Czy burmistrz jest dyletantem?

10.10.08, 18:24
W nowym Gazłomie burmistrz z uporem maniaka, opierając się na własnej analizie
wizualizacji NOŁ, twierdzi że NOŁ nie zabezpiecza przed powodzią.
A tu ciekawa odpowiedź mgr. inż:
www.lomianki.info.pl/index.php?id=23496018&menu=6
Idąc tokiem rozumowania burmistrza, stosując w jego wersji analizę np
fotografii przy artykule Faktem jest, że... z najnowszego GŁ można zakrzyknąć
"O kurcze, ten facet nie ma nóg!

Ps. Widzę, że burmistrz rozpoczął już kampanię referendalną.
24 października NSA wyda wyrok w sprawie kasacji zgłoszonej przez POtrzebnych.
Szanse na uwzględnienie kasacji są znikome, więc referendum się odbędzie. A
wtedy będzie kiepsko jak okaże się że ludzie naprawdę chcą obwodnicy!
    • zb.yszek Re: Czy burmistrz jest dyletantem? 10.10.08, 18:27
      Oczywiście, że to dyletant. No bo przecież wiadomo, że przez słup woda nie
      przejdzie. Zwłaszcza jak między słupami pusto.

      :D
    • elka3i3 Re: Czy burmistrz jest dyletantem? 10.10.08, 19:11
      Przepraszam za niewiedzę, ale właściwie to czego inżynierem jest burmistrz?
      • zielona_dabrowa Re: Czy burmistrz jest dyletantem? 13.10.08, 12:36
        Budownictwa!
        Do tego inspektorem nadzoru budowlanego.
    • krzysiom1 Re: Czy burmistrz jest dyletantem? 10.10.08, 19:46
      zachodni007 napisał:
      > Ps. Widzę, że burmistrz rozpoczął już kampanię referendalną.
      > 24 października NSA wyda wyrok w sprawie kasacji zgłoszonej przez
      POtrzebnych.
      > Szanse na uwzględnienie kasacji są znikome, więc referendum się
      odbędzie. A
      > wtedy będzie kiepsko jak okaże się że ludzie naprawdę chcą
      obwodnicy!
      Kiepsko? Z kim? Czym?
      I co z tego że bajmot i spółka chce obwodnicy?
      Jak chce to niech sobie zbuduje..
      Sukscesów życzę i zapewniam, że bez w zględu na wynik nawet 100
      referendów nowa S7 nie powstanie nad Wisłą...
      • kowalikapol Re: Czy burmistrz jest dyletantem? 10.10.08, 20:02
        Na to pytanie muszę odpowiedzieć , że burmistrz stanowczo nie jest
        dyletantem i słusznie twierdzi że między palami woda się
        przecieknbie. Burmistrz część swojej energii musi niestety poświęcać
        na opędzanie się od różnej maści oszołomów.
        • fartew Re: Czy burmistrz jest dyletantem? 10.10.08, 20:11
          >Burmistrz część swojej energii musi niestety poświęcać
          > na opędzanie się od różnej maści oszołomów.
          ...natomiast pozostałą część swojej energii przeznacza na dyletanckie wypowiedzi
          lub procesy z mieszkańcami.
          Niech żyje burmistrz!!
    • esscort Re: Czy burmistrz jest dyletantem? 10.10.08, 21:13
      zachodni007 napisał:

      więc referendum się odbędzie. A wtedy będzie kiepsko jak okaże się
      że ludzie naprawdę chcą obwodnicy!

      Ja już nie mogę sie doczekać
    • stih Re: Panie magistrze inż. RR 10.10.08, 23:55
      zachodni007 napisał:
      > A tu ciekawa odpowiedź mgr. inż:
      > <a href="www.lomianki.info.pl
      > "O kurcze,!
      >
      Ad vocem dla magistra

      >> Pańskich kłamliwych wywodów , że.., zmuszony jestem udzielić Panu >>
      inżynierowi odpowiedzi, szczególnie dotyczącej przepływu wody pod estakadą.
      Panie magistrze odpowiedzi udziela się na postawione pytanie/a a nie
      na wywody, które to (wywody) raczej należy zaliczyć do grupy podsumowań
      czy wniosków. Jest bezspornym, że woda pod estakadą płynąć może
      zupełnie swobodnie i żaden populizm nawet z tytułem mgr tego nie zmieni.

      >>Pragnę Panu wyjaśnić, że eksponowany na zdjęciu fragment drogi na >>estakadzie
      jest wizualizacją, w której zakładamy, że na wybranych >>odcinkach budowa drogi
      odbywać się będzie na estakadzie, czyli jak >>to Pan fachowo określił „na palach”.
      Pisze Pan "zakładamy". Otóż po założeniu zawsze musi występować teza
      tj. np. że kąt prosty ma 130 stopni czy że woda może swobodnie
      płynąć w górę rzeki. Pana teza w moim odczuciu brzmi-jestem mgr inż.
      Ja bym nazwał to stwierdzenie "pewnikiem". Panie magistrze nie na
      wybranych odcinkach, a technicznie i ekonomicznie uzasadnionych. "Wybrać
      to sobie można skarpetki z pudła na pchlim targu. „Budowa drogi
      odbędzie się na estakadzie.."- kolejne nie techniczne określenie panie
      inżynierze. Dla przykładu statki buduje się na lądzie które następnie
      są wodowane. A skąd ta pewność, że "odbywać się będzie".. Po za tym
      fachowo określając, pal to pal a estakada to trochę inna konstrukcja.

      >>Taki sposób poprowadzenia drogi stwarza odpowiednie warunki >>dostępu do
      rzeki zarówno ludziom jak i zwierzętom.
      A jak z „ warunkami dostępu dla ludzi i zwierząt” na innych odcinkach
      drogi zbudowanej na wale panie magistrze. Tam to nie jest tak ważne?.

      >>Sugestia Pana, cieszącego się z dyplomu inżyniera, że „estakada na >>palach”
      nie będzie chroniła przed powodzią jest szokująca i >>świadczy o dyletanctwie
      tego sformułowania.
      Sugestia to jedno a sformułowanie stanu technicznego zagrożenia to
      drugie. Mylenie tych podstawowych pojęć świadczy, ośmielę się zauważyć
      magistrze, o głębokim dyletanctwie.

      >> każdy wie, że na takich odcinkach zachowuje się ciągłość wałów
      >>przeciwpowodziowych, prowadząc je nie na osi drogi, a równolegle >>do estakady
      w optymalnie wybranej „”odległości.
      Na osi drogi to można złapać gumę albo się rozkraczyć a „prowadzić”
      czy budować można wzdłuż osi czy w osi panie inżynierze. Poza tym
      albo „równolegle do estakady” albo „w optymalnie wybranej odległości” Te
      dwa terminy nie muszą być i w tym przypadku na pewno nie mogą być
      spójne.

      >>, że mamy bardzo dobrych i zdolnych
      Do wszystkiego... to widać, to słychać, to czuć.

      >>Z idiotami nie współpracujemy.
      Z obserwacji waszych przedsięwzięć i zachowań wydaje się ta
      deklaracja wątpliwej reputacji. A i w swoich wystąpieniach na „ żywo”
      strasznie pan się gubi. Mówi pan jedno, za chwilę zupełnie co innego,
      następnie zaczyna Pan prostować swoja pierwszą wypowiedź. Wybaczy Pan
      ale słuchacze maja prawo mieć mieszane odczucia co do prezentowanego
      stanu psychicznego prelegenta

      >> chętnie udzielę Panu i pańskim ekspertom konsultacji w tym >>zakresie.
      Pyszałkowatość zdecydowanie nie należy do cech ogólnie cenionych a i
      skromnością też pan nie grzeszy panie >> mgr inż. Roman Radałowicz


      • bezcenzury11 Re: Panie magistrze inż. RR 11.10.08, 00:16
        TE STIH ! ODWAL SIE OD ROMKA !
        SIE KURNA FILOZOF ZNALAZ ! WARA WYKSZTAŁCIÓCHU !!!
        • stih Re: Panie magistrze inż. RR 11.10.08, 00:40
          bezcenzury11 napisał:

          > TE STIH ! ODWAL SIE OD ROMKA !
          > SIE KURNA FILOZOF ZNALAZ ! WARA WYKSZTAŁCIÓCHU !!!

          Trafiony
          Prawda zabolała
          A co to Romek hinduska krowa
          Czy może wszech wiedzacy nietykalny
          I nie "TE" bezcenzury11- trzymaj fason.
      • pencroff Re: Panie magistrze inż. RR 11.10.08, 09:45
        stih napisał:
        > Ad vocem dla magistra

        Stih - popieram Twoje "ad vocem", masz w nim pełną rację.
        • kiix Re: Panie magistrze inż. RR 11.10.08, 10:32
          pencroff napisał:
          > stih napisał:
          > > Ad vocem dla magistra
          >
          > Stih - popieram Twoje "ad vocem", masz w nim pełną rację.

          I co jeden z filarów bajmotowców mgr inż.RR po
          dokładniejszych oględzinach okazał się wtórnym analfabetą i
          karłem technicznym.
          • drabbu Re: Panie magistrze inż. RR 11.10.08, 10:52
            I ja popieram Stiha. Moje uznanie :)
    • janek-lomianek Romek ma całkowitą rację 11.10.08, 13:32
      Z technicznego punktu widzenia NOŁ jest wykonalna.
      Wszak w całej Europie strategiczne drogi ekspresowe buduje się na wałach lub na palach w nurcie rzeki. Chodzi nie tylko o pale w okolicy Ławic Kiełpińskich, ale w okolicy Burakowa, gdzie trasa zaprojektowana została na międzywalu na odcinku okolo 2 km i jest oddalona od burakowskiego wału o kilkaset metrów. W dodatku powszechne jest, że drogi się buduje w obszarach Natura 2000.

      mgr inż Roman Radałowicz nie jest idiotą, tylko wybitnym specjalistą od drogownictwa, gospodarki wodnej i przyrody. Niech więc burmistrz, ani nikt inny mu nie podskakuje, bo jest w stanie zakrzyczeć wszystkich swoją nieidiotyczną wiedzą.
      Brawo panie Romanie. Więcej takich ludzi, jak pan.
      • papaduluba Re: Romek ma ??? 11.10.08, 13:49
        janek-lomianek napisał:

        > Brawo panie Romanie. Więcej takich ludzi, jak pan

        i szambo mamy gotowe.
        • janek-lomianek Re: Romek ma ??? 11.10.08, 18:19
          papaduluba napisał:

          > i szambo mamy gotowe.

          Niepotrzebna złośliwość.

          pan Roman nie raz już udowadniał, że idiotą nie jest.
          Wybitna elokwencja i jasnośc w formułowaniu słów oraz przekazywania swoich myśli, dają podstawy do stwierdzenia, że jest nawet osobą o wybitnych właściwościach intelektualnych.

          Dla przykładu jego tekst z zalinowanej strony:
          "Wyjaśniam, szczególnie Panu (burmistrzowi), że mamy bardzo dobrych i zdolnych inżynierów, oraz mądrych projektantów. Z idiotami nie współpracujemy."
          Zdanie to tyczy się oczywiście wszystkich inżynoerów i projektantów poza DHV i GDDKiA. Bo jak wiadomo inżynierowie z tych instytucji nie są ani zdolni, ani mądrzy..

          Romek, Bajmmot, Sokół i inni nie raz udowadniali, że idiotami nie są.
          Projektanci z DHV i GDDKiA nigdy nie muiseli tego robić.
          • zielona_dabrowa Re: Romek ma ??? 13.10.08, 12:43
            > Projektanci z DHV i GDDKiA nigdy nie muiseli tego robić.

            Dzieki temu spłodzili pionierski układ obwodnic Warszawy, które
            przecinają się w dwóch miejscach.
            Pewnie po to aby ruch tranzytowy lepiej mieszał sie z ruchem
            miejskim.

            Uważam , że zasługują na Nobla z fizyki!
            • kowalikapol Re: jest wakat po Wolszczanie 13.10.08, 13:08
              Wolszczan opuszcza Uniwersytet w Toruniu i Polskę, Na szczęście jako
              nasz kandydat do Nobla na placu zostaje Roman Radałtowicz za
              pracę "Jak naukowo przeprowadzić trasę krajową z Gdańska do Krakowa
              z ominięciem Dąbrowy i zakończeniem jej w centrum Warszawy". Fakt
              Krakusów nie lubimy i wcale nie musimy do nich jeździć.
              • sparrow.jack Re: jest wakat po Wolszczanie 13.10.08, 13:17
                nie chcę się czepiać, ale chyba referendum w sprawie trasy już się odbyło...jaka
                była frekwencja, wszyscy wiemy. być może zwolennicy trasy Mszczonowskiej
                postanowili zbojkotować referendum, a może po prostu ludzie mają dość tematu i
                ich to już nie interesuje???

                W każdym razie - jedno referendum w sprawie już było. Frekwencja była zbyt
                niska, żeby uznać je za ważne. A nawet, gdyby okazało się ważne, to i tak nie
                jest wiażące dla władz. Czy się mylę?


                A tak na marginesie - Rospuda też okazała się nieważna, bo za mało ludzi
                przyszło...:-)
                • kowalikapol Re: zabawa za gminną kasę 13.10.08, 14:00
                  Zachodni 007 promotor referendum –za gminną kasę- w sąsiednim wątku
                  podnosi alarm, że budowa nowego ratusza kosztuje. Wszyscy
                  mieszkańcy gminy- czy tego chcą czy nie -będą musieli zapłacić za
                  referendum w sprawie niemożliwego do wykonania wariantu S7 oraz w
                  sprawie tramwaju - jedno z pytań (wabik frekwencji) mówi coś o
                  tramwaju do Łomianek, tak jakby marzenia wymagały konsultacji przy
                  urnie referendalnej.
                  Koszt pierwszego i ewentualnie drugiego (a może i trzeciego ?)
                  referendum poniosą również mieszkańcy terenów nadwiślańskich,
                  którym usiłuje się podrzucić to kukułcze jajo w postaci – S7.
                  Milczący dotąd mieszkańcy Burakowa, Łomianek Dolnych, Kępy
                  Kiełpińskiej, Dziekanowa Nowego i Polskiego, czy nie widzicie
                  jakiegoś lepszego sposobu wydawania budżetowych pieniędzy niż
                  finansowanie obsesji baju mota ?
                  • krzysiom1 Re: zabawa za gminną kasę 13.10.08, 14:44
                    Zapewniam, że mieszkańcy terenów nadwiślańskich nie milczą- trzymają
                    rękę na pulsie. W związku z ostatnimi decyzjami S7 w przebiegu
                    nadwiślańskim wydaje się jednoznacznie odrzucona. Po co się szarpać
                    z oszołomami którzy są odporni na jakiekolwiek argumenty?
                    Broń u nogi i spokojnie czekają.
                    • zielona_dabrowa Re: zabawa za gminną kasę 13.10.08, 15:20
                      SPÓJRZ W LUSTRO!!
                      WSZYSTKO W PORZĄDKU??
                      SPRÓBUJ JESZCZE RAZ!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja