Ciekawe spostrzeżenia nowego:)

02.12.08, 11:44
dotyczy co prawda Warszawy i jej realiów, ale się zastanoawiam, czy
i w jakim stopniu dotyczy Łomianek?
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6013700,Warszawiaku__nie_mow__To_wszystko_wasza_wina.html
    • esscort Re: Ciekawe spostrzeżenia nowego:) 02.12.08, 12:11
      Ja nie widzę w Łomiankach niechęci do nowego jako takiego i jakichś
      lekceważących zachowań. Natomiast widuję odwrotnie. I mamy też tego
      przykłady np. na forum. Przecież wiekszość osób, które tutaj
      zaczynają pisać, zaczyna agresywnie (często wręcz obraźliwie). Ileż
      to razy "nowi" mieszkańcy urągali tu "starym" za powiedzmy szeroko
      rozumianą "wsiowość"? Nie będę wymieniał nicków, bo przecież nie
      chodzi mi o osoby ale o przywary.
      • lomek2 Re: Ciekawe spostrzeżenia nowego:) 02.12.08, 14:06
        > Ileż
        > to razy "nowi" mieszkańcy urągali tu "starym" za powiedzmy szeroko
        > rozumianą "wsiowość"? Nie będę wymieniał nicków, bo przecież nie
        > chodzi mi o osoby ale o przywary.

        A od kiedy to wsiowość jest czymś złym? T zwykłe stwierdzenie faktu, że Łomianki
        są wiochą. Bo są! Pochodzę z podobnej wiochy i nie widzę w tym nic obraźliwego.
        Jeśli ktoś się uraża to znaczy, że ma problem psychologiczny.
        • esscort Re: Ciekawe spostrzeżenia nowego:) 02.12.08, 14:13
          lomek2 napisał: A od kiedy to wsiowość jest czymś złym?

          Dla mnie nie jest. A nawet - co wiele razy tu podkreslałem - lubię
          Łomianki za tę wsiowość.
          Natomiast wiele osób uważa, że na pewno jest to obraźliwe, więc już
          na wejściu zaznacza swoją miejskość
          • lolaxyz Re: Ciekawe spostrzeżenia nowego:) 02.12.08, 18:01
            Trzeba jednak przyznać, że łomiankowska wsiowość budzi kontrowersje.
            Kiedyś rozmawiając z sąsiadką powiedzialam "u nas na wsi" (jest
            sołectwo więc wiocha jak w morde strzelił) na co ona bardzo zdziwiła
            się. Nawet zawołała męża, żeby posłuchał co za osobliwości
            propaguję :))
            Ps.
            Pozdrawiam sąsiadkę.
    • drabbu Re: Ciekawe spostrzeżenia nowego:) 02.12.08, 12:47
      Taki nowy w Łomiankach mógłby sprawdzać co najwyżej, gdzie jest
      ICDS :) czy zatem dla lepszej orientacji nowych nie powinniśmy
      pokusić się u nas chociaż o jakąś iglicę?
      Naprawdę się cieszę, że dawne dobre tradycje forum znowu są
      i wracają poważne, życiowe dyskusje - jak w wątku o fajnym wątku
      i o policji :)(a nie jakieś zażarte "pojemnikowe").
      Bardzo serdecznie pozdrawiam dyskutantów - z dalekich, słonecznych
      krain, czyli z Białegostoku :)
    • kmsanczia Re: Ciekawe spostrzeżenia nowego:) 02.12.08, 13:11
      Artykuł jest mocno naciągany i tendencyjny. Tak samo w innych miastach
      nienawidzą Warszawy (i okolic). Często się z tym spotykałam np. na wyjazdach, że
      'bogole z Warszawy' i w ogóle rarogi. Bo przecież 'wy TYLE zarabiacie, to
      powinniście być na Bali, a nie w tanim apartamencie na Krecie'. ;)
      • kowalik22 Re: Ciekawe spostrzeżenia nowego:) 02.12.08, 13:52
        Jest naciągany i tendencyjny, bo jak z jego treści wynika, miał taki
        być - pokazuje stereotypy.
        Na marginesie mogę Wam zdradzić, że ja od zawsze i do dziś tracę
        orientację w przejściu podziemnym koło rotundy i na dworcu
        Centralnym;) Dobrze, że Warszawa ma Pałac Kultury ;)

        a z relacji "starzy" i "nowi" mieszkańcy pamiętam do dziś, jak w
        moim najbliższym sąsiedztwie zaczął budować dom pewien "nowy"
        mieszkaniec. Traktował nas "starych" z ogromną wyższością. Nie
        bardzo to rozumiałam, aż kiedyś mnie olśniło - czuł się od nas o
        wiele "majętniejszy", bo wywalił kasę na działkę i dom. Nie wziął
        tylko pod uwagę, że wszyscy jego sąsiedzi też mają działkę i dom
        (niektórzy wcale okazałe, okazalsze, niż naszego wywyższającego się
        sąsiada).
        • lolaxyz Re: Ciekawe spostrzeżenia nowego:) 02.12.08, 17:51
          kowalik22 napisała:


          >
          > kiedyś mnie olśniło - czuł się od nas o
          > wiele "majętniejszy", bo wywalił kasę na działkę i dom. Nie wziął
          > tylko pod uwagę, że wszyscy jego sąsiedzi też mają działkę i dom
          > (niektórzy wcale okazałe, okazalsze, niż naszego wywyższającego
          się sąsiada).

          Kowalik, jak do tego doszłaś ??? Przecież to absurd, jak mogł czuć
          się majętniejszy (i przez to lepszy) od tych którzy wcześniej jak on
          dorobili się tego samego?
          Kombinuj dalej :))
          • kowalik22 Re: Ciekawe spostrzeżenia nowego:) 02.12.08, 18:06
            Jak doszłam nie mogę napisać, bo to forum otwarte jest, sąsiad może
            czytuje (i pisze może też), więc skapuje, że o nim mowa.
            Otóż widzisz, pokrętna natura ludzka potrafi wykombinować tak:
            ja za działke zapłaciłem x0000000 zł, bo działki teraz drogie, a on
            (znaczy ten zasiedziany już) zapłacil grosze.
            Mnie stać na dom za x00000000 zł, a on (ten zasiedziany już) to
            jedynie tyle a tyle wydał.
            Wiem, że to jest śmieszne i irracjonalne. Ale tak niektórzy
            kombinują w tych swoich nowobogackich głowach (nowobogackich czesto
            na kredyt).

            a co powiesz na to, że spotkałam się z sytuacją, gdy ludzie kupili
            dzialkę (ok. 1000 m) w środku niczego, bo taka przestrzeń - pies ma
            gdzie polatać (na polach sąsiadów) i dzieci gdzie pohasać (na
            działkach i drzewach sąsiadów), a potem podniesli ogromny rwetes, że
            własciciele owego niczego dzialki sprzedali i ktoś domy buduje - tym
            samym sie ośmiela im terytorium zmniejszać. Psa nie ma gdzie
            wypuszczać, dzieciak musi na wypielęgnowanych trawnikach się bawić.
            Zgroza! Usłyszałam, że oni nie po to wybudowali dom w tak
            przestrzennej okolicy, by teraz mieszkać w ciasnocie.
            Rozumiesz coś z tego? Bo ja nie.
            I nie muszę chyba dodawać, że już nie jestem dla nich fajną
            sąsiadką, bo nie chciałam przystąpić do sporu administracyjnego
            mającego na celu uniemożliwienie nowym nabywcom wybudowanie domów
            (do czego mieli pełne prawo w świetle obowiązujących przepisów.)

            chocbym sto lat kombinowała, nie wiem, co takimi ludźmi powoduje :))
            • lolaxyz Re: Ciekawe spostrzeżenia nowego:) 02.12.08, 18:25
              No dobra (nie)przekonałaś mnie. Mój skromny umysł nie jest w stanie
              pojąć całej głupoty ludzkiej.
              • lomek2 Re: Ciekawe spostrzeżenia nowego:) 03.12.08, 00:34
                Lola, ależ to nic nowego!!! To dokładnie analogiczna sytuacja do tej o której
                się tu tak często pisze. Kupili ludzie ziemię pod lasem, choć wiedzieli o
                planowanej drodze. A teraz wrzeszczą że droga powstanie i ich od lasu "odetnie".
                I jeszcze się dziwią, że nikt nie chce od nich tej drogi "kupić" ani wspierać w
                "słusznej walce" z urzędami, wręcz przeciwnie...
    • lomek2 Re: Ciekawe spostrzeżenia nowego:) 02.12.08, 14:01
      Takie teksty słychać głównie od tych co sami dopiero co przyjechali i już się
      zadomowili :) Zauważyłem że jedną z głównych ambicji przyjezdnych jest zmiana
      blach samochodu na Wxxxxxx, żeby zabłysnąć kiedy zajadą do rodziców :)))
      Kiedy na ulicy widzę człowieka na obcych numerach, który ma problemy, zawsze
      kombinuję żeby go przepuścić i nie stresować. No, chyba że się uparcie wlecze
      lewym pasem (bo jedzie 50km/h, czyli zgodnie z przepisami, a co!).
      • dorota.alex Re: Ciekawe spostrzeżenia nowego:) 02.12.08, 16:11
        eee tam, a ja zauwazylam wrecz odwrotnie - ze przyjezdni staja na
        glowie, zeby sie nie meldowac i nie przerejerestrowywac samochodu bo
        AC na prowincji jest zdecydowanie tansze...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja