zabojstwo w Ł-ce - czy to prawda?

31.05.08, 18:07
Usłyszałam plotkę o zabojstwie w Ł-ce.

Ale zadnych szczegolow nie znam, nie wiem kiedy, nie wiem w ktorej linii, nie
wiem o jakiej porze dnia/nocy/

Czy ktos z Was moze zweryfikowac te informacje? Słyszął cos ot ym wiecej?
    • huippo Re: zabojstwo w Ł-ce - czy to prawda? 01.06.08, 09:23
      ka.pi napisała:

      > Usłyszałam plotkę o zabojstwie w Ł-ce.

      Jako poważny forumowicz, plotkami nie zajmuję się, ale że chodzi o
      DUŻEGO KALIBRU wydarzenie (KK określa to inaczej), to zareagujemy
      (my jako organizacja) Przeciw Przemocy.

      > Ale zadnych szczegolow nie znam, nie wiem kiedy, nie wiem w ktorej
      linii, nie
      > wiem o jakiej porze dnia/nocy/

      I dobrze że bez szczegółów. Kryminałki są: krwawe, demoralizujące,
      przerażające, stresujące, odpychające, etc.
      > Czy ktos z Was moze zweryfikowac te informacje? Słyszął cos ot ym
      wiecej?

      Ja mogę zweryfikować. Ja ot ym słyszałem (i widziałem - oczyma
      wyobraźni).
      Niestety, tajemnica śledztwa zobowiązuje mnie do przedstawienia w
      krzywym zwierciadle zaistniałych faktów.

      Oto one.
      Pewna ciekawska Pani, nie mogąca wytrzymać bez zaglądania innym tam,
      gdzie nie powinna zaglądać, została (lub zostanie) w rzeczonej Ł-ce
      BRUTALNIE zaszlachtowana.

      Szanownych policajów od obyczajów i przestępstw w YNTERNECIE, proszę
      o nieposzukiwanie mojego IP.

      Licentia poetica, i nic wiecej! :)
Pełna wersja