Dodaj do ulubionych

Autobusem do Włościańskiej czy do Huty?

20.07.08, 20:42
Po uruchomieniu metra do Huty Warszawa może nas czekać kolejna zmiana w
kursowaniu autobusów KMŁ. Szanowni Państwo proszę o poważną odpowiedź na
poważne pytania.
Czy wolisz by autobusy KMŁ dojeżdżały do stacji Huta czy tez do stacji
Włościańska?
A może wolisz, by cześć tych autobusów dojeżdżała do każdej z tych stacji?
Jaka to ma być część?
Obserwuj wątek
    • turnplayer Re: Autobusem do Włościańskiej czy do Huty? 20.07.08, 21:27
      Moim zdaniem dobrze byloby gdyby na 3 autobusy,2 jechały na Włościanska,a 1 na
      Hute.Droga na Hute krotsza wiec czestotliwosc bylaby dobra.
      Warto uwzglednic fakt ze na Hute najwiecej osob bedzie jezdzilo rano 7-9 i
      16-18,w zwiazku z dojazdami i powrotami z pracy,a pewnie w pozostalych godiznach
      natezenie nie bedzie wielkie.
    • krzysiom1 Re: Autobusem do Włościańskiej czy do Huty? 20.07.08, 22:44
      Patrząc z punktu widzenia gimnazjalistów/ licealistów -do
      Włościańkiej. Szkoły średnie są wybierane przez gro mieszkańców pod
      kątem mozliwości dojazdu Ł-ką. Ł-ka do Huty zmusza wszystkich do
      dodatkowych krótkich przejazdów do Lindego, Podlesnej, Włościańskiej-
      które w tej są w zasięgu Ł-ki.
      • tow_mauzer Re: Autobusem do Włościańskiej czy do Huty? 21.07.08, 09:37
        Tylko czy warto by wszystkie Ł jeździły do Włościańskiej dla tej garstki (a nie gros!) licealistów i gimnazjalistów? W lipcu i sierpniu do szkoły nie jeżdżą, poza tym mają ferie i przerwy świąteczne.
        I nie zapominajmy o kosztach.

        P.S.
        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2559675
        • drabbu Re: Autobusem do Włościańskiej czy do Huty? 21.07.08, 10:02
          tow_mauzer napisała:
          > Tylko czy warto by wszystkie Ł jeździły do Włościańskiej dla tej
          garstki

          Racja jest jednak po stronie Krzysioma. W porannych godzinach
          w autobusach PRZEWAŻA młodzież szkolna. Popołudniami także.
          Nie można mówić o garstce! W lipcu i sierpniu (tak jak teraz),
          w czasie ferii i przerw świątecznych ilość kursów jest i tak
          ograniczana.
          Jestem za Włościańską.
    • mmc_lomianki Re: Autobusem do Włościańskiej czy do Huty? 21.07.08, 12:00
      Moim zdaniem część powinna jeździć do Włościańskiej (o ile ZTM na to pozwoli...)
      jako kursy specjalne. Należy określić które kursy powinny odbywać się na
      Marymont (pod kątem młodzieży szkolnej wspomnianej w wątku). Wszystkie inne
      kursy do metra Młociny. Zmniejszy to koszty i pozwoli dzięki "zaoszczędzonym"
      kursom lepiej pokryć Ł-kami Łomianki (np. Dąbrowę zamiast ZTMu).
    • megaban Re: Autobusem do Włościańskiej czy do Huty? 23.07.08, 21:51
      Autobus Ł powinien jeździć tylko do metra huta. Natomiast dużo
      lepiej powinna być rozłożona komunikacja w samych Łomiankach. Szkoda
      dyskusji metro to nowoczesny, szybki i wygodny środek transportu i
      pokrywa od huty zasięg ełki na całej długości trasy-odległość od
      kasprowicza to na najdłuższym odcinku 1 km-8 minut na piechotę.
      Nie ma co dyskutować z grupami nacisków, lobbystów i dziwaków.
      • drabbu Re: Autobusem do Włościańskiej czy do Huty? 23.07.08, 22:56
        megaban napisał:
        > Nie ma co dyskutować z grupami nacisków, lobbystów i dziwaków.

        Megaban, zauważ, że i sam jesteś "lobbystą" i "grupą nacisku", tyle
        tylko, że twój nacisk czego innego dotyczy. Zauważ, że nikt tu nie
        powiedział, żeby metro było niewygodne albo nienowoczesne. Zauważ,
        że nie rozmawiamy o lepszym rozłożeniu komunikacji w samych
        Łomiankach (np. pomiędzy Dąbrową a centrum Łomianek), bo temu nikt
        by się nie sprzeciwił, niezależnie od tego, na której w końcu pętli
        Ełka się znajdzie.

        Punkt ciężkości jest gdzie indziej.
        W tej chwili Ełka umożliwia w miarę wygodny dojazd do wielu
        punktów naprawdę ważnych dla swoich pasażerów, czego nie daje
        metro. Nie jest prawdą, że pokrywa ono od huty zasięg Ełki na całej
        długości. Prawdą jest, że linia metra biegnie w przybliżeniu
        równolegle, ale jednak nie zastąpi dotychczasowego przebiegu
        naszego autobusu. Zawsze będzie wymagać albo dojścia, albo
        dodatkowych przesiadek, a więc czasu, albo i czasu, i następnego
        biletu. Żeby to zilustrować paroma konkretnymi przykładami: liceum
        Lelewela na Kiwerskiej (przy Podleśnej, za budynkiem PIHM), AWF,
        UKSW - stają się o wiele bardziej dalekie (od metra). Tak samo
        szpital i przychodnie przy nim. W sumie - dla całkiem dużej grupy
        pasażerów Ełki - wszystkich nazwiesz dziwakami?
        Zauważ w końcu i to, że utrzymanie Ełki na dotychczasowej trasie
        nikomu nie przeszkadza w szybkim przejściu do metra: Słodowiec
        blisko, jeszcze bliżej od Włościańskiej. Wreszcie ty sam również
        mógłbyś chyba pokonać na piechotę ośmiominutowy odcinek, dlaczego
        nie chcesz? A poza tym - autobusy są przede wszystkim dla
        pasażerów, nie dla oszczędności.
        • ojciechrzestny Re: Autobusem do Włościańskiej czy do Huty? 24.07.08, 00:22
          Drabbu,
          rozumiem przyzwyczajenia, ale świat się zmienia i czasem wypada się do tych
          zmian zastosować!
          Linia metra, która już niedługo dotrze do Huty, ma na celu rozwiązanie części
          kwestii transportu zbiorowego Stolicy!!!
          Mam świadomość, że do ideału to brak przynajmniej jeszcze dwóch linii metra,
          rozbudowy sieci tramwajowej, modernizacji WKD i obwodnicy Warszawy (nie jednej,
          a także autostrady)!!!
          Jednakże pierwszy krok zostanie zrobiony - i połączenie krańców północnego
          Warszawy z południowym, zdecydowanie przyśpieszy przemieszczanie się pasażerów z
          jednego końca miasta na drugi.
          Tym samym rozbudowa sieci tramwajowej - jeżeli chodzi o Bielany, to uważam ją
          za wystarczającą - nie musi pokrywać się i stanowić alternatywy dla ruchu
          kołowego, mam na myśli autobusowego!!!
          Ruchu, który generuje korki i zanieczyszczenia!!!
          Tak więc mając na uwadze te względy, uważam, że za jakiś czas autobusy powinny w
          ogóle zniknąć z centrum Warszawy i stanowić transport dojazdowy do Warszawy
          (czyli obrzeża miasta), a następnie
          przesiadka do metra lub tramwaju!!!
          • drabbu Re: Autobusem do Włościańskiej czy do Huty? 24.07.08, 09:07
            ojciechrzestny napisał:
            > Linia metra, która już niedługo dotrze do Huty, ma na celu
            rozwiązanie części kwestii transportu zbiorowego Stolicy!!!

