Dodaj do ulubionych

Jak to zrobili w Mszczonowie

03.07.08, 21:45
Tak na marginesie dyskusji rozwiązać problem prywatnych dróg pod kątem dotacji
z UE.
Ostatni nr.13 GŁ z 27.6. podaje jak Mszczonów rozwiązał problem
niepodłączających się posesji do istniejącej sieci wod-kan..Krótko i
skutecznie.U nas byłoby to nie do pomyślenia.Nie dajemy sobie z tym rady od
lat.Były apele,dyskusje,Spółka oferowała jakieś promocje.
Może teraz za przykładem Mszczonowa podjęte zostaną decyzje.
Czy my musimy się uczyć tylko od innych ?
Myślę,że w Łomiankach za dużo jest nie tyle "politykierstwa" ile zwykłego
kunktatorstwa.Co na to ludzie powiedzą,komu się narazimy...
Szybkie i odważne decyzje świadczą o kompetencji.
Obserwuj wątek
    • pencroff Re: Jak to zrobili w Mszczonowie 03.07.08, 21:57
      brycezion napisał:
      > Ostatni nr.13 GŁ z 27.6. podaje jak Mszczonów rozwiązał problem
      > niepodłączających się posesji do istniejącej sieci wod-
      kan..Krótko i skutecznie.U nas byłoby to nie do pomyślenia

      Czyli jak? Pytam, gdyż nie dostałem tego numeru, a w sieci nie ma
      go jeszcze. Na czym polega skuteczność rozwiązania i z jakiego
      powodu u nas jest ono nie do pomyślenia?
        • marianawrot Re: Jak to zrobili w Mszczonowie 04.07.08, 03:44
          tow_mauzer napisała:
          > Bardzo prosto. Burmistrz wyegzekwował ustawowy nakaz przyłączenia
          posesji do
          > kanalizacji: nie podłączasz się to płacisz grzywnę (1000 zł).

          Super pomysł ! I jeszcze proponuję za brak różowego ogrodzenia
          ustawowo 2000 zł grzywny dowalić .
          Jak podłaczenie do kanalizacji będzie za darmo to wtedy
          burmistrzunio może ustawą nakazywać .
          A teraz to może mi przesłać buziaka przez dno pustej musztardówki .
          Pozdrawiam z wyrazami szacunku .
          • brycezion Re: Marianawrot 04.07.08, 09:59
            Ciekawy punkt widzenia,chyba przez dno tej Twojej pustej musztardówki.
            Co mi tam ustawy - wymysł jakichś popaprańców.
            Po co płacić za kanalizację - to dla frajerów,dziura w szambie i git.
            Wszystko za darmo - zrobić mi i to szybko,sąsiedzi zapłacą.Za dobrze im się
            powodzi,mają już wodę.
            Ekologia - komu to potrzebne.
            Masz jeszcze jakieś mądre pomysły?
          • kowalik22 Re: Jak to zrobili w Mszczonowie 04.07.08, 10:24
            Ustawa nakłada na właściecieli nieruchomości szereg obowiązków, a
            także daje burmistrzowi prawo egzekwowania tych obowiązków oraz do
            nakładania kar w przypadku ich niezrealizowania:

            Art. 5. 1. Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości
            i porządku przez:
            1) wyposażenie nieruchomości w urządzenia służące do zbierania
            odpadów komunalnych oraz utrzymywanie tych urządzeń w odpowiednim
            stanie sanitarnym, porządkowym i technicznym;
            2) przyłączenie nieruchomości do istniejącej sieci
            kanalizacyjnej lub, w przypadku gdy budowa sieci kanalizacyjnej jest
            technicznie lub ekonomicznie nieuzasadniona, wyposażenie
            nieruchomości w zbiornik bezodpływowy nieczystości ciekłych lub w
            przydomową oczyszczalnię ścieków bytowych, spełniające wymagania
            określone w przepisach odrębnych; przyłączenie nieruchomości do
            sieci kanalizacyjnej nie jest obowiązkowe, jeżeli nieruchomość jest
            wyposażona w przydomową oczyszczalnię ścieków spełniającą wymagania
            określone w przepisach odrębnych;
            3) zbieranie powstałych na terenie nieruchomości odpadów
            komunalnych zgodnie z wymaganiami określonymi w regulaminie;
            3a) gromadzenie nieczystości ciekłych w zbiornikach bezodpływowych;
            3b) pozbywanie się zebranych na terenie nieruchomości odpadów
            komunalnych oraz nieczystości ciekłych w sposób zgodny z przepisami
            ustawy i przepisami odrębnymi;
            4) uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z
            chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik
            uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu
            pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości;
            właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do uprzątnięcia
            chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie
            pojazdów samochodowych;
            5) realizację innych obowiązków określonych w regulaminie.
            2. Wykonywanie obowiązków, o których mowa w ust. 1, na terenie
            budowy należy do wykonawcy robót budowlanych.
            3. Uprzątnięcie i pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych
            zanieczyszczeń z przystanków komunikacyjnych oraz z wydzielonych
            krawężnikiem lub oznakowaniem poziomym torowisk pojazdów szynowych
            należy do obowiązków przedsiębiorców użytkujących tereny służące
            komunikacji publicznej.
            4. Obowiązki utrzymania czystości i porządku na drogach publicznych
            należą do zarządu drogi. Do obowiązków zarządu drogi należy także:
            1) zbieranie i pozbywanie się odpadów zgromadzonych w
            urządzeniach do tego przeznaczonych i utrzymanie tych urządzeń w
            odpowiednim stanie sanitarnym, porządkowym i technicznym;
            2) pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń
            uprzątniętych z chodników przez właścicieli nieruchomości
            przyległych do drogi publicznej;
            3) uprzątnięcie i pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych
            zanieczyszczeń z chodników, jeżeli zarząd drogi pobiera opłaty z
            tytułu postoju lub parkowania pojazdów samochodowych na takim
            chodniku.
            5. Obowiązki utrzymania czystości i porządku na terenach innych niż
            wymienione w ust. 1-4 należą do gminy. Do obowiązków gminy należy
            także uprzątnięcie i pozbycie się błota, śniegu, lodu i innych
            zanieczyszczeń z chodników, jeżeli gmina pobiera opłaty z tytułu
            postoju lub parkowania pojazdów samochodowych na takim chodniku,
            oraz zbieranie i pozbycie się odpadów zgromadzonych w urządzeniach
            do tego przeznaczonych umieszczonych na tym chodniku i utrzymanie
            tych urządzeń w odpowiednim stanie sanitarnym, porządkowym i
            technicznym.
            6. Nadzór nad realizacją obowiązków określonych w ust. 1-4 sprawuje
            wójt, burmistrz lub prezydent miasta.
            7. W przypadku stwierdzenia niewykonania obowiązków, o których mowa
            w ust. 1-4, wójt (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzję
            nakazującą wykonanie obowiązku.


