Co z ta wodą dla supermarketu?

07.07.08, 22:00
Od prawie miesiąca w moich kranach brakuje wody. Dzwoniłem do wodociągów i
usłyszałem dość niejasne wytłumaczenie, w każdym bądź razie podobno
wodociągowcom brakuje wody w studni. Co z tym będzie dalej? Sytuacja trwa już
od kilku lat.
A teraz podobno podłączają kolejne domy i tej wody dla wszystkich zabraknie
lada dzień, wiec, po co ta cała awantura o wodociągi i przyłączanie się do
nich, jeżeli już wody brak.
Skąd będzie ta woda dla tak wielkich odbiorców jak supermarket i inne obiekty,
o których piszecie, a mające powstać przy Brukowej?
Ja nie chce by odbierali mi wodę !!!! Ja już teraz chwilami mam jej zbyt mało!!!
    • lukastravel Re: Co z ta wodą dla supermarketu? 07.07.08, 23:12
      A co w ogóle dzieje się z Auchan. Na jesieni coś można było zaobserwować, ale
      teraz cisza. Czy to oznacza wstrzymanie budowy? Czy też Auchan w planach ma
      zakończyć inwestycję po Euro 2012...
    • lomek2 Re: Co z ta wodą dla supermarketu? 08.07.08, 11:39
      Trzeba będzie mydło zamienić na skrobaczkę :)

      A tak na poważnie wodę trzeba oszczędzać. I tę z tury i tę ze studni, bo jest
      jej coraz mniej. Czy na przykład łomiankowska spółka wodna pozwala na podlewanie
      trawników wodą z rury?
      • krzysiom1 Re: Co z ta wodą dla supermarketu? 08.07.08, 15:55
        Pozwala. Instalują drugi licznik z którego do opłat liczona jest
        tylko woda bez ścieków.
        Jak bumerang wraca porzucony temat nawodnienia Dziekanowskiej Strugi.
        Mam wrażenie że bez tego przedwsięwzięcia wyschniemy na wiór a dni
        jeziorek w Doline Łomiankowskiej są policzone.
        • kaczusio Re: Co z ta wodą dla supermarketu? 08.07.08, 16:16
          A swoja droga jest problem z tą wodą dla supermarketu.
          - Woda w Łomiankach, jak w większości gmin jest dotowana, czy w ten sposób
          będzie dotowany supermarket i jak zrobić by tak nie było.
          - Ile tej wody zużyje i skąd wezmą ją wodociągi? Czy przekroje rur są wystarczające?
        • tuzimka Re: Co z ta wodą dla supermarketu? 08.07.08, 16:31
          krzysiom1 napisał:
          > Jak bumerang wraca porzucony temat nawodnienia Dziekanowskiej
          Strugi.

          Popieram Krzysioma!! Warto ten temat zdecydowanie jeszcze raz
          poruszyć. Wyśmienicie pamiętam, że przed wyborami dużo mówiło się
          o tym na forum, były propozycje "nawodnienia" jeziorek, potem temat
          ucichł. Czy są plany co do tego, jakieś zamierzenia? Piękny teren
          wypoczynkowy mogłyby Łomianki zyskać. Tyle razy się tu podkreślało
          konieczność ochrony DŁ - czy są jakieś starania, żeby wydobyć jej
          walory? Wiem, wiem, pewnie zaraz będzie odpowiedź, że wod.-kan.
          w pierwszym rzędzie i brak kasy. A to jest tak samo cenny teren,
          jak Puszcza. Niech nam wod.-kan. żyje, ale nie przysłania
          wszystkiego.
          • krzysiom1 Re: Co z ta wodą dla supermarketu? 08.07.08, 17:32
            Mam wrażenie że większośc łomiankowskiej fauny opiera swój byt o
            jeziorka. Tak więc temat jest powazny bo nagle zdziwimy się gdzie
            się podziały ptaki. W wyniku zabudowy i postępującego lawinowo
            obniżania lustra wody w jeziorkach już straciliśmy gniazdujące na
            terenie Łomianek łabędzie nieme, przestały się pojawiać czaple i
            bociany czarne.
            • brycezion Re: Jeziorka i ogródki 08.07.08, 18:09
              1.Nawodnienie jeziorek,to nie jest chyba aż tak droga inwestycja i dobrze,że
              Krzysiom1 przypomniał o niej.Trzeba podjąć ten temat.
              2.Podlewanie ogródków (Lomek2) to ewidentna strata uzdatnionej wody.Nie wiem ile
              się płaci za II licznik,ale nawet gdyby ta druga taryfa była bardzo wysoka,nie
              jest to najlepsze rozwiązanie.Ze względów oszczędnościowych niektóre ogródki
              mogłyby zacząć usychać.
              Na ogół ludzie w domach wolnostojących mają nadal hydrofory.Wszędzie tam powinna
              być rozdzielona instalacja - do picia i do ogrodu.
              Przeróbka mogłaby być doinwestowana w np. 50% przez Spółkę.Byłoby to
              korzystniejsze niż budowa nowych ujęć,można byłoby policzyć.
              Na pewno trzeba podejść do sprawy systemowo,nawet licząc się z różnymi oporami
              mieszkańców

              W Australii, np. w stanie Victoria, w okresie susz,które są tam plagą,jest ZAKAZ
              używania wody pitnej do ogrodów.Wszyscy tam szanują to,gdyż prawo tam jest
              egzekwowane.U nas - nierealne.
              Dlatego np. niektórzy porobili instalacje nawadniające ogród wodą z mycia i
              kąpieli.Detergenty i mydło okazuje się nawet nie szkodzi warzywom czy drzewkom.
              • dorota.alex Re: Jeziorka i ogródki 08.07.08, 18:51
                brycezion napisał:
                > Dlatego np. niektórzy porobili instalacje nawadniające ogród wodą
                z mycia i kąpieli.Detergenty i mydło okazuje się nawet nie szkodzi
                warzywom czy drzewkom."

                Ha ha ha - a ja ostatnio dostalam mandat 100zl od strazy miejskiej
                za wypuszczenie wody z pralki do mojego ogrodka! I to w samym srodku
                letniej suszy!
                • brycezion Re: Dorota.alex 08.07.08, 20:05
                  Na jakiej podstawie ?
                  • judym1971 Re: Dorota.alex 08.07.08, 20:14
                    Sprawa podlewania ogródków może okazać się drobiazgiem, przy ilości wody jaką
                    będzie zużywało centrum handlowe. Czy w gminie buduje się nowe ujęcia? Czy gmina
                    będzie dotowała wodę dla centrum handlowego?
                    • brycezion Re: Judym1971 08.07.08, 20:32
                      Brak wody staje się problemem.Słyszałem,że podjęto budowę zbiornika
                      retencyjnego,ale nie wiem w jakiej jest fazie,pomysłu,projektu czy budowy.
                      Zdaje się,że woda do celów przemysłowych jest znacznie droższa.Można zadzwonić
                      do Spółki.
                  • brycezion Re: Dorota.alex 08.07.08, 20:25
                    Zapytałem,a po chwili po zastanowieniu sam sobie odpowiadam.Pewnie z uwagi na
                    zanieczyszczanie wód podskórnych,z których u nas czerpie się wodę.W Victorii nie
                    ma hydroforów czerpiących wody powierzchniowe,a woda pitna jest bardzo głęboko.
                    • kaczusio Re: Dorota.alex 10.07.08, 21:45
                      Cóż pomoże zbiornik, jeżeli mamy tylko jedno jedyne ujecie, a zużycie w
                      godzinach szczytu już od kilku lat jest wyższe od jego wydajności. A dodatkowe
                      zbiorniki przechowujące wody na takie przypadki, to chwilowe wspomożenie tego
                      źródła. Kiedy powstaną dodatkowe ujęcia, oto jest pytanie?
                      • brycezion Re: Kaczusio 10.07.08, 22:31
                        Dobre pytanie.Kiedy nowe ujęcia wody ?
Pełna wersja