Proponuje akcję - 'Burzymy rudery!"

26.05.08, 10:39
mam nadzieje, że władze mista czytaja nasze forum, poniewaz kilka
razy po wpisach tutaj, cos się zaczęło dziać. Jedną ruderę przy
warszawskiej, taki stary rozlatujący sie dom, już zostal rozebrany.
Teraz czas na kolejne budowle i instalacje:
- baraczek przy fabryce Polmo, przylegający do szarego budynku
jakiejś firmy logistycznej, przy warszawskiej. Jest już na wpół
rozwalony i wygląda jak pozostalośc po bombardowaniach. W Polmo
chyba pracuja ślepcy, że ich to nie razi. Powinna interweniować
gmina i w ramach estetyki krajobrazu, nakazac wyburzenie tej rudery
- koszmarny metalowy, pordzewiały pomniczek, chyba też Polmosu, taki
biało niebieski, przy Warszawskiej. Ratunku, co to jest!!!
- chałupa przy Warszawskiej, która kiedys była sklepme z napisem
coca-cola, chyba niedługo sie zawali
- stara mała, rozlatująca sie szklarnia przy Staszica, od lat nie
działająca, wyjątkowo szpetna, z wczesnej epoki badylarskiej.
Czy znacie jeszcze architektoniczne p..rdy w Łomiankach?
    • frank.burns Re: Proponuje akcję - 'Burzymy rudery!" 26.05.08, 11:18
      Akcja jest słuszna. Wystarczy się przejechać po przyległych do
      Łomianek wioskach, aby się przekonać, że ruder tu w bród. Na samej
      Warszawskiej już trochę się zmieniło przez ostatnie 10 lat.
      PS. Czy ktoś pamięta drewniany barak UG na Warszawskiej (to dopiero
      była lokalna atrakcja:), który się spalił/został podpalony jakieś 10
      lat temu???
    • drabbu Re: Proponuje akcję - 'Burzymy rudery!" 26.05.08, 11:42
      kornel113 napisał:
      > - baraczek przy fabryce Polmo, przylegający do szarego budynku
      > jakiejś firmy logistycznej, przy warszawskiej. Jest już na wpół
      > rozwalony

      najprawdopodobniej chodzi o pozostałości starej kuźni, starej a
      zasłużonej dla okolicy, która funkcjonowała w tym miejscu wiele
      lat. Właściciele rozbierają ją pomału.

      > - koszmarny metalowy, pordzewiały pomniczek, taki
      > biało niebieski, przy Warszawskiej. Ratunku, co to jest!!!

      a to jest - powiedzmy - "artystyczna forma przestrzenna", jedyna
      z kilku, które tam były. Stawiało je kiedyś "Polmo". Na pewno wymaga
      odnowienia, oczyszczenia i pomalowania, gdyż konserwowana była
      chyba tylko raz. Pozostałe "formy" - nie pamiętam już, czy
      rozleciały się same z braku opieki, czy uległy rozbiórce.

      Nieistniejący drewniany budynek przy Warszawskiej, który mieścił
      kiedyś kilka biur Urzędu Gminy, to także była zabytkowa - jak na
      Łomianki - przedwojenna budowla (o czym napisane jest w cennym
      dziełku "Dawne Łomianki : historia, ludzie, zabytki"). Nim
      wprowadził się do niej Urząd, mieściła początkowe klasy szkoły
      podstawowej, a na pięterku - mieszkanie dla nauczycieli. Dziś w tym
      miejscu jest "placyk przecudnej urody".
    • kw40 Re: Proponuje akcję - 'Burzymy rudery!" 26.05.08, 13:05
      Rownolegle proponuje konkurs dla posesji na najwiekszego balaganiarza
      • frank.burns Re: Proponuje akcję - 'Burzymy rudery!" 26.05.08, 13:17
        Hej. KW40 ma świetny pomysł! Może publiczne wyszydzenie bałaganiarzy
        przyniosłoby pozytywny skutek???
    • mmc_lomianki Dolna 26.05.08, 13:07
      Rudera w krzakach przy Dolnej (zarosnięta drzewami działka chyba na wprost
      Dolnej 4, przylegająca do segmentów Elmis-Invest). Wolałbym tego nie widzieć
      przez okno... :)
      • szopenna Re: Dolna 26.05.08, 23:12
        Następna rudera przy ulicy Długiej 61 z wybitą szybą na piętrze,zarośnięta
        krzakami,wygląda na opuszczoną.
        • toyara Re: Dolna 27.05.08, 10:29
          To ja dorzucam niezmiennie dom na rogu Rolniczej i Wiejskiej. Nie tyle dom co
          jego "zaplecze". Kury, gnojowisko...ręce opadają. Byle do lata, smród nie do
          wytrzymania.

          Pozdrawiam z rana.
          • lolaxyz Re: Dolna 27.05.08, 15:56
            Ja też głosuję na ten "dom" - szczyt niechlujstwa i nieliczenia sie
            z otoczeniem.
          • kowalik22 Re: Dolna 27.05.08, 16:22
            Toyara napisała:
            > dom na rogu Rolniczej i Wiejskiej. Nie tyle dom co
            > jego "zaplecze". Kury, gnojowisko

            No cóż. Nazwy ulic wręcz zobowiązują :))

            Wybacz, Toyaro, wiem, że Ci nie do śmiechu (takie sąsiedztwo,
            brrr....), ale skojarzenie TYCH nazw ulic z zawartością zaplecza...
            • drabbu Re: Dolna 27.05.08, 20:54
              W 1989 roku dostojnym gościem tego [!] gospodarstwa był 41
              prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki, George Bush (senior),
              jeszcze jako wiceprezydent :)
              • toyara Re: Dolna 28.05.08, 08:50
                Otoczenie wiceprezydenta z pewnością uwieczniło "środek Europy w końcu XX
                wieku". A potem człowiek dziwi się, że w ichniejszych encyklopediach właśnie
                taki stereotyp panuje. Furmanka, gnojowisko i kury.

                Kiedyś przy okazji ptasiej grypy wprowadzono zakaz swobodnego chowu drobiu. Już
                zniesiono?? A co z ryzykiem epidemii?

                Mieszkam trochę dalej i, na szczęście, mam alternatywę dojazdu. Bliskim sąsiadom
                współczuję.

                Na portalu łomiankowskiego powinno się takie "kwiatki" fotografować. Albo...w
                miejscu publicznym powiesić zdjęcia...ku rozwadze właścicieli. Są przecież takie
                miejscowości, w których właściciele są zobowiązani do dbania o "obejścia". Już
                nie wspomnę o reprezentatywnych ulicach miejscowości. U nas pewnie to nie
                przejdzie. A szkoda. Bo skoro chce się mieszkać w samym centrum i korzystać z
                dobrodziejstwa wyższej ceny działki, przychodów płynących z takiej lokalizacji
                to powinno się o swoje otoczenie zadbać.

                Skoro da się w mniejszych miejscowościach to dlaczego nie u nas?
                • drabbu Re: Dolna 28.05.08, 09:46
                  toyara napisała:
                  > Skoro da się w mniejszych miejscowościach to dlaczego nie u nas?

                  Również u nas można :)
                  Według przepisów i regulaminu, Urząd Miasta jest w stanie wymusić
                  na właścicielu uporządkowanie i utrzymywanie porządku w obejściu.
                  Ma na to kilka sposobów - od interwencji Straży Miejskiej. Więc
                  sądzę, że trzeba by zwrócić się do naszych urzędników (referat
                  infrastruktury?), albo przedstawić sprawę Burmistrzowi. A może być
                  i tak, że właściciel(e) nie radzą sobie i wymagaliby jakiejś
                  pomocy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja