raash
03.10.08, 14:00
Witam, to jakiś lokalny zwyczaj ?? Dzisiaj ktoś zielonym lanosem zatrzymał się
przed posesją, wyciągnął jakiś śmieć z bagażnika, żona wyszła zapytać co facet
robi, ten wsiadł do auta i odjechał (starsza Pani siedziała za kierownicą).
Podejrzewam, że chwili dołożyć się to stosu pustych opakowań odpadów
budowlanych które czekają na kontener z Bysia.
Żona zapisała prawie całe numery rejestracyjne.
Można to zgłosić do Straży Miejskiej ?? Nie mam ochoty sprzątać cudzych
śmieci, a leży to przed moją posesją.
To jest ten poziom chamstwa moich rodaków który niezmiennie skłania mnie do
pytania "Co ja q.. jeszcze robię w tym kraju ??"