            Art. 10. 1. Kto prowadzi działalność określoną w art. 7 bez
            wymaganego zezwolenia
            - podlega karze aresztu lub karze grzywny.
            2. Kto nie wykonuje obowiązków wymienionych w art. 5 ust. 1
            - podlega karze grzywny.
            2a. Karze określonej w ust. 2 podlega także ten, kto nie wykonuje
            obowiązków określonych w regulaminie.
            3. Postępowanie w sprawach, o których mowa w ust. 1 i 2, toczy się
            według przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.

            źródło: ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
    • kowalik22 Re: Jak to zrobili w Mszczonowie 04.07.08, 09:24
      Bry napisał:
      > Myślę,że w Łomiankach za dużo jest nie tyle "politykierstwa" ile
      zwykłego
      > kunktatorstwa.Co na to ludzie powiedzą,komu się narazimy...
      > Szybkie i odważne decyzje świadczą o kompetencji.

      Warto zauważyć, że burmistrz Mszczonowa Pan Józef Grzegorz Kurek
      rządzi gminą od 15 lat. Tak, to nie pomyłka - 15 lat.
      Jest świetnym gospodarzem. Może jednak także pozwolić sobie na
      decyzje z pozoru niepopularne, bo mieszkańcy widzą pewną logikę i
      strategię w jego poczynaniach.
      A w przypadku braku jakiejkolwiek logiki i perspektywicznego
      myślenia w zarządzaniu Łomiankami nie widzę możliwości przyjęcia tu
      rozwiązań polegających na karaniu za nieprzyłączenie się.
      Autorytet władzy samorzadowej został w Ł. mocno nadszarpnięty w
      ostatnim okresie (okres wielomiesięcznej kampanii przeciwko
      poprzedniemu burmistrzowi), obecna władza także popełniła - na fali
      spłacania przedwyborczych sloganów i obietnic - kilka zasadniczych
      błędów (opłaty adiacenckie).
      Więc twierdzę, że w Ł. taki pomysł nie przejdzie - raz, że burmistrz
      się na to nie odważy - ma jeszcze zbyt słabą pozycję, dwa - że
      zapewne i radni co poniektórzy będą stanowczo przeciw. Bo
      niesprawiedliwe społecznie wydać się to może zarówno radnym jak i
      mieszkańcom. Bo np. co ze staruszkami, których nie stać na
      podłączenie się, a cóż dopiero na karę? To co, ich nie karać? A co z
      rodzinami o niskich dochodach czy wielodzietnych?
      Tu już się naśmiewam, jakby ktos nie zauważył.
      Reasumując -
      Nie można jedną ręką głaskać, a drugą karać. Jedną ręką dawać, a
      drugą zabierać. Jednym odpuszać daniny na rzecz gminy, innym
      nakazywać je płacić.
      I proszę mi nie pisać, że ten straszak w postaci kary to byłoby
      działanie w dobrym celu.
      Byłoby, nie przeczę. Ale taki sam pozytywny cel ma opłata
      adiacencka, z której tak ochoczo gmina zrezygnowała.
      Zrezygnowano z pieniędzy, które są gminie potrzebne.
      A teraz się ubolewa, że nie ma pieniędzy na wykupy dróg.
      Gdzie tu logika?
      Gdzie perspektywiczne myślenie - bo jeśli od uregulowania stanu
      prawnego dróg uzależnione jest to, czy Ł.mają szanse na otrzymanie
      funduszy unijnych?

      Polityka gospodarcza gminy powinna być spójna, perspektywiczna i
      strategiczna.

      btw. przy okazji przypomniała mi się prowadzona na tym forum onegdaj
      dyskusja o regulaminie utrzymania porzadku i czystości - za
      zaproponowanie zapisu dotyczącego kar dostało mi się, że hej :)
      A własnie, czy w gminnym regulamienie utrzymania czystości są
      zapisy, obligujące mieszkańców do podłączenia się do rury (i kary za
      nie podłączenie ?)
      Dzień dobry wszystkim :)
      • pencroff Re: Jak to zrobili w Mszczonowie 04.07.08, 10:24
        kowalik22 napisała:
        > Polityka gospodarcza gminy powinna być spójna, perspektywiczna i
        > strategiczna. > A w przypadku braku jakiejkolwiek logiki i
        perspektywicznego myślenia w zarządzaniu Łomiankami nie widzę
        możliwości przyjęcia tu rozwiązań polegających na karaniu za
        nieprzyłączenie się. > Autorytet władzy samorzadowej został w Ł.
        mocno nadszarpnięty w ostatnim okresie (okres wielomiesięcznej
        kampanii przeciwko poprzedniemu burmistrzowi),

        Zgadzam się. Z jednym wyjątkiem: moim zdaniem, autorytet władzy
        samorządowej oraz swój własny poprzedni burmistrz najsilniej
        nadszarpnął sam! Gdyby - tak jak burmistrz Mszczonowa - był
        istotnie dobrym gospodarzem, i umiał wypracować perspektywiczną
        politykę, nie przeszkodziła by mu wielomiesięczna kampania.
        Inna sprawa, że mam coraz większe i większe wątpliwości czy
        potrafią ją wykreować obecne władze (Rada+Burmistrzowie). Nie widać
        za wielu oznak.
        • prawdziwy880 Re: Jak to zrobili w Mszczonowie 04.07.08, 10:36
          > pencroff napisał:
          > Inna sprawa, że mam coraz większe i większe wątpliwości czy
          > potrafią ją wykreować obecne władze (Rada+Burmistrzowie). Nie widać
          > za wielu oznak.

          Jakim cudem obecni radni mają cokolwiek wykreować jeżeli w
          większości nie są w stanie zająć stanowiska w najprostszej sprawie?


        • kowalik22 Re: Jak to zrobili w Mszczonowie 04.07.08, 10:40
          Pen, mogę się z Tobą zgodzić. nie było dobrze, więc zapewne sam nie
          był dobrym gospodarzem. Ale nie wszystko w celu poprawy finansów
          gminy mógł czy miał odwagę zrobić. Wytykano np. poprzednikowi także
          takie działania, które powinny być realizowane zarówno wówczas, jak
          i obecnie. Przykładowo - owa opłata adiacencka.
          Spowodowało to, że zarówno poprzedni burmistrz nie miał odwagi jej
          egzekwować, jak i to, że obecny burmistrz bedzie się obawiał
          podejmowania innych, równie niepopularnych decyzji.
          O to mi chodziło gdy pisałam o nadszarpnięciu autorytetu władzy.
          Nikogo nie oskarżam, nikogo nie winię - tak się zdarzyło, bo tak się
          w samorządzie i w naszym państwie dzieje - nie lubimy jako
          obywatele, by sięgano do naszych kieszeni. Protestujemy. Wybieramy
          innego burmistrza, inny parlament - a od zmiany rządzących - jesli
          nie mają odwagi do podejmowania niepopularnych decyzji - w kasie
          gminy czy państwa nie przybędzie.
          Przykład - PO obiecało zmiany w podatkach od osób fizycznych. A
          teraz nie ma odwagi by je zmienić.
          • lomek2 Re: Jak to zrobili w Mszczonowie 04.07.08, 12:42
            > Przykład - PO obiecało zmiany w podatkach od osób fizycznych. A
            > teraz nie ma odwagi by je zmienić.

            Mała poprawka. PO ma odwagę, ale nie podejmuje bezsensownej walki. Nie ma sensu
            wprowadzać kluczowej ustawy, którą natychmiast odrzuci prezydent a na obalenie
            weta prezydenta nie ma szans. PO czeka na własnego prezydenta, aby przepchnąć
            wszystkie ważne zmiany hurtem. I to w takim zakresie, jaki będzie w stanie
            przełknąc PSL, bo na LSD w okresie bliskim następnych wyborów nie ma chyba co
            liczyć.
            Szkoda zmarnowanego czasu, ale cóż... demokracja!
        • esscort Re: Jak to zrobili w Mszczonowie 04.07.08, 10:48
          pencroff napisał:Gdyby - tak jak burmistrz Mszczonowa - był
          > istotnie dobrym gospodarzem, i umiał wypracować perspektywiczną
          > politykę, nie przeszkodziła by mu wielomiesięczna kampania

          Powiem więcej - takiej kampanii by z pewnością nie było. I - to
          raczej do Kowalika - proszę nie robic tych sztuczek z chodzeniem po
          drzewach glową w dół: wielomiesięczna kampania była odruchem
          protestu przeciwko kompletnemu nieudacznictwu w zarządzaniu przez
          burmistrza i jego zastepcę. To nie kampania doprowadziła łomianki do
          upadku. I błagam - nie wywołujmy już tych upiorów przeszłości, bo
          sto razy to tutaj walkowaliśmy
          • kowalik22 Re: Jak to zrobili w Mszczonowie 04.07.08, 10:56
            ess napisał:
            I - to raczej do Kowalika - proszę nie robic tych sztuczek z
            chodzeniem po drzewach glową w dół:

            :))) cafe czytujemy? ;)

            Ess, już wyjaśniłam powyżej, co miałam na myśli.
            Sprawę "upiorów przeszłości" uważam definitywnie za zakończoną. Mnie
            interesuje jedynie przyszłość, a nie przeszłość. wspomniałam o
            przeszłości jedynie w konekście ewentalnego oddziaływania owej
            przeszłości zarówno na przyszłe działania władz, jak i na podejście
            mieszkańców do wprowadzania niepopularnych decyzji.
            • lomek2 Re: Jak to zrobili w Mszczonowie 04.07.08, 12:51
              Już o tym było. Żeby rządzić trzeba mieć jaja. I w miarę możliwości zaczyna się
              od trudnych decyzji, a nie zostawia je na koniec.
              Poza tym u władzy powinny być osoby, dla których uposażenie samorządowe nie jest
              istotnym czynnikiem wpływającym na stan materialnego posiadania. Burmistrz nie
              może obawiać się stracić pracy.

              Powtórzę również, że nadal nie pojmuję presji na zniesienie opłat adiecenckich.
              Argumentacja niektórych radnych w ogóle do mnie nie trafia. Gmina żyje z
              podatków i nie może sobie pozwalać na pochopne z tych podatków rezygnowanie. A
              taka jest w Łomiankach tendencja. Za dużo ziomali myje sobie nawzajem łapki i
              poklepuje po pleckach. Ale to jest pat, z którego nie mam pojęcia w jaki sposób
              można by wyjść.
              • krzysiom1 Re: Jak to zrobili w Mszczonowie 04.07.08, 13:09
                Temat opłat adiacenckich to jedna z wielu żle odrobionych lekcji
                naszych radnych. Byłem na komisji w trakcie debaty na ten temat,
                niestety większośc radnych nie miała pojęcia o temacie-więc dyskusji
                praktycznie nie było. Miałem wrażenie, że nawet nie zapoznali się z
                dość obszernymi materiałami które otrzymali.
                • kowalik22 Re: Jak to zrobili w Mszczonowie 04.07.08, 18:44
                  :)
                  Pamiętam. Pamiętam, Krzysztof tamten dzień. Napisałeś wówczas, po
                  posiedzeniu komisji, post o treści: "Kowalik, robiłem, co mogłem,(a
                  może "próbowałem ich przekonać") ale nie chceli słuchać".
                  To było miłe, choć wieść nie była dobra.
              • brycezion Re: Lomek2 04.07.08, 13:16
                Ja się obawiam czego innego.Dla burmistrza obecne uposażenie nie jest żadną
                atrakcją zwłaszcza za szereg stresów.W Warszawie czeka na Niego stanowisko z nie
                wiele gorszą pensją (ma tam urlop).Oby sam nie chciał trzasnąć drzwiami za 2 lata.
                • megaban Brycezion 04.07.08, 13:22
                  Brycezionie zadałem ci pytanie. Czy otrzymałeś ostatnio zlecenie od
                  burmistrza?

                  Odpowiedz krótko TAK/NIE


                  A straszenie odejściem obecnego burmistrza do Warszawy jest
                  chore,chociaż dla ciebie faktycznie to zagrożenie nie dostaniesz
                  kolejnego zlecenia z naszych podatków.
                • kowalik22 Re: Lomek2 04.07.08, 13:31
                  Brycek, nie chrzań. wybacz, ale nie mogę się powstrzymać.
                  Myślałby kto, że cudotwórca się znalazł, bez niego Łomianki zginą.
                  Moim zdaniem jeszcze za wcześnie, by Go przekreślać, ale też
                  STANOWCZO za wcześnie, by już żałować, że ewentualnie odejdzie.
                  Staryś, Bry, z niejednego pieca chleb ponoć jadłeś więc albo dajesz
                  się nabrać na plewy, albo faktycznie dobrze Ci przy tym źłóbku.
                  Takiej wazeliny dawno nie widziałam:(

                  • brycezion Re:Kowalik22 04.07.08, 18:10
                    Coś to nie w Twoim stylu ostatni post.Ostatnio pisałeś całkiem do rzeczy.Nigdy
                    nie dawałem się nabrać na plewy i nie muszę posługiwać się wazeliną.
                    Poczytaj Białą Księgę,sprawozdanie z Jachranki,uwagi o harmonogramie przygotowań
                    do otrzymania dotacji.
                    I zastanów się trochę.
                    • kowalik22 Re:Kowalik22 04.07.08, 18:41
                      Bry,jestem kobietą. Proszę więc o "żeńskie" końcówki.

                      Może nie w "moim" stylu (łomatko, co to jest "mój styl"?), ale
                      wstrzeliłeś się ze swoją uwagą jak kulą w płot w tę dyskusję.
                      Nie będę płakać, jesli ktoś, kto się podjął określonego zadania,
                      da drapaka przed końcem kadencji.
                      Ale jeśli po zakończeniu kadencji uzna, że nie chce startować, to
                      przyjmę taką decyzję ze zrozumieniem. Ale ubolewać już teraz, czy
                      martwić się, że może wróci do Warszawy, ani myślę.
                      • brycezion Re:Kowalik22 04.07.08, 20:04
                        Kulą w płot?Wcale nie.Sama pisałaś "Co dalej?"Rozważałem taką sytuację,że obecny
                        burmistrz będzie miał np. dość.Chciałbym,aby jak w Mszczonowie była ciągłość
                        dobrej władzy dająca możliwość niepopularnych decyzji.Czy będzie dobra dla
                        Łomianek - zobaczymy za 2 lata.

                        A skąd u Ciebie rozważania o płaczu lub ubolewaniach,bo chyba odpowiadałaś na
                        mój post.Czy ja snułem takie dywagacje?
                        Na wszelki wypadek nie omieszkałaś jednak spróbować mnie obrazić.
                        Wybacz,ale nie odwzajemnię się.Nie tylko dlatego,że jesteś podobno kobietą.
                        • brycezion Re:Lomek2 04.07.08, 20:34
                          Pisałeś (i słusznie),że burmistrz nie może bać się utraty pracy.
                          Odpowiedziałem (Tobie) na to,że akurat zachodzi taka sytuacja,bo w porównaniu z
                          W-wą Łomianki to dla Niego żadna synekura.
                          Napisałeś "Nie rozśmieszaj mnie"? Czy to było do mnie?Bo jeśli tak,to po raz
                          pierwszy Ciebie nie rozumiem.
                          A Kowalik22 nie doczytała wszystkiego i wpadła jak "Piłat w Credo".
                          • brycezion Re: Jak to zrobili w Mszczonowie 04.07.08, 21:03
                            Wracając do głównego tematu jestem za rozwiązaniem wg.Mszczonowa i do niego będę
                            namawiał.Jest to prostsze,szybsze i tańsze niż badania Sanepidu
                            przepuszczalności szamb,które swego czasu po uchwaleniu gminnego regulaminu
                            czystości proponowałem Spółce i niektórym radnym.

                            A co do opłat adiacenckich,mówiłem i pisałem do Rady przed ich uchwałą.Co
                            pisałem można sprawdzić na stronie KOŁ.
                            Jeśli dodać do tego jeszcze mój protest przeciwko pomysłowi przejęcia od powiatu
                            liceum (była nawet uchwała "intencyjna") po którym wybuchła na forum awantura,z
                            tym że uchwała została całe szczęście anulowana przez RIO,to niech nikt "nie
                            chrzani"(określenie Kowalik22)o moim walizeniarstwie,lub opinii uzależnionych od
                            ilości zleceń (Megaban).
                          • lomek2 Re:Lomek2 05.07.08, 00:59
                            > Napisałeś "Nie rozśmieszaj mnie"? Czy to było do mnie?Bo jeśli tak,to po raz
                            > pierwszy Ciebie nie rozumiem.

                            Do Ciebie. Chodziło mi o sugestię, że Jesteśmy na tego czy innego burmistrza
                            skazani i mamy się bać sytuacji, że zechce porzucić stanowisko dla innej posady.
                            Otóż takie obawy są w moim odczuciu zabawne i nie chodzi tu o osobę obecnego
                            burmistrza.

                            Poza tym nie oszukujmy się. X zł w łomiankach to jak 1.5X w Warszawie. No i
                            lepiej być kimś w Łomiankach niż popychadłem w stolicy. A po głowie i tu i tam
                            łatwo dostać.
      • brycezion Re: Kowalik22 04.07.08, 10:37
        1.Masz rację,że pozycja burmistrza Mszczonowa jest znacznie mocniejsza,a
        poprzednicy obecnej władzy wściekle atakują licząc na naiwność ludzi
        niezorientowaanych i możliwość powrotu.
        2.Nadszarpnięty autorytet władzy w Łomiankach to nie wina obecnych,lecz
        poprzednich władz.Fakty podawane w kampanii wyborczej to nie negatywny PR lecz
        rzeczywistość potwierdzona dokumentami.
        3.Odnośnie opłat adiacenckich to jak pamiętasz miałem odrębne
        zdanie,proponowałem rozwiązanie pośrednie,pozostawienie opłat przy uwzględnieniu
        dotychczasowych zasad partycypacji.
        4.Zniesienie opłat nie nazwałbym zasadniczym błędem.Po prostu wybrano inną
        drogę.Z punktu A do B istnieje nieskończenie wiele dróg.
        5.Zasadniczych błędów więc -moim zdaniem- przez 2 lata obecna władza nie
        popełniła.Poprzednicy w tym okresie sporo,nie chce mi się o nich znów pisać.
        6.W Mszczonowie sprawę "staruszków i ludzi bardzo ubogich" rozwiązano
        indywidualnie,więc nie jest to żaden kontrargument.
        7.Najwyższy czas podejmować zdecydowane działania i przestać się bać egzekwować
        prawo.W tym wypadku ekologia łączy się z ekonomią utrzymania najniższych kosztów
        wody dla mieszkańców,a jest to zadanie
        jak najbardziej spójne,perspektywiczne i strategiczne.
        • pencroff Re: Kowalik22 04.07.08, 10:47
          brycezion napisał:
          > 5.Zasadniczych błędów więc -moim zdaniem- przez 2 lata obecna
          władza nie popełniła

          A mnie się wydaje, że trzeba zmienić punkt widzenia i postawić
          pytanie: jakie zasadnicze osiągnięcia ma obecna władza przez dwa
          lata?
          • brycezion Re: Pencroff 04.07.08, 11:05
            Trochę zbaczamy z treści wątku.
            Dla mnie przynajmniej są 2 osiągnięcia w sprawach strategicznych dla Łomianek:
            - doprowadzenie do rozpoczęcia projektowania wzmocnienia i podwyższenia wałów
            wiślanych,tego nie trzeba uzasadniać
            - poprawienie fatalnej umowy z Auchon,o szczegółach pisałem w wątku "Manipulacje
            Zachodniego007".
      • drabbu A tak robią w Łomiankach, czyli o pewnej dyskusji 04.07.08, 21:32
        Autor: kowalik22 04.07.08, 13:31
        Brycek, nie chrzań. Takiej wazeliny dawno nie widziałam:(

        Autor: brycezion 04.07.08, 18:10
        Coś to nie w Twoim stylu ostatni post. Ostatnio pisałeś całkiem do
        rzeczy. Zastanów się trochę.

        Autor: kowalik22 04.07.08, 18:41
        Bry, jestem kobietą. Proszę więc o "żeńskie" końcówki. Wstrzeliłeś
        się ze swoją uwagą jak kulą w płot w tę dyskusję

        Autor: brycezion 04.07.08, 20:04
        Nie omieszkałaś jednak spróbować mnie obrazić.
        Ale nie odwzajemnię się. Nie tylko dlatego, że jesteś podobno
        kobietą.


        A jeszcze wczoraj tak ładnie się Państwo ze sobą zgadzali,niemal
        słodycz z dzióbków pili. Wymieniali niepodważalne prawdy i pełne
        zrozumienia zdania o "impulsywnym charakterze" innych forumowiczów.
        Cóż to takiego stało się dzisiaj?
        • kowalik22 Re: A tak robią w Łomiankach, czyli o pewnej dysk 04.07.08, 21:41
          Drabbu, niecnoto :)

          > A jeszcze wczoraj tak ładnie się Państwo ze sobą zgadzali,niemal
          > słodycz z dzióbków pili. Wymieniali niepodważalne prawdy i pełne
          > zrozumienia zdania o "impulsywnym charakterze" innych
          forumowiczów.
          > Cóż to takiego stało się dzisiaj?

          Jak w życiu. Znamy to oboje przecież, prawda?
          Nie ma opcji, by we wszystkim wszyscy mieli jednakowe zdanie.
          Pewnie właśnie w tym momencie wyszedł na jaw MÓJ "impulsywny"
          charakter ;)
    • papirus22 Re: Jak to zrobili w Mszczonowie 04.07.08, 21:41
      Po co dywagować, rozwiązanie zostało opisane dawno temu w GŁ nr.
      8.2007 str 6 i 7 :)
      www.lomianki.pl/lomianki/get_gazeta.php?f=73
      burmsitrz wykorzystał tylko kilka pomysłów z tego tekstu(obniżył
      opłaty przyłączeniowe) zamiast całości łącznie z egzekucją za
      niepodłącznie.
      Gmina ma 9 mln nadwyżki wpływów za rok 2007 o 9 więcej niż planowała
      a to oznacza że opłaty adiacenckie są niepotrzebne. Nawet tej
      nadwyżki gmina nie potrafi w całości wydać na iwnestcyje bo nie ma
      mocy przerobowych, po co więc wyciagać kasę od ludzi i ją marnować.
      Kasa jest w budżecie i to dużo i trzeba nią umiejętnie gospodarować.
      • brycezion Re: Papirus22 04.07.08, 22:33
        Wszystko pięknie,tylko,że nadal nie jest podłączone wiele domów do sieci.I
        trzeba z tym skończyć.
        A co do mocy przerobowych Spółki,to są firmy zewnętrzne i trzeba ogłaszać przetargi.
        • lomek2 Re: Papirus22 05.07.08, 01:10
          Właśnie.
          I wtedy okaże się, jak to niewiele marne 9 baniek.

          Opłata adiecencka powinna być choćby po to, żeby ludzie czuli że są czegoś
          współwłaścicielami i muszą o to dbać. Chyba nic tak nie degeneruje społeczeństwa
          jak iluzja bezpłatnych podarków od władz. Fiasko segregacji odpadów pokazuje,
          jak daleko jesteśmy za murzynami w poziomie cywilizacyjnym. A bez układania
          ludziom w głowach jak to zmienić?
          • papirus22 Re: Papirus22 05.07.08, 08:13
            Nie chciałbym znowu rozpoczynać dyskusji o opłatach adiacenckich, bo
            jak wiadomo jestem przeciwnikiem wszelkiego rodzaju parapodatków,
            opłat i wysokich podatków, ale...
            jeżeli kiedykowliek trzeba było wprowadzić opłaty adiacenkcie to w
            momencie rozpoczęcia budowy sieci, a nie jak 50% ludzi w mieście już
            jest 3 lata po budowie i im nie grozi, średnia ta sprawiedliwość.

            9 mln to ponad 9 km sieci, mało? W roku 2007 gmina wybudowała 3-4km.

            a jeżeli chodzi o przymuszanie mieszkańców do podłączenia to w
            gestii burmsitrza jest podejmowanie decyzji administracyjnych.
            Najgorsze dla burmistrza i niektórych randych jest to że zawsze
            starają się stac okrakiem-najlepiej bez decyzji, bez swojego zdania,
            bez narażenia się.
            • brycezion Re: Papirus22 05.07.08, 12:09
              Rzeczywiście,nie wracajmy już do tej dyskusji o opłatach adiacenckich.
              Byłem przeciwny uchwale w tej formie,ale trudno co chwila zmieniać
              rozwiązania.Tyle,że :
              1.Kiedy rozpoczynano inwestycje wod-kan nie było żadnych ustaw o opłatach
              adiacenckich.Był przyjęty system partycypacji.
              Więc jak wygląda ta sprawiedliwość systemowa i troska o zbędny fiskalizm,jeśli
              do końca 2007 roku było 806 domów nie podłączonych do sieci, pomimo,że ich
              właściciele wpłacili przed laty 1.620.450,73 zł ??? (dla podejrzliwych,mnie w
              tej grupie nie ma)
              Może tym byś się zainteresował?Szczegóły w Białej Księdze,dostali ją wszyscy radni.
              2.Przymusowe podłączenie domów tam gdzie jest sieć, to wymóg prawny, ekologia i
              obniżenie kosztów pozostałych użytkowników wod-kan.
              To sprawa burmistrza,ale nie tylko.To nie popularna decyzja.Radni nie mogą
              uciekać od zaprezentowania swego zdania w tej sprawie.
              Sprawdźmy więc kto tak naprawdę stoi w rozkroku.
              Jakie jest Twoje zdanie ?
              A może na zbliżającej się sesji zapytać wszystkich radnych ? Publicznie,do
              wiadomości wszystkich mieszkańców.
              • papirus22 Brycezion 05.07.08, 15:13
                Moje zdanie nie ma żadnego znaczenia, spółka wod-kan jest poza
                zupełną kontrolą radnych i rady. Nawet trudno z niej wyciągnąć
                informcje o ilości zatrudnienia, inne też:(
                Zgodnie z prawem spółką zarządza burmistrz i to on musi podejmować
                decyzje za to dostaje kasę, ma do pomocy radę nadzorczą(którą
                mianuje osobiście) no i Ciebie. Niech przekształci spółkę w zakład
                wod-kan, wtedy gdy wróci to pod kontrolę rady (jak wielokrotnie
                proponowałes) wrócimy do dyskusji.

                Przymusowe podłączanie do domów to sprawa tylko i wyłącznie
                burmistrza, nie moja.
                Brycezionie to Ty doradzasz burmistrzowi i nie musisz tego robić na
                forum ogłaszając wszem i wobec, możesz to robić w cieniu gabinetu
                burmistrza. Wystarczy że do niego pójdziesz i mu powiesz jak
                uważasz, może Ciebie posłucha.
                Chcesz zadać pytanie na sesji to przyjdź i zadaj mieszkańcy mają
                taką możliwość.
                • pencroff wyrażam sprzeciw! 05.07.08, 16:10
                  papirus22 napisał:
                  > Brycezionie to Ty doradzasz burmistrzowi i nie musisz tego robić
                  na forum ogłaszając wszem i wobec, możesz to robić w cieniu
                  gabinetu burmistrza. Wystarczy że do niego pójdziesz i mu powiesz
                  jak uważasz,

                  Czyli wiemy już, kto nazbyt często "uczęszcza do Urzędu"?

                  Chciałbym złożyć pewne oświadczenie:
                  otóż mam dom, "od zawsze" należący do mojej rodziny. Gdy po pewnym
                  okresie zamieszkania w Warszawie powróciłem do Łomianek, dom ten
                  przejąłem w stanie wymagającym poważnego remontu i został on
                  dokonany. Niestety, choć linie wodno-kanalizacyjne biegną dośc
                  blisko działki, nie wystarczyło mi funduszów na przeprowadzenie
                  podłączenia. Żyję raczej skromnie, nie mam chęci zapożyczać się
                  na to. Podkreślam, że wszystkie podatki na rzecz gminy zawsze
                  były i są odprowadzane, od początku do dziś, w sumie przez ponad
                  55 lat.

                  Biorąc to pod uwagę, oraz wiedząc teraz z imienia i nazwiska,
                  KTO zaproponuje Burmistrzowi nakładanie grzywien na mieszkańców
                  [Brycezion napisał: >jestem za rozwiązaniem wg. Mszczonowa i do
                  niego będę namawiał]

                  oznajmiam z całą odpowiedzialnością:

                  NIE PODPORZĄDKUJĘ SIĘ TAKIEMU PRZYMUSOWI.

                  Nie uważam takiej propozycji ani "namawiania" za trafne, uważam je
                  za wielce szkodliwe dla ogółu, Burmistrza jak i dla Rady Miasta.
                  Zdaniem moim, świadczyłoby to o tym jedynie, że Władze nie potrafią
                  znależć dobrego rozwiązania problemu, a widzą je tylko w represji.
                  • krzysiom1 Re: wyrażam sprzeciw! 05.07.08, 18:17
                    Szambo chłopie masz szczelne?
                    Gwarantuję Ci, że nie.
                    Jeżeli byś miał szczelne to byś marzył o możliwości podłączenia się
                    do kanalizacji. Ekonomia by Cię zmusiła:)
                    • pencroff Re: wyrażam sprzeciw! 05.07.08, 18:35
                      krzysiom1 napisał:> Szambo chłopie masz szczelne?

                      Mam - zostało wymienione przy ogólnym remoncie. Powiem Ci
                      jeszcze, że przez większą część roku mieszkam sam, wobec czego
                      wystarcza pojemności na dłużej :)

                        • pencroff Re: wyrażam sprzeciw! 05.07.08, 18:43
                          tow_mauzer napisała:
                          > E, to z pieniędzmi u Ciebie nie jest jednak tak źle,

                          Nie BYŁO może tak źle (a remont był wykonany kilka lat temu).
                          Jednak nie zawsze ma się okres prosperity - z różnych powodów.
                        • pencroff Re: wyrażam sprzeciw! 05.07.08, 19:29
                          tow_mauzer napisała: > Ale i grzywną wspomożesz.


                          Tego NIE uczynię na pewno. Tak jak pisałem, a teraz rozwinę:
                          wysuwanie, a co gorsza, przyjęcie "propozycji" Bryceziona uważałbym
                          za UWŁACZAJĄCE dla gminnych władz, za dowód absolutnej bezsilności
                          i braku wyobraźni w rozwiązaniu sprawy - tak wyraźny, że
                          pozbawiający je całkowicie społecznego zaufania.
                          Być może, należałoby raczej zastanowić się nad odmiennymi
                          rozwiązaniami, powiedzmy - niechby to był rabat w opłatach za media
                          przez pewien skalkulowany czas, może rozłożenie opłat
                          przyłączeniowych na raty, może dogodny kredyt. Znajdzie się je, gdy
                          się szuka. Brycezion nie poszukał żadnych innych! Zamiast tego, ów
                          doradca zapowiada "namawianie" do stosowania grzywien.
                          Tu powstaje następne kluczowe pytanie: JAKIM PRAWEM, W OPARCIU O CO
                          I W CZYIM IMIENIU będzie on do tego "namawiał"? Kogo reprezentuje?

                          Abyśmy rozumieli się właściwie: ja nie wymagam od gminy ulg ani
                          obniżek, nie oczekuję pomocy ani czegokolwiek. Jednak chcę i przy
                          tym będę się upierał: aby przypięcie się do sieci (i dzień, w
                          którym ono nastąpi) zależne były od MOJEJ DECYZJI i od MOICH
                          możliwości - NIE od postanowienia Bryceziona przepisanego w postaci
                          rozporządzenia burmistrza. NA TO NIE WYRAŻĘ ZGODY.
                          • tow_mauzer Re: wyrażam sprzeciw! 05.07.08, 21:25
                            W tym wątku była już przytaczana odpowiednia ustawa regulująca te kwestie.
                            "Przypięcie" się do sieci kanalizacyjnej to Twój obowiązek. Zawsze możesz zamieszkać w bloku. Ciekawe czy wtedy wybudował byś sobie w salonie szambo, w imię protestu?
                            • pencroff Re: wyrażam sprzeciw! 05.07.08, 21:36
                              tow_mauzer napisała:
                              > W tym wątku była już przytaczana odpowiednia ustawa regulująca te
                              kwestie.

                              Zgoda, była - zwróć uwagę na punkt 2 :) Spełniam te wymagania.
                              W bloku zamieszkać nie mogę.
                              Poza tym zwróć, proszę, uwagę na ostatni akapit mojego ostatniego
                              postu.
                                • drabbu Re: wyrażam sprzeciw! 06.07.08, 14:34
                                  Przeczytawszy całą wymianę zdań - jestem po stronie Pena
                                  i w dużym stopniu podzielam jego stanowisko. Zdaje się, że to
                                  między innymi jego podatki od wielu lat składały się na budowę
                                  sieci, czy nie tak? Zatem nie ma sensu nakładać nań grzywien, ani
                                  proponować pomocy, której wyraźnie sobie nie życzy (sprzeciwił się
                                  on grzywnom, ale nie napisał przecież, że chce całkiem uniknąć
                                  podłączenia).

                                  Powinien powstać swoisty "regulamin" podłączania się do sieci,
                                  który oprócz różnego rodzaju straszaków, zawierałby znacznie
                                  szerszy katalog zachęt i ulg do wykorzystania. To pomogłoby lepiej
                                  od grzywien. Powinien być kolportowany bardzo szeroko, jak
                                  najszerzej, dostarczany do domów, być dla wszystkich widoczny,
                                  narzucać się uwadze.
                                  Z niczym takim nie spotkałem się jak dotąd.
                                  Uważam, że warto zrobić bardzo wiele dla poprawy ekologii, ale
                                  jednocześnie - uważam, że ewentualne grzywny niewiele pomogą.
                                  Z karami trzeba bardzo ostrożnie poczynać.
                                  Dlatego nie entuzjazmowałbym się mszczonowskim rozwiązaniem, ani
                                  nikogo na to nie namawiał.
                                    • drabbu Re: wyrażam sprzeciw! 06.07.08, 15:03
                                      Proszę zaproponować jakieś inne - a skuteczne - sposoby oprócz
                                      albo obok kar. Grzywny nie spowodują, że przestaniemy dreptać, że
                                      wyraźnie posunie się do przodu budowa sieci (albo w bardzo
                                      niewielkiej mierze). Grzywna ma wynosić - jeżeli pamiętam - 1000
                                      zł, tak? To jest mniej więcej JEDEN metr sieci. Czy warto?
                                        • drabbu Re: wyrażam sprzeciw! 06.07.08, 15:52
                                          Niemniej, warunki mogą mieć odmienne. Ja sądzę, że kary i grzywny
                                          to ostateczność, rozwiązanie mechaniczne - może i mogłyby się
                                          przydać (choć i w to wątpię), w nielicznych (podkreślam:
                                          nielicznych) przypadkach na szczególnie upartych i zatwardziałych
                                          grzeszników. Natomiast nie mogą i nie powinny zastąpić innych
                                          metod - i to raczej o tych sposobach powinniśmy dyskutować, o nich
                                          powinno być głośno i powinny być mocno reklamowane. Tymczasem -
                                          cisza, miast nich słyszymy o grzywnach (:
                                          • kw40 Pomysł? 06.07.08, 21:59
                                            Aby doprowadzić do zaakceptowania niemałego wydatku na podłączenie się do sieci
                                            wod-kan trzeba zastosować albo metodę kija (dodatkowe opłaty) albo marchewki
                                            (systematyczne profity finansowe). I jeśli chcemy skutecznie podłączyć Łomianki
                                            przed terminem narzuconym przez UE, nie ma co liczyć jedynie na świadomość
                                            ekologiczną mieszkańców.
                                            Pisałem o tym około roku temu. Proponuję wprowadzić coroczną opłatę ekologiczną
                                            za niszczenie środowiska naturalnego. Wymiar finansowy jest oczywiście do
                                            dyskusji - określmy go jako "A". I tak np. 0xA - w przypadku gdy inwestycja
                                            wod-kan jeszcze nie dotarła do posesji, 3xA - za nieszczelne szambo, 1xA - za
                                            rezygnację z podłączenia sie do sieci, 5xA - za wyrzucanie śmieci do lasu ( na
                                            okres 3 lat?)...

                                            Jeśli mówimy o kanalizacji, to wspomnijmy o własnościach dróg. Nici z dotacji
                                            jeśli drogi nie są własnością gminy, która nie ma środków na ich wykupienie.
                                            Trzeba pomyśleć o czytelnym mechanizmie nieodpłatnego przekazywania pasów
                                            drogowych. Dlaczego gmina nic w tej sprawie nie robi, a przynajmniej o tym nie
                                            słychać. Jak na razie panowie działają na pół gwizdka - w dobrym kierunku ale o
                                            50% za słabo.
                                            • drabbu Re: Pomysł? 06.07.08, 23:48
                                              kw40 napisał:
                                              Proponuję wprowadzić coroczną opłatę ekologiczną za niszczenie
                                              środowiska naturalnego.

                                              Obawiam się, że nie przeszłoby. Powstaje problem podstawy prawnej -
                                              "coroczna opłata" nazbyt przypomina podatek, a gmina nie ma prawa
                                              nakładać innych podatków czy opłat od ustalonych ustawami. Rzecz
                                              musiałaby być dokładnie sprawdzona. "Wyrzucanie śmieci do lasu" to
                                              jednorazowy mandat, nie opłata.

                                              Mnie w tej chwili idzie o to, że w takich przypadkach "marchewka"
                                              powinna byc znacznie bardziej przekonująca od kija. Dlatego mam
                                              duuuże wątpliwości co do stosowania grzywien, bo to jest
                                              jednostronne rozwiązanie. W każdym razie, o jednym i o drugim
                                              powinno być wiadomo na szeroką skalę - to także sposób na
                                              podniesienie świadomości ekologicznej. Jeżeli są jakieś promocje
                                              podłączania, lub gdy ustali się jakieś jeszcze inne sposoby
                                              zachęty, wraz z konsekwencjami rezygnacji - to niech to będzie
                                              bardzo widoczne. Niech będzie wszędzie - w Internecie, w Gazecie,
                                              na plakatach, na przstankach, w autobusach... niech się rzuca
                                              w oczy (z adresami i numerami telefonów). A niczego takiego nie
                                              obserwuję.
                                              • brycezion Re: Jak to zrobili w Mszczonowie 07.07.08, 00:23
                                                Nie ma co rozmydlać tematu i odsuwać go w nieskończoność.To jest sprawa nie
                                                tylko przepisów,ekologii,ale i kosztów jakie ponoszą wszyscy istniejący
                                                użytkownicy wod-kan.Podłączenie nowych powoduje obniżkę,lub przynajmniej
                                                możliwość nie podwyższania znacznego opłat za wod-kan.
                                                Tzw."koszty stałe" eksploatacji sieci rozkładają się wtedy na większą ilość
                                                odbiorców.
                                                Metoda Mszczonowa jest prosta.Wykaz osób nie podłączonych,pisma wyjaśniające do
                                                nich z informacją o konsekwencjach,termin zawarcia umowy ze Spółką,termin
                                                zgłaszania wniosków o indywidualne rozpatrzenie warunków materialnych.Potem
                                                mandaty.W trudnych przypadkach - pomoc gminy.
                                                Zdaje się,że nie którzy dyskutanci nie przeczytali ostatniej GŁ.Tym razem
                                                naprawdę warto.
                                                I skończmy z tym "jestem za a nawet przeciw".
                • brycezion Re: Papirus22 05.07.08, 23:08
                  1.Nie pisz mi o Spółce i prawie,bo wiem o niej to samo co Ty.
                  2.Moje słowo znaczy mniej niż radnych czy innych "etatowych" doradców,wiesz to
                  bardzo dobrze,jak i to,że nie przesiaduję w gabinecie burmistrza.Zostaw te
                  złośliwości.
                  3.Rada ma prawo również interesować się Spółką tak,jak całym majątkiem gminy.
                  4.Gdzie mam wyrażać swoje opinie i pytania,to już wyłącznie moja sprawa.O
                  rozwiązaniu Mszczonowa dowiedziałem się z GŁ,a jest to temat wałkowany od m-cy w
                  Łomiankach,do tej pory bez rezultatu.
                  5.Na sesji mam zapytać? Może to i pomysł.
                  6.No a sprawa 806 domów i niezrealizowanych partycypacji - to sprawa
                  społeczna,której rozwiązanie należy na pewno do Rady.
                  • brycezion Re: Pencroff 05.07.08, 23:26
                    1.Przeczytaj spokojnie artykuł w GŁ.Jeżeli jesteś w ciężkiej sytuacji
                    materialnej to,tak jak w Mszczonowie,na pewno dostaniesz pomoc miasta.
                    2.Piszę na forum takim samym prawem,jak wszyscy forumowicze.
                    • pencroff Re: Pencroff 06.07.08, 11:29
                      brycezion napisał:
                      >1. na pewno dostaniesz pomoc miasta.

                      Uprzejmie dziekuję. Jak napisałem powyżej - obejdzie się.

                      >2.Piszę na forum takim samym prawem,jak wszyscy forumowicze.

                      Nikt z pozostałych forumowiczów nie przyznał sobie praw do
                      namawiania, by kogokolwiek okładać grzywnami. Tylko pan.

                      • tow_mauzer Re: Pencroff 06.07.08, 12:35
                        W takim razie ja tez przyłączam się do bryceziona:
                        namawiam burmistrza do wyegzekwowania ustawowego obowiązku przyłączenia posesji do sieci kanalizacyjnej. Pseudowolnościowców takich jak pencroff trzeba "okładać grzywnami".
                        Koniec z szambami!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka