Wiesław! Wiesław! Wiesław!

22.10.08, 20:37
Czytając niektóre posty (drabbu wybacz) mam wrażenie, że większość z
nas zapomniała co to znaczy demokracja i tęskni do czasów kiedy
wszyscy mówili jednym głosem, na dokładkę tylko to co partia uznała
za słuszne.
    • kowalik22 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 20:45
      No. Dość szybko - zaledwie dwa lata temu demokracja szalała na tym
      forum (i nie tylko);)
      • kmsanczia Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 20:54
        Nie wiedziałam, że Drabbu ma na imię Wiesław. ;)

        ps. dawno mnie nie było, co to się porobiło, taaka zmiana frontów?
        ;]
        • krzysiom1 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 21:13
          kmsanczia napisała:

          > Nie wiedziałam, że Drabbu ma na imię Wiesław. ;)
          >
          > ps. dawno mnie nie było, co to się porobiło, taaka zmiana frontów?
          > ;]
          Jaka zmiana? Albo się ma poglądy albo nie ma...
          Trudno o coś pośredniego:)
          • kmsanczia Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 21:17
            Nie poglądy, tylko stawanie po czyjejś stronie. ;)
            Ale po co od razu ślepo bronić gazety, Papi jest właścicielem ŻŁ?
            A gazłom, wiadomo, jest bezpłatnym biuletynem Urzędu Gminy. I tyle.
            • kowalik22 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 21:22
              Zbyt długo Cię KM nie było. Nie tylko o gazetę w tym chodzi. :)
              • krzysiom1 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 21:23
                kowalik22 napisała:

                > Zbyt długo Cię KM nie było. Nie tylko o gazetę w tym chodzi. :)
                Nasza km jak Filip z konopii wyskoczyła?
                • kmsanczia Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 21:29
                  Nie wasza, nie wasza. Naiwna po trzykroć itp. Chyba czas sobie w łeb palnąć. ;)
                  Kowaliku oświeć mnie zatem.
                  • krzysiom1 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 21:33
                    kmsanczia napisała:

                    > Nie wasza, nie wasza. Naiwna po trzykroć itp. Chyba czas sobie w
                    łeb palnąć. ;)
                    Nasza, nasza...
                    Po co od razu tak tragicznie?
                    Wszyscy się uczymy na błędach...
                    • kmsanczia Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 21:36
                      To podrzuć link do tego błędu, na którym się tak nauczyłeś.
                      • krzysiom1 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 21:38
                        kmsanczia napisała:

                        > To podrzuć link do tego błędu, na którym się tak nauczyłeś.
                        Dawno tu nie byłaś:)
                        • kmsanczia Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 21:50
                          to se pogadaliśmy :/
                          • krzysiom1 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 21:53
                            kmsanczia napisała:

                            > to se pogadaliśmy :/
                            Noo....

                            • esscort Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 22:04
                              No nie, dajcie spokoj, przecież to w sumie dobrze, że ludzie maja
                              różne zdania, że w rózny sposob oceniają wydarzenia, zjawiska itp.
                              Róznica zdań, spór jest potrzebny - byle nie było to chamskie, co
                              niestety często ma tu miejsce :(
                              A to ze ktoś ma z kimś inne zdanie w jakiejś sprawie, wcale nie musi
                              oznaczać, że nie może mieć takiego samego zdania w innym temacie,
                              albo że osobnicy ci muszą się np. nie lubić. Np. ja rzadko mam takie
                              samo zdanie jak żona, ale sie lubimy :)
                              • krzysiom1 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 22:11
                                esscort napisał:

                                > No nie, dajcie spokoj, przecież to w sumie dobrze, że ludzie maja
                                > różne zdania, że w rózny sposob oceniają wydarzenia, zjawiska itp.
                                > Róznica zdań, spór jest potrzebny - byle nie było to chamskie, co
                                > niestety często ma tu miejsce :(
                                > A to ze ktoś ma z kimś inne zdanie w jakiejś sprawie, wcale nie
                                musi
                                > oznaczać, że nie może mieć takiego samego zdania w innym temacie,
                                > albo że osobnicy ci muszą się np. nie lubić. Np. ja rzadko mam
                                takie
                                > samo zdanie jak żona, ale sie lubimy :)

                                Esscort tradycyjnie trafił w sedno....
                  • kowalik22 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 21:35
                    w kilku słowach? ;) nie da rady. Dla porządku tylko dodam, dlaczego
                    myślę, że Km niekoniecznie na bieżąco jest - gdyby czytała na
                    bieżąco, dawno by się odezwała - nie dałaby rady ;)
                    Tak myślę :)
            • krzysiom1 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 21:22
              kmsanczia napisała:

              > Nie poglądy, tylko stawanie po czyjejś stronie. ;)
              > Ale po co od razu ślepo bronić gazety, Papi jest właścicielem ŻŁ?
              > A gazłom, wiadomo, jest bezpłatnym biuletynem Urzędu Gminy. I tyle.
              >
              O co Ci km chodzi?
              Poglądy to poglądy, a stawanie po czyjejś stronie to stawanie po
              czyjeś stronie:)
      • krzysiom1 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 21:11
        Droga kowalik:)
        Czasami się muszę z Tobą zgodzić...
    • drabbu Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 20:53
      krzysiom1 napisał:
      > Czytając niektóre posty (drabbu wybacz)

      Z przyjemnością :) To jest temat do długiej rozmowy, może jednak
      lepiej gdyby prowadzonej bezpośrednio, niż komputerowo :)
      Niestety, sytuacja spolaryzowała się nam bardzo niekorzystnie.
      • krzysiom1 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 21:03
        Dokładnie. Tylko wpadłem na to już dośc dawno.
        • drabbu Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 22:01
          kmsanczia napisała:
          >nie wiedziałam, że Drabbu ma na imię Wiesław

          Nie, tak nie mam :) choć mam dwa, ale inne :)

          Powiedziałbym bardziej serio tak: wszyscy dziś (nie tylko dziś)
          podlegają krytyce z różnych punktów widzenia. Krytykuje się papieży
          i kardynałów. Krółow, prezydentów i premierów, rządy i parlamenty,
          rady i burmistrzów. Tak więc, krytykujmy Burmistrza Łomianek - ale
          wtedy, gdy istotnie na to zasłuży i na podstawie istotnych
          zastrzeżeń, a nie zarzutów naciąganych, manipulowanych i
          wyolbrzymionych.

          Bo jakże to?

          W publicznym oświadczeniu radny - przewodniczący Komisji
          Budżetowej!! - zawyżył o połowę koszty ICDS?!

          Bo radni bardzo, ale to bardzo pragną napiętnować szczyty nepotyzmu
          które są, gdy ktoś rozwozi "GŁ" za 10.000? Czyli za rozwiezienie
          po wielu punktach jednego nakładu dostaje 400 zł (jest 25 numerów
          rocznie)?

          Bo radni publicznie sugerują, że takie a nie inne rozstrzygnięcie
          pewnego przetargu nastąpiło wskutek pracy żony Burmistrza w
          przetargowym referacie? Choć im powinno było być wiadomo (choćby
          dlatego, że oboje małzonkowie podawali to do wiadomości), że z
          samym rozstrzyganiem przetargów, wyborem oferentów - nie miała ona
          niczego wspólnego?

          Bardzo niewiarygodnie brzmią dla mnie takie i podobne krytyki.

          Mówiąc już całkiem szczerze, ja sam większą ufność i nadzieję w
          wartki potok zmian wiązałem raczej z wyborem nowej Rady, niż nowego
          burmistrza.
          Naprawdę większą, gdyż burmistrzowanie to przede wszystkim funkcja
          urzędnicza, w dodatku skrępowana jeszcze licznymi przepisami i
          formalnościami.
          Oczekiwałem, że to Rada - wspólnie z burmistrzem – nakreślą nową,
          bardziej owocną strategię rozwoju (nie tylko odrabiania strat), że
          Radni – działając w duchu dobrowolnie przyjętego zobowiązania
          wyborczego – będą zgodnie spełniać program wyborczy, który był
          ambitny.
          Cóż jednak mamy? Ano tyle, że już po kilku miesiącach doszło do
          zasadniczych rozdźwięków w obrębie Rady, jak i pomiędzy niektórymi
          członkami Rady, ich kolegami oraz wciąż eskalowanego konfliktu z
          burmistrzem.
          Gdy ze strony Urzędu Miasta były niedociągnięcia, braki, lapsusy –
          bo były! – z punktu posłużyły za pretekst do podjazdowej wojny,
          zagubiono zaś podstawową ideę bycia Radą i bycia władzą – wspólnego
          pokonywania trudności. Tak więc, ze zgorszeniem właściwym
          przyzwoitym ludziom, oglądamy w Radzie kolejne sceny bitewne, w
          których stratowano interes publiczny, interes społeczny
          mieszkańców. Ostatnio pole bitwy poszerzyło się znacząco - doszło
          do destruktywnych, nieregulaminowych działań Panów Radnych, doszło
          do kancerogennych wystąpień jednych z nich przeciwko innym.
          I mylił się Papirus, gdy twierdził tu niedawno, że „nie ma żadnej
          różnicy pomiędzy obecną władzą a poprzednią. Nawet metody działania
          te same.”
          Nie, tak nie jest, jest gorzej, a i metody gorsze - radni
          poprzedniej Rady nie byli przynajmniej skarżypytami, nie miotali w
          siebie rozmaitymi pigułami.
          Tego stanu rzeczy nie zmienią już żadne kolejne, piętrowe
          sprostowania, nie mające zresztą niczego wspólnego ze sprostowaniem.

          Nigdy nie oczekiwałem, że wszyscy będą zgodnie wołać jednym głosem,
          (swego czasu rozmawialiśmy o tym z Papirusem, z P. Sylwią) - że
          prędzej czy póżniej dojdzie w Radzie oraz na styku z Urzędem do
          różnic zdań (przecież nie trzeba szczególnej przenikliwości, by
          wiedzieć, że dojdzie). Jednak nie umiem zaakceptować metod, którymi
          działają niektórzy nasi radni.

          Krzysiomie, gdybyś chciał skrytykować moje podejście, to miałbym do
          Ciebie poważną prośbę: chciej nie przytaczać, że "burmistrz
          przecież jeszcze to i to, i to" - chodzi mi o to wyłącznie, żebyśmy
          nie dyskutowali nad kolejnymi szczegółami, dla wygody trzymajmy się
          ostatniego przypadku. Po drugie: spróbuj mi przedstawić jakieś
          rozumne uzasdnienie i usprawiedliwienie metod przywoływanych przez
          naszych "niezależnych".
          Pozdrawiam szczerze.

          • krzysiom1 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 22:10
            Drogi drabbu.. Nie mam zamiaru publicznie prać brudy PZ ale mam
            wrażenie, że jesteś mocno niedoinformowany-stąd Twój nieco spaczony
            osąd sytuacji....
            • drabbu Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 22:21
              krzysiom1 napisał:
              >mam
              > wrażenie, że jesteś mocno niedoinformowany-stąd Twój nieco
              spaczony
              > osąd sytuacji....

              I tak również może się zdarzyć. Opisałem sytuację, tak jak ją sam
              widzę, we własnym imieniu. A czy spaczony oraz w którym miejscu -
              no, to jest właśnie sprawa do długiej, bezpośredniej dyskusji :)
          • lomek2 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 22:21
            > Tak więc, krytykujmy Burmistrza Łomianek - ale
            > wtedy, gdy istotnie na to zasłuży i na podstawie istotnych
            > zastrzeżeń, a nie zarzutów naciąganych, manipulowanych i
            > wyolbrzymionych.

            Męczą mnie długie posty. Nie doczytuję.
            No dobrze, uwaga:
            "zastępca burmistrza (intratna posada) jest członkiem jego najbliższej rodziny,
            co jest podstawą do posądzenia o nepotyzm"
            Naciągane, manipulowane czy wyolbrzymione?
            :)
            Może być jednym zdaniem ;)
            • krzysiom1 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 22:24
              Nie jest to szczyt poprawności urzędniczej:((
              O innych aspektach sprawy nie wspomnę...
            • drabbu Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 22:29
              lomek2 napisał:
              > Może być jednym zdaniem

              Prosze uprzejmie, cytuję:

              Re: Radni muszą kontrolować burmistrza!
              Autor: lomek2☺ 24.04.08, 14:13 Dodaj do ulubionych Skasujcie
              Odpowiedz

              Nepotyzmem jest obsadzanie stanowisk publicznych członkami rodziny.
              Owszem. Ale nepotyzm nie jest z gruntu zły ani naganny. Jest zły
              dopiero wtedy, gdy płynie z niego korupcja, większe koszty
              administracji a samo przyznawanie stanowisk z
              góry eliminuje konkurencję.

              To był krótki post, liczę, że przeczytanie własnych słów nie sprawi
              Ci takich trudności. Uprzejme dobranoc :)
              • lomek2 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 22:41
                Drabbu, ja wiem co napisałem :) To było, a MOŻE i nadal jest, MOJE zdanie. A
                może tylko alternatywny punkt widzenia?
                Ale ja pytałem o TWOJĄ opinię.
                Tak więc, jaka jest TWOJA odpowiedź dla tych, którzy mają wątpliwości co do
                "elegancji rozwiązania"? Skoro ubrałeś się (lub zostałeś ubrany) w rolę adwokata
                władzy?

                Jeśli post był za krótki, przez co nieczytelny, ponawiam z drobną modyfikcją:

                "zastępca burmistrza (intratna posada) jest członkiem jego najbliższej rodziny,
                co jest podstawą do posądzenia o nepotyzm, przez niektóre osoby"
                Naciągane, manipulowane czy wyolbrzymione?
                :)
                Może być jednym zdaniem ;)
                • kmsanczia Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 22:47
                  Ja bym chciała wiedzieć, czy w tym konkretnym przypadku chodzi o nepotyzm, czy o
                  osobę vice.
                  • lomek2 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 23:30
                    Jeśli masz na myśli mój "konkretny przypadek", to chodzi wyłącznie o pisanie i
                    mówienie prawdy, z czym mają problem wszystkie strony na tym forum.. Nawet
                    niewygodnej. Bo wtedy wypowiedzi są krótkie i węzłowate. Albo nie wypowiadanie
                    się wcale - jeszcze krócej.
                • drabbu Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 22:50
                  lomek2 napisał: To było, a MOŻE i nadal jest, MOJE zdanie

                  W takim razie nic mi innego nie pozostaje od wyrażenia zgody na
                  Twoje zdanie :) Naprawdę przepraszam - dobranoc:)
                  • lomek2 Re: Wiesław! Wiesław! Wiesław! 22.10.08, 23:25
                    Dziękuję drabbu, że pozwoliłeś mi wyrażać myśli na tym forum :)
                    Zawsze to coś. Nie można powiedzieć, że się całkiem wykpiłeś ;)
    • etaam Re: Krzysiom po trzykroć 23.10.08, 07:47

      krzysiom1 napisał:
      >Wiesław! Wiesław! Wiesław!

      Ty to tak z przyzwyczajenia, potrzeby chwili czy wprawek
      na klawiaturze.
Pełna wersja