Kto z Was dojedzie autem do Młocin i dalej metrem?

28.10.08, 09:13
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,5855514,Pierwszy_dzien_na_Mlocinach_z_problemami.html
    • krzysiom1 Re: Kto z Was dojedzie autem do Młocin i dalej me 28.10.08, 20:56
      Dlaczego tak się wszyscy pchają?:))
    • tow_mauzer Re: Kto z Was dojedzie autem do Młocin i dalej me 28.10.08, 21:04
      Ja bym z chęcią dojechał tam Ł, ale Jaśnie Panujący Burmistrz, uważa że lepiej będzie jak będę wsiadał do metra na stacji Marymont.
      • toyara Re: Kto z Was dojedzie autem do Młocin i dalej me 29.10.08, 09:15
        My tez dowozimy syna do tej stacji metra. Kolejny bezsesowny samochód w korku. Ale cóz...dopoki Ł-ka nie bedzie jeździła do huty, dopóty będziemy go dowozic.

        Metrem dojeżdza do centrum w 11 minut. W sumie podróż zajmuje mu kilkanaście minut krócej niż z przesiadką przy Marymoncie.
      • czesiu71 Re: Kto z Was dojedzie autem do Młocin i dalej me 29.10.08, 09:42
        Kolejny przykład niemrawości tutejszych władz!
        Przecież skrócenie trasy, obok oczywistych korzyści dla pasażerów,
        oznaczałoby osczędności na paliwie, autobusy miałyby do przejechania
        krótszy odcinek! Możnaby też trochę poprawić częstotliwość, ew.
        utworzyć nowe połaczenia. Ale nie u nas...
        Pewnie działa tu też lobby dojeżdżających na Marymoncką, z tego co
        obserwuję wsiadają/wysiadają tam tylko przypadkowe osoby.
        Do Toyary - napisz mi, czy jest w tym "gigantycznym" węźle Młociny,
        jakieś miesjce, gdzi można krótko zaparkować samochodem, czekając na
        kogoś dojeżdżającego metrem?
        • toyara Re: Kto z Was dojedzie autem do Młocin i dalej me 29.10.08, 17:13
          Syna dowozi mąż. Póki co "wyrzuca" go w zatoczce autobusowej. Podobno innych miejs poki co nie ma.
    • lolaxyz Re: Kto z Was dojedzie autem do Młocin i dalej me 29.10.08, 09:36
      Sądząc po takim samym obecnie zatłoczeniu Wisłostrady jak za czasów
      sprzed metra, co najwyżej, znikoma liczba osób przesiadła sie z
      samochodu do metra. Skorzystali na tym jedynie pasażerowie naziemnej
      komunikaji miejskiej przesiadając sie z autobusów do metra.
      Tak samo byłoby w przypadku tramwaju w Łomiankach, polepszyłoby się
      tylko pasażerom ełki a niestety nie miałoby wpływu na nasze
      codzienne korki.
      • czesiu71 Re: Kto z Was dojedzie autem do Młocin i dalej me 29.10.08, 09:50
        Z takim podejsciem mieszkańców to rzeczywiscie będzimy mieli korki
        do końca świata i jeden dzień dłużej!!!
        Przecież chodzi o to, by dojeżdżajacy w pojedynkę swoimi
        blachosmrodami przesiedli się do dobrze skomunikowanej komunikacji
        miejskiej. I dlatego potrzebne są preferncje dla tego typu
        komunikacji, na obecnym etapie polegajace na wytyczeniu bus-pasów na
        Kolejowej i Pułkowej. A w dalszej perspektywie na budowie tramwaju.
        Nasze władze jednak tego też nie rozumieją...
        • lolaxyz Re: Kto z Was dojedzie autem do Młocin i dalej me 29.10.08, 10:13
          Ja jeżdżę rodzinnie wiec nie ma o czym gadac (musiałabym wstawac o
          4.00 żeby sie wyrobić) ale rozumiem tez tych którzy jeżdżą w
          pojedynkę bo jakbym jeździła sama to tez nie zdecydowałabym się na
          komunikacje publiczną bo musiałabym:
          1) podejsc do tramwaju (15 min)
          2) poczekac na tramwaj (10 min)
          3) dojechac do metra (15 min)
          4) dojsc do metra + poczekac (10 min)
          5) dojechac do centrum (15 min)
          6) dojść do tramwaju + poczekać (10 min)
          7) dojchać do pracy (10 min)
          8) dojść do pracy (5 min.)
          Razem: 1,5 godz.
          Dziękuję, samochodem dojadę max w 1 h. bez tłoku, wygodnie, bez
          marznięcia.
          Zauważyłam, że wszyscy ktorzy łudzą się, że tramwaj coś da
          zakładają, że to inni przesiądą sie z samochodu do tramwaju bo
          osobiście to nie do pomyślenia :).
        • drabbu Re: Kto z Was dojedzie autem do Młocin i dalej me 29.10.08, 10:32
          Sądzę, że zdecydowanie przeceniasz możliwości naszych władz na
          buspasy i tramwaje i kierujesz pretensje w niewłaściwą stronę. Nie
          bronię władz, ale nim się napisze, że niczego nie rozumieją, warto
          najpierw zdać sobie sprawę z tego, co mogą władze Łomianek w
          obszarze, który zupełnie im nie podlega. Warszawa sama u siebie
          niechętnie widzi buspasy. Jak niedawno podano w "Stołecznej"
          obecnie ma 15 kilometrów buspasów, ale w przyszłym roku ma ich być
          kilometrów...aż 30 (zawsze to wzrost o 100%, o ile nastąpi).
          Wątpliwe, aby ktoś chciał malować buspasy dla Ełki, choć oczywiście
          przydałyby się.
          Czy jednak problem tkwi tylko w braku buspasów? Chyba nie tylko,
          skoro tak wielu forumowiczów twierdziło i twierdzi, że korki
          powstają w dużej mierze przez złe ustawienie świateł przy
          Wóycickiego. Zaś - jak Robert C. oceniał niedawno - nie ma szans na
          powstanie tramwaju przed r. 2020.
          Rzeczywistość jest więc przykra.
          Nie ma też możliwości, by jakakolwiek władza była w stanie
          ograniczać chęć czy potrzebę kupowania samochodów i jeżdżenia nimi.
          Napisałbym, że jedynym prawdziwym, perspektywicznym rozwiązaniem,
          znacznie bardziej obiecującym od buspasów i tramwaju, wydaje się
          rozciągnięcie metra w naszą stronę - gdyby to nie brzmiało jeszcze
          bardziej fantastycznie...
        • esscort Re: Kto z Was dojedzie autem do Młocin i dalej me 29.10.08, 10:47
          czesiu71 napisał: swoimi blachosmrodami przesiedli się do dobrze
          skomunikowanej komunikacji miejskiej

          O, przepraszam, mój samochód spełnia najostrzejsze normy czystosci
          spalin. Sądze, że on oczyszcza powietrze a nie zasmradza :)
          Na pewno jeden autobus, gdy kierowca go "przegazuje" wydziela więcej
          smrodu niż 100 samochodów osobowych.
          No, ale poważnie mówiąc, to też jestem za skłanianiem ludzi do
          przesiadania sie do komunikacji zbiorowej. Myślę jednak, że jest to
          obecnie utopia. Wystarczy pomysleć, co by się stało, gdyby np. 30%
          tych, którzy jeżdżą swoimi samochodami, chciała się któregos dnia
          przesiąść na autobus. Obawiam się, że juz na 3 przystanku nikt by do
          tego autobusu nie wsiadł. Oczywiście może paść argument, że można
          wówczas dać więcej autobusów. OK, ale pamietajmy, że do każdego
          pasażera w komunikacji publicznej się dopłaca. A zatem czym więcej
          pasażerów, tym więcej kosztów, a mozliwości finansowe sa
          ograniczone :(
          Jedyną w miarę skuteczna metodą moim zdaniem mogłoby być szybkie
          zrobienie trzeciego pasa na Kolejowej i wówczas wydzielenie jednego
          pasa dla autobusów i samochodów z co najmniej trzema pasażerami.
          Oczywiście ten pas musiałby być odgrodzony krawężnikiem (tak żeby
          mozna było na niego wjeżdżać tylko w określonych miejscach) no i co
          drugi dzień policjant karałby mandatami wszystkich, którzy jadą
          wydzielonym pasem solo (lub z przebranymi za pasażerów dwoma lalkami
          z sexschopu)
      • derbeste Re: Kto z Was dojedzie autem do Młocin i dalej me 30.10.08, 15:09
        Jak będzie tramwaj lub inna "szybka" komunikacja to od razu
        przesiadam się z samochodu. Sterczenie kilkadziesiąt minut w korkach
        mnie nie rajcuje.
        Tak a propos: Ścisk w metrze jest dużo większy niż przed otwarciem
        stacji końcowych.
    • toyara Co za ściema z tą kartką w Ł-ce?? 29.10.08, 17:12
      Podobno (syn mnie poinformował przed chwilą) w Ł-ce wisi kartka urzędowa, że nikt nie zamierza zmieniać trasy Ł-ki. Nadal ma jeździć do Marymontu.

      To chwilowe czy na stałe?

      • tow_mauzer Re: Co za ściema z tą kartką w Ł-ce?? 29.10.08, 18:54
        Też to widziałem.
        Tak będzie "by zabezpieczyć dojazd do m.in. Szpitala Bielańskiego".
        Mam nadzieję że ZTM wyznaczy pętlę Ł na Młocinach. Wtedy burmistrz będzie sobie mógł pisać kolejne odezwy na Berdyczów.
        • brycezion Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 29.10.08, 21:15
          Czy w końcu będą rozdzielone Ł i Ł-bis,jedna do Marymontu,druga do Huty?
          • toyara Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 09:32
            Póki co jest informacja, że gmina nie przewiduje zadnych zmian.
            • czesiu71 Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 11:27
              Też mam nadzieję, że ZTM nakaże Łomiankom puszczenie autobusów do
              Młocin, ba, w wolnej chwili do nich zadzwonię i wyraźnie w imieniu
              łomiankowskiej społeczności im to zasugeruję.
              Bo to co robi burmistrz, to działanie na szkodę pasażerów KMŁ, na
              rzecz garstki, która dojeżdża do szpitala bielańskiego.
              • drabbu Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 12:24
                czesiu71 napisał:
                > Też mam nadzieję, że ZTM nakaże Łomiankom puszczenie autobusów do
                > Młocin, ba, w wolnej chwili do nich zadzwonię i wyraźnie w imieniu
                > łomiankowskiej społeczności im to zasugeruję.
                > Bo to co robi burmistrz, to działanie na szkodę pasażerów KMŁ, na
                > rzecz garstki, która dojeżdża do szpitala bielańskiego.

                A co Cię upoważnia do działania w imieniu społeczności?!
                Jakie rościsz sobie prawa do jej reprezentowania?
                Poza własnym widzimisię?! Na jakiej podstawie chcesz sugerować coś takiego? Takie pisanie to jest po prostu bezczelność.
                Przypominij sobie poprzedni (wakacyjny) długi wątek na ten temat.
                Mnóstwo głosów było tam za utrzymaniem Ełki na dotychczasowej trasie, znacznie więcej niż głosów za skracaniem trasy do Huty.
                Nie jest prawdą, że tylko garstka pasażerów dojeżdża do szpitala.
                • kmsanczia Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 12:35
                  Kolejny działający 'w imieniu społeczności'. ;)
                  Przecież Ł dojeżdża do metra, tyle że trochę dalej. A zabieranie dzieciakom
                  dojazdu do szkół na Bielanach lub zmuszanie do kupowania drugiego biletu żeby
                  przejechać 2 przystanki metrem to dopiero bezczelność.
                  Żeby wszystkich zadowolić eŁka powinna chyba jechać do Huty i wracać na Marymoncką.
                  • drabbu Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 12:57
                    kmsanczia napisała:
                    > Przecież Ł dojeżdża do metra, tyle że trochę dalej. A zabieranie dzieciakom dojazdu do szkół na Bielanach lub zmuszanie do kupowania drugiego biletu żeby przejechać 2 przystanki metrem to dopiero bezczelność.

                    Chciałbym tylko przypomnieć obszerny wątek z wakacji "Autobusem
                    do Włościańskiej czy do Huty?" Już chyba wszystkie argumenty za
                    i przeciw w nim padły :)
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=82387714&a=82387714
                    • kmsanczia Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 13:09
                      Drabbu, epitetów w tamtym wątku doliczyłam się więcej niż argumentów. ;)
                      • drabbu Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 13:26
                        No, tyz prowdo :) pewnie za chwilę i tu się pojawią w dużym wyborze.
                        • esscort Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 14:13
                          czyżby zanosiło się na to, że jednak jest szansa na jakieś
                          referendum...? :)
              • neptun666 Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 13:57
                czesiu71 napisał:

                Bo to co robi burmistrz, to działanie na szkodę pasażerów KMŁ, na
                > rzecz garstki, która dojeżdża do szpitala bielańskiego.

                czesiu71, nie upoważniłem Cię do występowania w moim imieniu, więc nie wcinaj
                się w nie swoje sprawy a skąd Ty wiesz że do szpitala dojeżdża tylko garstka,
                stoisz i liczysz kto gdzie wysiada.

                A ZTM to sobie może nakazywać we własnym przedsiębiorstwie.
                • czesiu71 Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 14:16
                  Dobrze już dobrze, tylko nie bijcie!
                  Zadzownię w swoim własnym imieniu, ok.?
                  Co do pamiętnej, letniej debaty w tej samej sprawie - dziś jeszcze
                  raz ją przejrzałem i głosy były podzielone, no może z lekką przewagą
                  Włościańskiej. Były też wyraźne głosy za Młocinami. Ale kwestia
                  zasadnicza w odniesieniu do tamtego wątku - na ile reprezentatywne
                  są głosy formurowiczów? Według mnie w żaden. Tak naprawdę miarodajne
                  byłyby ankiety wśród pasażerów połaczone z pomiarami. Ale tu
                  inicjatywa leży po stronie KMŁ i burmistrza, który, nie wiedzieć
                  czemu również się w sprawę zaangażował.
                  A do neptuna: ZTM jako koordynator warszawskiej komunikacji może
                  dużo - od niego właśnie zależy zgoda na zatrzymywanie się obcych
                  autobusów na przystankach na terenie Warszawy.
                  No to biorę za słuchawkę i dzwonię...
                  • lomianki_run Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 14:21
                    > A do neptuna: ZTM jako koordynator warszawskiej komunikacji może
                    > dużo - od niego właśnie zależy zgoda na zatrzymywanie się obcych
                    > autobusów na przystankach na terenie Warszawy.

                    Prawda. Dzwoniłem do ZTM tydzień temu (zresztą chyba tutaj pisałem na forum), że
                    czekają na sygnał i decyzję ZTM (oni robią jakieś swoje badania). A konkluzja
                    była taka, że prawdopodobnie od stycznia Ł-Bis do Młocin, Ł do Marymontu.
                    Pozdrawiam
                  • drabbu Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 14:51
                    Pobić nie pobijemy, bo wirtualnie, niestety, nie ma jak. Ale za to
                    przelicz jeszcze raz tamte głosy.
                    >Na ile reprezentatywne są głosy formurowiczów? Według mnie w
                    żaden. - dotyczy również Ciebie. W każdy sposób :(
                  • tow_mauzer Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 15:27
                    Ależ są takie badania!
                    Wniosek z nich płynący jest następujący:

                    Dla pasażerów najważniejsze są: czas przejazdu, punktualność oraz częstotliwość kursowania.
                    ( www.ztm.waw.pl/ankiety_wyniki.php )

                    Ergo: Ł i Ł-bis powinny jeździć do Huty.
                    • drabbu Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 16:16
                      A co niby stoi na przeszkodzie zachowaniu punktualności,
                      częstotliwości i czasu przejazdu do Włościańskiej?
                      • tow_mauzer Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 16:19
                        Czas przejazdu do Huty jest krótszy niż na Marymontu, prawda?
                        • brycezion Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 16:29
                          I jedyne najlepsze rozwiązanie to -jak pisał łomianki_run- Ł do Włościańskiej,a
                          Ł-bis do Huty.
                          A potem należy zrobić badania ile osób i kiedy korzysta z danej linii i w wyniku
                          skorygować rozkłady jazdy.
                          Inaczej to będą niekończące się dyskusje ilu to jeździ do szpitala lub do szkoły.
                          • tow_mauzer Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 16:34
                            To pomysł z najgorszy z możliwych. Dlaczego? Bo spadnie liczba kursów do Łomianek (była o tym mowa wyżej).
                            Jak mieszkasz w Łomiankach to nie wsiądziesz obie do Ł-bis na Marymoncie ani do Ł pod Hutą, będziesz musiał dłużej czekać na autobus po protu.
                        • drabbu Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 16:33
                          Prawda. Zwłaszcza gdybym jeżdził tylko i wyłącznie do Huty. Ale nie
                          jeżdżę. Więc po przesiadce z Ełki będę dłużej jechał jakimś
                          następnym środkiem lokomocji. Na jedno wychodzi. Prawda?
                          • tow_mauzer Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 16:38
                            Nie. Jeśli jedziesz np. do Śródmieścia szybciej dojedziesz tam metrem spod Huty niż jakbyś miał jechać Ł do Marymontu i tam przesiąść się do metra. Większość pasażerów Ł przesiada się do metra.
                            • drabbu Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 16:58
                              Już na poważnie. Właśnie jeżdżę do Śródmieścia. Sprawdziłem, że
                              przesiadka do metra (od Huty) do Świętokrzyskiej + dojście do pracy
                              daje mi 5 (pięć) minut zysku w porównaniu z trasą do pracy miejskim
                              autobusem od Marymontu. Naprawdę. I proszę nie mnożyć 5 minut x
                              ilość dni pracy w roku :)
                              Nie przeczę, że przesiada się sporo osób, ale owa "większość
                              pasażerów Ł" przesiadająca się do metra wydaje mi się dość
                              wątpliwa. Tu wracamy do rzeczy już wszechstronnie opisanych
                              w tamtym wakacyjnym wątku - że wszyscy metra pragnący mają je po
                              drodze, a już bardzo nie chce mi się po raz n-ty pisać tego
                              samego :(
                              • tow_mauzer Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 17:08
                                Jeździsz do pracy w Śródmieściu autobusem zamiast metrem? To chyba zaczynasz pracę w południe, skoro to tylko 5 min różnicy. W porannym szczycie wygląda to o wiele gorzej. Naprawdę. Cytat z ankiety: "Pasażerom nie przeszkadza to, że muszą się przesiadać, liczy się tylko to żeby jak najszybciej dotrzeć do celu. "

                                Zaufaj, większość jedzie dalej metrem.

                                Nie pisz.
                                • drabbu Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 19:57
                                  tow_mauzer napisała:
                                  > Zaufaj, większość jedzie dalej metrem.

                                  Zaufać Tobie, Towarzyszko? O nie, nic nie wskazuje, żebyś
                                  zasługiwała na bodaj krztynę zaufania. Nic, natomiast jest bardzo
                                  dużo przeciwwskazań. No i sama sobie udzielaj dobrych rad co do
                                  pisania, bardzo proszę.
                                  • tow_mauzer Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 31.10.08, 16:08
                                    Nie ma za co:)
                                    Zawsze udzielam rad ludziom z niedomogami intelektualnymi.
                              • toyara Re: Co z dojazdem do metra przy Hucie? 30.10.08, 18:29
                                Idac tym samym tokiem myślenia, trzeba było zostawić Ł-kę na placu Wilsona. Co komu da przesiadka na Marymoncie?

                                Ale nie zrozumie syty głodnego i bogaty biednego. Jakos tak to leciało. Moje dziecko SAMO jeździ do szkoły. Nie podwożę go pod drzwi, nie gonię potem do stolicy do pracy. I dlatego z MOJEGO punktu widzenia (przecież wolno mi miec własny punkt odniesienia), im szybciej do tego metra wsiądzie, tym szybciej bedzie w szkole. Im krócej bedzie jechał, tym później będzie mógł wyjśc z domu...i tak dalej.

                                Poza tym (wiem, że moja wypowiedź zginęła w tłumie), nikt z mojej rodziny nie jeździ do pracy do Warszawy. Dlatego akurat z mojego punktu widzenia moj samochód bez sensu stoi w korku. Ale niestety, samochodem i metrem z huty syn dojeżdża szybciej. I tyle.

                                Wiem, że pojedynczy głos nie ma tu żadnego znaczenia. Ale, skoro spora częśc osób wypowiadala się na temat "którą przesiadkę wybiera", to i ja swoje 5gr dorzuce.

                                Przepraszam za literówki. Klawiatura się buntuje.
                                • brycezion Re: Toyara 30.10.08, 19:01
                                  Twój głos ma takie samo znaczenie jak każdy inny.
                                  Z punktu widzenia ekonomii jest anachronizmem,że obecnie wszystkie Ł-ki jeżdża
                                  do Włościańskiej,skoro metro przybliżyło się do nas.
                                  Z drugiej strony podnoszona jest głośno sprawa dojazdu starszych osób do
                                  szpitala i dzieci do szkoły (nie wiem której,bo Twoje akurat jeździ metrem) i
                                  dlatego Włościańska.
                                  Dlatego powinna któraś Ł-ka lub -bis zacząć jeździć do Huty.
                                  Przy TEJ SAMEJ CZĘSTOTLIWOŚCI obu autobusów,szybko się okaże,którymi większość
                                  woli jeździć.
                                  Wtedy można skorygować rozkład jazdy i przesunąć tabor tam,gdzie jest bardziej
                                  potrzebny.To jest jedyne wyjście.
                                  • toyara Re: Toyara 30.10.08, 19:27
                                    I tu masz rację, każdy ma prawo dojechac do punktu docelowego.
                                    Ja tylko odniosłam się do informacji w autobusie, że nie jest planowana zmiana rozkładu. Żeby chociaż napisali, że planowane sa zmiany ale jakies połaczenia zostaną...
                                    Powiem Ci, że nie jestem za zlikwidowaniem przystanku przy szpitalu. Ja nie jestem za likwidacja przystanków gdziekolwiek.

                                    Po prostu czasem głośno sie zastanawiam co dla mnie i otoczenia jest najlepsze.
                                    Oczywiście wolałabym ta samą czestotliwość jak do tej pory i dwa kierunki ale tu utopia, przynajmniej na obecnym etapie. Może kiedyś, gdy zaistnieje taka potrzeba...

                                    Wypowiedzialam sie w temacie "jaka będzie częstotliwość Ł-ki po podziale na dwie linie". I tyle. I nikt mnie nie przekona, że będzie taka sama jak przed podzialem, o ile w ogóle do niego dojdzie.
                                    Poza tym, czy gmina przewiduje cos w zamian? Rozumiem, że część Ł-ek skróci swój czas przejazdu. Co w zamian? Albo więcej kursów albo nowszy tabor.

                                    Powiem więcej, choć i to utknie w gaszczu przepychanek słownych. Wielu zdan nigdy nie poznacie. Wiele osob nie ma pojęcia o istnieniu forum łomiankowskiego.

                                    I, żeby nie było na mnie, nie jestem zwolenniczką zadnych referendów. Ja po prostu stwierdzam, że poglądy kierowców nie są jedynymi slusznymi. Podejrzewam, że ci wszyscy (niechby tylko połowa), którzy codziennie tłocza sie w Ł-kach woleliby szybciej przesiąść sie do metra.

                                    Czy nie da się po prostu podzielic tej ninii wczesniej niż w nowym roku? Na zastanawianie sie mieliśmy chyba czas. Metra nie wybudowali nam w tydzień.



                                    • brycezion Re: Toyara 30.10.08, 19:58
                                      Ilość autobusów (zakładam na razie) jest stała.
                                      Rozważania te dotyczą ludzi dojeżdżających gdzieś tam STALE (do pracy,szkoły
                                      itp) nie przypadkowych, od czasu do czasu.
                                      Jeżeli podzielimy linie to w stosunku do obecnej chwili, częstotliwość na obu
                                      musi spaść,bo ilość autobusów jest constans.Np. nie co 10' a co 20'.Ale dla obu
                                      linii ta częstotliwość musi być na początku TAKA SAMA.Więc linia dłuższa będzie
                                      potrzebować więcej autobusów.
                                      Są rozkłady jazdy i ludzie STALE dojeżdżający dostosują się do nich.
                                      I szybko okaże się,że w autobusach do Huty jest tłok większy niż do Włościańskiej.
                                      Wtedy część autobusów z Włościańskiej będzie przerzucona na linię do Huty.
                                      Automatycznie częstotliwość do Włościańskiej zmniejszy się, a do Huty zwiększy.
                                      Ludzie STALE dojeżdżający dostosują się do nowego rozkładu jazdy.
                                      Takie postępowanie nakazuje logika,a czy to zostanie zrobione, zobaczymy. O ile
                                      zmiany rozkładów nie przekraczają umiejętności kierownictwa Spółki.
    • sibbelius Re: Kto z Was dojedzie autem do Młocin i dalej me 31.10.08, 18:16
      Ja.
Pełna wersja