Dodaj do ulubionych

Łomianki poza burtą - fundusze stracone

12.02.08, 21:24
Zapewne wiele można zwalić na poprzednika w sprawie dotacji unijnych
ale jednak był już ponad rok na przygotowanie lepszej dokumentacji
aplikacyjnej do programów unijnych. Informacja taka pojawiła się na
stronie www.mrr.gov.pl


Łomianki zostały unsunięte z listy projektów kluczowych str. 9.

www.funduszestrukturalne.gov.pl/NR/rdonlyres/0CEE1051-6B4A-462E-9DB8-6A79DB9D05C2/43458/080201_Projekty_usuniete_poiis2.pdf




Gminy, które potrafią to robić bez zwalania na innych.

www.funduszestrukturalne.gov.pl/NR/rdonlyres/0CEE1051-6B4A-462E-9DB8-
6A79DB9D05C2/43457/080201_Nowa_lista_projektow_indywidualnych_POIiS2.
pdf

W zasadzie jakoś cicho to wszystko przebiega za Sokołowskiego to
dopiero byłaby sensacja! Jeden z radnych na sesji mówił o tym że
dokumenty od burmistrza do randych sa przekazywane w kilku miesiecy
zamiast kilka dni i to właśnie te dokumenty od unijnych dotacji.
Zapewne teraz burmistrz już za nic nie odpowiada winni są inni.
Warto zapytać więc kto tym razem odpowiada za te zaniechania?
Jakie są losy tych dotacji w przyszłości martwię się tym i
interesuję. Proszę o wyjaśnienia.
Obserwuj wątek
    • ciuciubabka3 Re: Łomianki poza burtą - fundusze stracone 12.02.08, 22:09
      megaban napisał:

      > Zapewne wiele można zwalić na poprzednika w sprawie dotacji
      unijnych
      > ale jednak był już ponad rok na przygotowanie lepszej dokumentacji
      > aplikacyjnej do programów unijnych. Informacja taka pojawiła się
      na
      > stronie www.mrr.gov.pl
      >
      >
      > Łomianki zostały unsunięte z listy projektów kluczowych str. 9.
      >
      > www.funduszestrukturalne.gov.pl/NR/rdonlyres/0CEE1051-6B4A-462E-9DB8-6A79DB9D05C2/43458/080201_Projekty_usuniete_poiis2.pdf
      >
      >
      >
      >
      > Gminy, które potrafią to robić bez zwalania na innych.
      >
      > www.funduszestrukturalne.gov.pl/NR/rdonlyres/0CEE1051-6B4A-462E-9DB8-
      >
      6A79DB9D05C2/43457/080201_Nowa_lista_projektow_indywidualnych_POIiS2.
      > pdf
      >
      > W zasadzie jakoś cicho to wszystko przebiega za Sokołowskiego to
      > dopiero byłaby sensacja! Jeden z radnych na sesji mówił o tym że
      > dokumenty od burmistrza do randych sa przekazywane w kilku
      miesiecy
      > zamiast kilka dni i to właśnie te dokumenty od unijnych dotacji.
      > Zapewne teraz burmistrz już za nic nie odpowiada winni są inni.
      > Warto zapytać więc kto tym razem odpowiada za te zaniechania?
      > Jakie są losy tych dotacji w przyszłości martwię się tym i
      > interesuję. Proszę o wyjaśnienia.



      Jak dla mnie jest dwoje "artystów", chalipiętów
      przedwyborczych.Jedna woli zajmować się ostatnimi wyciętymi
      drzewami, drugi po jakimś eksternistycznym kursie na temat dotacji
      unijnych,który bierze dużą kasę za bycie wice i dodatkowo sprawia
      wrażenie jakby nie istniał:)))
      • zenia13 Re: Łomianki poza burtą - fundusze stracone 12.02.08, 22:40
        ciuciubabka3 napisała:

        Jak dla mnie jest dwoje "artystów", chalipiętów
        > przedwyborczych.Jedna woli zajmować się ostatnimi wyciętymi
        > drzewami, drugi po jakimś eksternistycznym kursie na temat dotacji
        > unijnych,który bierze dużą kasę za bycie wice i dodatkowo sprawia
        > wrażenie jakby nie istniał:)))

        ciuciu, pisze się chwalipiętów, Oni przynajmniej coś robią w przeciwieństwie do
        Ciebie która tęsknisz za Sokołem i jego sukcesami
        czemu nie pytałaś wtedy gdzie są te środki unijne które nam obiecywał przez
        ostatnie 4 lata, byliśmy już na cudownym 7 miejscu, już prawie
        wąchaliśmy zapach pieniędzy i co? wielkie g..no więc siedż teraz
        cicho.
        • ciuciubabka3 Re: Łomianki poza burtą - fundusze stracone 13.02.08, 09:15
          zenia13 napisała:

          > ciuciubabka3 napisała:
          >
          > Jak dla mnie jest dwoje "artystów", chalipiętów
          > > przedwyborczych.Jedna woli zajmować się ostatnimi wyciętymi
          > > drzewami, drugi po jakimś eksternistycznym kursie na temat
          dotacji
          > > unijnych,który bierze dużą kasę za bycie wice i dodatkowo sprawia
          > > wrażenie jakby nie istniał:)))
          >
          > ciuciu, pisze się chwalipiętów, Oni przynajmniej coś robią w
          przeciwieństwie do
          > Ciebie która tęsknisz za Sokołem i jego sukcesami
          > czemu nie pytałaś wtedy gdzie są te środki unijne które nam
          obiecywał przez
          > ostatnie 4 lata, byliśmy już na cudownym 7 miejscu, już prawie
          > wąchaliśmy zapach pieniędzy i co? wielkie g..no więc siedż teraz
          > cicho.



          A co oni robią ???,bo jakoś nic nie widać.
    • lomek2 Re: Łomianki poza burtą - fundusze stracone 13.02.08, 00:15
      SZKODA!
      Ale nic się tym razem nie dało zrobić. Uzasadnienie decyzji:
      "Projekt nie spełnia jednego z kryteriów ustalonych podczas
      weryfikacji dla priorytetu tzn.: nie jest projektem duŜym w
      rozumieniu przepisów Rozporządzenia Rady (WE) nr
      1083/2006 z dnia 11 lipca 2006 r. ustanawiającego przepisy
      ogólne dotyczące EFRR, EFS oraz Funduszu Spójności, czyli
      jest projektem o koszcie całkowitym poniŜej 25 mln euro;
      charakteryzuje się niskim (poniŜej 40%) stopniem gotowości
      do realizacji oraz niewystarczającym wpływem na redukcję
      zrzutu ładunku azotu do zlewni."

      Wniosków odrzuconych z podobnych powodów jest prawie 400.
      Zemściło się niepozystanie środków wtedy kiedy to było łatwiejsze - za sokoła -
      magika od nadziei :(

      Żeby dostać dofinansowanie na kanalizację, tak jak niektóre gminy którym się to
      udało, musielibyśmy mieć w planach budowę co najmniej 2x większą (i odpowiednio
      droższą). Takie wnioski przeszły.
      Niedobrze.
      • lomek2 Re: Łomianki poza burtą - fundusze stracone 13.02.08, 00:38
        W mordę! Ale priorytety są na tej liście!:

        Budowa Europejskiego
        Centrum Solidarności w
        Gdańsku - 140 baniek dofinansowania
        Budowa Narodowego
        Forum Muzyki we
        Wrocławiu - 143 bańki
        Budowa Opery i
        Filharmonii Podlaskiej –
        Europejskie Centrum
        Sztuki w Białymstoku - 100 baniek (kto tam u diabła będzie chodził???)
        Centrum Nowych
        Technologii "Ochota"
        Uniwersytetu
        Warszawskiego - 230 baniek - ludzie! nowe technologie na UW!!!
        Kompleks naukowo -
        dydaktyczny Centrum
        Mikroelektroniki i
        Nanotechnologii
        Uniwersytet Rzeszowski - 55 baniek - nanotechnologia w Rzeszowie! Czemu nie w
        Falentach?
        Śląskie
        Międzyuczelniane
        Centrum Edukacji i
        Badań
        Interdyscyplinarnych w Chorzowie Uniwersytetu
        Śląskiego - 55 baniek - interdyscyplinarne, czyli zbijanie bąków na koszt podatnika
        Doskonalenie stanowisk
        do analizowania i
        prognozowania
        zagroŜeń - 57 baniek - dobre!
        Rozwój infrastruktury
        państwowego organu
        zarządzania ruchem
        lotniczym - uwaga - 304 bańki
        Budowa sieci
        telekomunikacji GSM-R
        zgodnie z NPW ERTMS - 124 bańki dla prywatnego inwestora!
        Budowa sieci
        telekomunikacji GSM-R
        zgodnie z NPW ERTMS - kolejne 125 baniek
        PilotaŜowe wdroŜenie
        ERTMS w Polsce na
        odcinku Legnica -
        Węgliniec - Bielawa
        Dolna – w części GSM -
        R - i 17 baniek się nie zmarnuje

        Itp.
      • kw40 fundusze stracone- czekamy na wyjaśnienia 13.02.08, 18:58
        Lomek2 przyjmuję to, co napisałeś, ale lepiej to wyjaśnienie wyglądałoby
        wypowiedziane przez władze Łomianek. Myślę, że powinniśmy wymagać pisemnej
        wypowiedzi burmistrza i radnych na łamach GŁ. Jak wygląda plan działania
        uwzględniając symulację dochodów i niezbędnych wydatków. Co trzeba robić, żeby
        zdążyć przed rokiem 2015 i nie płacić kar? Odpowiedzi na podobne pytania
        powinniśmy żądać od naszych samorządowców. Jak do tej pory mieliśmy świadomość,
        że fundusze unijne są możliwe.Czy doczekamy się wyjaśnień?
          • brycezion Re: Bez popłochu 13.02.08, 20:50
            1.Komisja Europejska dopiero 7.12.2007 zatwierdziła Program Operacyjny
            Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013 będący częścią Funduszu Spójności.
            2.MRR w 2008 zmieniło system dystrybucji środków pomocowych z projektów
            indykatywnych na konkursy projektów w województwach.Tabela punktacji za kryteria
            merytoryczne projektów jest opracowana, ale jeszcze nie zatwierdzona !!!
            3.Łomianki zostały skreślone z listy indykatywnej nie za zbyt niską wartość
            projektu, bo mieści się w 25 mln EUR, a za brak wymaganego zaawansowania
            projektu w wysokości 40 % tzn.dokumentacji,pozwoleń na budowę,własności gruntów itd.
            "Załapały się" jedynie projekty najbardziej zaawansowane.
            4.W roku 2007 została opracowana Strategia dla Łomianek i Wstępne Studium
            Wykonalności (Gł. Instytut Górniczy - Katowice) będące podstawą do podjęcia
            decyzji strategicznych.
            5.Decyzje te to określenie zakresu projektu (jaki obszar Łomianek ma być nim
            objęty) i etapowanie budowy.Decyzje te będą zapewne podjęte przez Radę i poddane
            konsultacjom społecznym.
            6.Na podstawie tych decyzji można rozpocząć Studium Wykonalności i dalsze
            czynności:projekty,pozwolenia na budowę,dokumentacja min. 40 % zadań
            inwestycyjnych itd.
            7.Zgodnie z wytycznymi KE nakłady na wod-kan w roku 2007 zostały już zgłoszone
            do WFOŚiGW i mogą być zaliczone jako koszty kwalifikowane do refundowanego projektu.
            8.Czasu nie jest wiele,należałoby teraz przyśpieszyć działania, ale sprawa nie
            jest stracona i możemy się zmieścić w czasie do 2015 roku.Pytanie jedynie z
            jakim zakresem robót.

            Mam nadzieję,że uspokoiłem nieco forumowiczów.
        • lomek2 Re: fundusze stracone- czekamy na wyjaśnienia 13.02.08, 22:32
          Pewnie usłyszymy.
          Tak czy inaczej wygląda to marnie. Symptomy zagrożenia było już słychać miesiąc
          temu w TV. Ale myślałem że chodzi o innego rodzaju inwestycje, nie takie
          "pierwszej potrzeby".
          Co do kar - nie wiem jak można ukarać kogoś za to, że nie ma pieniędzy? To nie
          kredyt w banku. Rozumiałbym groźbę kary, gdybyśmy dostali fundusze i je
          'zdefraudowali' na inny cel. Ale jeśli nie stać nas na kanalizację, to co nam
          ktokolwiek za to zrobi?

          P.S.
          A szambiarze zacierają rączki i inwestują w tabor....
          • brycezion Re: walka o fundusze jeszcze trwa 14.02.08, 00:08
            Maksymalna ilość punktów konkursowych = 60.
            2 punkty na pewno stracimy za ilość mieszkańców poniżej 100.000
            Kolejne 2 punkty możemy stracić za brak 50 % własności gruntów, ale to jest w
            ciągu 2 lat do nadrobienia.
            Decydować będzie % przygotowanych pozwoleń na budowę i % przygotowanej
            dokumentacji przetargowej.Jeżeli będzie tylko po 39 % stracimy 20 punktów.A
            przed nimi musi być dokumentacja techniczna.
            A na dokumentację techniczną i studium wykonalności potrzebne są pieniądze,ok.10
            mln zł.
            Więc znów kłania się budżet.

            Trzeba będzie walczyć o każdy punkt.

            • ziomalreaktywacja Re: walka o fundusze jeszcze trwa 14.02.08, 20:47
              Większość dróg na których ma by prowadzona inwestycja wodnokanalizacyjna stanowi
              własność prywatną lub ma
              nieuregulowany stan prawny.

              Wartość działek drogowych na terenie naszej gminy w ostatnim czasie wzrosła z 30
              zł za m2 do 300 zł za m2.
              Budżet gminy pozostaje prawie w niezmienionej wysokości.

              Tak więc polityka Pan Sokołowskiego - odraczania płacenia zobowiązań za drogi
              jak również brak polityki regulującej własność gruntów - dziś okazuje się
              katastrofalną w skutkach.

              Zamiast budować CENTRUM ROWEROWE i wydawać pieniądze na WYIMAGINOWANE ekspertyzy
              dotyczące TRASY PO WALE należało skopić sie na przygotowaniu gminy do inwestycji.


              • kowalik22 Re: walka o fundusze jeszcze trwa 14.02.08, 21:10
                ziomal napisał:
                > Wartość działek drogowych na terenie naszej gminy w ostatnim
                > czasie wzrosła z 30 zł za m2 do 300 zł za m2.
                > Budżet gminy pozostaje prawie w niezmienionej wysokości.

                Brawo Ziomal, za odkrywcze spostrzeżenia.
                Jednak do przyczyn pozostawania budzetu na niezmienionej wysokości i
                do błędów i nieudolności Pana Sokołowskiego zapomniałeś dorzucić -
                że tak delikatnie to nazwę - brak przezorności obecnych radnych w
                temacie możliwości zwiększenia środków w budzecie.
                :)

                btw. to właśnie jest przykład nie wyciągania wniosków z historii,
                ess ;)
                    • brycezion Re: Kowalik22 14.02.08, 22:30
                      1. Tak ogólnie, to w finansach nie da się. Chyba, że "chrzanić działy".
                      To faktycznie jakaś nowa metoda.
                      2. Za Zachodniego007 nie odpowiadaj.Może ma inne zdanie.
                      Poza tym nie będę podpowiadał.To nie klasówka w podstawówce.
                      No i wreszcie - no co z tymi wykupami dróg ? Tak był ciekawy.Zamarł z wrażenia ?
                      • lomek2 Re: Kowalik22 15.02.08, 11:33
                        Temat już był.
                        Są różne poglądy. Przeważa taki, że gmina ma zapłacić za ziemię i jeszcze
                        położyć rury z własnych dochodów (czyli z naszych skromnych podatków).
                        Tylko ja nie mam pojęcia jak to zbilansować. Potrzebny byłby chyba rzeczywiście CUD.

                        Osobiście uważam, że grunty na drogi powinny byc przekazane gminie nieodpłatnie
                        a za to gmina powinna położyć rury i zrobić nawierzchnie.
                        A ci którzy nie oddadzą, powinni pokryć 100% kosztów.

                        Ponadto uważam, że podatki od nieruchomości prywatnych są dużo za niskie.
                        Mam na myśli nieruchomości mieszkalne, bo zakłady płacą niewspółmiernie dużo.
                        Idiotyzmem też jest, że za wolnostojący garaż płaci się więcej niż za dom.

                        Oczywiście tak mogę sobie tylko pomarzyć, bo ani prawo na to nie pozwoli, ani
                        radni nie przegłosują. Za odważne...
                        • kowalik22 Re: Kowalik22 15.02.08, 12:19
                          lomek2 napisał:
                          > Ponadto uważam, że podatki od nieruchomości prywatnych są dużo za
                          niskie.
                          > Mam na myśli nieruchomości mieszkalne, bo zakłady płacą
                          niewspółmiernie dużo.
                          > Idiotyzmem też jest, że za wolnostojący garaż płaci się więcej niż
                          za dom.
                          > Oczywiście tak mogę sobie tylko pomarzyć, bo ani prawo na to nie
                          pozwoli, ani
                          > radni nie przegłosują. Za odważne...

                          Radni, niezaleznie, czy mają odwagę czy nie(?) nie mogą zmienić
                          stawek wysokości podatków od nieruchomości powyżej stawek
                          określonych ustawowo. To tyle.
                          Radni, moim zdaniem, nie mogą też przegłosować, by nie płacić za
                          drogi. To też jest uregulowane w przepisach.
                          Poza tym propozycja, by ci, co nie mają dróg płacili mniej za rurę,
                          a ci, co mają, 100%, jest niezgodny z Konsytucją.
                          Nie przejdzie.

                          Ja, Brycezionie drogi, pisałam o innym rozwiązaniu, jakie
                          ustawodawca przewidział dla zbilansowania kosztów tworzenia
                          infrastruktury, a które radni tak ochoczo, odważnie acz
                          nierozważnie przegłosowali. O opłacie adicenckiej.

                          Dzień dobry wszystkim :)
                          • brycezion Re: Kowalik22 15.02.08, 13:25
                            1.Radni nie mogą zmieniać stawek podatkowych powyżej ustawowych, ale rzecz w
                            tym, że u nas stawki dla osób fizycznych były PONIŻEJ ustawowych.
                            2.O drogach - odpowiedź jak poniżej Lomkowi2.
                            3.Jeżeli zajrzysz na stronę KOŁ,której tak nie lubisz, to przeczytasz co
                            pisaliśmy o opłatach adiacenckich.Żeby je pozostawić, ale ZAMIENNIE powrócić do
                            opłat partycypacyjnych.SĄ TO I BYŁY OPŁATY DOBROWOLNE, księgowane w darowizny.A
                            więc -albo to albo to.
                            W ten sposób można byłoby zdyscyplinować tych, którzy nic nie płacą, nawet
                            części podatku z PIT-ów.
                            Nie moja wina,że był to głos na puszczy.
                          • lomek2 Re: Kowalik22 15.02.08, 14:53
                            Ja o tym wiem. Ale to zwykła dyskusja na forum a nie rozmowa która ma przynieść
                            jakieś wiążące ustalenie.
                            Prawo mamy do dupy, każdy to wie.
                        • brycezion Re: Lomek2 15.02.08, 13:14
                          1.Jeżeli chodzi o podatki od nieruchomości od osób fizycznych i firm,to jak
                          sprawdzić możesz w Białej Księdze cz.I Finanse dz. VII str.29 pkt. 7 i 8 pisałem
                          dokładnie TO SAMO co Ty.
                          Że np.Kowalik22 zalecała nie czytać tej Księgi,to się nie dziwię.Trochę się
                          dziwię,że nie zrobili tego niektórzy obecni radni.
                          2.Sprawa przekazania bezpłatnego dróg to jedynie może być kwestią
                          negocjacji.Gmina nie mając pieniędzy na wykup i dodatkowo na inwestycje może w
                          danej ulicy nie kłaść rur.
                          • lomek2 Re: Lomek2 15.02.08, 15:00
                            Zawsze się znajdzie na ulicy jakaś czarna owca o góralskim charakterze i
                            zablokuje całość inwestycji. Dlatego potrzebny jest mechanizm przymusu a nie
                            tylko dobrowolności i dobrego słowa.
                            Kij na zasadzie "daj a jak nie to wszyscy spadajcie" jest za słaby i prowadzi do
                            zastoju.
                            Prawo własności prawem własności. Ale czy np Straż Pożarna albo karetka
                            pogotowia może być nie wpuszczona na prywatną drogę przez właściciela? Wszystko
                            ma swoje granice. Dlatego specustawa o drogach jest dobra. Tylko pewnie jeszcze
                            za słaba, żeby ustawowo np poszerzyć drogi do określonego minimum. I to bez
                            żadnych odszkodowań.
              • zachodni007 Re: walka o fundusze jeszcze trwa 14.02.08, 21:21
                Co ty facet pieprzysz i odgrzewasz kotlety.
                Budżet bez zmian?????
                Rok 2002 dochody - 33 953 000zł
                Rok 2007 dochody - 59 218 051zł
                Rok 2008 dochody - 68 806 674zł

                Pomyśl, że teraz wydano tylko na bezsensowna koncepcję Centrum ponad 5o tysięcy
                złotych. Dolicz też remoncik biura, nowe mebelki, klimę, odszkodowania za
                zwolnienia z pracy, imprezki itp

                Ciekawe też ile odszkodowań za drogi wypłacił obecny burmistrz?
                • brycezion Re: Zachodni007 14.02.08, 22:07
                  1.Czy mógłbyś podać dokładnie kwoty kosztów,które wymieniasz ?
                  Dla porównania w latach 1999-2000 wg.not księgowych Sokół tylko na reklamę
                  wydawał m-cznie ok. 15.000 zł, rocznie więc 180.000 zł.
                  Wydatki np. w roku 2006 możesz znaleźć w analizie budżetu 2006 zał.nr.1,2,
                  3 na stronie KOŁ.
                  2.Ogółem za drogi w latach 2002 - 2007 wypłacono 728.594 z tego obecny burmistrz
                  wypłacił w 2007 = 653.894 zł.Źródło :Biała Księga cz.II Inwestycje. Również na
                  stronie KOŁ.

                  Jeśli więc Zachodni007 chcesz się brać za rachunki, to najpierw odrób lekcję.
                  • kowalik22 Re: Zachodni007 14.02.08, 22:14
                    brycezion napisał:
                    > 1.Czy mógłbyś podać dokładnie kwoty kosztów,które wymieniasz ?

                    Bry, nie czepiaj się :)
                    Sprawdź w UG, ile co kosztowało.
                    Przecież to sa fakty, że i klima jest, i nowe meble, i odprawy trza
                    było wypłacić, itd.
                    No chyba, że już nie masz dostępu ;)
    • lockspitzel-prowokator Re: Aj waj, Łomianki wrzeszczą. 15.02.08, 08:06
      No i co stało się? Czy ktośkolwiek z was liczył na nie waszą forsę?

      Tak? To z pewnością jest frajerem.

      Po co rozdzierać szaty. Dudków nie będzie i basta. Weźcie się do
      solidnej roboty i:

      - uszczelnijcie lokalny system podatkowy
      - powtórzę, uszczelnijcie!!!! czyli tych z sypialni Łomianki,
      zmuście do płacenia
      - z głową wykorzystajcie pieniądze, a w 2015 r będziemy mieli to, co
      ma cywilizowana Europa bez jej zasr... pomocy

      Trochę lokalnej dumy przydałoby się. Po cholerę mieszać kijem w
      szambie. Sami je możemy pousuwać.
      • brycezion Re: Lockspitzel 15.02.08, 08:57
        1.To co piszesz o uszczelnieniu systemu podatkowego jest świętą racją. Plus
        uzasadnione,maksymalne oszczędności.Ale to może pomóc jedynie w szybszym
        znacznie spłacie zadłużenia.
        2.Natomiast w ŻADNYM PRZYPADKU nie daje szans na wybudowanie sieci wod-kan nawet
        w okrojonym zakresie (zarekomendowany wczoraj przez Komisję Techniczną wariant 0).
        3.Żeby zrealizować wariant 0 Spółka musiałaby zaciągnąć pożyczkę ok. 31 mln zł
        ,gdyż Spółka nie ma kapitału obrotowego na inwestycje.
        Tak wysokiej pożyczki Spółka nie byłaby w stanie spłacić,groziłoby to jej plajtą
        i przejęciem przez wierzyciela.Gmina straciłaby kontrolę nad swym majątkiem.
        Musi więc dofinansować częściowo Spółkę, aby pożyczka wyniosła nie 31 mln a np.
        tylko 10 - 15 mln.
        4.Możemy i sami, ale to by trwało 2 razy dłużej w porównaniu ze skorzystaniem z
        pomocy UE.Musimy postarać się o te 57 mln z UE.
        • lomek2 Re: Lockspitzel 15.02.08, 11:45
          Gdybyśmy byli wsią w USA a nie w Polsce, to podatków od nieruchomości z jednego
          roku starczyłoby na kanalizę. Podatek od nieruchomości za średni domek w USA w
          niezłym miejscu, blisko dużego miasta, to 5-10 tysięcy dolarów ROCZNIE! Nawet
          gdyby porównać dochody osobiste ich i nasze, to odpowiednio podatek u nas
          powinien wedle ich prawa wynosić jakieś 3000zł a nie 100-300zł.
          To dużo, więc niech będzie 1000zł. To już COŚ. A co to jest 100zł za dom??? Co
          za to można zrobić??? Oświetlić ulicę przed domem przez miesiąc!
          Ludzie nie rozumieją, że państwo jak za komuny musi ich okradać, żeby starczyło
          tam gdzie nie płacą - np za nieruchomości.

          P.S.
          Jak kogoś nie stać, to nieruchomość sprzedaje albo przenosi się do tańszej. To
          nie do pomyślenia, żeby w środku miasta stały przedpotopowe stodoły, dawno nie
          używane i właścicielowi się to opłaciło.
          • dodan Re: Lockspitzel 15.02.08, 12:35
            lomku Polska to Nie Stany, tu i tak podatki sa bardzo duze i nie
            uwazam ze to dobry pomysl ze by je jeszcze podnosic, uwazam ze to
            iracjonalne zeby za wlasny dom trzeba bylo placic takie horendalne
            sumy. A infrastruktura to co innego, byla taka oplata adiacencka to
            rozumiem chcesz miec droge czy kanalize doloz sie, ale zdaje sie ze
            twoi bliscy potrzebni wspanialomyslnie ja zniesli:-) Wykazali sie
            odwagą:-))
            • brycezion Re: Dodan 15.02.08, 13:35
              Też jestem przeciw nadmiernym podatkom jakie ściąga od nas Państwo i nie wiadomo
              co się z tym dzieje.Np.podatek na służbę zdrowia.
              Ale w przypadku podatku od domów mieszkalnych -uważam-że nie masz racji.Rocznie
              płacę ok. 250 zł. 50 zł więcej,ROCZNIE,to 20% więcej,dla każdej rodziny wydatek
              niezauważalny.
              A dla Gminy 20 % więcej to (np.w 2006) dochód 750.000 więcej.
              Sprawa jest chyba poza dyskusją.

              O opłacie adiacenckiej odpowiedziałem już Kowalik22.
              • dodan Re: Dodan 15.02.08, 15:29
                nie zgodze sie z toba brycku, nawet jak zaplacisz 2500 a nie 250 nie
                ma pewnosci, ze kasa pojdzie na infrastrukture, a nie na dlugi gminy
                czy np remont gabinetu burmistrza, poprostu jakos nie wierze w
                ucziwe rozdystrybuwanie tych sciagnietych podatkow. Oplata
                adiacencka to co innego, placisz i cos z tego masz, mysle ze to jest
                o wiele bardziej uczciwe
                • esscort Re: Dodan 15.02.08, 15:48
                  dodan napisał:

                  nawet jak zaplacisz 2500 a nie 250 nie ma pewnosci, ze kasa pojdzie
                  na infrastrukture, a nie na dlugi gminy czy np remont gabinetu
                  burmistrza, poprostu jakos nie wierze w
                  > ucziwe rozdystrybuwanie tych sciagnietych podatkow.

                  Tak rozumując nie miałyby sensu żadne podatki.
                  Nie ulega wątpliwości, że coś w rodzaju podatku katastralnego w
                  ciagu kilku lat u nas będzie (może z inna nazwą).
                  Na razie powinny byc wyższe podatki od nieruchomości, ale może
                  wprowadzone na zasadzie czegoś w rodzaju umowy spolecznej - np.
                  wladze samorządowe zobowiązują się na przeznaczanie określonych (np.
                  procentowo od wpływów budżetowych) środków na konkretne inwestycje,
                  a za to otrzymują spoleczne przyzwolenie na wyższy podatek od
                  nieruchomości
                  • dodan Re: Dodan 15.02.08, 15:55
                    esscort napisał:
                    > Nie ulega wątpliwości, że coś w rodzaju podatku katastralnego w
                    > ciagu kilku lat u nas będzie (może z inna nazwą).
                    > Na razie powinny byc wyższe podatki od nieruchomości, ale może
                    > wprowadzone na zasadzie czegoś w rodzaju umowy spolecznej - np.
                    > wladze samorządowe zobowiązują się na przeznaczanie określonych
                    (np.
                    > procentowo od wpływów budżetowych) środków na konkretne
                    inwestycje,
                    > a za to otrzymują spoleczne przyzwolenie na wyższy podatek od
                    > nieruchomości

                    po co kombinowac jak kon pod gorke? Jak jest dobry i prosty, a
                    przedwszystkim uczciwy sposob, sa to oplaty adiacenckie, z tym ze
                    obecna wladza je zniosla:-)
                    Tak rozumując nie miałyby sensu żadne podatki.
                    Tak rozumuje, jak patrze na ginace sreodki np w sluzbie zdrowie
                  • kowalik22 Re: Dodan 15.02.08, 16:12
                    esscort napisał:
                    ale może
                    > wprowadzone na zasadzie czegoś w rodzaju umowy spolecznej - np.
                    > wladze samorządowe zobowiązują się na przeznaczanie określonych
                    (np.
                    > procentowo od wpływów budżetowych) środków na konkretne
                    inwestycje,
                    > a za to otrzymują spoleczne przyzwolenie na wyższy podatek od
                    > nieruchomości


                    Nestety, ess. Jedną z cech podatków jest ich nieodpłatność, która
                    oznacza, iż nie są one związane z żadnym wzajemnym świadczeniem ze
                    strony państwa czy samorządu i jego budżetu.
                    Dlatego nie jest możliwe w obowiązującym stanie prawnym zawarcie
                    jakiejkolwiek umowy społecznej, pomiędzy władzami gminy a
                    mieszkańcami, dotyczącej przeznaczenia podatków z nieruchomości na
                    budowę infrastruktury.
            • lomek2 Re: Lockspitzel 15.02.08, 14:50
              Sokłó jeszcze lepszy - wziął od ludzi kasę i nic nie zrobił. Jest na to
              popularne określenie...

              Co do mnie zawsze byłem przeciwnikiem znoszenia opłat adiecenckich. Wręcz
              przeciwnie.
              A podatek nie musi być od domu. Jest to rzeczywiście dyskusyjne. Ale podatek od
              działek budowlanych powinien być sensownie wysoki - żeby gmina miała z czego na
              bieżąco utrzymywać infrastrukturę na potrzeby osiedli.
              Co do innych podatków, to inna sprawa. Podatki procentowo mamy wysokie jak w
              Skandynawii i jest to oczywiście chore przy dochodach Polaków.
              • dodan Re: Lockspitzel 15.02.08, 15:35
                Infrastruktura powinna byc utrzymywana z oplat adiacenckich, ma to
                sens placisz, robia ci ulice i cos z tego masz, a podatek od
                nieruchomosci w wysokosci 1000 PLN, w naszym karju to chore, jaka by
                byla pewnosc ze kasa byla by rozdystrybuwana na infrastrukture , a
                nie np. na wspanialem pomysly budowy nowego ratusza , jestem
                zdecydowanym przeciwnikiem.
                • j46 Re: Lockspitzel 15.02.08, 20:56
                  Założenie klimy w XXI wieku w gabinecie usytuowanym od południowo-wschodniej
                  strony nie jest złym pomysłem, zwłaszcza iż gabinet raczej niewielki, a służy
                  równocześnie jako miejsce spotkań i narad. Co nie oznacza, że jestem
                  zwolennikiem rozrzutności w tym zakresie, i uważam, iż wydatki na administrację
                  należy ograniczać, jednak nie za wszelka cenę. Generalnie jestem zwolennikiem
                  oszczędzania i likwidacji nieuzasadnionych wydatków.
                  Dużo gorszym pomysłem była likwidacja opłaty adiacenckiej, w tej części, która
                  dotyczy przekształcania gruntów ornych na budowlane. Działki budowlane
                  potrzebują wielokrotnie większej powierzchni dróg dojazdowych i każdy by chciał,
                  by były to drogi utwardzone a pod nimi by istniały niezbędne instalacje.
                  Efekt. Na odrolnionych działkach budowlanych powstają domy a ich właściciele
                  chcą natychmiast drogi i instalacji. A jak wiemy, inni, wcześniejsi osiedleńcy
                  nie maja tych podstawowych udogodnień cywilizacyjnych. Powstaje problem
                  nienadążania infrastruktury za rozwojem budownictwa. Ba nie ma również pieniędzy
                  na wykup placów pod te drogi, a jedynie na gminnych gruntach gmina może budować
                  drogi i instalacje.
                  Jedynym logicznym wyjściem wydaje się wykorzystanie z faktu, iż przyrost
                  dochodów gminnych jest bardzo szybki, więc wzrost zadłużenie gminy (z
                  przeznaczeniem na rozwój infrastruktury), nie powinien stanowić w następnych
                  latach problemu. A druga sprawa to opłata przy przekształcaniu na działki
                  budowlane gruntów rolnych.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka