przedszkole w dziekanowie - schizofrenia?

29.08.08, 21:53
Czy ja mam schizofrenię?

Zlożyłam wniosek o przyjęcie dziecka do żłobka - w maju WIDZIALM
(?!) listy przyjętych na tablicy ogłoszeń przedszkola w Dziekanowie
Leśnym (II piętro).
Jedna z list to była lista dzieci PRZYJETYCH do ZLOBKA,pod nia byla
lista dzieci NIEPRZYJETYCH.
Ponieważ nazwisko znalazłam na liscie dzieci przyjetych (tak mi sie
do dzisiaj wydawalo i wydaje) sprawę uznałam za pozytywnie
zakończoną. Nic wiecej nie sprawdzałem, żadna informacja ustna lub
pisemna do dziś z przedzkola w Dziekanowie Lesnym do mnie nie
dotarla. Dzis dowiedzialam sie ze TAKIEJ LISTY W OGOLE NIE BYLO - BO
NIE MA ŻŁOBKA i moje dziecko nigdzie nie zostało przyjęte..

Sprawdziłam - nabór do żłobka był prowadzony w marcu, listy dzieci
wywieszone były po 30 kwietnia z terminem składania odwołań do 15
maja, żlobek zlikwidowano 28.maja. W Wydziale Oświaty jest tylko
jedna lista dzieci nieprzyjetych do cyt. "przedszkola z ODDZIAŁEM
ŻŁOBKA" (bez daty i bez zadnych korekt, ktore wg mnie musialyby się
pojawić po rozpatrzeniu odwołan) i jest ona wciąż aktualna. Tyle,że
według mnie to inny dokument niż ten który widziałam (inny wyglad).

Dzis dowiedziałam się też, że listy były w CZERWCU?!! JAKIE LISTY?

Czy ktoś wie co się stało z tymi listami wywieszonymi w maju? Czy
tylko ja je widziałam - Dyrektorka twierdzi że NIGDY nie było listy
dzieci przyjętych do żłobka, tylko lista NIEPRZYJETYCH. ALe przecież
formalnie w momencie zakończenia rekrutacji żłobek był?

Czy ja zwariowałam?, czy mi się to wszystko przewidziało?.
Jeśli, ktoś jest w stanie mi to wytłumaczyć proszę o kontakt.


Pełna wersja