Kiedy Żyd je kurę?

26.10.08, 12:32
Kiedy żyd jest chory. Albo kura.

To stary dowcip, przekazuje jednak pewną oczywistą prawdę, o której wiedziały
nasze pra-pra-...babcie setki lat temu: nie ma nic bardziej zdrowego i
pożywnego i bardziej "stawiającego na nogi" niż prawdziwy rosołek z kury.
A piszę o tym dlatego, ze ostatnio miałem okazję rozmawiać ze znajomymi o
zupach w szkołach naszych gminnych. I okazuje się, że rosołek kiedyś dość
częsty, dziś pojawia się może co trzy tygodnie. Marnie wygląda tez sprawa z
pomidorówką. A łatwo domyślić się, że są to nieliczne zupy, które dzieci jedzą
chętnie i w całości. Bo wiedzą, co dobre.
Skoro finanse gminy stoją nieźle (w stosunku do tego czego się podziewano), to
dlaczego jakość wyżywienia dzieci pogorszyła się? czy ktoś z UMiG albo Komisji
Społecznej może mi na to pytanie odpowiedzieć? Oszczędzamy na zupach? A może
oszczędza dostawca a nikt z gminy sie tym po prostu nie interesuje?
    • panipanasewicz Re: Kiedy Żyd je kurę? 26.10.08, 17:59
      lomek2 napisał:
      > Skoro finanse gminy stoją nieźle (w stosunku do tego czego się
      podziewano), to dlaczego jakość wyżywienia dzieci pogorszyła się?

      Z braku rosołku albo pomidorówki (brr, jako dziecko nie cierpiałam
      pomidorówki) ma wynikać, że pogorszyła się jakość żywienia dzieci?
      Dziwny wniosek, słabiutki. Każdą zupę można zrobić pożywną (może z
      wyjątkiem zupy "nic"), niekoniecznie musi być rosołek. Rosołek też
      może być cienki, jak ten wniosek. Występują i inne zupy, które
      dzieci chętnie jedzą.
      Od czasu naszych praprababć dietetyka też poczyniła postępy, nie
      tylko technika, Panie Inżynierze.
      • superprzygodny Re: Kiedy Żyd je kurę? 26.10.08, 18:22
        Ja np. rosołu nie znosiłem... a i owszem ogórkową to by się zjadło. A najlepsza zupa za moich czasów w szkole to była czereśniowa z kluskami i śmietaną - miodzio.
      • lomek2 Re: Kiedy Żyd je kurę? 26.10.08, 21:49
        Pewnie. Tyle że z zeznań dzieci wynika, że rosołek zawsze znikał, mimo że po nim
        była słodka bułka. A inne zupy niekoniecznie cieszą się powodzeniem. I wartość
        kaloryczna nie ma tu pewnie większego znaczenia.
        • panipanasewicz Re: Kiedy Żyd je kurę? 26.10.08, 22:07
          Ale wiesz, jeżeli napisałeś: okazuje się, że rosołek kiedyś dość
          częsty, dziś pojawia się może co trzy tygodnie. Marnie wygląda tez
          sprawa z pomidorówką - nie dowodzisz, że jakość wyżywienia się
          pogorszyła, bo to tyle, że zamiast częstego rosołku jest coś
          innego, czyli jedzenie stało się bardziej urozmaicone. A
          urozmaicone zawsze jest lepsze, najzdrowsze dziecko nie wytrzyma
          ciągłego rosołku. Pewnie zjadały rosołek, żeby szybciej dostać
          słodką bułkę :)
          • lomek2 Re: Kiedy Żyd je kurę? 26.10.08, 23:55
            A kto mówi o "ciągłym rosołku"??? Ale czasami...
            Ja to widzę następująco: jeśli dzieci nie dojadają zupy, to znaczy że im nie
            smakuje. Być może moje wnioskowanie jest naiwne... Wybacz, nie posiadam wiedzy
            książkowej. Swoją NAIWNĄ wiedzę na ten temat czerpię z doświadczenia z własnymi
            dziećmi, które są zapewne zmutowane (więc nieobiektywne).
            Jeśli nie dojadają, to znaczy że nie otrzymują przewidzianej porcji kalorii. I
            jak tu dzieciaka przekonać, że N.P. kalafiorek na świńskim łoju dzień w dzień
            jest pożywny, jeśli on ma go już serdecznie dość?

            P.S. Moje zmutowane potomstwo twierdzi, że rosołek zjadało ponieważ był dobry a
            nie dlatego że po nim był bułka.
            • toyara Re: Kiedy Żyd je kurę? 27.10.08, 10:32
              Ja również mam dzieci. Z własnego doświadczenia wiem, że jeśli na obiad jest tylko zupa to talerz po obiedzie jest pusty. W przypadku dwóch dań, zupa...schodzi na plan dalszy.
              Moje dzieci lubią zupy ale bez przesady,chętnie zamienią na lepszy model (czytaj: drugie danie, niekoniecznie z wkładką).

              Sama swego czasu chodziłam na szkolną stołowkę. Wiem, czasy się zmieniły. Ale za zupami nie przepadalam. Albo po prostu nie miałam na nie czasu. Przerwa krótka, wieczna walka o stoliki, kolejka do okienka...i wybór: zupa czy drugie danie. I wizja pustego żołądka :) Wybierałam treściwsze drugie danie, a, jeśli wystarczyło mi czasu, wracałam do zupy :)



              • kmsanczia Re: Kiedy Żyd je kurę? 27.10.08, 12:06
                W niektórych szkołach zupa i drugie zostały rozdzielone na 2 długie przerwy.
                Moim zdaniem genialne w swojej prostocie.
    • dorota.alex Re: Kiedy Żyd je kurę? 27.10.08, 09:41
      a propo tematu kury. Czy w Lomiankach mozna gdzies kupic takie
      prawdziwe wiejskie kury - nie hodowlane - a takie co to biegaja po
      podworku i lapia robaki? I jajka od takich kur? Gdzies na bazarku, czy
      w jakims innym miejscu?
      • i_bella Re: Kiedy Żyd je kurę? 27.10.08, 10:26
        na pewno na bazarku, w sobotę. Kurę prawdziwą. Można kupić (ale ja
        nie lubię - wolę wołowinę bez kości). Cośtam sprzedająca prezentuje
        przy okazji sprzedaży, łapy kurze chyba (nie te dookoła oczu), żeby
        udowodnić, że dobra kura.
        • mazowianka Re: Kiedy Żyd je kurę? 27.10.08, 12:29

          W szkole podstawowej w Łomiankach można zapłacić tylko za zupę jeśli dziecko
          lubi zupy, lub tylko za drugie danie, wybór należy do rodziców wtedy nie ma
          problemu że zupa lub drugie jest nie zjadane.
          Życzę dzieciakom smacznego.
          • lomek2 Re: Kiedy Żyd je kurę? 27.10.08, 12:54
            Rozumiem, że problem w najmniejszej postaci nie istnieje. Musiało mi się
            przyśnić!!! Przepraszam i kajam się.
        • dorota.alex Re: Kiedy Żyd je kurę? 27.10.08, 13:30
          nie znam sie na miesie, nie lubie ogladac. Zdecydowanie wole juz
          obejrzec te wokol oczu :-)
          • i_bella Re: Kiedy Żyd je kurę? 27.10.08, 15:18
            :))) o kurę pytałaś (nijak mięso) to masz - łapki ponoć istotne -
            tych wokół oczu wolałabym jednak nie oglądać/nie widzieć ;)
            • kmsanczia Re: Kiedy Żyd je kurę? 27.10.08, 16:10
              Czy taka Qra z pazurami z bazaru ma jakąś pieczątkę na tyłku, że szczepiona na
              ptasią grypę? ;)
              Jajka z podwójnymi żółtkami kupuję, niezłe. Tylko do ciasta się nie nadają,
              nijak proporcji nie można zachować.
              • drabbu Re: Kiedy Żyd je kurę? 27.10.08, 16:28
                kmsanczia napisała:
                > Czy taka Qra z pazurami z bazaru ma jakąś pieczątkę na tyłku,

                Taki tyłek (u Qry i nie tylko) to się nazywa kuper :)
                (stąd np.: "bić jak w kaczy kuper")
                • kmsanczia Re: Kiedy Żyd je kurę? 27.10.08, 16:42
                  Qper.
                  ;)
      • esscort Re: Kiedy Żyd je kurę? 27.10.08, 17:54
        dorota.alex napisała: Czy w Lomiankach mozna gdzies kupic takie
        > prawdziwe wiejskie kury

        Oczywiscie. W sobote na bazarku są co najmniej w dwóch miejscach -
        jedno kobita po lewej stronie w alejce prowadzącej do wyjscia przy
        marcpolu (tego gdzie miha), drugie - facet z jajkami przy sklepiku z
        wędlinami - wejscie od strony Wiślanej, prawa alejka, na przeciwko
        kwiaciarni
        • krzysiom1 Re: Kiedy Żyd je kurę? 27.10.08, 19:27
          U miłej pani kurki dobre, smaczne o ptasiej grypie nie słyszały bo
          jadły ziarno i robaczki a nie przemysłową karmę wytwarzaną z
          padliny. Można też kupić prwadziwego kurczaka, kaczuszkę, gąskę(na
          zamówienie) i podroby. Polecam kurze łapki jako dodatek do wszelkich
          galaret itp..
          W przeciwieństwie do reszty rodziny uwielbiam rosół z takiej kurki a
          pomidorówka na takim rosole jest bardzo mniam, mniam.
          Wiem z innego żródła, że zupy w SP1 są niejadalne, dziecko które w
          zeszłym roku jadło zupy w tym roku przeszło na opcję drugiego dania.
          • panipanasewicz Re: Kiedy Żyd je kurę? 27.10.08, 20:12
            krzysiom1 napisał:
            > Wiem z innego żródła, że zupy w SP1 są niejadalne, dziecko które
            w
            > zeszłym roku jadło zupy w tym roku przeszło na opcję drugiego
            dania.


            Ja zaś na swoim mam przykład odwrotny. Mój synek mówi, że w drugich
            ma za dużo rozgotowanej marchewki i teraz złapał się za zupy
            (rozumiem, sama nie lubię). Wniosek? Czy taki, że w SP 1
            niejadalne są całe obiady? Ja myślę, że tę sprawę powinno szybko
            i dokładnie sprawdzić trzech naszych radnych w wiadomym składzie :)
            przeprowadzą komisyjną degustację i wyniki opiszą. Po pierwsze,
            kłopot będzie obiektywnie rozstrzygnięty, po drugie, dla nich
            jeszcze jedna sposobność do zapewnienia, że "nie damy się
            zastraszyć sądami".
    • klara812 Re: Kiedy Żyd je kurę? 28.10.08, 10:51
      Wydaje mi się, że to nie zależy od samych Łomianek. Ogólnie w Polsce i na
      świecie jedzenie dla dzieci jest coraz gorsze.
      Wspomnijmy o jakże "zdrowych" paróweczkach. Kiedyś dzieciom dawało się parówki
      bo zdrowe, dużo mięsa, a teraz?? Nie chce skłamać, ale chemia i ok 40% mięsa
      (jak nie mniej).
      Krowie mleko już nie jest takie jak kiedyś ( nie mówię o nowych badaniach o
      samej szkodliwości picia mleka krowiego), ale kiedyś z mleka kupionego w sklepie
      można było zrobić ser biały, a teraz może dwa tygodnie stać i nic...Jak juz
      mówiłam sama chemia...
      • esscort Re: Kiedy Żyd je kurę? 28.10.08, 11:10
        bo mleko jest uht (cokolwiek tto znaczy). Podobno, żeby się zsiadło,
        trzeba wlać troche jogurtu naturalnego, ale nie wiem, czy to prawda.
        • lomek2 Re: Kiedy Żyd je kurę? 28.10.08, 12:28
          Bakterie też muszą mieć co jeść... W mleku sklepowym nie ma nawet 1/3 składników
          które dostarczyła pierwotnie krowa. Chcesz mieć coś a'la mleko zsiadłe, to sobie
          kup kefir Danone.
          Osobny problem to masła składające się głównie z margaryny i wędliny w których
          mięso stanowi najmniejszą część "mieszanki".
          Zwracajcie uwagę na etykiety. Osobiście nie kupuję nic, co nie ma
          zadeklarowanego PRZYNAJMNIEJ 86% mięsa w mięsie.
          • klara812 Re: Kiedy Żyd je kurę? 28.10.08, 13:23
            Kefir Danone także jest to jedna i ta sama chemia...
            Chyba jedynym wyjściem z tej sytuacji jest po prostu...kupienie krowy.
            • toyara Re: Kiedy Żyd je kurę? 28.10.08, 13:31
              klara812 napisała:


              > Chyba jedynym wyjściem z tej sytuacji jest po prostu...kupienie krowy.

              Przy okazji odejdzie problem z koszeniem trawnika:) Sam się "skosi".

              Apropos mleka+jogurtu...sprawdziłam sama. Podobno to świetny przepis na zrobienie własnego jogurtu. Kupiłam, wymieszałam, odstawiłam w cieple miejsce...mieszanka skisła, splesniała a w jogurt się nie zamieniła.

              • esscort Re: Kiedy Żyd je kurę? 28.10.08, 13:34
                Nie tylko z koszeniem ale i nawożeniem :)
                Natomiast z mlekiem prosto od krowy trzeba uważać. Wygląda na to, że
                ludzie przyzwyczaili sie do "uhatego" mleka, bo wiele osób bardzo
                źle toleruje próby wypicia mleka prosto od krowy.
                • lomek2 Re: Kiedy Żyd je kurę? 28.10.08, 20:59
                  Po latach jedzenia kurczaków z fermy, takich które żywią się w [połowie własnymi
                  odchodami, szokiem dla zmysłów może być też spróbowanie kury grzebiącej, takiej
                  co je tradycyjnie: prawdziwe korzonki, robale a i myszy nie przepuści.
                • lomek2 Re: Kiedy Żyd je kurę? 28.10.08, 21:01
                  Bo takie mleko jest strasznie tłuste. Trzeba odstawić na noc do piwnicy i potem
                  zdjąć śmietanę. Dopiero potem pić albo zostawić na zsiadłe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja