Echo pisze w swoim stylu

09.05.08, 15:59
Troche jest o burmistrzowaniu w starym stylu czyli nepotyzmie i o
żonce burmistrza.
Jakbym o brodatym czytał nic się nie zmieniło w urzędzie:(
www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/echo/echo/O-2008-05_09-3



    • lolaxyz Re: Echo pisze w swoim stylu 09.05.08, 16:09
      Ale o co chodzi, że Pszczółkowski nie zwolnił swojej żony pracującej
      w urzędzie 17 lat? Przecież jakby ją zwolnił oddałaby sprawę do sądu
      i z pewnością by wygrała, musiałby ją przywrócić.
      • lolaxyz Re: Echo pisze w swoim stylu 09.05.08, 16:12
        Nie bardzo interesują mnie te gminne przepychanki ale jeżeli już
        oponenci polityczni nie mają czego zarzucić Pszczółkowskiemu ponad
        to, że ten nie narusza prawa to musi być chyba nieźle :)).
        • szopena Re: Echo pisze w swoim stylu 09.05.08, 17:17
          lolaxyz napisała:

          że ten nie narusza prawa to musi być chyba nieźle :)).

          No właśnie i to pewnie tak burzy spokój pretorianom Sokołowskiego
          i spółki. Mnie najbardziej interesuje czy zmienia się wokoło mnie czy nie,z tego
          co widzę jest o niebo lepiej więc i gospodarz z niego lepszy od Sokołowskiego.A
          wyborcy nie będą rozliczać Pszczółkowskiego z tego czy żona pracuje w Urzędzie
          ale z tego co zrobił przez 4 lata dla mieszkańców.Więc niech się zamkną Ci
          którzy potrafią tylko mieszać.
      • kowalik22 Re: Echo pisze w swoim stylu 09.05.08, 17:16
        Lolka, czytajże uważnie :)
        Się czepiają, że za czasów rządów Pszczółkowskiego żona zajmuje się
        sprawami związanymi z udzielaniem zamówień publicznych. Czyli bardzo
        newralgicznym odcinkiem. Tu (przy zamówieniach publicznych) jest
        faktycznie wiele mozliwości, i nie myśle tu o korupcji czy czymś
        podobnym. Chodzi właśnie o to, że można "ułatwiać" uzyskiwanie
        zamówień jakiejś sobie czy grupie.

        Jasne, że nie powinien jej zwolnić, bo - jak w przypadku każdego
        pracownika - musiałyby być ku temu uzasadnione podstawy. Ale są
        przecież inne wyjścia ;)
        Nie da się ukryć - żona w Urzędzie nie jest dobrym rozwiązaniem, a
        powierzenie żonie prowadzenia spraw związanych z zamówieniami
        publicznymi - bardzo niedobrym pomysłem jest.
        Już kiedyś o to pytałam na forum, ale dalej nie wiem - a kto kieruje
        komórką ds. zamówień publicznych?

        Napiszę jeszcze przekornie, że to, iż Echo nie ma nic do zarzucenia
        w temacie łamamia prawa, wcale nie oznacza na pewno, ze takiego
        łamania nie ma. Może jedynie oznaczać, ze nie ma dostępu do
        informacji (czytaj - przecieków z Urzędu), co tam sie ewentualnie
        dzieje.
        Bo nie ma kto takich przecieków robić - sami swoi ;)
        Co nie oznacza, że uważam, iż do jakiegoś łamania prawa dochodzi.
        Żeby było jasne :) Po prostu wnioskowanie Loli mnie powaliło: jest
        jak kulą w płot.
        • szopena Re: Echo pisze w swoim stylu 09.05.08, 17:21
          kowalik22 napisała:

          Po prostu wnioskowanie Loli mnie powaliło: jest
          > jak kulą w płot.
          kowalik zastanów się nad sobą bo tego co Ty piszesz to czytać nie sposób.
        • lolaxyz Re: Echo pisze w swoim stylu 09.05.08, 20:41
          kowalik22 napisała:
          Po prostu wnioskowanie Loli mnie powaliło: jest
          > jak kulą w płot.

          Nie musiałaś tego pisać, mając na uwadze Twoją selektywną moralność,
          taka uwaga byla do przewidzenia :))
        • lomek2 Re: Echo pisze w swoim stylu 11.05.08, 23:09
          > Napiszę jeszcze przekornie, że to, iż Echo nie ma nic do zarzucenia
          > w temacie łamamia prawa, wcale nie oznacza na pewno, ze takiego
          > łamania nie ma.

          Kowalik, nasłuchałaś się chyba posła Cymańskiego ostatnio. Nie ma to jak zacny
          wzorzec. Jesteś bowiem coraz lepsza w używaniu własnej inteligencji do
          samoośmieszania:)
    • komek88 Re: Echo pisze w swoim stylu 09.05.08, 18:00
      Ooooooooooooooooo!

      Dwór plotkuje i się przekrzykuje.

      Fajniaście Was poczytać. ;)
      • kw40 trochę to smutne 09.05.08, 21:01
        O jakim dworze piszesz? Ja na pewno nie należę do strefy wpływów nowej władzy,
        ale ma póki co moje poparcie. Generalnie raczej wszystko idzie w dobrym
        kierunku. Zwolennicy poprzedników dla zasady nawet na białe będą mówić czarne i
        narzekać, bo zawsze można coś zrobić lepiej. Najłatwiej jest oczywiście wszystko
        krytykować - papier i forum są cierpliwe i napisać można nawet największą
        bzdurę. Pewnie można wymarzyć sobie lepszego burmistrza. Jeśli ktoś czuje sie na
        siłach niech montuje ekipę, przeprowadza referendum i wygra wybory i przestanie
        truć. Tylko póki co nikt taki sie nie objawił. Najłatwiej jest bezproduktywnie
        leczyć złe nastroje i frustrację plując jadem. Jeśli przeciwnicy mają konkretne
        podstawy do wykazania dyskwalifikujących nieprawidłowości niech z otwartą
        przyłbicą podejmą konkretne kroki.
        Jeszcze mała uwaga do komitetu POtrzebnych. Pewne sprawy powinniście załatwiać
        między sobą a nie na forum publicznym popadać w kłótnie. Zbyt mało w waszych
        szeregach dobrej woli do osiągania porozumienia. Dotyczy to zarówno burmistrza i
        radnych. Dlaczego nie zagospodarujecie całego komitetu w zgrany zespół
        wspierający. Czas mija szybko i nawet nie zauważycie, że przegracie kolejne
        wybory dając możliwość powrotu starych porządków. POtrzeba rozwagi.
        • kaczusio Re: trochę to smutne 09.05.08, 21:35
          Opozycja wyciągnęła już chyba wszystkie strzały z kołczana. Jak na razie to i
          owo ruszyło się w stosunku do poprzednika. Wszyscy chcieli byśmy więcej i
          szybciej, choć mamy pełną świadomość, iż nie od razu Kraków zbudowano.
          A echo, no cóż jest to tylko echo, stać go jedynie na powtarzanie plotek i
          pomówień. Ot taki cieniutki brukowiec.
          • bronia_0 Re: trochę to smutne 09.05.08, 22:04
            Jak długo można o tym samym pisać. Narusza prawo - to skieruj sprawę do
            prokuratury i już.
    • romek501 Re: Echo pisze w swoim stylu 10.05.08, 15:21
      Nie wiem, czy ktoś z Echa bywa w Łomiankach czy też redakcja
      posiłkuje się jedynie donosami od życzliwych. Raczej jest ten drugi
      wariant, bo jak można napisać że "od jakiegoś czasu Łomianki żyją
      informacją" o żonie burmistrza? Myślę że Łomianki żyją różnymi
      sprawami, ale na pewno nie jakimś odgrzewanym kotletem. Obawiam się,
      że jakieś 70-80% mieszkańców Łomianek nie wie nawet kto jest
      burmistrzem Łomianek i specjalnie się tym nie interesuje. A co
      dopiero mówić o miejscu pracy żony.
      Jeśli żona burmistrza jest najwiekszym zarzutem wobec burmistrza, to
      myślę że dobrze sie dzieje w Łomiankach ;)
    • etaam Re: Echo pisze w swoim stylu 11.05.08, 00:44
      Echo i s-ka spłodziło inwitro spleśniały pasztecik, trafiający skutecznie
      w psychiczne zapotrzebowanie prymitywnych czy zakłamanych jednostek.
      Zrobiło krok do przodu, z brukowca przekształcając sie powoli a
      systematycznie w szmatławca.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja