ruchome schody (przewidywane
                      jeszcze przez byłego burmistrza Sokołowskiego).
                      Często można tu spotkać Kowalik22 i Papirusa22, pogrążonych w
                      burzliwej rozmowie. Kowalik otwiera gruby tom KPA (drugi tom leży
                      na ławce) i pokazuje Papirusowi któryś paragraf. Papirus kręci
                      głową przecząco i wydaje się, jakby już chciał powiedzieć "eee,
                      chyba zamu..", kiedy Kowalik wali go kodeksem po głowie i odchodzi
                      szybkim krokiem (temu wszystkiemu z wyrozumiałym uśmiechem
                      przygląda się Frags). Ale nie martwcie się, oni jutro spotkają się
                      tu znowu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja