Mieszkanki Otwocka zaskarżyły radę gminy do WSA

24.07.08, 10:27
www.samorzad.pap.pl/palio/html.run?_Instance=cms_samorzad.pap.pl&_PageID=2&s=depesza&dz=wiadomosci_lokal
ne&dep=40114&data=&_CheckSum=185565851

Jestem ciekawa, bardzo ciekawa rozstrzygnięcia :)
    • kowalik22 Re: Mieszkanki Otwocka zaskarżyły radę gminy do W 24.07.08, 10:30
      Nie weszło, więc wkleję:
      Mieszkanki Otwocka podały do sądu radę miasta
      2008-07-23

      Mieszkanki Otwocka czują się oszukane przez radę miasta. Podały ją
      do sądu, bo – według nich – pod dyktando dewelopera zmieniła plan
      zabudowy ich osiedla.

      – Chciałyśmy mieszkać w cichej okolicy z dala od centrum, ale ta
      zmieniła się w wielkie blokowisko, bo tak zdecydowali urzędnicy -
      mówią mieszkanki osiedla przy ul. Reymonta w Otwocku.



      Deweloper, rozpoczynając w 2001 roku inwestycję, zobowiązał się do
      prowadzenia jej zgodnie z uchwalonym dwa lata wcześniej przez miasto
      planem zagospodarowania przestrzennego. Miał tam wybudować niskie,
      jednorodzinne domy i chronić zieleń.

      Jednak kilka miesięcy później zmienił zdanie. Zwrócił się do miasta
      z prośbą o zmianę planu. Firma w formie darowizny przekazała wtedy
      do ratusza 20 tys. zł. Pieniądze zostały zaksięgowane w budżecie
      miasta, a władze Otwocka uchwaliły nowy plan dopuszczający większą
      zabudowę.

      Decyzja miasta rozzłościła mieszkanki osiedla - pisze "Życie
      Warszawy". Poskarżyły się więc do Wojewódzkiego Sądu
      Administracyjnego.

      Aleksandra Pinkas

      Źródło: "Życie Warszawy"
      • lolaxyz Re: Mieszkanki Otwocka zaskarżyły radę gminy do W 24.07.08, 10:34
        20 tys za zmiane planu zagospodarowania? To chyba tylko kwota
        podlegająca zaksięgowaniu. Ciekawy owszem przypadek.
        • esscort Re: Mieszkanki Otwocka zaskarżyły radę gminy do W 24.07.08, 10:41
          ale czego się domagają (co moga uzyskać) mieszkanki? Odszkodowania,
          zburzenia blokasów, kary dla rady?
          Jaka jest odpowiedzialność członków rady? Tylko polityczna (w
          sensie, że wyborcy ocenią) czy może byc też inna? Jesli np.
          przewodniczący rady miasta przyjmuje eweidentnie "lewy" protokół z
          ewidentnie "lewej" kontroli jakiegoś miejskiego obiektu (powiedzmy
          czegoś w rodzaju ICDS), to może za to ponieść odpowiedzialność jeśli
          np. okaże się kiedyś, że w tym czasie były w tym obiekcie
          nieprawidlowości?
Pełna wersja