I po sylwestrze...

04.01.09, 18:03
Był ktoś na sylwestra w ICDS lub w plenerze? Jakie wrażenia?

Dla mnie zbyt zimno było pod chmurką, ale może za rok :)
    • bezcenzury11 Re: I po sylwestrze... 04.01.09, 20:17
      WYŁO CÓDOWNIE
      NA SCENIE SIE LANSOWALI !!!
      • wlodek299 Re: I po sylwestrze... 04.01.09, 20:28
        Byłem ostatnio już na drugiej tego typu imprezie w Łomiankach.
        Powiem szczerze gdyby burmistrz się nie pokazywał i promował to
        byłoby całkiem przyjemnie. A tak wszystko wygląda tak jakby chodziło
        tylko o pokazanie się. Troche mnie to odrzuca.
      • bezcenzury11 Re: I po sylwestrze... 04.01.09, 22:02
        SIE LASOWAO NA SCENIE ZNACZY SZANOWNE PAŃSTWO BURMISTRZOWE !
        ZA PIENIONDZE PODATNIKA
        WIDAC TO U NASZEJ MARNEJ KONKURENCJI




        PRECZ Z KOMUMON !!!


    • kmsanczia Re: I po sylwestrze... 04.01.09, 21:11
      Byłam, mam mieszane uczucia.
      Koło północy było sporo ludzi nawet z małymi dziećmi, fajny pokaz fajerwerków,
      muza... no, powiedzmy że ujdzie (covery), chociaż nagłośnienie słabe. Nie można
      było wnosić szampana na teren ogrodzony, więc przed sceną było niewiele ludzi.
      ;) Spokojnie taka impreza mogłaby trwać godzinę.
      • molekw Re: I po sylwestrze... 04.01.09, 23:07
        Jeden robił koncerty, drugi robi imprezy plenerowe. Chyba jednak
        bardziej potrzeba wody, normalnych dróg, polepszenia komunikacji itd.
        Igrzyska w gminie mamy!:)
        • kmsanczia Re: I po sylwestrze... 04.01.09, 23:52
          Jasne że potrzeba, ale to nie ma być przy okazji kara dla mieszkańców. Na
          zasadzie - chcecie kanalizy to przez 30 lat wam nie zrobimy żadnej imprezy, bo
          trzeba oszczędzać. ;)
          • pita223 Re: I po sylwestrze... 05.01.09, 01:00
            wlodek to co mam rozumieć, że burmistrz na scenie tańczył lub jakieś przemowy
            polityczne wygłaszał? Na serio?

            sanczio: czyli gdyby była krótsza to byłoby ok? To co się działo przed toastem i
            gdy już skończył się pokaz sztucznych ogni? Cały czas grał zespół czy co?

            Ogólnie to dziękuję za odpowiedź, lecz liczę też na jakieś szczegóły:) Mam brata
            i zastanawiam się czy ściągnięcie go do łomianek na którąś z imprez gminnych
            będzie dobrym pomysłem, czy lepiej sobie darować.
            • kmsanczia Re: I po sylwestrze... 05.01.09, 10:12
              Burmistrz składał życzenia tuż przed północą, może trochę przynudzał ;), ale
              przesadnej autopromocji nie było (może przeoczyłam;).

              Krócej w sensie, że nic ciekawego nie było tylko pokaz sztucznych ogni, muza
              mogła równie dobrze grać z płyty - nie były to 'gwiazdy' dla których warto by
              marznąć. ;)
              Grały jakieś dziewczyny (Maryla i te sprawy) i Bike Lovers z Łomianek (rockowe
              covery).

              Przed sceną było potwornie głośno - nagłaśniała jakaś firma, a skądinąd wiem, że
              ICDS zafundował sobie niedawno niezłe nagłośnienie. Poza tym po co wchodzić
              przed scenę, skoro szampana rekwirowano przy wejściu. Rozumiem że po to, żeby
              nie było bydła, ale do pilnowania bydła można zatrudnić ochroniarzy.

              Tak dla jasności - nie narzekam, tylko komentuję. :) Wiadomo, że klimat tworzą
              ludzie.
            • esscort Re: I po sylwestrze... 05.01.09, 15:20
              pita223 napisał:

              Mam brata i zastanawiam się czy ściągnięcie go do łomianek na którąś
              z imprez gminnych będzie dobrym pomysłem, czy lepiej sobie darować.

              Najlepiej będzie, jak wcześniej poinformujesz, że ściągasz brata do
              Łomianek, to może wtedy i organizatorzy i mieszkańcy się postarają,
              żeby było super i żeby brat był zadowolony :)
              Jak brat się nazywa?

              • kmsanczia Re: I po sylwestrze... 05.01.09, 15:43
                esscort napisał:
                > Jak brat się nazywa?

                Wpisze się go na listę VIPów. ;))
                • pita223 Re: I po sylwestrze... 06.01.09, 02:08
                  > Wpisze się go na listę VIPów. ;))

                  Wątpię, nie ma tu żadnych chodów niestety. Podobnie jak ja. No chyba, że ty
                  sanczio coś załawtisz ;)))
              • pita223 Re: I po sylwestrze... 06.01.09, 02:06
                > Najlepiej będzie, jak wcześniej poinformujesz, że ściągasz brata do
                > Łomianek, to może wtedy i organizatorzy i mieszkańcy się postarają,
                > żeby było super i żeby brat był zadowolony :)

                Jeśli organizatorzy się nie postarają dla mieszkańców Łomianek, to tym bardziej
                dla jednej skromnej osoby. Natomiast jeśli mieszkańcy się nie postarają wtedy
                wystarczy, że ja się postaram ;)

                > Jak brat się nazywa?
                A kto pyta ? Bo jakoś sobie nie przypominam.
    • catalabamaa Re: I po sylwestrze... 05.01.09, 08:24
      Ja bylam dwa razy. Raz kilkanascie minut po 22h, kiedy zaczynalo sie
      wszystko chyba i pozniej juz po polnocy :)

      Ogolnie jak na pierwsza impreze uwazam, ze nie bylo tak zle. Zespoly
      sie staraly zabawic ludzi, ktorych na poczatku moze za duzo nie
      bylo, ale pozniej przed polnoca juz sporo. Mam nadzieje, ze w
      przyszlym roku, jesli bedzie organizowana taka impreza to ciekawosc
      sciagnie wiecej ludzi, na przekor minusowej temperaturze.

      Zespoly sie zmienialy, graly az do 1h. A warto dodac, ze impreze
      tworza nie tylko zesply, ale takze ludzie, ktorzy przychodza sie
      bawic a nie tylko stac. Co i raz widac bylo jakies pary tanczace, co
      i raz utworzyl sie waz. Ludzie kolysali sie w rytm piosenek.
      Oczywiscie fajniej by bylo gdyby wiecej ludzi bylo, ale coz :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja