Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim

05.12.08, 09:05
powiedział: "Nie daj Boże takich prezydentów. On się nie nadaje na
prezydenta. Może na sołtysa. Byle wioska nie była za duża, bo by
sobie nie poradził."

wiadomosci.onet.pl/1520847,2677,1,1,walesa_stalem_sie_niesmiertelny,kioskart.html
    • pozytyw_1 Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 10:28
      Jaki mówca taka wypowiedź. "Bolek" nie nadajesz się nawet na
      sołtysa. Powinieneś schować się w mysią norę po tym jak donosiłeś na
      swoich kolegów.
      Kiedy wreszcie ta mroczna postać (odgrzewana przez media) zniknie
      ze sceny politycznej i zaszyje się w swoim pałacyku.
      • zielona_dabrowa Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 11:03
        Nie mów fałszywego swiadectwa przeciw bliźniemu swemu.
        Słyszałeś może to już kiedyś wiejski filozofie?
        A na co ty sie nadajesz "pozytywie"!!
        Przedstaw sie z imienia i nazwiska skoro publicznie "flekujesz"
        innych ludzi.
        Pokaż swoje dokonani. Pochwal się swymi gosćmi.
        Do ciebie tez przyjeżdza Dalajlama na jubileusze??
        • dorota.alex Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 11:49
          taaa, pozytyw tyle samo wie o pozytywnym nastawieniu do zycia i ludzi,
          co nasz aktualny prezydent o byciu wielkim czlowiekiem i mezem
          stanu...
          • esscort Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 14:57
            Ja coraz częściej łapie się na tym, że pomału przechodzę do etapu
            współczucia prezydentowi. Przykro patrzeć, jak się chłopina męczy.
            Wszystko wsakzuje na to, że już pogodził się z myślą o porażce w
            wyborach, więc próbuje tylko dokuczyć przeciwnikom politycznym,
            pogłębić linie podziału. Będzie się biedak staczał i dwaluował,
            podejmował coraz bardziej żałosne akcje.
            • mmc_lomianki Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 16:27
              >Przykro patrzeć, jak się chłopina męczy.
              No tak. I jeszcze dziś mu tzw. 4 litery w samolocie wytelepotało...
              Szkoda tylko, że wytelepotało również Pierwszej Damie: kobiecie nad wyraz
              inteligentnej, sympatycznej i z klasą.
        • ojciechrzestny Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 15:51
          Zielona,
          Wsza, zawsze zostanie wszą, więc nie zadawaj wszy pytań, bo i tak na nie nie
          odpowie!!!
          • supermauzer Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 15:54
            Nie mów językiem nienawiści, psie.
            • ojciechrzestny Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 16:15
              A tobie, czerwony kundlu, nicki się mieszają, pod którymi bezkarnie plujesz?!!!
    • supermauzer Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 15:00
      Dokonania TW ps. "Bolek": donoszenie na kolegów, próba przewrotu w Drawsku,
      bieganie z siekierką, wzmacnianie lewej nogi, niszczenie dokumentów państwowych,
      inwigilacja legalnie działających partii politycznych itd, itd.
      • esscort Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 15:10
        No, Wałęsa był agent, Kuroń była agent, Bartoszewski (agent Moskwy)
        Michnik i Niesiołowski przesiedzieli po 7 lat w więzieniu, bo
        chcieli sobie w spokoju książki pisać, a komunistów pogonił Jarosław
        Kaczyński z Gosiewskim i Joachimem Brudzińskim oraz tym
        wicemarszalkiem senatu, który hoduje zwierzątko futerkowe na twarzy
        (sorry zapomniałem nazwiska)
        • supermauzer Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 15:20
          Troszkę Ci się poplątało, głuptasie:)

          Tak, wałęsa był tajnym współpracownikiem bezpieki, za co brał wynagrodzenie.
          Kuronia obciążają spotkania w czasie okrągłego stołu, np. z Kwaśniewskim przed swoim domem na Krasińskiego. Do tej pory nie wiadomo co ustalili i ustalali w czasie takich spotkań, albo o czym rozmawiali w wysłannikami Moskwy.
          Bartoszewski to wielki człowiek ze świetną historią, ale także czynny polityk. nie zawsze trzeba się z nim zgadzać.
          Itd.
          Przeczytaj sobie "Reglamentowana rewolucję' Dudka, to nabierzesz wątpliwości czy aby komuniści się sami "nie przegonili".

          No i błąd, głuptasie:) Borusewicz, jest dla Ciebie ok, bo jest z PO:)
          • ojciechrzestny Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 15:53
            A Ty, to taki kryształ historyczny?!!
            A może bierny, ale wierny?!!
          • ptasznik11 Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 16:02
            Wałęsa agent, Niesił sypał, Kuroń Michnik, Frasyniuk szkoda gadać.
            Kto k.. obalił ten socjalizm ? Krasnoludki ? Ja nie, bo tak jak 99,9
            % ludzi bałem się i nie wierzyłem, że można coś zmienić. Tak
            naprawdę to garsteczka ludzi miała odwagę i za swoją postawę
            zapłaciła więzieniem, biciem, szykanami. Reszta dość karnie
            zaiwaniała na pochody pod czerwonym sztandarem. Po 27 latach od
            stanu wojennego odwaga potaniała, a i pamięć szwankuje.
            • ciuciubabka3 Re: Szechter pokaż metrykę :) 05.12.08, 16:37
              "Dzisiaj przed sądem wyraził on oburzenie, że IPN w odpowiedzi na
              przedsądowe pismo Michnika żądał od niego wylegitymowania się aktem
              urodzenia, by stwierdzić, czy nieżyjący od 1982 r. Szechter
              rzeczywiście był jego ojcem. Mecenas Zając replikował mu, że
              obowiązkiem urzędu państwowego jest potwierdzenie, iż żądający
              ochrony dóbr osobistych "ma legitymację procesową", czyli może
              występować w imieniu określonego zmarłego."
          • esscort Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 17:28
            supermauzer napisał:

            No i błąd, głuptasie:) Borusewicz, jest dla Ciebie ok, bo jest z PO:)

            Nie dzielę ludzi na tycz z PO i nie z PO. Twoj bład gluptasie, bo
            Borusewicz jest marszalkiem senatu, a ja pisalem o wicemarszałku z
            tym zwierzątkiem futerkowym na twarzy.
            • pozytyw_1 Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 18:55
              Ale sie niektórym zagotowało pod czupryną za prawdę o Wałęsie.
              Wiele nazwisk wymienionych przez "forumowiczów" ma duże zasługi i
              nikt im tego nie odbiera. Ja szanuję poglądy innych, proszę o
              wzajemność a nie inwektywy.
              • kundziuk Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 19:12
                Przede wszystkim zmieniłabym tytuł tego postu, powinno
                być "Prezydent Wałęsa o kaczyńskim".
                • lomek2 Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 20:45
                  Bardzo celna uwaga!
                  :)
                • kowalik22 Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 20:50
                  Poczułam się skarcona :)
                  użyłam słowa "prezydent" dla podkreślenia że chodzi o tego włąsnie
                  bliżniaka, ale także dlatego, że on jest prezydentem.
                  Z woli obywateli nim został, ten tytuł mu się na obecną chwilę
                  należy. A to, że nie umie udźwignąć ciężaru godności tego urzędu, to
                  odrębna sprawa.
                  Lech Wałęsa będzie dla mnie zawsze jednym z najważniejszych Polaków.
                  Nie myślę o nim "prezydent" i tak nie tytułuję w myślach czy mówiąc
                  lub pisząc o nim, bo prezydentów już kilku przeżyłam, jeszcze wielu
                  będzie, a Wałęsa jest jeden.
                  • lomek2 Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 06.12.08, 00:11
                    > Z woli obywateli nim został, ten tytuł mu się na obecną chwilę
                    > należy. A to, że nie umie udźwignąć ciężaru godności tego urzędu, to
                    > odrębna sprawa.

                    Owszem.
                    Ale jak by się ten tupolew zniknął z radarów, to bym się nie zmartwił :)
            • krzysiom1 Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 19:56
              esscort napisał:

              > supermauzer napisał:
              >
              > No i błąd, głuptasie:) Borusewicz, jest dla Ciebie ok, bo jest z
              PO:)
              >
              > Nie dzielę ludzi na tycz z PO i nie z PO. Twoj bład gluptasie, bo
              > Borusewicz jest marszalkiem senatu, a ja pisalem o wicemarszałku z
              > tym zwierzątkiem futerkowym na twarzy.
              Putra?
              • esscort Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 20:54
                Pewnie, że Putra. Dziś tę czołową postać z intelektualnego zaplecza
                PIS zobaczylem w TV i okazalo sie, ze oczywiscie trochę pomylilem
                jego obecna funkcję. Putra jest teraz wicemarszalkiem sejmu, w
                senacie był w poprzedniej kadencji
    • marek05092 Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 05.12.08, 22:01
      Poraża mnie odwaga, jaką trzeba się wykazać, aby wydalać z siebie
      pogardliwe uwagi względem prezydenta Kaczyńskiego. Opluć człowieka i
      dokopać za wszystko, za realne i wyimaginowane wpadki. Często robią
      to ci sami ludzie, którzy 15 lat temu wyśmiewali się z "prostaka"
      Wałęsy, nie wiedząc zresztą wówczas o "gubieniu" przez niego
      dokumentów państwowych i tym podobnych przekrętach służących
      umocnieniu się byłej agentury. Teraz yntelektualiści z
      podwarszawskiej prowincji ujadają jak im GW i TVN każe nie
      uruchamiając swojego i tak cieniutkiego aparatu myślowego. Bo i po
      co. Wygodnie przecież zawodzić w chórze wujów onanizując się
      poczuciem misji w zaszczuwaniu wspólnego wroga. Tylko jak to się ma
      do dobra wspólnego. Chyba tak jak słowotok marszałka Niesiołowskiego
      do kultury parlamentarnej.
      • desesfis Re: Leszek a Jarek 05.12.08, 23:04
        marek05092 napisał:
        > pogardliwe uwagi względem prezydenta Kaczyńskiego. Opluć człowieka
        >
        > to ci sami ludzie, którzy 15 lat temu wyśmiewali się z "prostaka"
        >
        Jeden wart drugiego,
        Przemądrzały kmiotek i uczony prymityw
      • lomek2 Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 06.12.08, 00:31
        Kolego, nie wiem co Wałęsa zgubił, ale co było ważne do zgubienia zaginęło
        wcześniej. Było na to sporo czasu. Na własne oczy widziałem jak wieczorowa porą
        z budynku KC PZPR wynoszone były całe góry papierów do milicyjnych nysek. Tylko
        nie mów, że wywozili stare gazety do zniszczenia, tak jak to zrobił nasz były ;)

        Skąd przekonanie, że tylko myślący zostali przy Kaczyńskich, a wszyscy pozostali
        to sterowane przez media głupki. Dla mnie na przykład niespełna rozumu wydają
        się ci, którzy ich nadal popierają po tym wszystkim. Oczywiście za wyłączeniem
        ich gwardii przybocznej, bo oni już nic do stracenia nie mają.

        Jak to się ma do dobra wspólnego? Bardzo dobrze się ma! Im szybciej ten człowiek
        odejdzie ze stanowiska tym dla dobra wspólnego lepiej. Bo będzie można
        przeprowadzić pilnie potrzebne ustawy, które on skutecznie blokuje. Wszystkie
        jak leci! Dla tych dwóch co ukradli Księżyc liczy się WYŁĄCZNIE partyjniactwo a
        nie dobro wspólne.
        • kowalik22 Re: Wałęsa o prezydencie Kaczyńskim 06.12.08, 00:51
          Lomek napisał:
          >Dla tych dwóch co ukradli Księżyc liczy się WYŁĄCZNIE partyjniactwo
          a nie dobro wspólne.

          Myślę, że nie masz racji. Dla J. liczy się - być może -
          partyjniactwo, ale dla L. liczy się raczej... brat. On (L.) jest
          jakoś uzależniony do J. Ja nie potrafie tego wytłumaczyć, ale L.
          naprawdę nie może/nie potrafi/nie jest zdolny oderwać się od J.

Pełna wersja