kowalikapol
12.06.08, 16:32
Boję się otworzyć szufladę, żeby nie wyskoczył z niej Stan Borys i
jego z Pszczołą przypadki. Dramat Stana Borysa polega na tym, że
Stan myślał, że zawarł umowę na koncert w Łomiankach, a umowy w
istocie nie zawarł. Ukrzywdzony przez UL, skarżąc się w największych
brukowcach, osiągnął jednak korzyść- czytelnik obok informacji o
sercowych podbojach Herbuś i rozterkach Zakościelnego usłyszał o
Artyście. Podobno w sobotnikm wydaniu The Wall Street Journal oraz w
New Your Times ukażą się obszerne demaskujące artykuły o podstępnej
władzy prześladujące barda z Polski.