Bakterie w wodzie w szpitalu w Dziekanowie Leśnym.

23.11.08, 20:50
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,5980157,Kolejna_bakteria_w_szpitalnej_wodzie.html
Powiem szczerze, że trochę mnie zmroziło..
    • lomek2 Re: Bakterie w wodzie w szpitalu w Dziekanowie Le 23.11.08, 23:01
      Zmroziłoby CIę dopiero wtedy, gdyby do szpitala trafił ktoś z Twoich bliskich i
      zobaczyłbyś jak ten system działa na własne oczy...
      • esccort Re: Bakterie w wodzie w szpitalu w Dziekanowie Le 24.11.08, 17:33
        Nie czepiaj siem Gościu.

        Pomiędzy godziną 730 a 800 oczyszczalnia szpitalna (a wiesz gdzie takowa?),
        spuszcza ("oczyszczoną") breję do KPN-u.
        Smród niesamowity!!!!!!!
        To dla tego pewnie tak jest że już na wejściu Szpital dostaje ścieki.
        W każdej wodzie są bakterie. Problemem jest tylko, aby ich nie było zbyt dużo.

        A tak na marginesie.

        Już niedługo niejaki groźny SANEPID przestanie szczerzyć kły. ;)
        NIGDZIE NIE BĘDZIE CZYSTEJ WODY!!!
        • esscort Re: Bakterie w wodzie w szpitalu w Dziekanowie Le 24.11.08, 17:45
          A nie możesz tego samego napisać bez podszywania sie pod kogoś
          innego?
          • esccort Re: Bakterie w wodzie w szpitalu w Dziekanowie Le 24.11.08, 17:58
            Przecież napisałem to jako esccort a nie kto inny! ;)
    • lenatka Re: Bakterie w wodzie w szpitalu w Dziekanowie Le 24.11.08, 20:43
      woda oficjalnie jest zanieczyszczona od 7 listopada, byłam w tym czasie z
      dzieckiem na oddziale, kto mieszka blisko - jeździ do domu się umyć ale chorych
      dzieci nikt nie wypuści ze szpitala, na szczęście po kilku dniach wróciliśmy do
      domu ale tam są dzieci, które mieszkają w szpitalu tygodniami, personel
      zamieszkały w obrębie szpitala także nie ma wody zdatnej do użytku, koooszmaaar...
      • lomek2 Re: Bakterie w wodzie w szpitalu w Dziekanowie Le 25.11.08, 00:10
        Parę lat temu byłą podobna historia w szpitalu praskim. Rdzewiejąca rura studni
        oligoceńskiej groziła skażeniem wody. Dyrekcja nie znalazła czasu na rozwiązanie
        zawczasu, bo zawsze było coś ważniejszego niż woda. Na koniec końców rura
        przerdzewiała na wylot i studnia została skażona bakteriami coli. Naprawianie
        szkód kosztowało 100x więcej niż wymiana rury zawczasu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja