Nie było miejsca... dla krytyki budżetu

29.01.08, 15:43
W związku z nieopublikowaniem stanowiska radnych w samorządowej
Gazecie Łomiankowskiej nr 2/2008 oraz zapowiedzią skomentowania
tegoż stanowiska przez Burmistrza Wiesława Pszczółkowskiego,
radni Piotr Rusiecki, Tadeusz Krystecki i Bogdan Kłódkiewicz
zwrócili się do nas - jako niezależnej redakcji - z prośbą o
opublikację poniższego tekstu. Publikujemy...

www.lomianki.info/document.php?did=997
    • zachodni007 Re: Nie było miejsca... dla krytyki budżetu 29.01.08, 16:19
      A nie mówiłem, że Trybuna Ludu?
      Cenzura nawet radnych zależnych. No, no.
      Teraz po opublikowaniu na info Gazłom wydrukuje i powiedzą, że jaka cenzura -
      przecież poszło i to z komentarzem szefunia (pióra TikTaka), dla uściślenia i
      doprecyzowania. Dla dobra mieszkańców oczywiście.

      Podobnie jak było z tekstem E. Pacury o NOŁ w Naszych Łomiankach. Czy
      pamiętacie???? Historia kołem sie toczy.
      • papirus22 Re: Nie było miejsca... dla krytyki budżetu 29.01.08, 19:36
        zachodni007 napisał:
        "Podobnie jak było z tekstem E. Pacury o NOŁ w Naszych Łomiankach.
        Czy pamiętacie???? Historia kołem sie toczy."

        Zachodni nie ma zupełnie porównania, w tamtej sprawie a znam ją
        dobrze, od poczatku artykuł E. Pacury miał sie pojawić i sie
        pojawił. Nie ma co porównywać prywatnej gazety do publicznej.
    • kowalik22 Re: Nie było miejsca... dla krytyki budżetu 29.01.08, 16:26
      No, to mnie zamurowało.





    • zachodni007 Panie info 29.01.08, 17:28
      Redakcjo.info nie wtrącaj się do wielkiej polityki. Już namieszałeś
      nieodpowiednią sondą a teraz publikujesz dysydentów (no może przesadziłem).
      Wstydź sie!
      • redakcja.lomianki.info Re: Panie info 29.01.08, 18:33
        zachodni007 napisał:
        > Redakcjo.info nie wtrącaj się do wielkiej polityki. Już namieszałeś
        > nieodpowiednią sondą a teraz publikujesz dysydentów (no może
        > przesadziłem). Wstydź sie!

        :)

        wielka polityka.
        a gdzie ta ona jest? ta wielka.

        sonda.
        zaraz chyba zakoncze - bo sytuacja sie raczej ustabilizowała
        i nudą zaczyna wiać.
        może ktoś ma jakiś pomysł na sonde???

        publikuje dysydentów.
        chyba faktycznie przesadziłeś - jak dla mnie to panowie
        mają tylko odmienne zdanie. co jest chyba zupełnie
        normalnym a wrecz wskazanym.
        najważniejsze, że panowie mają siłę te swoje zdanie upublicznić.
        no i jeszcze ważniejsze ze mają gdzie.

        a publikuje wszystkich - mam dużo miejsca :)
        warunkiem jest aby ci wszyscy podsyłali materiały podpisane
        i byli dla mnie identyfikowalni.
        no i jeżeli jest w tych nadesłanych jakiś sens
        a nie np. jakieś tam dyrdymały samochwalcze :)

        tak wiec zapraszam do podsyłania newsów i opinii
        i tych za, tych przeciw, tych obok i tych pod lub nad :)
        redakcja@lomianki.info
        • brycezion Re: Opinia o budżecie 29.01.08, 19:58
          No info ! Dałeś się nabrać na ironiczny wydźwięk postu Zachodniego 007, który
          przecież nie jest entuzjastą obecnej Władzy.Nie potrzebnie więc się tłumaczyłeś.
          Co do sondy, to jak już kiedyś pisałem, była ona jeszcze przedwczesna
          Uczestnicy pokazali - moim zdaniem - raczej sympatię lub nie, bo na rzeczowe
          fakty trochę za wcześnie.
          Ale wracając do publikacji o budżecie.
          Też chciałbym aby zmiany na lepsze postępowały jak najszybciej,wraz z
          oszczędnościami na zbędnych wydatkach.Tyle,że od autorów publikacji różnię się
          może temperamentem i większą cierpliwościa.
          Trudno sie nie zgodzić z możliwościami dalszych oszczędności,choć z niektórymi
          wnioskami nie mogę sie zgodzić.Np.budowa nowego przedszkola.Jak już pisał
          np.Żarnowiecki przedszkola prywatne są tańsze dla Gminy.
          O rezerwach w budżecie oświaty niech służy porównanie z Zakopanem.
          Ma ono podobny budżet jak Łomianki.
          Subwencje dla oświaty wynoszą tam 9 mln a ogólne nakłady 22 mln.U nas
          odpowiednio 6,5 mln i 24 mln.
          Zakopane prowadzi 9 szkół podstawowych,3 gimnazja,4 przedszkola.Do tego ma
          niepubliczne : 2 gimnazja, 1 szkołę podstawową i 4 przedszkola.
          Inne moje uwagi do budżetu wykraczałyby poza objętość tego postu.
          Cierpliwie więc czekam na podsumowanie wyników 2007 i dalszą korektę budżetu 2008.
          • mwsylwia Re: Opinia o budżecie 29.01.08, 20:12
            brycezion napisał:
            choć z niektórymi wnioskami nie mogę sie zgodzić.Np.budowa nowego przedszkola.
            Jak już pisał np.Żarnowiecki przedszkola prywatne są tańsze dla Gminy.

            Ale zdecydowanie droższe dla mieszkańców - przeważnie dwa razy droższe.
            Przedszkole samorządowe kosztuje około 400 zł za miesiąc a prywatne około 800 i
            więcej zł/miesiąc. Żeby zwiększyć ilość miejsc w przedszkolach samorządowych nie
            trzeba od razu budować nowego - można np. zmodernizować i powiększyć już istniejące.
            • brycezion Re: mwsylwia 29.01.08, 20:25
              Ciężka sytuacja z przedszkolami dla ilu rodzin ? 20 - 50 ?
              To co powiesz na 806 rodzin,które już od 10 lat czekają na wywiązanie się Gminy
              z umów partycypacyjnych na wodę i kanalizację.
              P.S.Ja nie wpłaciłem wtedy,żeby nie było podejrzenia o prywatę.
              • lomek2 Re: mwsylwia 30.01.08, 00:01
                Sądząc po budżecie, wystarczyłoby rozpuścić zupełnie nam zbędną straż miejską i
                środki na przedszkole znalazłyby się same.
                Tylko do tego trzeba mieć JAJA. Zatrudniać ziomali łatwo, ale jakie to
                niesympatyczne ich zwalniać...

                To samo w administracji gminnej. Ilu urzędników pracuje a ilu większą część dnia
                albo pracuje w żółwim tempie albo symuluje pracę, żeby zabić czas? Nie chodzi o
                to, żeby wyciskać z ludzi siódme poty, ale IDĘ O ZAKŁAD że poproszenie 15%
                obsady żeby poszukali sobie jakiegoś uczciwego zajęcia, byłoby dla pozostałych
                nawet nieodczuwalne.
              • mwsylwia Re: mwsylwia 30.01.08, 11:01
                brycezion napisał:
                > Ciężka sytuacja z przedszkolami dla ilu rodzin ? 20 - 50 ?
                > To co powiesz na 806 rodzin,które już od 10 lat czekają na wywiązanie się Gminy z umów partycypacyjnych na wodę i kanalizację.

                Myśląc w ten sposób należy też zlikwidować Ośrodek Pomocy Społecznej, bo korzysta z niego niewielki odsetek społeczności a kosztuje to sporo. A przecież należałoby też pomyśleć o remoncie budynku zajmowanego przez GOPS bo jego stan jest zatrważający.

                Edukacja elementarna jest obowiązkiem gminy i nie da się od tego uciec.
                Przedszkola niepubliczne kosztują nas rocznie koło 1.200 tys, a publiczne około 2.200 tys. Rozbudowa jednego z nich (tego przy Szpitalnej), szczególnie przy próbie wykorzystania do tego funduszy zewnętrznych, nie generuje znacznie większych kosztów utrzymania przedszkoli. Nie zwiększamy bowiem liczby dozorców, intendentek, kucharek. Zwiększamy tylko liczbę oddziałów - a przy tym zmniejszamy koszt na jedno dziecko, który jest wykorzystywany przy liczeniu dotacji dla przedszkoli niepublicznych :).
                Czy to się opłaca... hmn zależy jak kto liczy i co bierze pod uwagę. Dla mnie inwestowanie w rozwój dzieci jest ważne i opłaca się.
          • papirus22 Re: Opinia o budżecie 29.01.08, 20:42
            brycezion napisał:
            "Tyle,że od autorów publikacji różnię się może temperamentem i
            większą cierpliwościa. Trudno sie nie zgodzić z możliwościami
            dalszych oszczędności,choć z niektórymi wnioskami nie mogę sie
            zgodzić.Np.budowa nowego przedszkola.Jak już pisał
            np.Żarnowiecki przedszkola prywatne są tańsze dla Gminy."

            To prawda, że przedszkola prywatne są tańsze dla ogółu mieszkańców,
            ale Komisja Społeczna wnioskowała do burmistrza o rozpatrzenie
            złożenia wniosku o dofinsowanie budowy przedszkola z środków UE-Nie
            wiem jaki byłoby to udział pewnie w granicach 50%. Dokument taki
            jako formalny wniosek do burmistrza jest w teczce komisji
            społecznej. Również przygotowywana starategia przez niezaleznych
            ekspertów wskazywała przedszkola jako priorytet po wod-kanie i
            drogach. W obecnej wersji strategii str. 57 pkt 3 Priorytetowe
            kierunki działań 4 priorytet "Likwidacja niedoboru miejsc w
            przedszkolach..." Owszem nie jest napisane w jaki sposób, ale zawsze
            mozna tez rozbudować przedszkole. W pierwszej i drugiej kolejności
            oczywiście dalej wod-kan, drogi-nic sie nie zmieniło.
          • redakcja.lomianki.info Re: Opinia o budżecie 29.01.08, 21:59
            brycezion napisał:
            > No info ! Dałeś się nabrać na ironiczny wydźwięk postu
            > Zachodniego 007, który przecież nie jest entuzjastą obecnej
            > Władzy.Nie potrzebnie więc się tłumaczyłeś.

            Brycezionie
            gwarantuje Ci - nie dałem sie nabrać.
            i nie tłumaczę się - bo niby z czego?
            z tego że mam miejsce - wiec publikuje :)

            > Co do sondy, to jak już kiedyś pisałem, była ona jeszcze
            > przedwczesna. Uczestnicy pokazali - moim zdaniem - raczej sympatię
            > lub nie, bo na rzeczowe fakty trochę za wcześnie.

            mam nadzieje ze za rok nie zapomne zapytać o to samo :)
            Też jestem lekko zdziwiony wynikami - ale są i już.
            każdy kto odwiedza LOMIANKI.INFO ma prawo kliknąć.
    • labes Re: Nie było miejsca... dla krytyki budżetu 29.01.08, 19:01
      Papirus TY błaźnie. To teraz są Twoi przyjaciele: zachodni, kowalik
      i jeszcze paru. Tak trzymaj Dąbrowa Cię kocha razem z tym co
      wtyczki sprzedaje do komputerów i tym co kabarety urządza. Jesteś
      naprawdę prymityw
      • lomek2 Re: Nie było miejsca... dla krytyki budżetu 29.01.08, 19:13
        Gdyby na końcu był uśmieszek, uznałbym to za zabawny żart cięższego kalibru. Ale
        nie ma, więc wychodzi na to, że komuś coś ciężkiego spadło na głowę.
      • papirus22 Re: Nie było miejsca... dla krytyki budżetu 29.01.08, 19:53
        labes napisał:
        " Papirus TY błaźnie. To teraz są Twoi przyjaciele: zachodni,
        kowalik i jeszcze paru. Tak trzymaj Dąbrowa Cię kocha razem z tym co
        wtyczki sprzedaje do komputerów i tym co kabarety urządza. Jesteś
        naprawdę prymityw"

        No naprawdę pani radna tak pisze i to osobiście? No niewypada,
        przynajmniej zmień login, bo ten znam:)

        Nie działa to juz na mnie, był ataki antypapirusa i pare innych
        loginów zastraszających mnie, ale to ponad rok temu. Trudno
        niezalezność kosztuje, ani zachodni ani kowalik nie jest i był moim
        przyjacielem. Jak pisałem nie byłem i nie jestem zwolennikiem
        prowadzonej polityki poprzedniego burmistrza i nie będę jej
        popierał, nawet jak zmienił sie burmistrz. Zawsze mam prawo wyrazić
        swoje zdanie i zastraszanie mnie niewiele pomoże. Wolałbym jednak
        dyskusję merytoryczną np. jakbys napisała że wydatki na
        administrację są za małe? No ale pewnie nie napiszesz:(

        Twoje oburzenie świadczy o tym że coś jest na rzeczy, ciekawe co?:)
        • mwsylwia Re: Nie było miejsca... dla krytyki budżetu 29.01.08, 20:02
          To co zostało opublikowane, zostało też wypowiedziane na sesji.
          Myślę, ze to bardzo dobrze, ze radni prezentują mieszkańcom publicznie swoje poglądy.
          • dwa111 Re: Nie było miejsca... dla krytyki budżetu 29.01.08, 21:24
            A dlaczego Pani nie dołączyła do stanowiska 3 radnych? Trudno się z
            nim nie zgodzić, zwlaszcza jak się mieszka /i reprezentuje/
            Dąbrowę...
          • jeser Re: Nie ma miejsca... dla krytyki 29.01.08, 22:58
            mwsylwia napisała:

            > To co zostało opublikowane, zostało też wypowiedziane na sesji.
            >..radni prezentują mieszkańcom publicznie swoje poglądy.
            >
            Treść napisana w stanowisku radnych była prezentowana przez
            jednego z autorów na sesji budżetowej, wcześniej na
            komisjach i będzie pewnie publikowana we wszystkich
            dostępnych publikatorach Łomianek, co uważam za przejaw
            wolności słowa. Uważam również, że prezentowanie nawet
            skrajnych poglądów jest często impulsem twórczego konsensusu.
            Szkoda trochę, że zamknęło się ŻŁ a to z pewnością
            publikacja ta znalazła by na jego szpaltach należne jej
            miejsce. Wprawiła nawet w świetny humor i wyzwoliła ukryte
            zdolności do tematycznych żarcików zachodniego, co świadczy
            o jego (stanowiska) niewątpliwych wartościach i zapotrzebowaniu
            społecznym. Nie będę dyskutował z treściami merytorycznymi
            prezentowanego treści, zadam jedynie pytanie jakie jest
            stanowisko autorów wspólnie a jeszcze lepiej jakby każdy ze
            współautorów oddzielnie wypowiedział się w kwestii tematu
            hasłowo zwanego "liceum” a dokładniej budynku zespołu szkół
            zawodowych ponad gimnazjalnych w Łomiankach.
            Jednocześnie z dużym zainteresowaniem śledził będę wszystkie
            komentarze a nawet oczekiwał "zgodnie z zapowiedzią
            skomentowania tegoż stanowiska" na merytoryczne stanowisko
            wykonawcy budżetu.
            -------------------
            Zawsze
            Bądź
            Sobą
      • kowalik22 Re: Nie było miejsca... dla krytyki budżetu 29.01.08, 22:27
        labes napisał:
        > Papirus TY błaźnie. To teraz są Twoi przyjaciele: zachodni,
        kowalik

        No cóż. Wszystko już było na tym forum pod moim adresem, przywykłam;)
        Ale żeby Papiemu się dostało Kowalikiem za to, że publicznie głosi
        swoje opinie? Tego jeszcze nie grali ;)
        Szanowna Pani (system wskazuje na Pana, ale jakoś chyba wierzę
        Papiemu, że to jednak Pani - choć zdumiewa mnie, jak ktoś, kto
        podobno jest radną, może ukrywać się za nickiem i to w dodatku dla
        zmyłki - zalogować się jako mężczyzna).
        Zatem - Szanowna Pani.
        Ja jeszcze nie wiem, czy Papi to wieczny buntownik i będzie walczył
        z każdą władzą, także "własną", jeśli tylko coś nie będzie szło po
        jego myśli.
        Jeszcze nie wiem, czy Papi dostrzegł już to, co ja widzę od dawna -
        każda władza gminna (ogólnie) ma własne priorytety, które
        niekoniecznie są tożsame z priorytetami mieszkańców. Każda władza
        gminna potrzebuje radnych jedynie do klepania tego, co im podsunie.
        Każdy radny jest dobry dla władzy, jeśli nie jest w opozycji do
        władzy.
        Oczywiście bardzo upraszczam, ale tak to mniej więcej wygląda.
        wiec nie wiem, ile w ostatnim postępku/występku Papiego jest odwagi
        a ile braku rozwagi ;)

        Ale zapewniam Panią, że nie Kowalikowe działania (pisanina na forum)
        sprowokowały Papiego do tego kroku. Więc odpuść mu, Pani takie
        inwektywy "Papi przyjacielem Kowalik" (czy może odwrotnie) ;)
        • esscort Re: Nie było miejsca... dla krytyki budżetu 29.01.08, 23:05
          kowalik22 napisała:

          zdumiewa mnie, jak ktoś, kto podobno jest radną, może ukrywać się za
          nickiem i to w dodatku dla zmyłki - zalogować się jako mężczyzna).

          Kowalik, też mi się wpis Labes nie podoba, ale trochę brniesz z tym
          niemerytorycznym oburzeniem. Tak naprawdę to żaden z radnych nie
          występuje tu pod nazwiskiem (łącznie z autorem wątku). Dwoje
          rozpoznajemy, ale z pozanickowych "przecieków". A skąd wiesz, że
          wśród forumowiczów nie ma innych radnych? I co w tym złego gdyby
          byli pod jakimiś nickami? A że nick męski, to może nie chęć
          ukrywania się, lecz np. braki w edukacji informatycznej (jakiś męski
          osobnik mógł pomagać przy zakładaniu konta i z rozpędu kliknął w
          mężczyznę).
          • kowalik22 Re: Nie było miejsca... dla krytyki budżetu 29.01.08, 23:21
            Jasne, Ess ;)
            Wszystko da się wytłumaczyć. Tylko po co?
            Napisałam, że mnie to dziwi, nie, że oburza;)
            ale ja przecież stara i staroświecka jestem, na dzisiejszym
            forumowym świecie się nie znam (choć założyć konto się naumiałam
            sama, nie korzystałam z pomocy męźczyzny, co się wziął i z rozpędu
            pomylił) ;)
            Odpuść, Ess:) Czytać hadko;)
            • esscort Re: Nie było miejsca... dla krytyki budżetu 29.01.08, 23:39
              nie mm co odpuszzać, bo na nic się nie naprężam. Po prostu zdziwiło
              mnie to zdziwienie, bo od kiedy to tutaj ktoś nie stosuje nicków?
              No i przy poprzednim poście nie wspomniałem o tym, że w zasadzie
              jawnie (chociaż też pod nickiem) występuję tu nasz radny powiatowy -
              Jeser.
              • kowalik22 Re: Nie było miejsca... dla krytyki budżetu 29.01.08, 23:48
                Jeser wielokrotnie podpisywał się pod swoimi postami imieniem i
                nazwiskiem, więc wiem, że jest radnym powiatowym.
                Mamy tu jeszcze kilku innych.
                Ale to naprawdę nie ma nic do tej rzeczy, Ess.
                Podziwiliśmy się wzajemnie, i nawzajem, i niech tak zostanie :)
        • lomek2 Re: Nie było miejsca... dla krytyki budżetu 29.01.08, 23:46
          >wiec nie wiem, ile w ostatnim postępku/występku Papiego jest odwagi
          > a ile braku rozwagi ;)

          Wazonom w radzie dziękujemy. Radny który ma zawsze takie samo zdanie jak
          burmistrz jest NAM zbędny i niepotrzebnie obciąża budżet NASZEJ gminy.
          Nie widzę nic nieroztropnego w wystąpieniu papiego i jego kolegów. Dziwi "brak
          miejsca" w gazłomie. Papi będzie rozliczany tak samo jak burmistrz, w następnych
          wyborach, i nie widzę najmniejszej przyczynki do tego, że miałby być na gorszej
          pozycji w tym rozliczeniu.

          Rozrzutność władzy zawsze oburza. W biednej gminie ma prawo oburzać szczególnie.
          Nie stać nasz na burmistrza z bizantyjskimi zapędami. Jestem w stanie zrozumieć
          zamontowanie klimy dla wzrostu wydajności pracy w urzędzie, ale pomysłu
          rozbudowy urzędu oraz wzrostu zatrudnienia już zaakceptować nie jestem w stanie.
          Jak tak dalej pójdzie obecny burmistrz może dać głowę za podobne grzechy co jego
          poprzednik. Oby były to tylko chwilowe i naprawialne wypadki przy pracy...
          • kowalik22 Re: Nie było miejsca... dla krytyki budżetu 30.01.08, 00:03
            Lomek, niecnoto;)
            Nie napisałam, że Papi postąpił nieroztropnie, ino że nie wiem, jak
            zakwalifikować jego działanie w świetle tego, że nie wiem jeszcze,
            co ON już wie i rozumie.

            Nie prowokuj:) MUSZĘ pisać na okrętkę, bo Papi już oberwał
            Kowalikiem, po co dolewać oliwy do ognia?
            Lomek napisał:
            > Wazonom w radzie dziekujemy

            No popatrz. Czyż nie to samo (choć nie tak samo) pisałam jakiś czas
            temu?
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=50083674&a=50086251
            Pamiętacie (Lomek, spoko, to do wszystkich, nie do Ciebie ino)
            jeszcze te nasze oczekiwania?
      • esscort Re: Nie było miejsca... dla krytyki budżetu 29.01.08, 22:54
        labes napisał:

        To teraz są Twoi przyjaciele....

        To głosując przeciwko budżetowi radny staje się przyjacielem faceta
        od wtyczek?! Co ma piernik do wiatraka? I po co to oburzenie?
        Przecież Papirus mówił to już na sesji, nie poparł (wraz z
        kilkorgiem radnych) budżetu w głosowaniu. Obrady nie były tajne.
        Dziwię się, że GŁ nie opublikowała tekstu radnych. Przecież to nic
        złego, że rada nie jest jednomyślna. To nawet dobrze, bo dyskusja
        zawsze coś wnosi. Nie ma najmniejszego sensu chować takich spraw pod
        sukno, zwlekać z publikacją itp. Po co? Przecież gazeta jest po to,
        by przedstawiała różne stanowiska.
    • esscort A budżet? 29.01.08, 23:32
      Ponieważ wszyscy skupili się na samym fakcie opublikowania
      stanowiska, a w zasadzie nikt nie ustosunkował się do meritum
      sprawy, to może dla zachęty kilka zdań na ten temat. Zastrzegam, że
      nie znam się na sposobach budowania budżetu, ale jako zameldowany tu
      i płacący podatki mieszkaniec oraz osoba, która jakoś tam utożsamia
      się z Łomiankami i jest troche zainteresowana ich losem, poopieram
      wszelkie dążenia do kierowania jak największych środków na budowę
      sieci wod.-kan. To powinien być priorytet wszystkich budżetów przez
      nabliższe lata. Druga sprawa priorytetowa to jak najszybsze
      uchwalenie planów zagospodarowania, żeby wreszcie bylo jasne, jakie
      jest przeznaczenie poszczególnych terenów, co, gdzie i jak można
      budować. Te dwie sprawy muszą mieć zielone światło! Ich załatwienie
      jest moim zdaniem decydujące dla przyszłości Łomianek.
      • kowalik22 Re: A budżet? 29.01.08, 23:43
        Już się w tym temacie wałkowało w innych wątkach.
        ale poddałeś mi pewien pomysł (którego realizacja nie wymaga z MOJEJ
        strony żadnego wysiłku ni nakładu pracy) ;)

        Redakcjo, może by tak na info zrobić sondę dotyczącą priorytetów
        mieszkańców?
        Nie oznacza to, że chcę Cię w wielką politykę wikłać, ale może
        władza nie wie, nie rozumie?
        A może to jedynie nam się wydaje, że mieszkańcy chcą wody, kanalizy,
        planów, przedszkoli itd? :)
      • jeser Re: A budżet? 30.01.08, 00:20
        esscort napisał:
        >Te dwie sprawy muszą mieć zielone światło!
        Proponuje jeszcze zielone światło, cyklicznie pulsujące w
        świadomości radnych uwzględniające budowę zespołu szkół ponad
        gimnazjalnych zapisaną w budżecie PWZ.

        >Ich załatwienie jest moim zdaniem decydujące dla przyszłości
        >Łomianek.
        oraz perspektyw startu i rozwoju młodego pokolenia.



        • brycezion Re: Esscort 30.01.08, 00:53
          Niektórzy wypowiedzieli się jednak merytorycznie co do budżetu.
          Nadal cierpliwie czekam na podliczenie wyników 2007 i kolejną korektę budżetu
          2008.
          • esscort Re: Esscort 30.01.08, 01:00
            To prawda :)
    • zachodni007 Czy to nie aby zamulanie??? 30.01.08, 11:56
      Zaraz, zaraz
      Temat wątku to: Nie było miejsca...
      A zdecydowana większość piszących dyskutuje o budżecie, radnych, przedszkolach
      itp. Wiem, to są sprawy bardzo ważne.
      Ale myślę, że warto też albo przede wszystkim podyskutować w tym wątku o
      cenzurze w Gazłomie. Czy p. Joleczka z p. Woteczkiem mają manipulować
      informacją za NASZĄ ciężką kasę.

      W wątku "GŁ czy Trybuna Ludu" napisałem:
      Już Sokołowski próbował wysyłać do gazety sprostowania a skończyło się to
      wyrzuceniem z pracy p. M.W.
      Nawiasem pisząc ciekawe kiedy (a jest to pewne)gmina przegra sprawę w Sądzie
      Pracy z p. Magdą. I ciekawe kto zapłaci odszkodowanie. Chyba my wszyscy. Fajnie!
      Może na lecsokole będzie notka o w/w sprawie? Oni tam chętnie zamieszczali
      dokumenty sądowe, wyroki itp.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=74878045&a=74878045
      Czy doczekam się dyskusji na temat obecnej cenzury!

      Czy coś wiadomo o w/w procesie?
      Brycezion, Papirus napiszcie coś!
      • labes Re: Czy to nie aby zamulanie??? 30.01.08, 12:03
        W wątku "GŁ czy Trybuna Ludu" napisałem:
        > Już Sokołowski próbował wysyłać do gazety sprostowania a
        skończyło się to
        > wyrzuceniem z pracy p. M.W.
        > Nawiasem pisząc ciekawe kiedy (a jest to pewne)gmina przegra
        sprawę w Sądzie
        > Pracy z p. Magdą. I ciekawe kto zapłaci odszkodowanie. Chyba my
        wszyscy


        Zachodni nie zamulaj. Wiesz dokładnie że p Magda wycofała sie z
        roszczeń ku rozpaczy Sokoła. Dostała chyba porozumienie stron i
        poszła w świat za JG i ŁS. Lepiej nie mogła trafić. Wolałabym z
        diabłem niż z takimi orłami...sie przyjaźnić oczywiście
        • zachodni007 Re: Czy to nie aby zamulanie??? 30.01.08, 12:17
          Labes
          Z tego co wiem p. Magda został zwolniona dyscyplinarnie.
          Odwołała się do sądu pracy. Jeżeli otrzymała porozumienie stron to znaczy, że
          wygrała - bo tylko idiota chciałby w tej sytuacji powrócić do tego towarzystwa.
          Ludzie twierdzą, że dostała odszkodowanie.
          Może coś wiesz - napisz.

          I zaparz sobie melisy. Twoje odpowiedzi są wysoce nieprzemyślane.
          Chyba rzeczywiście coś ciężkiego spadło ci na głowę. Może segregator?
      • papirus22 Re: Czy to nie aby zamulanie??? 30.01.08, 12:11
        Zachodni proszę nie gloryfikuj Sokołowskiego czy tez Gradzkiego
        robili jeszcze lepsze numery z Gł(pamiętasz wręczanie samemu sobie
        odznaczeń i dyplomów) i przede wszystkim dłużej. Ja co do gazety
        zdania nie zmieniłem niezmienne powinien to być biuletyn
        informacyjny, proponowałem to też na samym początku kadencji na
        komisji społecznej, wtedy tylko 3 osoby mnie poparły. Władza ma tak
        działać, aby prasa nie miała o czym pisać. A co do MW wiem że sprawa
        zakończyła się ugodą, szczegółów jeszcze nie znam, ale specjalnie
        dla Ciebie spróbuję się coś dowiedzieć. I nie denerwuj się tak,
        kadencja trwa 4 lata, a Twoje przebieranie nóżkami nic nie pomoże:)
        • drabbu Re: To nie zamulanie 30.01.08, 14:20
          papirus22 napisał:
          >Władza ma tak działać, aby prasa nie miała o czym pisać.

          Istotnie, tak byłoby znakomicie. Dotyczy to jednak wszelkiej
          władzy, a więc także Radnych i działalności Rady, nie tylko Urzędu.
          Nawet założenie tak idealnego stanu nie likwiduje ani nie uchyla
          potrzeby istnienia przyzwoitej lokalnej gazety poruszającej sprawy
          ważne dla całej społeczności - ot, choćby priorytetów
          inwestycyjnych, poziomu szkół, budowania przedszkoli publicznych
          albo zasilania prywatnych, spraw komunikacyjnych. Wszystko to są
          tematy bieżące, zaczerpnięte z niedawnych wątków na forum. Ale
          forum to nie może pozostać jedyną płaszczyzną, o ograniczonej
          liczbie użytkowników, takich zresztą, że już po niku można
          rozpoznać, co kto napisze i jakie zajmie stanowisko. Dlatego
          potrzebny jest organ "trwalszy" i równie otwarty. Dlatego też
          pomysł "na samym początku kadencji" zastąpienia ogólnogminnej
          gazety jakimś biuletynem informacyjnym nie był trafny, dziś także
          trafny nie jest i trafny nie będzie. W biuletynie publikującym
          obwieszczenia i komunikaty miejsca na społeczne głosy mieszkańców,
          nie mówiąc o głosach radnych - obawiam się - nie będzie jeszcze
          bardziej niż obecnie w "Gazecie".
          W całej sprawie są dla mnie trzy lekkie "dziwności".
          Dziwność pierwsza:
          o ile dobrze pamiętam z sesji budżetowej(proszę o sprostowanie,
          jeżeli się mylę), w ostatecznym głosowaniu nad budżetem Panowie
          radni Piotr Rusiecki oraz Bogdan Kłódkiewicz przyjęli
          stanowisko "wstrzymuję się". Spośród trzech sygnatariuszy
          konsekwentnie "przeciw" był jedynie Radny Tadeusz Krystecki.
          Tak więc, Panowie Rusiecki i Kłódkiewicz swoim listem sygnalizują
          zmianę stanowiska i należy list uważać za swoisty apel do burmistrza
          o zmianę polityki budżetowej, czy tak? Czy dobrze odczytuję
          intencje Panów? Tu pytanie do sygnatariuszy: zdaje się, że tylko
          pół zdania poświęcili panowie konieczności spłaty długów? A ich
          spłata jest obligatoryjna tak samo, jeżeli nie bardziej, jak
          inwestycje.
          Dziwność druga:
          co powoduje, że tak bardzo nie chcą panowie komentarza ze strony
          burmistrza?
          Dziwnośc trzecia:
          nie zamieszczenie tego listu w tym numerze "Gazety". Nie jest to
          tekst obszerny. Wystarczyłoby przesunąć do następnego numeru
          artykuł "Ludzie i ptaki", zmniejszyć powierzchnię kilku urzędowych
          komunikatów, a zmieściłby się także komentarz burmistrza.

          A przy sposobności, wytykam Urzędowi brak linku do "Gazety
          Łomiankowskiej" na gminnej stronie (który był, lecz jakoś
          tajemniczo zaginął) i brak w sieci nowych numerów.
        • esscort Re: Czy to nie aby zamulanie??? 30.01.08, 15:23
          papirus22 napisał:

          Władza ma tak działać, aby prasa nie miała o czym pisać.

          Myślisz, że to działa w dwie strony i że gdy nie będzie się pisać,
          to władza sie dostosuje i zacznie dobrze działać? Mam wątpliwości.
          Ja myślę, że nie jest kwestia, CZY pisać, ale JAK i O CZYM. Gazeta
          wydawana przez urząd powinna miec charakter gazety samorządowej,
          która pokazuje różne punkty widzenia, zawiera dużo lokalnych
          informacji, służy integracji spoołeczności lokalnej. Twierdziłem tak
          za poprzedniej władzy i twierdzę teraz. Nie ta władza jest silna,
          która potrafi blokować krytyczne opinie i informacje na swój temat,
          ale ta, która się takich informacji nie boi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja