Przełożenie jest proste.

21.12.08, 11:50
Matka Kurka napisał:

[... Polityka nie stawia sobie innych celów niż trwanie w polityce i tym banałem wstępnie można załatwić każdy problem polityczny. Tyle, że problem jest jeszcze jeden niepolityczny. Ludzie mają mózgi, wbrew naczelnej tezie polityków sprowadzającej ludzi do ciemnej masy. Z tego prostego wnioskowania wynikają dwie podstawowe rzeczy.

Polityk oczywiście ma prawa i statutowe obowiązki być cynicznym po to, żeby przetrwać. Człowiek patrzący na polityka ma obowiązek myśleć.

W Polsce niestety jest tak, że człowiek zamiast myśleć to liczy, że polityk zmądrzeje. Poszukuje się w Polsce człowieka polityka, polityka z ludzką twarzą, zamiast poszukać tych co najmniej rżną głupa i ściemniają w biały dzień świetle kamer ściemniają, tacy już pewni siebie.

Nie ma cienia szans na polityka człowieka i człowiek już dawno powinien to zrozumieć.

Patrzyłem dziś na polityka, jak ten z głupotą, cynizmem, fałszem na ustach zawetował ustawę, której brak odbije nam się nie tylko czkawką, ale i w ogóle może nam odbić.
Polityk bez zmrużenia powiek kłamał, co niczym nadzwyczajnym w wykonaniu polityka nie jest.

Polityk bez zmrużenia powiek gadał takie głupoty, że ze świecą takich głupot szukać. Polityk był cynicznie przygotowany do wygłoszenia bzdur i fałszu i w poczuciu spełnionego obowiązku odszedł odpocząć po robocie.

Założeniem polityka bez dwóch zdań było to, że ciemna masa to kupi, polityk wypowiedział kilka magicznych zaklęć z gatunku polityk kocha naród i uznał, że to wystarczy. ...]

A teraz ja, olmek2. (lomek2 - nie wpieniaj się, ja mam prawo tak nick'ować. ;)

A czy nie można tego tekstu przełożyć (przetransponować) na nasze lokalne odniesienia?

Wg Wikipedii a wg praw fizyki szczególnie:

przełożenie dynamiczne (przełożenie momentów) określa następujący wzór:

id = m2/m1

gdzie

* m1 – moment obrotowy na wale wejściowym,
* m2 – moment obrotowy na wale wyjściowym.

Pytanie:

Kto którym WAŁEM jest wśród omniankowskich włodarzy?

Walcie jak w kubeł, śmiało!
Rok nam kończy się więc podsumowujcie, ... lub nie, jeżeli uważacie że było cacy i glanc bez zastrzeżeń.


Pełna wersja