            Ależ zgoda. Mnie jednak chodzi o to, aby możliwie wygodnie,
            bez uszczerbku dla nikogo, została rozwiązana kwestia transportu
            zbiorowego dla nas. Dziś Ełki mają dobre powiązania ze stacjami
            metra i z tramwajami - po prostu nie widzę potrzeby przesuwania
            autobusu do Huty, moje przyzwyczajenia nie mają tu nic do sprawy :)
            A może ZTM nie postawi takiego warunku i okaże się, że nie
            było o co prowadzić sporu?
              • drabbu Re: Autobusem do Włościańskiej czy do Huty? 24.07.08, 11:06
                tow_mauzer napisała: > Jak Ł będzie jeździło do Huty ...

                Dziwny argument i wcale nie uzasadnia przenoszenia Ełki. Po co to
                robić, skoro JUŻ JEST powiązana? Mam może wyliczyć postoje taxi tuż
                tuż obok trasy - proszę bardzo (w stronę miasta): Wrzeciono,
                szpital, Al. Zjednoczenia. Przystanków tramwajowych wyliczał nie
                będę. Parking P+R nie obchodzi pasażerów Ełki, bo jest dla
                kierowców. Pksy też nie.
                W ogólności, będzie to pętla gigant, ale na razie wciąż jest tam
                wielki plac budowy. Wydaje mi się wątpliwe, żeby zdążyli na
                wrzesień.
                • tow_mauzer Re: Autobusem do Włościańskiej czy do Huty? 24.07.08, 14:29
                  O ile, rzeczwiście, argument z parkingiem był mało trafny, to resztę podtrzymuję.
                  Do Huty szybciej się dojedzie Ł niż do Marymontu, tak? Ba! tak będzie także
                  taniej dla miasta (krótsza trasa). Huta będzie świetnie połączona także z Bemowem.
                  Nie wyliczysz przystanków, to może wylicz linie tramwajowe? Przy Hucie jest ich
                  znacznie wiecej, nie wspominając o autobusach.
                  A niby dlaczego muszą zdążyć do września? Co to za deadline?
                  Od października pewnie ta "gigapętla" ruszy.
                  • drabbu Re: Autobusem do Włościańskiej czy do Huty? 24.07.08, 15:15
                    tow_mauzer napisała:
                    > A niby dlaczego muszą zdążyć do września?

                    Takie były pierwsze zapowiedzi.

                    > Do Huty szybciej się dojedzie Ł niż do Marymontu, tak?

                    Tak. Po to tylko, żeby spędzić więcej czasu w następnym środku
                    transportu, autobusie, tramwaju albo metrze. Ich czas przejazdu od
                    Huty przecież będzie także dłuższy. Jest to może do pominięcia, gdy
                    chodzi o metro, ale na pewno nie, gdy chodzi o tramwaj albo autobus.

                    > Ba! tak będzie także taniej dla miasta (krótsza trasa).

                    Nie namawiam do rozrzutności, ale jak już mówiłem kilka razy,
                    argument o taniości (oszczędności) dla miasta zupełnie nie trafia
                    mi do przekonania.

                    >Huta będzie świetnie połączona także z Bemowem

                    Może. Ale z Wrzecionem, Marymontem, Bielanami - o które tu głównie
                    chodzi i o czym piszę cały czas - już wcale tak świetnie nie
                    będzie. Zresztą, na Bemowie byłem tramwajem nie dalej jak wczoraj
                    i nie odczułem specjalnego dyskomfortu.

                    Jak mi się wydaje, Towarzyszko, wciąż nie przedstawiłaś
                    rozstrzygającego, jednoznacznego argumentu na przenosiny.
        • bumbem Re: Autobusem do Włościańskiej czy do Huty? 24.07.08, 16:18
          Ja wolę szybciej do huty. A jeszcze lepiej gdybym to mogła zrobić w luźniejszym
          i klimatyzowanym autobusie przy pomocy jednego biletu :-))
          Podczas sporadycznych jazd wzdłuż marymonckiej mamy przecież tramwaj.
          Jednak ta parna pogoda wprawia mnie w marzycielski nastrój.
          • ewa_emka Re: Autobusem do Włościańskiej czy do Huty? 24.07.08, 17:39
            bumbem napisała:
            >Podczas sporadycznych jazd wzdłuż marymonckiej mamy przecież
            tramwaj.

            O Boże. Dlaczego aż tak nie chcecie zrozumieć o co chodzi?
            Patrząc od Łomianek wzdłuż trasy Ł p r z e d Hutą tramwajów nie
            ma, przesiąść się nie można. M u s i się dojechać do nowego
            pętliszcza -na niej przejść do tramwaju wracającego na Marymoncką
            (strata czasu), odczekać aż przyjedzie albo ruszy (strata czasu),
            skasować bilet (strata pieniędzy), tramwajem przejechać z powrotem
            na Marymoncką (strata czasu). A to wszystko pokonuje dzisiaj
            j e d e n i ten sam autobus. To samo następuje w drodze powrotnej.
            Absurd!
            A k a ż d y kto chce do metra, spokojnie sobie przejdzie przy
            Słodowcu albo Włościańskiej.
            Ja już bardziej łopatologicznie nie umiem. Zrozumcie, że nas nie
            jest wcale mała grupa. Jeździmy nie sporadycznie, ale często.
            Zrozumcie, że młodzież szkolna też jest zobowiązana do punktualności.
            • anthonina Re: Autobusem do Włościańskiej czy do Huty? 24.07.08, 18:04
              Ewa, masz rację. Pojąć nie mogę tego uporu wokół pętli na Hucie.
              Niektórzy pewnie myślą tylko, żeby wpaść do pustego wagonu metra
              i usadzić dupę. Co tam inni, niech się męczą, tłuką w kółko
              tramwajem.
              Mieszkam na Dziekanowie. Do przystanku na początku mam zdrowy kawał
              drogi. Jestem studentką AWF i pracuję jako wolontariuszka w DPS.
              Po co mi autobus, który ani mnie nie zabiera, ani nie dostarcza na
              właściwe miejsce? Głupota.
              WŁOŚCIAŃSKA musi zostać.

              Drabbu, pozdrowienia przyjmij :)
    • tow_mauzer Argument roztrzygający 24.07.08, 18:48
      Autobus spala, ostrożnie zakładając, 25l/100km
      litr oleju napędowego po cenach hurtowych wynosi 4 zł
      115 to liczba kursów, 7 km to zaoszczędzony dystans wynikający ze skrócenia
      trasy do Huty.
      7x115=805km/dzień
      25x805/100=201,25 litra dziennie, czyli 73 456,25 litrów rocznie,
      a to daje 293 825 zł rocznie
      Blisko 300 000 zł rocznie oszczędności!
      15% (piętnaście, sic!) procent budżetu przeznaczonego na transport zbiorowy w
      Łomiankach.
      • drabbu Re: Argument roztrzygający 24.07.08, 20:10
        To już pisałaś w poprzednim wątku, powtarzasz niepotrzebnie. Jeżeli
        szukać oszczędności w komunikacji - to na pewno w innych źródłach.
        Z punktu widzenia PASAŻERA, którego autobus ma zawieżć w określone
        miejsce - wybrane przez pasażera, nie przez autobus - nie jest to
        ani argument, ani rozstrzygający.
        • kowalik22 Re: Argument roztrzygający 24.07.08, 20:22
          :))
          Drabbu, przecież o to właśnie idzie, że nie bezduszny autobus
          zadecyduje, dokąd mieszkańców zawiezie.
          Może by jakąś petycję do Gminy podesłać? Wszak to zadanie gminy, a
          Spółka je jedynie realizuje w jej imieniu.
          • drabbu Re: Argument roztrzygający 24.07.08, 20:40
            kowalik22 napisała:
            > :))

            :) tymczasem jest mi naprawdę miło, że ważki temat przyciągnął
            uwagę wielu nowych osób i młodych forumowiczek :) może w innych
            sprawach także zechcą podzielić się swoją opinią?
            Moim zdaniem, istnieje wiele powodów za pozostawieniem Ełki tam
            gdzie jest teraz. Wydaje mi się też, że zebrane tu głosy i tak
            przenikną do Gminy, może pan rzecznik też je już przeczytał?
            A gdyby nie, to w razie czego, tak jak są (a może uzbiera się
            więcej?), sam je stąd wydrukuję i zaniosę przed wysokie oblicze
            Urzędu.
        • tow_mauzer Re: Argument roztrzygający 25.07.08, 11:03
          Niestety, pasażer nie może zmienić bezkarnie trasy autobusu, to kosztuje 200 zł.
          Powtarzam ten argument, bo masz trudności z jego zrozumieniem.Z punktu widzenia
          mieszkańca Łomianek, płacącego tu podatki jest to argument rozstrzygający.
          • drabbu Re: Argument roztrzygający 25.07.08, 11:24
            Nie, nie mam trudności, po prostu nie uznaję tego za jakikolwiek
            argument i powtarzam: jeżeli szukać oszczędności w komunikacji, to
            w innych źródłach. Bo gdy pasażerowie "mieszkańcy Łomianek płacący
            tu podatki" zobaczą (a zobaczą bardzo szybko), że podatki płacą jak
            płacili, że podwyższono ceny biletów i że nie polepszyły się
            warunki przejazdu, a wręcz przeciwnie - dla wielu pogorszyły, to
            również tego nie uzna.
          • kowalik22 Re: Argument roztrzygający 25.07.08, 11:25
            Tow napisała:
            >Z punktu widzenia
            >mieszkańca Łomianek, płacącego tu podatki jest to argument
            rozstrzygający.

            Nie podzielam tego argumentu. Jeśli bowiem podatnik już za coś
            zapłacił (podatek do budżetu gminy, do którego się odwołujesz, bilet
            na autobus) to chciałby, by dodatkowo, z własnej (innej kieszeni)
            nie musiał dopłacać do swoich dojazdów. W każdym razie – nie w
            sytuacji, gdy właściwie dobrane rozwiązania w połączeniach
            komunikacyjnych mogą mu owe pieniądze
            w kieszeni pozostawić.
            Poza tym nie do wyliczenia / przeliczenia na złotówki jest czas
            dojazdów.
            Ponadto pragnę zauważyc, że owa zaprezentowana tu wyliczanka jest
            zbyt dużym skrótem analizy finansowej. Gdybyś przedstawiła pełną
            analizę kosztów Spółki, może byłabym na podstawie jej wyników uznać,
            że gra warta świeczki.
            Ale i tak uważam, że komunikacja zbiorowa istnieje nie po to, by
            wozić pasażerów w ogóle, lecz by zaspokajać ich potrzeby w zakresie
            komunikacji. POTRZEBY mieszkańców, nie ZACHCIANKI czy WIDZIMISIĘ
            włodarzy spółki.
            Jeśli tego nie moze lub nie chce robić, to znaczy, że nie spełnia
            swojego zadania, celu, w jakim została utworzona.
            a stąd już tylko krok do rozważań - czy jest KMŁ potrzebne?

            Dzień dobry wszystkim :)
            • drabbu Re: Argument roztrzygający 25.07.08, 12:09
              Dziękuję, Kowaliku :) Ująłbym to samo nieco inaczej, w ten sposób:
              istnieją pewne potrzeby zbiorowe, których koszta zwyczajnie muszą
              być pokryte w takiej wysokości, jaka jest konieczna dla ich
              utrzymania i realizacji. Wysokości nie większej, ale i nie
              mniejszej. Niewydarzone próby oszczędności mogą spowodować jedynie
              pogorszenie. Przykładowo biorąc, do tych potrzeb należy
              komunikacja, utrzymanie urzędu, oświetlenie ulic. Trzymając się
              toku myślenia Towarzyszki Mauzer dojdziemy do wniosku, że zamiast
              oświetlać, płacić za prąd - o wiele oszczędniej byłoby rozdać
              mieszkańcom latarki (po jednej na dom).

              Nie wiemy, czy Towarzyszka Mauzer należy do grona "włodarzy
              Spółki", czy nie - jeżeli tak, to może sama nam to powie?
              Bo istotnie, to przy czym obstaje jak najbardziej można zaliczyć
              do "widzimisię", w którym zgubiły się interesy wielu pasażerów,
              ich czas i kasa -
              więc jeżeli tak - gdyby KMŁ takich "włodarzy" miała, to zacząłbym
              się mocno niepokoić.
              • bumbem Re: Argument roztrzygający 25.07.08, 16:42
                Wcale nie. Komunikacja ma zaspakajać ZBIOROWE potrzeby. A jak widać są one różne
                i mogą być rożnie zaspakajane. Można uznać jedynie słuszne zdanie darbu, czy
                równie słuszne innych. Argumenty są porównywalne, z wyjątkiem kryterium
                ekonomicznego dotyczącej zbiorowości gminnej, które przemawia za Hutą.
                A jak ktoś tego nie widzi to trudno, niech nosi dumie swą jedynie słuszną rację.
                Całe szczęście jest czas i można dyskutować bo stacja dopiero się buduje. Może
                dojdą jakieś nowe bardziej racjonalne argument. Tylko na boga nie pobijcie się.
                • panipanasewicz Re: Argument nieroztrzygający 25.07.08, 21:32
                  No to mając pełną świadomość znaczenia oszczędności, będę jeszcze
                  raz głosowała za Włościańską. Kiedyś były podawane dane, iż w ciągu
                  roku KMŁ przewozi ponad 4 miliony pasażerów. Jeżeli się podzieli
                  300.000 zł oszczędności przez te miliony, otrzymuje się 0.75 grosza
                  oszczędności na pasażera. Zmiana trasy wywoła irytacji za 10
                  złotych. Nie opłaca się. Nawet za grosz.
              • tow_mauzer Re: Argument roztrzygający 27.07.08, 12:12
                Proszę, bez demagogicznej histerii i stosowania erystycznej sztuczki reductio ad
                absurdum!
                Proponuje wprowadzenie 15% oszczędności budżetu komunikacji a nie wyłączenie latarń.
                Blisko połowa (czyli ok. 2 000 000!) pasażerów Ł kontynuuje podróż metrem.
                Dlaczego mają w takim razie jechać aż do Słodowca czy Marymontu? Po co KM
                Łomianki ma woźić 2 000 000 pasażerów rocznie dalej niż ci paseżerowie tego chcą
                i potrzebują?
                • drabbu Re: Argument roztrzygający 27.07.08, 15:13
                  tow_mauzer napisała:
                  > Blisko połowa (czyli ok. 2 000 000!) pasażerów Ł kontynuuje
                  podróż metrem.

                  Zawsze można postawić pytanie, dlaczego pozostali pasażerowie
                  (w liczbie większej niż 2000000) nie mieliby dotrzeć tam, gdzie
                  chcą i potrzebują? A powyżej w tym wątku uwidocznili się ich
                  reprezentanci i opisali swoje potrzeby, czyż nie?
                  Czy dla 15% oszczędności można stawiać ich przed faktem
                  niedotarcia do swego miejsca i zmuszać do zbędnego przedłużania
                  dojazdu innymi liniami? Czy bardziej wygodny jest pociąg
                  z przesiadką od bezpośredniego?

                  KMŁ powinna byc jednakowo sprawna w zaspokajaniu potrzeb zarówno
                  pierwszej, jak i drugiej połowy.
                  W tej sytuacji nie wydaje się rozsądne poszukiwanie "oszczędności
                  budżetu komunikacji" kosztem pasażerów.

                  Natomiast - gdyby co - sensowny wydawałby się podział naszej linii
                  na dwie osobne, z których każda mieć będzie inną pętlę oraz
                  ustalenie rozsądnej częstotliwości kursów na każdej z nich.
                  • czesiu71 Re: Argument roztrzygający 27.07.08, 18:08
                    Zdecydowanie WSZYSTKIE KURSY do Huty!
                    Argumenty za:
                    1. Na całym cywylizowanym świecie funkcjonuje system dojazdów
                    komunikacją publiczną z przedmieść w ten sposób, że pasażerów dowozi
                    się do najbliższego węzła przesiadkowego, by dalej przesiedli się w
                    najbardziej dogodną im linię. Węzeł Młociny modelowo wpisuje się w
                    ten system.
                    2. Dzięki jednemu wariantowi trasy uda się utrzymać (a może nawet
                    lekko poprawić) obecną, dobrą częstotliwość eŁki. W przeciwnym razie
                    rozkład, prezy obecnych korkach "rozejdzie się".
                    3. Utrzymanie trasy na Włościańską postawi pytanie: dlaczego ci,
                    którzy dojeżdżają na Marymoncką mają być uprzywilejowani, a np. ci,
                    którzy chca dojechać na Broniewskiego juz nie?
                    I najwazniejsze - pod adresem kierownictwa KMŁ:
                    Dogadajcie się w końcu z ZTMem ws. biletu aglomeracyjnego. Wtedy
                    przesiadka nie będzie wiązała się z koniecznością zakupu kolejnego
                    biletu!
                    • panipanasewicz Re: Argument roztrzygający 27.07.08, 20:57
                      czesiu71 napisał: > 1. Na całym cywylizowanym świecie funkcjonuje
                      system

                      Znalazł się teoretyk :) Drogi teoretyku, jako pasażerki nie
                      obchodzi mnie system czy inne takie idee, tylko dobry dojazd.
                      Bardzo dużo zależy od tego, jaka naprawdę wyjdzie sieć połączeń
                      spod Huty, wtedy zobaczymy. A dziś zobacz, że na Broniewskiego
                      czy stąd, czy stąd i tak musisz się przesiadać i poczekać na
                      przesiadkę. Wystarczy skrzyżowanie przejść, a od rogu Marymonckiej
                      i Podleśnej masz dobry niezatłoczony autobus (197). A ci, którzy
                      chceliby koniecznie spod Huty, poczekaliby na odpowiednią "Ł -
                      Huta". Nie jest nikt uprzywilejowany kosztem innych i nikt nie
                      pokrzywdzony. W korkach rozkład i tak się rozkłada.
                      I zobacz jeszcze, że po drodze do Włościańskiej można chociaż
                      zakupy zrobić w Hali i na bazarku i wygodnie zabrać, a pod Hutą???
                      Zgadzam się w sprawie biletu aglo.
                    • nomad997 Współny Bilet 27.07.08, 23:00
                      czesiu71 napisał:

                      > I najwazniejsze - pod adresem kierownictwa KMŁ:
                      > Dogadajcie się w końcu z ZTMem ws. biletu aglomeracyjnego. Wtedy
                      > przesiadka nie będzie wiązała się z koniecznością zakupu kolejnego
                      > biletu!

                      Podpisuje się obiema rękami. Niech się nawet dogadają na takiej samej zasadzie
                      jak Koleje Mazowieckie, czyli honorują bilety okresowe ZTM-u, a jednorazówki
                      mają swoje. Ale jak widać to jest nie realne.
                      Żyjemy w mieście, którego włodarzy słyszących samą nazwę ZTM przechodzą ciarki
                      po plecach, i mają natychmiastowy odruch "obronny".
                      Ale jak to kiedyś napisała pewna osoba na tym forum - w oczach wielu istnienie
                      KMŁ w takim kształcie jak obecnie leży u podwalin niepodległości Łomianek.
                      Ponadto kiedyś ktoś raczył zauważyć, że KMŁ pełni "ważne funkcje społeczne,
                      których nikt inny nie zaspokoi" (cokolwiek miał na myśli).
                      • judym1971 Re: Współny Bilet 28.07.08, 16:29
                        Czytając Państwa posty nie mogę oprzeć się wrażeniu, iż w dyskusji nie
                        uczestniczą najważniejsze strony KMŁ i Władze Gminy.
                        Spróbuje jednak podsumować to co ustalono:
                        1/ część osób obstaje przy pętli pod Huta a część na Włościańskiej. J
                        2/ Dojazdy do Huty będą krótsze, co może przynieść albo oszczędności albo
                        pozwoli na zwiększenie ilości kursujących autobusów.
                        3/ Nikt jeszcze z forumowiczów nie wie jakie autobusy i dokąd dojeżdżające będą
                        wyruszały z pętli Huta
                        W efekcie właściwie większość wpisów to rozważania w których nie możemy
                        uwzględnić wszystkich istniejących przesłanek. Wystarczy że Warszawa powie macie
                        dojeżdżać do Huty i cale nasze pisanie na nic. Bo cała Rada Gminna, Burmistrz i
                        lokalna społeczność to pyłek przy Warszawie.
                        • czesiu71 Re: Współny Bilet 29.07.08, 09:07
                          Nie uczestniczy też ZTM, który jako zarządca komunikacji na terenie
                          Warszawy jednym pisemkiem może nakazać KMŁ skrócenie trasy Ełki do
                          węzła Młociny, podobnie jak niedawno z Włościańską.
                          • romek501 Re: Współny Bilet 29.07.08, 14:56
                            czesiu71 napisał:

                            > Nie uczestniczy też ZTM, który jako zarządca komunikacji na
                            terenie Warszawy jednym pisemkiem może nakazać KMŁ skrócenie trasy
                            Ełki do węzła Młociny, podobnie jak niedawno z Włościańską.

                            Nakazać oczywiscie może, ale chyba można z tym nakazem dyskutować,
                            bo to nie jest tak, że ZTM jest jakąś wyrocznią, której można tylko
                            słuchać. Przecież ełką jeżdżą mieszkańcy łomianek do warszawy,
                            (gdzie pracują, uczą się, często są zameldowani, gdzie wydają
                            pieniądze), ale jeżdżą też mieszkańcy warszawy do łomianek, i to w
                            sporej liczbie. Myślę, że gdy już będzie znana nowa organizacja
                            komunikacji miejskiej w Warszawie po uruchominiu metra pod hutą, to
                            władze samorządowe Łomianek powinny doprowadzić do spotkania z
                            władzami samorządowymi Warszawy i na tym szczeblu rozmawiać o
                            róznych sprawach - m.in. negocjować najkorzystniejszy wariant trasy
                            Ełki i np. wspólnego biletu. To na tym szczeblu jest z pewnoscią do
                            załatwienia, bo są argumenty. ZTM nie jest państwem w państwie.
                        • pencroff Re: Argumenty i kontrargumenty 29.07.08, 09:45
                          judym1971 napisała:
                          > W efekcie właściwie większość wpisów to rozważania w których nie
                          możemy uwzględnić wszystkich istniejących przesłanek. Wystarczy że
                          Warszawa powie macie dojeżdżać do Huty i cale nasze pisanie na nic.
                          Bo cała Rada Gminna, Burmistrz i lokalna społeczność to pyłek przy
                          Warszawie.


                          Ale przecież nie zawadzi zawczasu przedyskutować rozmaitych
                          wariantów.
                          Watpię, czy Zarząd Transportu Miejskiego już dokładnie wie co
                          i kogo urządzi przy Włościańskiej. Tam na dużym terenie,
                          zapewne kosztem wielu milionów zł wybudowano wielką pętlę, chyba
                          nie będzie stała pusta, bo jakie to marnotrawstwo środków.

                          Cztery miliony (czy ponad cztery) naszych pasażerów, to nie jest
                          taki znowu pyłek, a zdarzało się już, że pasażerowie w innych
                          dzielnicach wymuszali na ZTM rozwiązania dogodne dla siebie, a
                          odmienne od urzędniczych. Na "pisemko" ZTM - "kontrpisemko" nasze.

                          Gdy policzyć głosy w obu wątkach, to:
                          za pętlą Włościańska (zdecydowanie, lub za przewagą kursów do niej)
                          jest 15 osób,
                          za pętlą Huta jest 7 osób.
                          • czesiu71 Re: Argumenty i kontrargumenty 29.07.08, 10:46
                            1. Pętla przy Włościanskiej pozostanie dla autobusów z Tarchomina.
                            2. Sam piszesz, że "pasażerowie w innych dzielnicach wymuszali na
                            ZTM rozwiazania dogodne dla siebie" - Łomianki to nie dzielnica
                            Warszawy, a KMŁ jest dla ZTMu ciałem obcym, więc raczej nie należy
                            liczyć na przychylność ZTMu.
                            3. To forum nie jest adekwatne dla tego, czego tak naprawdę chcą
                            pasażerowie KMŁ, a często li tylko listą życzeń poszczególnych
                            pasażerów (vide post jakiejś paniusi, która optując za Włościańską
                            podaje dojazd do bazarku przy Hali Marymonckiej).
                            Ale idąc dalej tym wątkiem - nie byłoby w sumie głupie, gdyby KMł
                            (po porozumieniu się z ZTMem) sporządziła warianty tras, (z podaniem
                            częstotliwości, godzin kursowania itp.) i poddała je pod referendum -
                            kartki do głosowania i skrzyneczki na nie mogłyby wysieć w w
                            autobusach. Co Wy na to?
                            • pencroff Re: Argumenty i kontrargumenty 29.07.08, 11:19
                              Jeżeli ma pozostać tylko dla autobusów z Tarchomina, to jest bardzo
                              nadmiarowa,trzykrotnie za wielka (przy obecnej liczbie autobusów),
                              chyba, że powiększy się ilość linii, ale jak się one zmieszczą na
                              zapchanym moście Grota? Dziś jeżdżą bardzo często.
                              Nie wchodźmy zbyt głęboko w zmartwienia ZTM. W tej chwili nie ma
                              grożby, żeby autobusy z Tarchomina wypchnęły nas z Włościańskiej.
                              Nie wiem, czy można liczyć na przychylność ZTM, czy nie można.
                              Miałem na względzie nie tyle Łomianki jako dzielnicę, co raczej
                              dużą liczbę pasażerów od nas. Biorąc pod uwagę i to, że autobus do
                              Łomianek kursuje od dziesiątków lat, nie byliśmy i nie jesteśmy
                              całkiem "obcym" ciałem. "Przychylność" można wymusić albo wyprosić.
                              Pasażerowie mogą sobie życzyć Włościańskiej z różnych powodów, ja
                              przyjąłbym argument o wygodnych zakupach - o ile pamiętam, w tamtym
                              poście dopiero na końcu była mowa o zakupach "przy okazji", jako
                              jeszcze jednej racji "za". Chętnych na zakupy było tam zawsze sporo.
                              • ojciechrzestny Re: Argumenty i kontrargumenty 03.08.08, 15:56
                                Pencroff
                                nie tylko Tarchomin!!!
                                Zrób analizę okolic Warszawy, a wydaje mi się, że Włościańska obsłuży również
                                autobusy dojazdowe z Lasek, Izabelina, Truskawia, Babic o po wybudowaniu węzła
                                Konotopa o połączenia z Toruńską również kierunki na trasie Ożarów - Błonie,
                                zwłaszcza w chwili gdy druga linia metra stoi pod dużym znakiem zapytania!!!
                                • pencroff Re: Argumenty i kontrargumenty 03.08.08, 17:34
                                  ojciechrzestny napisał:
                                  > Zrób analizę okolic Warszawy, a wydaje mi się, że Włościańska
                                  obsłuży również autobusy dojazdowe z Lasek, Izabelina, Truskawia

                                  No dobrze, ale po co mi taka analiza?

                                  Po pierwsze, nie jest dla mnie istotne, jakie autobusy jeszcze
                                  będą przyjeżdżały na Włościańską i z jakich kierunków - ważniejsze
                                  jest ażeby zmieściła się tam NASZA linia. Poza tym, niech sobie
                                  przyjeżdżają i odejżdżają jakie chcą.
                                  Po wtóre: mówiliśmy tylko o liniach tarchomińskich, dlatego i ja
                                  tylko o nich napisałem.
                                  Po trzecie: niektórzy forumowicze, np. Kaczusio, twierdzą, że
                                  to nie Włościańska, a pętla przy Hucie ma obsługiwać te kierunki
                                  (Laski, Izabelin...) widząc w tym jej zasadniczą "dobroć"
                                  i przewagę nad wszystkim innym.
                                  Po czwarte: co ma wspólnego druga linia metra z pętlą Włościańska?
                            • pozytyw_1 Re: Argumenty i kontrargumenty 29.07.08, 11:29
                              Ktoś napisał, że autobusy z Tarchomina przyjeżdzają na pętle przy
                              Włościańskiej. Czyli na przeciwległy koniec Warszawy. Dlaczego
                              więc "Ł-kę" chcemy skrócic tylko do Huty. Pomiędzy przystankiem
                              przy cmentarzu "włoskim" a Włościanską jast Szpital, szkoły,
                              przedszkola, Zakłady pracy, połaczenie na Pragę i Tarchomin itd.
                              Pozbawić mieszkańców dojazdu bezpośrednio "Ł-ką" do tych miejsc
                              byłoby niezrozumiałe. Nie potrzeba żadnych ankiet, radni znają
                              oczekiwania pasażerów ze swojego terenu i na pewno je przedstawią
                              jak przyjdzie podejmowac decyzję. Dyskusja na Forum dodatkowo
                              uwidoczniła różne argumenty w sprawie.
                              • czesiu71 Re: Argumenty i kontrargumenty 29.07.08, 11:48
                                Chyba nie znasz Warszawy, pisząc o przeciwległym końcu - Marymont
                                jest NAJBLIŻSZĄ (biorąc pod uwagę istniejące mosty) stacją metra dla
                                Tarchomina, tak jak Młociny (przy Hucie) będzie najbliższą stacją
                                dla Łomianek.
                                Idąc tropem optujących za Włościańską. Ja poproszę o Ełkę na
                                Mokotów, do rodziny, do Śródmieścia, do pracy i np. do Arkadii, bo
                                tam robię zakupy. Dopiero wtedy Ełka spełni w pełni moje oczekiwania
                                jako pasażera.
                                • pencroff Re: Argumenty i kontrargumenty 29.07.08, 12:07
                                  Myślę, że przerzucając się takimi "argumentami" słabo się
                                  porozumiemy. Ktoś zawsze może znaleźć ulicę lub dzielnicę na drugim
                                  krańcu Warszawy i ogłosić, że tylko połączenie spod Huty go
                                  zadowoli.
                                  I czy ktoś temu przeczy? Nie! Tylko przecież nie o to szło!
                                  Szło o to, co właśnie podkreślił Pozytyw i co jest podkreślane od
                                  początku wątku, że "skręt" Ł do Huty pozbawia wielu naszych
                                  pasażerów dobrych połączeń z obiektami wzdłuż Marymonckiej, że
                                  zmusza do objazdów. Zaprzeczyć temu się nie da! To dlatego ci
                                  pasażerowie optują (ja też) za Włościańską.
                                  Czesiu, spod Arkadii bo tam robisz zakupy, kursują PKSy z Nowego
                                  Dworu Mazowieckiego i linie prywatne. Sam korzystałem. Razem są
                                  dość często i nie ma jeszcze tłoku. Bilet do Łomianek dziś - 2,50
                                  zł.
                                  • czesiu71 Re: Argumenty i kontrargumenty 29.07.08, 12:28
                                    A czym się różnią "obiekty wzdłuż od Marymonckiej" od obiektów np.
                                    na Kasprowicza czy Broniewskiego, nie mówiąc juz o Sródmieściu czy
                                    Mokotowie? Dlaczego dojeżdżający na Marymoncką mają być
                                    uprzywilejowani?
                                    Policzmy więc - przy obecnej 9-minutowej (w szczycie) częstotliwości
                                    mamy 7-8 kursów eŁki. Jeśli robijemy ją na dwa, (a może więcej?)
                                    warianty częstotliowść spadnie przynajmniej o połowę. Czy nie lepiej
                                    więc zrobić jedną silną linię do punktu przesiadkowego, gdzie każdy
                                    może kontynuować swoją podróż we wszystkie możliwe kierunki, czy
                                    uruchamiać różne linie pod każdą szkołę, przychodnię ,bazarek, która
                                    będzie jeździła co kiladziesiąt minut, nie trzymając się przy tym
                                    rozkładu ze względu na korki?
                                    A za namiary na połaczenie z Arkadią dziękuję, na pewno skorzystam!

                                    • pencroff Re: Argumenty i kontrargumenty 29.07.08, 12:43
                                      Czesiu, pewien jestem, że zwyczajnie nie chcesz wczytać się w ten
                                      wątek. Gdybyś chciał, dostrzegłbyś z pewnością, że ci, którzy mówią
                                      o Włościańskiej jednak wcale nie chcą być uprzywilejowani.
                                      W tej chwili jest dokładnie tak jak chcesz: jedna silna linia do
                                      punktu porzesiadkowego, gdzie każdy może kontynuować swoją podróż
                                      we wszystkie możliwe kierunki. A zatem, chcemy zachowania status
                                      quo, które nikomu ze zwolenników Huty niczego nie odbiera.
                                      Za wyjątkiem Ciebie nikt nie chciał uruchamiania "Ł" w żaden inny
                                      punkt - ani pod każdą szkołę, ani pod każdy bazarek, ani
                                      supermarket. A troskę o częstotliwość zostaw dyrekcji "Ł" - i nie
                                      strasz, jak Ci wyszło kilkadziesiąt minut?! Korki są PRZED Hutą,
                                      grożą każdemu połączeniu.
                                      • czesiu71 Re: Argumenty i kontrargumenty 29.07.08, 13:27
                                        Owszem, przebrnąłem przez wszystkie posty.
                                        Zgadza się, nikt nie chce uruchamiania Ł do kolejnych miejsc, ale w
                                        kontekście otwarcia węzła przesiadkowego przy Hucie, utrzymywanie
                                        trasy przez Marymoncką przestaje mieć rację bytu, tak samo jak np.
                                        kierowanie kilku kursów na Broniewskiego, czy gdzieś tam indziej (a
                                        propos - wycofano Ełki z pl Wilsona, gdzie też jest dużo sklepów,
                                        banków, przychodnia przy Szajnochy i jakoś protestów nie było).
                                        A co do częstotliwości - przecież możliwości przewozowe nie są z
                                        gumy - KMŁ ma określony budżet, tabor, kierowców i fizycznie nie da
                                        się, by tak jak dotychczas jeżdziły częste eŁki i pod Hutę i na
                                        Włościańską. Skierowanie części kursów na Włościńską spowoduje
                                        rozrzedzenie kursów pod hutę, to chyba logiczne prawda?
                                        • pencroff Re: Argumenty i kontrargumenty 29.07.08, 14:01
                                          :)) nie przypominam sobie, żeby ktoś chciał "Ł" na Broniewskiego
                                          i chyba też nikt nie chce przerabiać "Ł" na uniwersalny, wszędzie
                                          sięgający środek transportu. Naprawdę rzucając kolejnymi ulicami...
                                          Nasze "Ł" i nie tylko wycofano z Wilsona, bo od lat nalegali na to
                                          lokatorzy okolicznych bloków - i nie dziwię im się. Sklepy przy
                                          Placu (przynajmniej spożywcze) zachowały się w liczbie dwóch,
                                          drogie i duży a niewygodny od nich był kawał do przystanku. A Hala
                                          jest tańsza i jest po drodze :) Banki chyba nie są aż tak bardzo
                                          codziennie potrzebne jak spożywczaki (no, gwoli prawdy, "Merkury"
                                          trzeci). Że nie było protestów w związku z przychodnią na
                                          Szajnochy? Ale mogą być i to duże, gdy ubędzie jeszcze pięć innych
                                          punktów.
                                          Jak dla mnie zatem sytuacja przedstawia się wręcz odwrotnie :)
                                              • kaczusio Re: + 17 głos na listę "Włościańska" 29.07.08, 18:03
                                                Czesiu pisze < A czym się różnią "obiekty wzdłuż od Marymonckiej" od obiektów
                                                np. na Kasprowicza czy Broniewskiego, nie mówiąc juz o Sródmieściu czy
                                                Mokotowie? Dlaczego dojeżdżający na Marymoncką mają być uprzywilejowani? > W
                                                Łomiankach już istnieje takie „uprzywilejowanie”, bo funkcjonują linie Łbis,
                                                Sadowa, i częstotliwość kursowania podstawowego 9 minut jest rzadsza, i jakoś to
                                                nikomu nie przeszkadza, dopóki autobusy kursują według rozkładu.
                                                pencroff pisze< Czesiu, pewien jestem, że zwyczajnie nie chcesz wczytać się w
                                                ten wątek. Gdybyś chciał, dostrzegłbyś z pewnością, że ci, którzy mówią o
                                                Włościańskiej jednak wcale nie chcą być uprzywilejowani. W tej chwili jest
                                                dokładnie tak jak chcesz: jedna silna linia do punktu porzesiadkowego, gdzie
                                                każdy może kontynuować swoją podróż we wszystkie możliwe kierunki. A zatem,
                                                chcemy zachowania status quo, które nikomu ze zwolenników Huty niczego nie
                                                odbiera.>
                                                No i tu się mylisz. Według moich informacji pętla Huta ma obsługiwać miedzy
                                                innymi Bemowo. Oraz kierunki Laski, Babice, a w przyszłości po wybudowaniu mostu
                                                północnego Tarchomin

                                                Tak, więc jest w tym sporo racji, iż niewiele w tej sprawie wiemy. Natomiast
                                                Huta jest zdecydowanie najprostszym i najbardziej celowym rozwiązaniem. A sprawę
                                                Włościańskiej można rozwiązać według podobnego wzoru jak dojazd do Sadowej i
                                                Czosnowa. A że nie wszyscy będą zadowoleni no to trudno, to wszak jest tylko
                                                komunikacja zbiorowa a nie indywidualna. Swoja droga KMŁ winno przedstawić
                                                mieszkańcom rozwiązania wariantowe, przestawiając korzyść i straty każdego z nich.
                                                • panipanasewicz Re: + 17 głos na listę "Włościańska" 29.07.08, 20:41
                                                  kaczusio napisał:
                                                  >Według moich informacji pętla Huta ma obsługiwać miedzy
                                                  > innymi Bemowo. Oraz kierunki Laski, Babice, a w przyszłości po
                                                  wybudowaniu mostu
                                                  > północnego Tarchomin

                                                  A według moich, również zespół portów Szczecin-Świnoujście. Jeszcze
                                                  jeden powód więcej, żeby NIE jeździć do tego molocha. A Tarchomina
                                                  nie musi - pełny wybór autobusów z Włościańskiej.

                                                  • panipanasewicz Re: + 17 głos na listę "Włościańska" 29.07.08, 21:58
                                                    kaczusio napisał: > Grunt to czytać ze zrozumieniem

                                                    Prawda? Masz całkowitą słuszność i zgadzam się z tobą kaczusiu.
                                                    Naliczyłam w tym wątku ze cztery posty różnych osób, proszących
                                                    żeby nie dodawać kolejnych nazw dzielnic i ulic, tylko skoncentrować
                                                    się na tej najbardziej ważnej. Ja je jakoś tam, ale jednak
                                                    zrozumiałam. A tobie się udało?
                                                  • czesiu71 To akademicka debata! 30.07.08, 11:28
                                                    Tak tu sobie debatujemy nad wyższoscią Huty nad Włosciańską, bądź
                                                    odwrotnie, liczymy głosy, ktoś pisze o demokratycznym głosowaniu.
                                                    A jedynym twardym argumentem w tej dyskusji powinnny być tak
                                                    naprawdę pomiary przeprowadzone przez KMŁ w eŁce na interesującym
                                                    nas odcinku. A według moich obserwacji wymiana pasażerów na
                                                    przystankach wzdłuż Marymonckiej jest minimalna (dwie-trzy osoby),
                                                    wobec zapełnienia autobusu kilkudziesięcioma osobami przy metrze.
                                                    Wnioski narzucają się same...
                                                  • drabbu Re: To akademicka debata! 30.07.08, 11:48
                                                    czesiu71 napisał:
                                                    > A jedynym twardym argumentem w tej dyskusji powinnny być tak
                                                    > naprawdę pomiary przeprowadzone przez KMŁ w eŁce na interesującym
                                                    > nas odcinku.

                                                    Pomysł nie jest zły; zapewne sami kierowcy mogliby zwrócić na to
                                                    uwagę. Myślę jednak, że powinien być realizowany raczej we wrześniu
                                                    i październiku, z początkiem roku szkolnego i akademickiego.
                                                    W wakacje raczej nie dałby miarodajnych rezulatatów. Ja sam widuję
                                                    na przykład regularnie spore grupy młodzieży wsiadające
                                                    i wysiadające na przystankach koło AWF i przy Podczaszyńskiego.

                                                  • k72 Re: To akademicka debata! 15.08.08, 22:56
                                                    Wszystko wskazuje na to, że Huta będzie przystankiem końcowym. Oto
                                                    projekt zmian ZTM: ztm.waw.pl/bielany200809.php
                                                    701 i inne podmiejskie też zostaną skrócone z Włościańskiej do Huty.
                                                  • drabbu Re: To akademicka debata! 19.08.08, 12:12
                                                    czesiu71 napisał:
                                                    >trasę eŁki na terenie Warszawy wyznaczy ZTM,
                                                    > a Łomianki nie będą miały tu nic do gadania. Szkoda też tej całej
                                                    > akademickiej debaty.

                                                    Nie uważam. W artykule w ogóle nie wspomina się o Ełce. Jak się
                                                    mówi w artykule, ma to być podstawa do "konsultacji społecznych" -
                                                    czyli nawet na terenie Warszawy ZTM musi prowadzić trasy zgodnie z
                                                    potrzebami pasażerów i pyta się o nie. Inna sprawa - czy pyta się
                                                    poważnie.
                                                    Wprawdzie Łomianki nie dorównują liczebnością Tarchominowi czy
                                                    Białołęce, ale mają bardzo wielu pasażerów. Jak zauważył ktoś
                                                    powyżej - nie tylko my do Warszawy, ale i warszawiacy do nas. Ile
                                                    będziemy "mieli do gadania" (a nie sądzę, żeby "nic") zależy od
                                                    naszej spółki i od Władz gminy, które muszą znać zdanie
                                                    mieszkańców, tak więc i debata wcale nie była zbędna.
                                                    Nie podoba mi się założenie widoczne w tym artykule, że jedna jedyna
                                                    cieniutka linia metra ma w tak dużym stopniu wyręczyć czy zastąpić
                                                    inne linie. Mam wrażenie, że ZTM niemal wszystkich pasażerów
                                                    chciałoby przenieść do metra nie patrząc - wygodnie im czy nie.
                                                    Przy takim założeniu metro samo bardzo szybko będzie
                                                    niewystarczające - biorąc choćby pod uwagę wielkie osiedla jakie
                                                    budują się na Młocinach, tuż przed początkiem metra.
                                                  • tow_mauzer Re: To akademicka debata! 20.08.08, 00:46
                                                    "Nie podoba mi się założenie widoczne w tym artykule, że jedna jedyna
                                                    cieniutka linia metra ma w tak dużym stopniu wyręczyć czy zastąpić
                                                    inne linie."
                                                    Dobre:)))
                                                    W jednym wagonie mieści się ok. 200 osób, a wagonów w składzie metra jest 6. Metro w szczycie jeździ co 3-4 min.
                                                    18000 pasażerów na godzinę!
                                                    Poza tym z Młocin do Śródmieścia będzie można dojechać w 15 min.

                                                    Drabbu, znowu problemy z liczeniem?
                                                  • drabbu Re: To akademicka debata! 20.08.08, 01:25
                                                    Nie szkodzi. Zauważ Towarzyszko, że pisałem o czymś trochę innym
                                                    niż pojemność pociągu. A założenie to nadal mi się nie podoba.
                                                    Poza tym, w artykule widać wyraźnie, że ZTM stawia na linie mające
                                                    dowozić pasażerów do metra i chce je ułożyć właśnie pod tym
                                                    względem - a więc liczba podróżujących będzie bardzo wyraźnie
                                                    wzrastać (zwłaszcza po zapowiadanym skomunikowaniu z metrem
                                                    kolejnych wielkich osiedli). A już dziś, po tłoku w pociągach,
                                                    nietrudno się zorientować, że pasażerów przybywa znacznie więćej
                                                    niż wagonów.
                                                  • bronia_0 Niereformowalny 20.08.08, 21:50
                                                    Jak ktoś jest tak uparty jak drabu, to nie pomogą żadne argumenty. Nasz drabu ma
                                                    racje i już. Możesz mu dawać najrozsądniejsze argumenty on i tak widzi jedynie
                                                    czubek swego nosa. Bo najprawdopodobniej w wyniku zmiany trasy będzie musiał
                                                    dochodzić do pracy, a on nie z tych co dla przyjemności chodzą czy nawet biegają
                                                    jak furiaci dla zdrowia. Po prostu zwykły przymuł i już.
                                                  • drabbu Re: Niereformowalny 20.08.08, 23:10
                                                    Dlaczego przymuł i czym sobie zasłużyłem na epitety? Nie lubię
                                                    takiego pisania gdy nie czyta się, co zostało napisane. A mówiliśmy
                                                    o kilku dość różnych sprawach. Najpierw mówiłem o tym, że moim
                                                    zdaniem, pętla Ełki przy Włościańskiej jest bardziej odpowiednia od
                                                    pętli na Młocinach. Również inni liczni forumowicze - nawet w dużej
                                                    przewadze - mają to samo zdanie. I nie tylko forumowicze - były
                                                    bowiem listy w "Życiu Łomianek", niedawno kolejny. Przy tym bodaj
                                                    ze cztery razy podkreślałem, że samemu równie dobrze dam sobie radę
                                                    zarówno od jednej, jak i od drugiej (choć wolę Włościańską).
                                                    Ostatnie posty zupełnie nie dotyczyły sprawy pętli Ełki - w związku
                                                    z czym zwracam się do wielce szanownej dyskutantki z uprzejmą
                                                    prośbą o bardziej uważne czytanie. Objaśnię, że nie chodziło też o
                                                    ilość miejsc w wagonie metra, ani o czas trwania przejazdu.
                                                    Chodziło o zapowiadany w artykule układ linii komunikacyjnych
                                                    nastawiony prawie wyłącznie na dowożenie pasażerów do metra, przy
                                                    wycofywaniu licznych innych połączeń autobusowych. Sądzę, że
                                                    w stosunkowo niedługim czasie "samo życie" wymusi modyfikację, ze
                                                    względu na przeciążenie metra. W dalszym ciągu i równie uprzejmie
                                                    podkreślę, że sam - mieszkając w Łomiankach - nie będę przecież
                                                    z nich (czyli tych linii dojazdowych) korzystał, więc i o "czubku
                                                    nosa" mówić nie ma podstaw. Co szanowna dyskutantka dostrzegłaby
                                                    sama, gdyby ...
                                                    A do pracy bardzo często chodzę - od dawna i dziś też. Pętla Ełki
                                                    tu czy tam, ani metro nie mają na to wpływu.
                                                  • k72 Re: Niereformowalny 21.08.08, 21:46
                                                    Zajrzyjcie tu:czosnow.pl/news.php. Ł-ki stare i nowe (od
                                                    1.IX.) mają jeździć do Marymontu. Czyżby w związku z opóźnieniami na
                                                    stacji Huta?
                                                  • panipanasewicz Re: Dojazd do Marymontu - tak jak jest teraz 21.08.08, 23:46
                                                    k72 napisał:
                                                    Ł-ki stare i nowe (od
                                                    > 1.IX.) mają jeździć do Marymontu.


                                                    Nic się nie zmieni, chyba że później. Chodzi o przystanek "Metro
                                                    Marymont", to oznacza pętlę przy Włościańskiej. Ciekawe, jak często
                                                    będą jeździły autobusy do Czosnowa, bo nie znalazłam wzmianki o tym?
                                                  • bronia_0 Niereformowalny 24.08.08, 14:32
                                                    Ludzie luzie, cuda w tej budzie. Drabu wyjaśnij, jakim cudem mogą powstać listy
                                                    w sprawie przed zaistnieniem sprawy, którą jako pierwszy poruszył publicznie
                                                    artykuł - patrz casus sławetny artykuł, który znałeś, jeszcze przed ukazaniem
                                                    się numeru. Metody z opowieści mojego ojca, czyli czasów komuny. A ględzić to na
                                                    pewno potrafisz. Natomiast faktem jest, że komunikacja szynowa, a zwłaszcza
                                                    metro i kolej jest kośćcem komunikacji publicznej we wszystkich aglomeracjach. I
                                                    tego nie jesteś w stanie obalić, tak jak sprawy kosztów, które my wszyscy musimy
                                                    ponosić, oraz faktu, że jest to komunikacja zbiorowa a nie komunikacja do
                                                    zaspokajania jedynie słusznych potrzeb Drabu i autora artykułu.
                                                    Nie lubię złośliwości, miej jednak litość i przestań ględzić na i obok tematu.
                                                    No chyba, iż jesteś klakierem w jedynie słusznej sprawie i kochasz banały i
                                                    komunały.
                                                  • drabbu Re: Niereformowalny 24.08.08, 18:54
                                                    bronia_0 napisała:
                                                    >jakim cudem mogą powstać listy
                                                    > w sprawie przed zaistnieniem sprawy, którą jako pierwszy poruszył
                                                    publicznie artykuł - patrz casus sławetny artykuł, który znałeś,
                                                    jeszcze przed ukazaniem się numeru.

                                                    Szanowna Dyskutantko, jeszcze raz proszę o UWAŻNE czytanie. Uważne,
                                                    w miarę mozliwości od początku i z odrobiną zrozumienia.
                                                    Już bowiem wyjaśniałem, że poruszamy dwie odrębne sprawy: pierwszą
                                                    (wcześniejszą) jest pętla Ełki i to do niej odnoszą się listy, o
                                                    których wspomniałem; zaś układ linii komunikacyjnych postulowany w
                                                    artykule ZTM po uruchomieniu stacji metra na Młocinach - to sprawa
                                                    druga (późniejsza), NIE wiążąca się z listami.
                                                    Ów artykuł NIE jest zamieszczony w żadnym "numerze" czegokolwiek,
                                                    link do niego podał K72. Wbrew temu co piszesz, artykuł ten nie ma
                                                    indywidualnego autora, a stanowi wyraz potrzeb nie moich, tylko
                                                    organizatorów warszawskiego transportu.
                                                    W żadnym zdaniu NIE zaprzeczałem temu, ani nie próbowałem obalać,
                                                    że: >komunikacja szynowa, a zwłaszcza metro i kolej jest kośćcem
                                                    komunikacji publicznej we wszystkich aglomeracjach.
                                                    Jest to najzupełniej twój wolny wymysł, wynikający z czystego,
                                                    wręcz krystalicznego niezrozumienia. Ponieważ jednak nie jesteśmy
                                                    tu w I klasie szkoły podstawowej, więc czuję sie już naprawdę
                                                    zwolniony od obowiązku dalszych wyjaśnień. Pozdrawiam Dyskutantkę.
                                                  • bumbem Re: Niereformowalny 25.08.08, 19:52
                                                    Niestety czuję się już zagubiony w Waszych dyskusjach i tak prawdę mówiąc nikt
                                                    nie wie o co Wam chodzi. Jedyną świetlana postacią wiedząco o co chodzi w tym
                                                    galimatiasie wydaje się być drabu a być może jego klon drobu. A na początku
                                                    padło takie wydawało się jasne pytanie! ;->>
      • qwerty-1 Re: Argument roztrzygający 29.08.08, 15:18
        dodatkowo ile czasu potrzebuje żeby przejechać te 7 km
        z rozkładu wynika że ok 6 min w jedną stronę więc w obie 12 min
        więc jeśli skrócić ta trasę, można by zwiększyć częstotliwość kursowania -
        częściej kursujące autobusy to mniejszy tłok

        a jak już sobie życzymy gdzie by miała jeździć Ł-ka to ja na pragie, na targową
        poproszę, żebym nie musiał ZTM-owskich biletów kupować

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka