Dodaj do ulubionych

Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek?

18.01.09, 19:43
Tak zrozumiałem wypowiedzi radnego papirusa na jednym z wątków.
Obserwuj wątek
      • kmsanczia Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 18.01.09, 19:58
        Znalazlam:

        Polska Piotr Figiel
        2008-11-24

        Tramwajem wyjedziemy poza Warszawę. Linia połączy Łomianki i metro na Młocinach.
        W planach tramwaj miał kursować od ul. Zgrupowania AK "Kampinos":
        Encyklopedyczną, Michaliny, Wóycickiego, Stary Tor (ulica biegnie po nasypie
        przedwojennej kolejki). W Łomiankach linia miała przebiegać Brukową i Warszawską
        do pętli zlokalizowanej za ulicą Podleśną. Czas przejazdu trasy to około 20 minut.

        Linia zaczynałaby się na projektowanym skrzyżowaniu Pułkowej z Trasą Mostu
        Północnego. Tam tramwaje skręcałyby na północ w kierunku Łomianek. Dalej linia
        ma biec wzdłuż Pułkowej i Kolejowej w Łomiankach. Potem tramwaj skręci w
        Warszawską, którą dojedzie do pętli przy Podleśnej. Linia będzie miała ponad 7
        km długości, przejedziemy nią w ok. 15 min.
        • papirus22 Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 18.01.09, 20:19
          Oczywiście. Wniosek złozony przez mnie, radnego Krysteckiego i
          Kłódkiewicza na sesji o podjęcie szeregu działań w tej sprawie
          odesłał do komisji, zamiast działać. Wniosek zawierał kilka punktów
          które byłyby niezbędne do podjęcia działań zmierzających do
          stworzenia rezerwy po wschodniej stronie ul. Pułkowej od mostu
          północnego do Łomianek. Była też prośba o wysłanie pisma do
          burmistrza Bielan w tej sprawie(omówiłem to z wiceburmitrzem Bielan
          na konsultacjach mostu północnego). Stworzenie rezerwy na tramwaj na
          terenie Łomianek, było w tej sprawie spotkanie w pracowni
          planowania, wcześniej u burmistrza w gabinecie, zlecenie wykonania
          analizy przebiegu tramwaju itp. Minął rok i jest cisza, w żadnym
          sprawozdaniu z działań burmistrza nie ma informacji na ten temat.
          Liczę po cichu że burmistrz działa w tej sprawie i coś drgnie,
          zobaczymy.
          • lolaxyz Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 18.01.09, 20:56
            papirus22 napisał:

            > Oczywiście. Wniosek złozony przez mnie, radnego Krysteckiego i
            > Kłódkiewicza na sesji o podjęcie szeregu działań w tej sprawie
            > odesłał do komisji, zamiast działać. Wniosek zawierał kilka
            punktów
            > które byłyby niezbędne do podjęcia działań zmierzających do
            > stworzenia rezerwy po wschodniej stronie ul. Pułkowej od mostu
            > północnego do Łomianek. Była też prośba o wysłanie pisma do


            No ale jeżeli jest juz jakis projet że ten tramwaj miałaby iść po
            zachodniej stronie Pułkowej to po co mieszć, czy nie lepiej byłoby
            wspierac wariant jaki juz jest gdziestam zaakceptowany. Nie sądzisz,
            że byłaby większa szansa na sukces. Chociaż moim zdaniem "tramwaj"
            to odwracanie uwagi od sprawy najważniejszej - udroznienia Pułowej i
            Kolejowej oraz S-7. Jeśli ruszy ten tramwaj to jedynie część
            pasażerów ełki przesiądzie sie do niego a reszta będzie stała w
            korkach jak stoi:(.
            • papirus22 Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 19.01.09, 08:21
              Jednocześnie z zabiegamy o realizację tramwaju trwają naciski na
              poszerzenie ul. Pułkowej i wybór wariantu S7. Miejsce na tramwaj
              jest, potwierdzi to Robert_C, który był kiedyś na spotkaniu z tej
              sprawie z burmistrzem, to jest tylko kwestia dobrej woli i chęci.
              Potwierdziała to także pani koordynator u której było kolejne
              spotkanie w tej sprawie także z Siskom. Skoro są miejsowości w
              Polsce gdzie na 15 m tramwaj się miesci, to zmieściłby się na 25.
              Zresztą to jest kwestia zrobienia analizy o która wnosiliśmy.
              Wykazałaby ona którędy ewentualnie można byłoby poprowadzić
              torowisko. Przecież jest slad KD od Brukowej, jest ul. Kolejowa,
              która będzie przebudowywana itd. Powinni zrobić to specjaliści i
              rozwiązałoby to częściowo kwestie transportu zbiorowego w
              Łomiankach. W tej sprawie głos mieszkańców całej gminy jest wspólny
              i to właśnie mam na mysli pisząc że trzeba koncentrowac się na
              rzeczach które łaczą społeczeństwo a nie dzielą. Czy znikną korki,
              nie wiem, jak się otwiera w Łomiankach kolejne tereny (dziesiatki
              hektarów, nastapiła przeciez zmiana studium)pod zabudowę to się nie
              ma co dziwić że korki są i będą.
              Nie odwracam uwagi od niczego, już dzisiaj duża grupa mieszkańców
              dojeżdza samochodem lub autobusem do metra, tramwaj przejąłby
              wszystkich-a więc oznaczałoby to mniej samochodów.
              • kmsanczia Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 19.01.09, 10:06
                Pomijając oczywiste plusy, to czy ktoś pomyślał o minusach?
                Tramwaj jest cholernie głośny (chyba że są jakieś poduszkowce o których nie wiem;).
                Warszawska jest ciasna, tramwaj chyba tylko środkiem mógłby iść. Już widzę jak
                by było bezpiecznie gdyby tor był nie ogrodzony. A jeśli ogrodzony to nie można
                by się było przedostać na drugą stronę ulicy.
                Tramwaj tylko na Kolejowej służyłby już znacznie mniejszej ilości mieszkańców.
                Zanim zaczniemy krzyczeć, że tak-chcemy! może najpierw to przemyślmy. ;)
                • krzysiom1 Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 19.01.09, 10:21
                  Głośność tramwaju jest dyskusyjna. Nowoczesne, dobrze utrzymywane
                  torowisko plus nowoczesny dobrze utrzymywany tabor znacząco obniża
                  poziom hałasu. W Wawie mamy do czynienia z torowiskami na betonowych
                  podkładach i bardzo leciwym taborem- dlatego wydaje nam się, że
                  tramawaj jest głośny.
                • robert_c Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 19.01.09, 11:22
                  W sprawie gdzie poprowadzić tramwaj, możemy dyskutowac i dyskutowac.
                  Póki nie zostanie wykonana szczegółowa analiza porównawcza, nikt nie
                  zna odpowidzi na to pytanie.
                  Są dwie możliwości:
                  1. Cały czas wzdłuż Pułkowej i Kolejowej
                  2. Wzdłuż Pułkowej, a od Burakowa, wzdłuż Warszawskiej

                  Ewentualny wjazd na Warszawską może być wcześniej lub później, więc
                  wariant 2 może mieć kilka podwariantów. Wzdłuż Pułkowej jest rezerwa
                  po wschodniej stronie ulicy.
                  Moim zdaniem tramwaj prowadzić powinien do centrum i przez centrum
                  miasta. A wiec wariant 2. W Burakowie jest też miejsce nawet na to,
                  by zrobić pierwsza pętlę i P&R
                  Ulica Kolejowa jest na tyle szeroka, że zmieci się tramwaj i ulica 1
                  x 2 lub 2 x 1 (w przypadku, gdyby torowisko było po środku).\
                  Oczywiście równie dobry, a może i lepszy może okazac sie wariant 1.

                  Dalej rzecz w tym, by Łomianki wiedziały, gdzie najlepiej
                  poprowadzić tramwaj i dokonały stosownych zmian w Studium i w
                  planach miejscowych. Brak działań w sprawie może doprowadzic do
                  sytuacji, że nigdzie nie da się poprowadzić linii tramwajowej, bo
                  teren zostanie zabudowany.

                  Nie można oczekiwac, że tramwaj powstanie szybko. Jest to zadanie
                  przraczajace kilka kadencji samorządu. Moim zdaniem trudno się
                  spodziewac zbudowania tramwaju doŁomianek wczesniej, jak w 2016 roku.
                  Jednak, by jakakolwiek data była możliwa, teraz trzeba podjąc
                  decyzje, dokonac zmian w planach i zarezerwowac teren.

                  Nowoczesna technologia budowy tras tramwajowych powoduje, że
                  torowisko jest ciche, a nawet... zbyt ciche. Słyszałem o
                  przypadkach, że w Amsterdamie ludzie wchodzili pod nadjeżdżający
                  tramwaj, gdyż w ogóle nie słyszeli, że nadjeżdza. Myśli się traz
                  wręcz o tym, by pogłośnić tramwaje. Nie wiem jak, ale np. instalacja
                  specjalnych gwizdków na przedzie mogłaby być skuteczna.

                  W Warszawie najcichszą linią jest z Bemowa na Bielany wzdłuż
                  Powstańców Śląskich. Oczywiscie Warszawa nie posiada jeszcze
                  odpowiedniego taboru
                  stephenrees.files.wordpress.com/2006/09/104-strasbourg-tramway-cts-1064-entre-ducs-dalsace-saint-florent-a-25-07-2003-photo-
                  bernard-chatreau2.JPG
                  stephenrees.files.wordpress.com/2006/09/net_209_at_trent_university_14ap04.jpg
                  www.lightrailnow.org/images02/vls-lrt-openday-tram-ar-at-ry-stn-stop-venat-de-famars-20060616br-cameo_jean-claude-vaudois.jpg
                  www.freefoto.com/images/9908/07/9908_07_2221---Nice-Tramway_web.jpg
                    • robert_c Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 19.01.09, 12:39
                      kmsanczia napisała:

                      > robert_c napisał:
                      > > A wiec wariant 2.
                      > > Ulica Kolejowa jest na tyle szeroka, że zmieci się tramwaj i
                      ulica 1 x 2
                      > lub 2
                      > x 1 (w przypadku, gdyby torowisko było po środku).
                      >
                      > A co z Warszawską?

                      Łomatko!!!
                      Oczywiscie chidziło i o Warszawską.
                      Warszawska jest na tyle szeroka, że zmieści się tramwaj i uluica 2 x
                      1 lub 1 x 2.
                      Zresztą pokazałem na przykładach zdjec, że tramaje potrafią być
                      wciskane pomiędzy ścisłą zabudowę i w wąskie uliczki.
                      Kolejowa powinna pozostać tylko dla samochodów, a Warszawska powinna
                      dostać tramwaj z uprzywilejowaniem ruchu. Ruch samochodowy powinien
                      zpstać na Warszawskiej uspokojony (do 30 km/h i tylko docelowy, a
                      nie przelotowy, jak teraz). A nawet Warszawska powinna zostać
                      zamieniona w deptak. Równolegke do Warszawskiej można poprowadzić
                      ulicę. Zresztą chyba coś tam jest i nazywa się chyba Kościelna Droga.

                      Kochani. Łomianki przy swoim położeniu, mogą stać się prawdziwą
                      perełką, gdzie jeździ się z Warszawy, by naładowac akumulatory,
                      gdzie przyjeżdzają ludzie, by odpocząc, pospacerowac (pojeździć na
                      rowerze) wzdłuż Wisły, by pochodzić po Puszczy, a na koniec w
                      mieście zjeść obiad w urokliwej knajpce na urokliwej i cichej
                      Warszawskiej, lub pojść na odnowe biologiczną do ICDS.

                      By osiagnąc powyższe potrzeba tylkjo jednego - władzy której się
                      chce cokolwiek poza utrzymaniem sie na stołkach i kłóceniem się o
                      wariant S7.

                      Pozdrówka.
                        • lolaxyz Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 19.01.09, 12:57
                          kmsanczia napisała:

                          > robert_c napisał:
                          > > Ruch samochodowy powinien
                          > > zpstać na Warszawskiej uspokojony (do 30 km/h i tylko docelowy, a
                          > > nie przelotowy, jak teraz). A nawet Warszawska powinna zostać
                          > > zamieniona w deptak.
                          >
                          A samochody będą teleportowane, już był taki projekt, widzę, że go
                          odświeżacie.
                          • robert_c Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 19.01.09, 16:31
                            Nie samochody nie będa teleportowane.
                            Ruch dalszego zasiegu powinien iśc Kolejową i opaskami Kolejowej,
                            albo drogą pomiedzy Warszawską, a Wisła.
                            Warszawska na pewnym odcinku może zamienic się w deptak. Nie na
                            całej długosci.
                            Poza tym pozostają ulice poprzeczne.
                            Czy ktoś, kto jedzie z Kiełpina do Warszawy musi jechac Warszawską?
                            • krzysiom1 Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 19.01.09, 18:36
                              Utopia Robercie, utopia. W godzinach szczytu Warszawska już stoi i
                              to głównie za sprawą ruchu lokalnego czyli ludzi wyjeżdżających na
                              nią z łomiankowskich osiedli. Sytuację pewnie poprawiłaby planowana
                              Kościelna Droga ale nie mogę jakoś wyobrazić sobie tej ulicy. Na
                              dokładkę KD ma się kończyć na Brukowej-więc niewiele zmieni w
                              temacie odciążenia Warszawskiej. Wszyscy jadący z Łomianek i tak
                              się spotkają na Brukowej.
                              • lolaxyz Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 19.01.09, 22:32
                                Zadaj sobie Robuś pytanie - dlaczego w godzinach szczytu jest
                                zakorkowana Warszawska. Odpowiem Ci od razu - dlatego, że jeszcze
                                większy korek jest na Kolejowej. A Ty nam proponujesz, żeby zamiast
                                jeździć Warszawską jeździć Kolejową. Trochę absurdalny pomysł. A co
                                da uruchomienie Kościelnej Drogi? Cały ruch na niej stanie, bo
                                Kolejowa będzie tak zapchana, że samochody nie będą mogły włączyć
                                sie do ruchu.
                                • robert_c Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 20.01.09, 01:17
                                  Ależ myślcie nie tylko przestrzenią, ale i czasem.
                                  Ja piszę to w perspektywie roku 2016-20. Gdy (miejmy nadzieję) będzie już S7 w
                                  wariancie mszczonowskim i przejmie lwią część ruchu samochodowego.
                                  Poza tym piszę o czasie, w którym istnieje już znakomita komunikacja tramwajowa
                                  z Łomianek do Warszawy (dojeżdżająca do Młocin w 10 minut), a nawet powiem
                                  wiecej - Łomianki są już Warszawą:
                                  www.polskatimes.pl/warszawa/79101,coraz-blizej-metropolii,id,t.html
                                  Czy myślicie, że zawsze tak będzie, że jedynym środkiem transportu będzie własne
                                  auto, a jedyną drogą będzie zakorkowana Kolejowa?
                                  Warszawa wkrótce będzie wprowadzać duże ograniczenia dla ruchu samochodowego, a
                                  zwłaszcza wjazdowego.

                                  Warunkiem zrobienia prawdziwego centrum w Łomiankach, z tramwajem i deptakiem
                                  jest własnie istnienie linii tramwajowej, dodatkowo dobra komunikacja autobusowa
                                  (autobusy też z klimą, WC i barkiem), a także S7.
                                  Władze (i zieloni) nie dopuszczą do tego, by zbudowanie nowych wlotowek klasy S
                                  spowodowało, że rzesze mieszkańców warszawskiego suburbium wleją się swoimi
                                  autami do centrum miasta.
              • lolaxyz Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 19.01.09, 11:29
                papirus22 napisał:

                > Jednocześnie z zabiegamy o realizację tramwaju trwają naciski na
                > poszerzenie ul. Pułkowej i wybór wariantu S7.

                Tu mnie trochę uspokoiłeś


                > już dzisiaj duża grupa mieszkańców dojeżdza samochodem lub
                autobusem do metra, tramwaj przejąłby
                > wszystkich-a więc oznaczałoby to mniej samochodów.

                A ja jestem przekonana, że nikogo z tych osób nie przejmie, tylko
                część pasażerów ełki, ale to też tylko tę częśc, która wsiada na
                Warszawskiej.
                Nikt nie będzie przecież leciał 2 km przez pola (niejednokrotnie z
                dzieciakiem na plecach) do tramwaju, może na dojeździe zaoszczędzi
                10 minut ale na dojściu straci 20, no i amortyzacja butów :)
                • robert_c Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 19.01.09, 12:47
                  lolaxyz napisała:

                  > A ja jestem przekonana, że nikogo z tych osób nie przejmie, tylko
                  > część pasażerów ełki, ale to też tylko tę częśc, która wsiada na
                  > Warszawskiej.
                  > Nikt nie będzie przecież leciał 2 km przez pola (niejednokrotnie z
                  > dzieciakiem na plecach) do tramwaju, może na dojeździe zaoszczędzi
                  > 10 minut ale na dojściu straci 20, no i amortyzacja butów :)

                  Dlatego tramwaj powinien postać tam, gdzie jest miasto. Przy
                  Kolejowej tego miasta nie ma.
                  Poza tym przy każdym przystanku powinien powstać Park& Ride na 50
                  samochodów i tylez rowerów. Wyatsrczym, by około 20% ludzi, którzy
                  jeżdża samochodami, przesiadło sie do tramwaju, a znikną korki na
                  Pułkowej.
                  Pułkowa planowana jest do poszerzenia, ale SISKOM zrobi wszystko, by
                  trzeci pas na Pułkowej to był buspas. Nie będzie to działanie
                  wymierzone w Was, ale dla Was. Zaręczam, że Pułkowa 2 x 3 nie
                  poprawiłaby sytuacji, a wręcz przeciwnie.
                  • lolaxyz Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 19.01.09, 12:55
                    robert_c napisał:

                    > Poza tym przy każdym przystanku powinien powstać Park& Ride na 50
                    > samochodów i tylez rowerów.

                    He he, na Warszawskiej co kilkaset metrów parking na 50
                    samochodow :), wiele osób powątpiewa czy tam wogóle zmieści się
                    tramwaj a tu jeszcze parkingi :/

                    > Pułkowa planowana jest do poszerzenia, ale SISKOM zrobi wszystko,
                    by trzeci pas na Pułkowej to był buspas. Nie będzie to działanie
                    > wymierzone w Was, ale dla Was. Zaręczam, że Pułkowa 2 x 3 nie
                    > poprawiłaby sytuacji, a wręcz przeciwnie.

                    Jeśli tak to już wogóle nie rozumiem po co tramwaj, jeśli ełka
                    wespół z niebieską strzałą z Nowego Dworu dostaną osobny pas to kto
                    i po co będzie miał przesiadać się z ełki do tramwaju, skoro ta
                    pomknie bez przeszkód?
                    Reszta stoi w korku i będzie stała w jeszcze większym a tramwajem
                    nikt nie będzie jeździł, bardzo praktyczne działania :/.
                    A dla
                  • lolaxyz Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 19.01.09, 13:06
                    robert_c napisał:

                    > Pułkowa planowana jest do poszerzenia, ale SISKOM zrobi wszystko,
                    by trzeci pas na Pułkowej to był buspas. Nie będzie to działanie
                    > wymierzone w Was, ale dla Was. >

                    Stojąc w koszmarnym korku i patrząc na wolny dodatkowy pas, którym
                    co 5 minut (w szczycie) pomknie autobus, będziemy wspominać Was z
                    dozgonną wdzięcznością, możesz być pewny, dziękujemy za troskę.
                    A może czasem zrobilibyście coś na złość ludziom, tak ciągle
                    pomagacie ..., i nie blokowalibyście wjazdu na ten pas dla kierowców.
                    • robert_c Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 20.01.09, 01:27
                      No nie. Pomyśl znów czasem, a nie tylko przestrzenią.
                      Pułkową poszerzą jeszcze przed Euro 2012, na kilka lat przed tramwajem.
                      Tramwaj jest rozwiązaniem docelowym. Buspas tymczasowo-docelowym.
                      Czemu tymczasowo-docelowym? Bo myśle, że jeak powstanie, to potem mieszkańcy
                      będa protestowac, gdy ktoś będzie chciał go zlikwidowac.

                      Powiem szczerze. Gdy dojedzie do poszerzenia Pułkowej, to jedyną szansa na
                      szybkie zrealizowanie tego, będzie własnie poszerzenie o buspas. Inaczej zieloni
                      zaskarżą to nawet do Papieża.
                      Buspas mógłby funkcjonowac tylko w godzinach szczytu.
                      Łomianki więc będa miały wybór - albo zostawiamy wszystko jak jest teraz, albo
                      modernizujemy Pułkową o szczytowy buspas. Tylko taki jest wybór i on nalezy do
                      Was. Bo nic o Was bez nas.
                          • robert_c Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 20.01.09, 10:57
                            Krzysiom. Dziękuję za poprawienie z tym "czasem", bo teraz czytam
                            siebie i widze, że dwyznacznie to wyszło (wcale nie zamierzenie).

                            Kochani.
                            Dyskusja co do sensownosci buspasa i (tym samym) co do sensownosci
                            wspierania komunikacji masowej, toczy się w wielu środowiskach od
                            wielu lat.
                            Sami sobie odpowiedzcie na pytanie dlaczego nie korzystacie z
                            komunikacji zbiorowej (podobnie jak ja) w codziennych dojazdach.
                            Wielu odpowie, że musi odwozić dzieci do szkoły lub przedszkola
                            (wielu tłumaczy się tym odwozeniem dzieci nawet jak dzieci chodzą
                            już do szkoły średniej).Ale pomyślcie też, czy owe dzici to jedyny
                            powód (nas chyba wszystkich nikt nie odwoził do szkoły i jakoś
                            dalismy radę).

                            Jeśli z Łomianek mamy wybór w dojazdach:
                            - autobus Ł, przepełniony i stojący w korku
                            lub
                            - samochód z klimą i muzyczką, tak samo stojący w korku
                            to 80% posiadających samochody wybierze swoje auto.

                            Poszerzenie ulicy spowoduje, że ów procent wzrośnie niemal do 100.
                            Jednoczesnie zwiększona ilosc samochodów spwoduje większy korek w
                            innej części naszego szlaku dojazdowego. Staniuemy więc w większym
                            korku na Wisłostradzie, na Marymonckiej czy Wóycickiego. To zła
                            droga, która prowadzi na manowce (i Ameryklanie przekonuja się o tym
                            na własnej skórze).

                            A teraz pomyslcie czym byście dojeżdzxali do pracy gdyby do
                            dyspozycji był buspas, po którym kursuje co 2 minuty autobus, którym
                            dojedziecie do celu 2 razy szybciej, niż własnym samochodem.
                            Automatycznie ilośc korzystajacych z samochodu spadnie z 80% do 60%.
                            Nie kazdy jednak odwozi swoje dzieci do szkoły i wielu jest takich,
                            kórzy chetnie skorzystają z komunikacji zbiorowej, jeśli tylko
                            dostaną taką możliwosc.

                            Wprowadzono 4 lata tremu buspas na Modlińskiej. Późniejsze badania
                            pokazały co następuje:
                            siskom.waw.pl/komunikacja/Studium-rap14.jpg
                            Godne zastanowienia. Prawda?

                            Myślenie perspektywiczne (czyli myslenie czasem) natomiast jest
                            kluczem do tego, by chociaż nasze dzieci miały lepiej. Ktoś 15 lat
                            temu nie pomyślał i teraz mamy problem ze zbudowaniem S7 na Gdańsk,
                            bo na Chomiczówce postawiono blokowiska tuż przy drodze. Decyzje o
                            zabudowqie rezerw pod S7 na Chomiczówce zapadały w 1995-97 roku. Ja
                            jeśli pisze o perspektywie 2016, to jest to już za 7 lat. To mniej,
                            niż trwają już przepychanki zwiazane z trasa S7.
                            Władza zbyt często patrzy jedynie na czas "od wyborów do wyborów".
                            Zadania przekraczające jedną kadencję są niepodejmowane lub
                            niechętnie podejmowane.Tym czasem każda inwestycja komunikacyjna
                            przekracza okres 4 lat. Komunikacją więc mało kto się zajmuje, i
                            mamy co mamy.

                            Pzdr
                            • lolaxyz Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 20.01.09, 12:17
                              robert_c napisał:

                              > Sami sobie odpowiedzcie na pytanie dlaczego nie korzystacie z
                              > komunikacji zbiorowej (podobnie jak ja) w codziennych dojazdach.

                              Robert albo żartujesz sobie z nas albo całkowicie nie znasz
                              Łomianek. Z tego co piszesz wnioskuje, że w Twoim przekonaniu
                              Łomianki zlokalizowane są po obydwu stronach Warszawskiej po 300 m.
                              w głąb. I tak jak to jest w Warszawie, każdy ma gdzieś w okolicy
                              przystanek. Zapewniam Cię jednak, że tak ma w porywach 10 %
                              Łomianek. Większość mieszkańców ma kilometr, dwa albo 3 do
                              Warszawskiej. Parkingi przy Warszawskiej to utopia, pozostaje but
                              ale czas dojścia z nawiązką pożre czas zaoszczędzony na szybszym
                              przejeździe. Zresztą nie mamy w większości asfaltu a z gumiakami na
                              zmiane w reklamówce troche głupio do pracy. Chyba, że zainstalujecie
                              (ją) jakieś sktytki przy przystanku jako namiastkę parkingu. Po
                              drugie, całkowicie błędnie zakładasz, że wszyscy marzą tylko o tym,
                              żeby dostać się do metra bo metro jakoby wszystkich dowiezie do
                              pracy. Pracuję w centrum ale od metra musiałabym znowu lecieć z
                              kilometr albo czekać na inny środek transportu publicznego, żeby
                              podjechac 2 czy 3 przystanki. Te wszystkie przesiadki i uperdliwości
                              (jak np. totalnie zapchane metro) zniechęcą większosc tych, których
                              widzisz jako potencjalnych użytkowników tramwaju czy dodatkowego
                              autobusu.
                              Przy okazji - słyszłam jakieś utyskiwania, że metro jest takie
                              zatłoczone, że trzeba pozmieniać kursy (czy jakoś tak). Można sie
                              spodziewać, że po otwarciu mostu północnego rzesza ludzi rzuci się
                              na stację Młociny. Będą dodatkowe wagony czy jak? Czytałam gdzieś,
                              że już nie da się zwiększyć częstotliwości kursów. Czy oby napewno
                              zachęcanie mieszkańców Łomianek do masowego korzystania z metra to
                              dobry pomysł? Przecież jk 3 razy tyle ludzi wsiądzie do metra na
                              Młocinach to już nikt nie dopchnie się na następnych stacjach?

                              Uf, długo na miare kowalika, dobrze ze nie musze tego czytac :))
                            • kowalik22 Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 20.01.09, 13:00
                              Robert napisał:
                              > Sami sobie odpowiedzcie na pytanie dlaczego nie korzystacie z
                              > komunikacji zbiorowej (podobnie jak ja) w codziennych dojazdach.
                              > Wielu odpowie, że musi odwozić dzieci do szkoły lub przedszkola
                              > (wielu tłumaczy się tym odwozeniem dzieci nawet jak dzieci chodzą
                              > już do szkoły średniej).

                              Odpowiadam - bo lubię wygodę. I pospać dłużej mogę, bo pomimo korków
                              samochodem osobowym szybciej, niż komunikacją zbiorową;)
                              A, i dziećmi tłumaczyć się nie zamierzam, bo ich wozić nie muszę,
                              ale wożę - choć już nawet ze szkoły średniej wyrosły;)

                              Robert, nie uogólniaj.
                              • robert_c Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 20.01.09, 13:24
                                OK.
                                To zadam pytanie inne.
                                Jesli przyjdzie Wam stać w korkach o kolejne 15-20 miut dłuzej, to
                                co zrobicie?

                                Czy zakładacie, że wiecznie większośc ulic w Łomiankach będzie bez
                                asfaltu?
                                Czy zakładacie, że nie da się nigdy puścić busów tak, by izochrona z
                                każdej cześci Łomianek dojścia do komunikacji wynosiła maks 10 minut?
                                    • lolaxyz Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 20.01.09, 15:43
                                      Wystarczy mi, że będze jechała 15 minut krócej niż komunikacją
                                      publiczną, o wygodzie nie wspomnę. Tramwajami i metrem dojadę w 1-
                                      1,5 godx. a samochodem w 45 min. w nieporównywalnym komforcie, Jak
                                      widzisz 15 minut szybciej to dla mnie żadna oferta. Na dodatek piszę
                                      abstrakcyjnie, jakbym jeździła sama (powiedzmy w imieniu kowalika).
                                      Wożąc dziecko, co jeszcze mnie czeka parę lat, musiałabym doliczyć
                                      dodatkowe min. pół godziny na doprowadzenie dziecko do szkoły,
                                      powrót na przystanek, poczekanie i dalszą podróż. To byłby dopiero
                                      koszmar nieporównanie większy od stania w naszych codziennych
                                      korkach.
                              • krzysiom1 Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 20.01.09, 13:31
                                kowalik 22 napisała:
                                >Odpowiadam - bo lubię wygodę. I pospać dłużej mogę, bo pomimo korków
                                > samochodem osobowym szybciej, niż komunikacją zbiorową;)

                                Oczywiście zależy to od miejsca pracy ale mając firmę w zasięgu
                                metra napewno dojedziesz szybiej niż samochodem. Mogę również
                                podyskutować o wygodzie.
                                  • lolaxyz Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 20.01.09, 15:47
                                    Poczekaj, niech otworzą most północny, dopiero będzie ścisk.
                                    Kowalik, z przerażeniem obserwuje, że nadajemy (w tym temacie) na
                                    tych samych falach :))
                                    A więc jeśli skarajne środowiska łomiankowskie :) są zdania, że
                                    tramwaj niewiele zmieni to może jednak coś w tym jest Robercie.
                                    • j46 Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 20.01.09, 16:14
                                      <robert_c 19.01.09, 12:39 Ruch samochodowy powinien zostać na Warszawskiej
                                      uspokojony (do 30 km/h i tylko docelowy, a nie przelotowy, jak teraz). A nawet
                                      Warszawska powinna zostać zamieniona w deptak. Równolegle do Warszawskiej można
                                      poprowadzić ulicę. Zresztą chyba coś tam jest i nazywa się chyba Kościelna Droga.>
                                      Warszawska to już niemal osiedlowa ulica. Do Staszica trudno przekroczyć 50 km
                                      na godzinę. Wieczorne powroty spowalniają ruch przy Brukowej do kilku km na
                                      godzinę. Bez zdecydowanej interwencji w układ komunikacyjny nic nie wyjdzie. Bo,
                                      po co komu buspas, jeżeli na Warszawskiej będzie totalny korek, bo nie ma jak
                                      wydzielić buspasa. Jest to podobne zjawisko do łączenia wąskiej ulicy z szeroką.
                                      <robert_c 19.01.09, 12:47 Pułkowa planowana jest do poszerzenia, ale SISKOM
                                      zrobi wszystko, by trzeci pas na Pułkowej to był buspas.>
                                      I tu chyba piszesz bez zastanowienia. Porównywanie z przykładem Modlińskiej jest
                                      niepoważne. Tu właściwie jedna linia i kilka autobusów z dalszych okolic, tam
                                      kilkanaście linii o dużej częstotliwości kursowania i kilkadziesiąt razy
                                      większym strumieniu pasażerów. Udowodnij, że w takim przypadku celowe jest by
                                      dla około 5 000 0000 osób rocznie wydzielać, buspas, że takie postępowanie jest
                                      racjonalne. Bo argument, iż zieloni coś tam zrobią jest nieracjonalny.
                                      <robert_c 19.01.09, 12:47 Dlatego tramwaj powinien postać tam, gdzie jest
                                      miasto. Przy Kolejowej tego miasta nie ma.>
                                      Tu się mylisz. Trudno określić, która z ulic Kolejowa czy Warszawska, to
                                      dzieląca na pół ulica Łomianek. One są dookoła obu tych ulic, rozrośnięte na 1-3
                                      kilometry w bok. Bo w Łomiankach króluje zabudowa willowa. I w takim przypadku
                                      problemem jest nie tylko sam tramwaj, ale jak obsłużyć mały ruch pasażerski z
                                      peryferii w kierunku linii tramwajowej? Może łatwiej w kierunku Kolejowej, a
                                      może gdzieś indziej. I nie jestem osamotniony w takiej ocenie <lolaxyz 20.01.09,
                                      12:17 Większość mieszkańców ma kilometr, dwa albo 3 do Warszawskiej. Parkingi
                                      przy Warszawskiej to utopia, pozostają buty,
                                      ale czas dojścia z nawiązką pożre czas zaoszczędzony na szybszym przejeździe>

                                      <robert_c 19.01.09, 12:. Wystarczy, by około 20% ludzi, którzy jeżdżą
                                      samochodami, przesiadło sie do tramwaju, a znikną korki na Pułkowej.>
                                      Na dziś to racja, ale juro ma ciemniejsze barwy. Łomianki rosną, po kilka
                                      tysięcy osób rocznie. Każda rodzina z 2 samochodami. Za kilka Lat podwoi sie
                                      liczba mieszkańców i samochodów. A Czosnów i plany jego rozbudowy, a lotnisko?
                                      Jeżeli nie połączymy już na etapie projektowania tramwaju z istniejącą i
                                      projektowaną tkanką miejską, tak by każdy chciał jechać tramwajem, bo jest tak
                                      naprawdę wygodnie, nic z tego nie wyjdzie.
                                      • kmsanczia Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 20.01.09, 16:19
                                        j46 napisał:
                                        > Łomianki rosną, po kilka tysięcy osób rocznie. Każda rodzina z 2 samochodami.

                                        Nawet jeżeli tak jest, to nie do końca. Nie sądzę żeby rodzina mająca 2
                                        samochody jeździła do pracy w tym samym czasie i kierunku oddzielnie. Albo
                                        jeżdżą gdzie indziej, albo o innych porach, więc stoją w innych korkach (albo
                                        któreś z nich nie stoi).
                                        • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 20.01.09, 17:20
                                          No dobra.
                                          Teraz piszecie, że ruch samochodowy z Łomianek będzie rósł, bo
                                          porzybędzie mieszkańców i samochodów. Dajboże,m by kazda rodzina w
                                          Łomiankach miała po 2 auta.
                                          Jednak jak wyobrażacie sobie zapewnienie sprawnego dojazdu do
                                          Warszawy, jeśli negujecie zasadnośc usprawniania komunikacji
                                          miejskiej? Hę?
                                          Traktujecie stan pogarszania się jazdy samochodem jako coś
                                          naturalnego i oczywistego i nie chcecie nic zmieniać?
                                          W ten sposób Piaseczno obudziło się po 10 latach i na gwałt szuka
                                          rozwiazań kumunikacyjnych. A Piaseczno ma chociaz kolej i wspolny
                                          bilet.

                                          @j46
                                          Wydzielenie buspasa zawsze musi się wiązać z wpuszczeniem tam
                                          zwiększonej liczby autobusów. Myślcie też "w czasie".
                                          Ustawa metropolitarna wiele może zmienić. Na pewno linia Ł musi być
                                          zastapiona przez ZTM. I nawet nie 700-setki, tylko normalne 500-
                                          setki lub E-ilestam.
                                          Tramwaj natomiast jest w stanie obsłuzyć tych, którzy mieszkać będa
                                          w promieniu 0,5-1 km od przystanku. Oczywiscie odsetek
                                          korzystajacych z tramwaju będzie spadał wraz z odległoscią. Jednak
                                          gdyby narysował kółka o promieniu 500 m oddalone od siebie co 800 m
                                          (średnia odległośc pomiędzy przystankami), to tramwaj swoim
                                          zasięgiem obejmie spora część Łomianek.

                                          Na prawdę. Nim powstanie S7 (około 2014 roku), przejazd samochodem
                                          do centrum wydłuży się z 45 minut, jakie podaje lola, do 90 minut, a
                                          dla tych, kórzt musza korzystac z Ł z 90 minut do 120 mut. Nie o to
                                          chodzi.
                                          Można zapewnić sprawną komunikację i masową i indywidualną.
                                          Warunek? - promocja komunikiacji masowej, a wtedy poprowai się też
                                          indywidualna.
                                          Chyab nikt nie bedzie miał nic przeciewko jesli dojazd do centrum
                                          samochodem utrzyma się na poziomie 45 minut przez kolejne lata, a
                                          poprawimy dojazd tym z komunikacji masowej również do 45 minut.

                                          Oczywiście ci odwożący swoje dzieci lub przywiązani do auta, dalej
                                          będa jeździć samochodem. Dajmy jednak szanse tym, którzy nie chcą
                                          lub nie musza jeździć samochodem, by mogli podrózowac w lepszych
                                          warunkach i szybciej. Wtedy zwiekszy się ich liczba i spadnie ruch
                                          indywidualny, co będzie z korzyścią dla samochodziarzy.

                                          Oczywiście można iść i w stronę usprawniania ruchu tylko dla
                                          blachosmrodziarzy. Ale to spowoduje, że miejscowe przyspieszenie na
                                          początkowym odcinku odbije się na innym.
                                          Jeśli poszerzymy Pułkowa do 3 pasów, to wiecej samochodów dojedzie
                                          do miejsca, które nie zostało poszerzone (np. na Wisłostradzie) i
                                          tam utknie w dłuższym korku. Objawy te widzimy już na konkretnych
                                          przykładach w Warszawie:
                                          - Al.Jerozolimskie pomiędzy Rondem Zesłancóew a Łopuszańską
                                          - ul. Czecha (ta na Siedlce) po doprowadzeniu Trasy Siekierkowskiej
                                          do Płowieckiej.

                                          Zaufajcie ekspertom. Eksperci zrobią Wam dobrze :)
                                          • kmsanczia Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 20.01.09, 18:01
                                            Chodzi o to, że chcemy być równo traktowani i nie zmuszani do przesiadania się
                                            do komunikacji miejskiej jeśli nam to rozwiązanie nie pasuje.
                                            Nie mam nic przeciwko tramwajom, ale nie za cenę zamknięcia czy ograniczenia
                                            ruchu na Warszawskiej. A Kolejową i dalej i tak trzeba poszerzyć bo nie tylko
                                            Łomianki tamtędy jeżdżą. I nawet jeśli sporna mszczonowska trochę rozładuje, to
                                            w międzyczasie ilość samochodów wzrośnie (bo ci spoza Łomianek przecież się na
                                            pekaesy nie przesiądą;).
                                            • czesiu71 Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 09:11
                                              Nikt zmuszany do przesiadania do tramwaju nie będzie.
                                              Chodzi o to, by stworzyć taką sytuację, że dojeżdzanie samochcodem
                                              przestanło się opłacać. By samochodem jeździło się
                                              znaaaaaaaaaaaacznie dłużej, niz tramwajem...
                                              A ci, co lubią stać w korku, niech sobie stoją. Pamiętajcie, że z
                                              korkami będzie tylko gorzej!
                                          • lolaxyz Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 20.01.09, 19:06
                                            robert_c napisał:
                                            > Jeśli poszerzymy Pułkowa do 3 pasów, to wiecej samochodów dojedzie
                                            > do miejsca, które nie zostało poszerzone (np. na Wisłostradzie) i
                                            > tam utknie w dłuższym korku. Objawy te widzimy już na konkretnych
                                            > przykładach w Warszawie:

                                            Bzdura (bez urazy) Kolejowa i jej przedłużenie Pułkowa które łącznie
                                            absolutnie wyamagają poszerzeni, kończą się na rozwidleniu na
                                            Marymoncką i Wisłostrade (jakos to sie chyba inaczej oficjalnie
                                            nazywa) a wiec z dwóch pasów robi się pięć pasów. Czy uważasz, że
                                            jesli z tych dwóch pasów zrobimy trzy pasy to na tych pięciu pasach
                                            zrobi się korek?

                                            Jeszcze jedno, twierdzisz, że gdyby robić kólka na mapie wokół
                                            Warszawskiej to to na tramwaj łapałaby się znaczna część Łomianek.
                                            Zakładam, że opinię tę wypracowałeś sobie na podstawie analizy map.
                                            Tutaj muszę Cię zaskoczyć, wszelkie znane mi mapy prezentują stan
                                            sprzed 2 a nawet więcej lat. Na mojej ulicy w ciągu minionych dwóch
                                            lat co najmniej potwoiła się ilość domów. W trakcie
                                            budowy/wykończenia jest ok. 30 bliźniaków, na tej jednej ulicy!
                                            Oczwście na mapach tego nie ma. W kierunku Wisły powstaje tak
                                            intensywna zabudowa, że za 3 lata będzie równie gęsto jak na
                                            Rolniczej. Gdyby miał jedzić buz zbierający ludzi celem dowiezienia
                                            do tramwaju to z poczejkaniem nań i objazdem po wsi zebrało by sie
                                            tyle czasu co dojście tego km czy dwóch.

                                            Chcemy dodatkowego pasa na Kolejowej (autobusy tez skorzystają) +
                                            środkiem ruch wahadłowy i szybkiej budowy S-7 i nie zamulajcie juz z
                                            tym tramwajem!
                                            • lolaxyz Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 20.01.09, 19:19
                                              Uściśle - tramwaj mi nie przeszkadza, niech sobie będzie jesli ktoś
                                              chciałby sobie pojździć, ale jeżeli ma on być wprowadzony kosztem
                                              kierowców, mówię stanowcze NIE!
                                              Jeśli tak miałoby to wyglądać to myślę, że zrobilibyśmy afere. Mamy
                                              tu w Łomiankach starszych braci doświadczonych w blokowaniu budowy
                                              tras i z ich prac czerpalibyśmy inspirację :). Przynajmniej na coś
                                              by sie to przydało :).
                                              • drabbu Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 20.01.09, 19:39
                                                I w taki to sposób, w toku dyskusji z fachowcem,
                                                Forumowicze opracowali właśnie wstępne "studium wykonalności
                                                tramwaju" w Łomiankach :)

                                                Jeszcze jedno, uwaga Lolixyz, w której mówi Ona o kółkach
                                                na mapie i gęstej zabudowie w stronę Wisły - mnie się wydaje być
                                                raczej argumentem ZA tramwajem, niż przeciw. A z pewnością za
                                                usprawnianiem komunikacji zbiorowej.

                                                Czy - skoro w stronę Wisły rośnie właśnie następna duża część
                                                miasta - nie należałoby może pomyśleć o torach tramwajowych na ul.
                                                Kościelna Droga, zamiast wciskać je na siłę na Warszawską?
                                                Wtedy tramwaj zbierałby niemało pasażerów z tamtych okolic -
                                                z wyraźną korzyścią dla ich butów :), a Warszawska pozostałaby przy
                                                swojej dotychczasowej samochodowej funkcji. Nie byłoby to kosztem
                                                kierowców. A może przyniosłoby nawet jakiś spadek ruchu aut przez
                                                centrum?

                                                I jeżeli mamy myśleć "w czasie", to wydaje mi się, że p. Prezes
                                                Kordek powinien by zacząć zastanawiać się, jak bazę w Kiełpnie
                                                powiększyć o remizę tramwajową :)
                                                • kowalik22 Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 20.01.09, 19:43
                                                  drabbu napisał:
                                                  > I jeżeli mamy myśleć "w czasie", to wydaje mi się, że p. Prezes
                                                  > Kordek powinien by zacząć zastanawiać się, jak bazę w Kiełpnie
                                                  > powiększyć o remizę tramwajową :)

                                                  Prawie się zgadzam. Należy jedynie słowa "powiększyć o" zastąpić
                                                  słowem "zamienić w"

                                                  ;)
                                                  • drabbu Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 20.01.09, 19:56
                                                    Kowaliku, zakładam taką oto piękną wizję: szybki, cichy,
                                                    nowoczesny i pojemny tramwaj podąża od Warszawy, skręca w Brukową,
                                                    z niej w Kościelną Drogę. Największy kłopot byłby z Brukową, bo
                                                    dość tam wąsko, ale nie jest to długi odcinek.
                                                    Warszawska tak jak obecnie - pozostaje dla autobusów. O ile się nie
                                                    mylę, nie jest chyba nigdzie zastrzeżone, że KMŁ ma operować tylko
                                                    autobusami, tramwajami też mogłaby. Więc pozostanę przy
                                                    swoim: "powiekszyć".
                                              • krzysiom1 Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 20.01.09, 20:00
                                                Jako zatwardziały samochodziarz nie powinienem tego pisać....
                                                Życie w dużej aglomeracji jest związane niestety z pewnymi
                                                utrudnieniami. Jednym z takich utrudnień (spotykanym w całej
                                                Europie) jest preferowanie komunikacji zbiorowej. Ludkami w
                                                samochodach nikt się już nie przejmuje.., chcą siedzieć w
                                                samochodzie i gnić w korku- to niech siedzą. Czy tego chcemy czy nie
                                                powinniśmy się do tego przyzwyczajać. W ciągu ostatnich dwóch
                                                tygodni korzystałem z komunikacji miejskiej więcej niż w ciągu
                                                ostatnich 20 lat. Pomimo obaw- stwierdzam, że naprawdę jest całkiem
                                                przyjemnie i szybko.
                                            • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 20.01.09, 23:40
                                              Oj Lola. Będe musiał Cię zaprosić na wykład do prof. Suchorzewskiego. Wtedy
                                              powiesz mu, że mówi bzdury i nie zna się na problemach komunikacji:
                                              nauka.opi.org.pl/raporty/opisy/osoby/52000/o52476.htm
                                              lolaxyz napisała:

                                              > Kolejowa i jej przedłużenie Pułkowa które łącznie
                                              > absolutnie wyamagają poszerzeni, kończą się na rozwidleniu na
                                              > Marymoncką i Wisłostrade (jakos to sie chyba inaczej oficjalnie
                                              > nazywa) a wiec z dwóch pasów robi się pięć pasów. Czy uważasz, że
                                              > jesli z tych dwóch pasów zrobimy trzy pasy to na tych pięciu pasach
                                              > zrobi się korek?

                                              Nie napisałem, że akurat w tym miejscu.
                                              Na Wisłostradzie jest korek. Na Marymonckiej też. Gdziebyś nie jechała,
                                              natrafisz w końcu na miejsce, które nie zwiększyło swojej przepustowości. Jako,
                                              że zwiększysz przepustowość Pułkowej, to więcej samochodów w jednostce czasu
                                              dotrze do tego miejsca, którego przepustowość nie wzrosła (np. do Ronda Babka) i
                                              tam postoi w większym i dłuższym korku, blokując jednocześnie wyloty z innych
                                              ulic, gdzie korek teraz nie sięga. Tym sposobem postoisz w korku dłużej, niż
                                              zyskasz na szerszej Pułkowej.

                                              To jest tak, jakbyś odkręciła wodę w wannie, która ma zatkany odpływ (i woda
                                              przelewa się wierzchem) i myślała, że jak mocniej odkręcisz wodę, to ta szybiej
                                              spłynie. Ewentualnie gdybyś pomyślała, że ziarenka w klepsydrze szybciej się
                                              przesypią, gdy wsypiesz więcej piasku.
                                              Oczywiście można przetkać odpływ w wannie i poszerzyć tą wąskie miejsce w
                                              klepsydrze. Jednak powyższe oznacza praktycznie zrobienie bezkolizyjnych tras
                                              przez centrum Warszawy, a to jest sprzeczne z polityką transportową miasta i w
                                              ogóle z zasadą rozwoju cywilizowanych metropolii.
                                              Wyobraź więc sobie, że to przewężenie w klepsydrze nie jest punktowe, tylko
                                              liniowe (taka długa rurka), a zbyt mały odpływ w wannie jest aż do samej Wisły.


                                              > Jeszcze jedno, twierdzisz, że gdyby robić kólka na mapie wokół
                                              > Warszawskiej to to na tramwaj łapałaby się znaczna część Łomianek.
                                              > Zakładam, że opinię tę wypracowałeś sobie na podstawie analizy map.
                                              > Tutaj muszę Cię zaskoczyć, wszelkie znane mi mapy prezentują stan
                                              > sprzed 2 a nawet więcej lat. Na mojej ulicy w ciągu minionych dwóch
                                              > lat co najmniej potwoiła się ilość domów.

                                              No dobrze. Ale czy ktoś przez te 2 lata zburzył te domy w Łomiankach?
                                              Ja pisze o obsłudze tego obszaru. Mieszkający poza linią 1000 metrów od
                                              przystanku powinni dostać busy do swojej dyspozycji, które albo pozwolą im na
                                              dojechanie do tramwaju, albo zawiozą dalej buspasem do Warszawy bez konieczności
                                              przesiadki. Łomianki za kilka lat będą mieć 60 tys. mieszkańców. Potrzebna
                                              będzie (a nawet już jest) komunikacja obejmujaca większe obszary. Tramwaj
                                              stanowic będzie kręgosłup komunikacyjny, a autobusy będą uzupełnieniem.

                                              > Gdyby miał jedzić buz zbierający ludzi celem dowiezienia
                                              > do tramwaju to z poczejkaniem nań i objazdem po wsi zebrało by sie
                                              > tyle czasu co dojście tego km czy dwóch.

                                              Masz wybór. Moja siostra mieszka w Pruszkowie i ma 15 minut piechotą do WKD. I
                                              chodzi. Potem WKD 30 minut i jest w centrum Warszawy. Samochodem wychodzi około
                                              1 godziny.
                                              Teraz wyobraźmy sobie, że nie ma tego WKD, tylko jakaś linia autobusowa "P",
                                              która stoi tak samo w korku, jak wszystkie samochody.
                                              Oczywiście moja siostra w takim przypadku jeździłaby do centrum samochodem (jak
                                              i parę setek innych osób), co jeszcze bardziej dokorkowałoby dojazd do Warszawy
                                              i zajęłoby to wszystkim 90 minut.


                                              > Chcemy dodatkowego pasa na Kolejowej (autobusy tez skorzystają) +
                                              > środkiem ruch wahadłowy.

                                              Ja pisze o poszerzeniu Pułkowej, a nie Kolejowej. Na Pułkowej jest na środku
                                              rezerwa na 3 pas ruchu.
                                              Poszerzenie Pułkowej byłoby wartoscią dodaną. Nikt nie zabiera przekroju dla
                                              samochodów, tylko dobudowany zostałby buspas, który poza godzinami szczytu
                                              służyłby wszystkim.
                                              Jeśli policzysz ilość osób w autobusie (powiedzmy około setki) i przełożysz to
                                              na 100 samochodów (no... powiedzmy 75, bo w części jadą po 2 osoby), to porównaj
                                              ilość zajetej powierzchni.
                                              • j46 Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 09:35
                                                Masz rację. Jak dotychczas żadne miasto nie dysponuje odpowiednimi terenami pod
                                                budowę dróg, by zapewnić dojazd mieszkańcom indywidualnymi pojazdami bez korków.
                                                / Nie liczę Kiruny, bo to wyjątek/. Komunikacja zborowa nie wymaga takich
                                                powierzchni i musi być w tej sytuacji preferowana.
                                                < robert_c 20.01.09, 17:20 Jeśli poszerzymy Pułkowa do 3 pasów, to więcej
                                                samochodów dojedzie do miejsca, które nie zostało poszerzone (np. na
                                                Wisłostradzie) i tam utknie w dłuższym korku. Objawy te widzimy już na
                                                konkretnych przykładach w Warszawie:> Masz rację jednak to dotyczy zarówno
                                                samochodów jak i AUTOBUSÓW NA BUSPASIE. A takie zwężenie z buspasa nastąpi w
                                                Łomiankach na Warszawskiej. I stworzy to komunikację autobusową mało efektywną.
                                                A zresztą budowa trzeciego pasa to jedno z rozwiązań. Wystarczy na Warszawskim
                                                odcinku Pułkowej wybudować jedno, no może dwa dwupoziomowe skrzyżowania, a taki
                                                sam efekt zostanie osiągnięty przy mniejszym zużyciu cennego dla ekologów
                                                terenu. Wersji można w postach tworzyć wiele, gorzej z ich realnością. I każdy
                                                uzasadnisz. Bo wiadukt, choć jest droższy to jednak zapewnia większa płynność
                                                ruchu, a zatem mniejsze zatrucie lasku Młocińskiego itp itd..
                                                Wszystko to wskazuje, iż należy bardzo poważnie zacząć myśleć o konieczności
                                                STWORZENIA NOWEGO ŁADU KOMUNIKACYJNEGO dla Łomianek Okolic i wylotu z Warszawy
                                                ulicą Pułkową. W to rozwiązanie musi być wpisana komunikacja zbiorowa. Czy to
                                                będą autobusy, czy tramwaj czy inna forma komunikacji zbiorowej, nie jest
                                                istotne! Oceniam, iż potrzebna jest świadomość, że stworzenie buspasa, czy
                                                samego tramwaju, bez rozwiązań wewnątrz Łomianek i na zewnątrz Łomianek niewiele
                                                da. że na sprawę trzeba spojrzeć szerzej.
                                                I trzeba pamiętać, że, Łomianki to dość rozległa gmina od Dąbrowy do Dziekanowa,
                                                od Burakowa do Sadowej i wszędzie się buduje. A dalej, poza gminą rozbudowa
                                                również następuje, co również trzeba uwzględnić w perspektywicznych
                                                rozwiązaniach. Do ilu mieszkańców ta liczba może wzrosnąć. Czy status majątkowy
                                                a zatem i ilość samochodów w rodzinie będzie rósł? Gdzie i jak nowe rozwiązania
                                                komunikacyjne wprowadzić w Łomianki? Jak zrobić by koszt finansowy i społeczny
                                                był jak najniższy? Jak zadbać o ekologię? Jak zainteresować tym planem sąsiadów,
                                                i władze centralne?
                                                • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 10:18
                                                  j46 napisał:

                                                  > Masz rację jednak to dotyczy zarówno
                                                  > samochodów jak i AUTOBUSÓW NA BUSPASIE. A takie zwężenie z buspasa
                                                  nastąpi w
                                                  > Łomiankach na Warszawskiej. I stworzy to komunikację autobusową
                                                  mało efektywną.

                                                  Nie wiem czy masz na myśli kierunek wte, czy wewte.
                                                  Je śli wte (do Warszawy), to na Warszawskiej ruch bedzie odbywac się
                                                  tak samo, jak teraz. Wszak przekrój 2 x 2, taki jak obecnie, miałby
                                                  być zachowany.
                                                  Jeśli wewte (z Warszawy do Łomianek), to zniknięcie buspasa na
                                                  Warszawskiej można w łatwy sposób zrekompensowac autobusom robiąc im
                                                  specjalne zielone światło na skrzyżowaniu z Brukową na zasadzie
                                                  sygnalizacji akomodacyjnej (tzn. właczane wtedy, gdy na buspasie cza
                                                  autobus). O ile to byłoby w ogóle konieczne.
                                                  Buspas powoduje, że więcej ludzi korzysta z autobusów (np. tych,
                                                  którzy nie mają dzieci lub dzieci nie wożą do szkół lub dzieci mają
                                                  już własne auta). To pwoduje, że zmniejsza się ilośc samochodów na
                                                  drodze, a wiec ruch jest luźniejszy i bardziej płynny. Oczywiscie po
                                                  pewnym czasie wróci do stanu obecnego korka, ale to tylko będzie
                                                  pretekst, by dalej rozwijac komunikację publiczną - np. zbudowac
                                                  wreszcie tramwaj.

                                                  >Wystarczy na Warszawskim
                                                  > odcinku Pułkowej wybudować jedno, no może dwa dwupoziomowe
                                                  skrzyżowania, a taki
                                                  > sam efekt zostanie osiągnięty przy mniejszym zużyciu cennego dla
                                                  ekologów
                                                  > terenu.

                                                  ZONK!
                                                  To byłoby najgorsze z możliwych rozwiazań. To dopiero byłoby
                                                  odkręcenie maksymalnie kurka, przy zapchanym zlewie.
                                                  Samochody po przejechaniu taką estakada nie rozpłyną się w
                                                  powietrzu, tylko dojadą do kolejnych świateł i tam odstoją swoje.
                                                  Przywołam znów cassus ul. Płowieckiej i Czecha. Przed zbudowaniem
                                                  Trasy Siekierkowskiej korek był na skrzyżowaniu
                                                  Ostrobramskiej/Grochwskiej/Marsa. Potem do Wesołej już się jechało.
                                                  Teraz korek z tego skrzyżowania przeniósł się na kolejne światła -
                                                  skrzyżowanie Czecha z Kajki. Efekt? - samochody stoją w korku na
                                                  estakadach Trasy Siekierkowskiej.
                                                  Lola napisała, ze 70% stania w korku to odcinek w Łomiankach, a 30%
                                                  w Warszawie. Teraz naturalną rzeczą jest w tym przypadku myślenie,
                                                  że jak odkolizyjnimy lub poszerzymy zakorkowany odcinek w
                                                  Łomiankach, to owe 70% zniknie. NIE. Zniknie tu, ale pojawi się tam,
                                                  gdzie obecnie jest 0 lub kilka procent,
                                                  Stosując rozwiazania odkolizyjniające ruch na Pułkowej
                                                  doprowadzimy do sytuacji, że 30% stania będzie w Łomiankach, a 80% w
                                                  Warszawie. Specjalnie dałem w sumie 110%.

                                                  Poza tym na Pułkowej nie ma problemów z terenem, bo rezerwa jest
                                                  pomiędzy jezdniami.

                                                  > Wszystko to wskazuje, iż należy bardzo poważnie zacząć myśleć o
                                                  konieczności
                                                  > STWORZENIA NOWEGO ŁADU KOMUNIKACYJNEGO dla Łomianek Okolic i
                                                  wylotu z Warszawy
                                                  > ulicą Pułkową.

                                                  Nie. Raczej możemy mówić o nowym ładzie komunikacyjnym dla Warszawy
                                                  i okolic.

                                                  > Oceniam, iż potrzebna jest świadomość, że stworzenie buspasa, czy
                                                  > samego tramwaju, bez rozwiązań wewnątrz Łomianek i na zewnątrz
                                                  Łomianek niewiel
                                                  > e
                                                  > da. że na sprawę trzeba spojrzeć szerzej.

                                                  To powinno załatwiac Studium zagospodarowania przestrzennego dla
                                                  Łomianek + studium dla tramwaju.
                                                  • lolaxyz Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 11:46
                                                    robert_c napisał:

                                                    > Je śli wte (do Warszawy), to na Warszawskiej ruch bedzie odbywac
                                                    się tak samo, jak teraz. Wszak przekrój 2 x 2, taki jak obecnie,
                                                    miałby być zachowany.

                                                    Ledwie wczoraj rozważałeś, żeby na warszawskiej zrobić deprak :/.
                                                  • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 12:33
                                                    Deptak, to jedna z mozliwści. Poddaję tylko przykłady rozwiązań.
                                                    Możliwości jest wiele. Być może najlepszą będzie zbudowanie
                                                    Kościelnej Drogi 2x2 i w takim przekroju doprowadzenie jej do
                                                    Kolejowej i Pułkowej.
                                                    O deptaku piszę w kontekście zbudowania tramwaju po Warszawskiej.
                                                    Jednak tu znów mozliwości jest wiele, bo być może tramwaj lepiej
                                                    poprowadzić Kolejową, a może trzeba będzie też pomysleć o rezerwie
                                                    na tramwaj wzdłuż Kościelnej.

                                                    Mnie się wydaje nie od dziś, ze w Łomiankach nikt nie myśli o niczym
                                                    innym jak tylko o tym czy NOŁ, czy Mszczonowska.
                                                    O problemach komunikacyjnych to już w ogóle. A to podstawa do
                                                    prawidłowego rozwoju gminy. Jak wszystko szczelnie zabuduje się, to
                                                    Łomianki przekształca się szybko nie w suburbium tylko slumsurium.

                                                    Nie wiem dlaczego, ale jakoś lubie Łomianki i łomiankarzy. Dlatego
                                                    sprawy Waszej gminy obserwuję i w ramach stowarzyszenia będe
                                                    podejmował działania by doprowadzic do optymalnych rozwiazań
                                                    komunikacyjnych. Bez wtrącania sie w wewnętrzene sprawy Łomianek,
                                                    jednak ze świadomością, że jaka komunikacja w Łomiankach, takie
                                                    korki na Wisłostradzie i Marymonckiej. Tak wiec wasze wewnętrzen
                                                    sprawy mają wpływ na funkcjonowanie sąsiadów.
                                                  • j46 Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 12:38
                                                    Robert. Sprawa poprawy komunikacji do Łomianek to sprawa znacznie szersza. I
                                                    chciał bym to podkreślić. Korek w Łomiankach oznacza korek na północnej arterii
                                                    wylotowej z Warszawy. I trasa Mszczonowska tego nie zmieni. Większość Warszawy
                                                    na północ pojedzie Kolejową.
                                                    Sprawa rozładowania tłoku wiaduktami na Pułkowej. To co piszesz, to raczej
                                                    uciekanie do własnej ukochanej wizji, niż pochylenie się nad tematem. Pułkową
                                                    rozładuje nie tylko Wisłostrada, ale Marymoncka i Dawna Pstrowskiego, a w
                                                    przyszłości trasa Mostu Północnego w kierunku Bemowa. A Most Północny niewiele
                                                    mocniej zatłoczy Wisłostradę niż Most Grota. Powiesz, że tam korek. Tak jest
                                                    korek, w wyniku złego skomunikowania Wisłostrady z mostem Gdańskim, Śląsko
                                                    Dąbrowskim itd. I tam też nie trzeba dawać pasów dodatkowych, co tak lubisz,
                                                    lecz trzeba stosować rozwiązania wielopoziomowego skrzyżowań. Sam mówisz
                                                    samochody stoją na wiaduktach ponieważ zwykłe skrzyżowania mają zbyt mała
                                                    wydajność.
                                                    Odrębną sprawa jest polityka Warszawy, która nie chce wpuszczać zbyt wielu
                                                    przyjezdnych na swój teren i celowo dopuszcza powstawanie takich utrudnień na
                                                    pojedynczych arteriach Warszawy. Może też źle działa planowanie układów
                                                    komunikacyjnych stolicy. A na pewno wina jest brak pieniędzy. Łomianki mogą też
                                                    tak postąpić korkując totalnie północny wylot.
                                                    By coś poprawić w systemie lokalnej komunikacji Łomianek,trzeba opracować
                                                    rozwiązania systemowe, obejmujące zarówno Warszawę jaki i gminy ościenne.

                                                    Wpuszczając Autobusy z Bus pasa Kolejowej na zakorkowaną Warszawską czy
                                                    odwrotnie, podróżny uzyskuje stosunkowo mało korzyści. Dlatego rozwiązania
                                                    cząstkowe, które proponujesz nie wydają się do końca skuteczne. To może być
                                                    jedynie jeden z etapów rozwiązania całego problemu. By był dobrze rozwiązany
                                                    trzeba znać przynajmie idę rozwiązania całościwego.
                                                  • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 13:29
                                                    @J46
                                                    Całościowe rozwiazanie dla Warszawy już jest.
                                                    www.um.warszawa.pl/wydarzenia/studium/
                                                    Rozwiazania lokalne nie mają takiej siły powiązań, by mieć wpływ na
                                                    siebie. Uszczegółowianie tego w w wersji makro jest pozbawione
                                                    sensu. Szczegółowe rozwiazania można robić tylko na szczeblu
                                                    lokalnym.
                                                    Czy po0wstanie buspasa, czy tramwaju, poprzedzane jest szczegółowa
                                                    anlizą wykonalności wraz z analiza korzysci i strat. Zazwyczaj
                                                    analizuje się kilka wariantów.

                                                    Autobusy na warszawskiej nie staną w większych korkach, niz teraz.
                                                    Zysk na Pułkowej może być za to znaczny, rzędu 10 minut.

                                                    Wszyscy dobrze zdają sobie sprawę, że ruch wylotowy z Warszwy nie
                                                    powinien przechodzic przez środek Łomianek i Łomianki mają prawo
                                                    domagac się jego ograniczania. Dlatego Państwo chce zbudowac nowa
                                                    wylotówkę - S7.
                                                    Nim Kolejowa znów się zapełni samochodami, wcześniej zbudują kolejny
                                                    wylot alternatywny - Modlinską do Nowego Dworu.

                                                    Poza tym bądźmy szczerzy. To nie warszawiacy korkują codzień
                                                    Kolejowa i Pułkową. Wyjazdy z Warszawy weekendowe, czy letnie, są
                                                    ledwie kilkoma procentami w stosunku do codziennego ruchy
                                                    generowanego przez pasmo łomiankowskie. Warszawa będzie się broniła
                                                    przed nadmiernym ruchem wlotowym samochodów. Obecnie wjeżdza ich
                                                    prawie 500 tys. każdego dnia. Dobowy ruch na Pułkowej to około 50
                                                    tys. w obie strony, z czego niewielu jest warszawiaków. Tak wiec nie
                                                    ta skala.
                                              • lolaxyz Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 09:57
                                                robert_c napisał:

                                                > Oj Lola. Będe musiał Cię zaprosić na wykład do prof.
                                                Suchorzewskiego. Wtedy
                                                > powiesz mu, że mówi bzdury i nie zna się na problemach komunikacji:

                                                Robert, znam w swojej branży profesorów, którzy też okazjonalnie
                                                albo i uporczywie piszą i mówią bzdury więc fakt, że ktoś jest
                                                profesorem nie czyni go w moim przekonaniu nieomylnym. Jeśli facet
                                                nie zna realiów miejscowości to nie moze, w moim przekonaniu,
                                                • lolaxyz Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 10:01
                                                  nie wiem jak to sie stało, że obcięło mi pół 3/4 posta, jeszcez raz:

                                                  robert_c napisał:

                                                  > Oj Lola. Będe musiał Cię zaprosić na wykład do prof.
                                                  Suchorzewskiego. Wtedy
                                                  > powiesz mu, że mówi bzdury i nie zna się na problemach komunikacji:

                                                  Robert, znam w swojej branży profesorów, którzy też okazjonalnie
                                                  albo i uporczywie piszą i mówią bzdury więc fakt, że ktoś jest
                                                  profesorem nie czyni go w moim przekonaniu nieomylnym. Jeśli facet
                                                  nie zna realiów miejscowości to nie moze, w moim przekonaniu,
                                                  proponować rozwiązań które sprawdziły sie gdzies indziej, bo to
                                                  byłoby jak szyciie garniruru bez wzięcia miary (bo na kogos innego
                                                  taki był dobry).

                                                  Fakt, dokonałem pewnego uproszczenia, nie napisałeś, że korki będą
                                                  tworzyć się w miejscu gdzie drogi się łączą tylko gdzieśtam w
                                                  słabszym punkcie, rozumiem, tylko że Wisłostrada ze swoim
                                                  obciążeniem nie może równać się Kolejowej. Jest na Wisłostradzie
                                                  krytyczny punkt przy zjeździe z mostu (i wjeździe) przy salonie
                                                  hondy ale jak powstanie most północny to jakaś część udręczonych
                                                  użytkowników Modlińsiej pojedzie nim do metra, część zjedzie na na
                                                  Wisłostradę i ten prawie-korek rozładuje się a wtedy Wisłostrada
                                                  będzie jeszcze bardziej przyjazna.

                                                  Twoja siostra to zły przykład, ma 15 min do WKD, wsiada i za 30 min
                                                  jest w centrum a my musielibyśmy przesiadać się kilka razy.
                                                  Oczywiście widzę, że Twoja oferta ewoluuje i już teraz miałyby
                                                  jeździć busy z różnych osiedli do metra. Jeśli chodzi jednak o moje
                                                  osiedle to widzę, że w prawaie każdym domu jest dwójka dzieci,
                                                  trzeba je gdzieś porozwozić, jazda z trzema przesiadkami i tak nie
                                                  wchodzi w grę. Teraz napiszsz, że mowa o sytuacji za 20 lat ale
                                                  problem jest już teraz a za 2-3 lata będzie to wielki problem i
                                                  nawet jakby puszczono nam pod domy busy (co jest utopią) to nie
                                                  skorzystami z nich.

                                                  Piszesz: "Poszerzenie Pułkowej byłoby wartoscią dodaną. Nikt nie
                                                  zabiera przekroju dla samochodów, tylko dobudowany zostałby buspas,
                                                  który poza godzinami szczytu służyłby wszystkim".
                                                  Dziękujemy uprzejmie, poza godzinami szczytu jest całkiem znośna
                                                  przepustowość, nie potrzebujemy dodatkowego pasa.

                                              • kmsanczia Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 10:10
                                                robert_c napisał:
                                                > dotrze do tego miejsca, którego przepustowość nie wzrosła (np. do Ronda Babka)
                                                i tam postoi w większym i dłuższym korku, blokując jednocześnie wyloty z innych
                                                ulic, gdzie korek teraz nie sięga. Tym sposobem postoisz w korku dłużej, niż
                                                zyskasz na szerszej Pułkowej.
                                                > To jest tak, jakbyś odkręciła wodę w wannie, która ma zatkany odpływ (i woda
                                                przelewa się wierzchem) i myślała, że jak mocniej odkręcisz wodę, to ta szybiej
                                                spłynie.

                                                To trochę inaczej działa. Gdyby z Pułkowej jechało się cały czas prosto przez
                                                W-wę i tylko przez rondo Babka, to ok, można to porównać do powiększonego
                                                odpływu w wannie.
                                                Ale przecież na końcu Pułkowej zaczynają się rozjazdy, część pojedzie na
                                                Wisłostradę, część (jeżeli będzie most Północny) w inne strony. Czyli w tej
                                                wannie trzeba by zrobić więcej odpływów i wtedy porównanie miałoby sens. ;)
                                                • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 11:00
                                                  OK.
                                                  Są pewne elementy stałe (kanon) w nauce, którą można okreslić
                                                  jako "Komunikacja". Ten kanon jest stały i sprawdza się we
                                                  wszystkich przypadkach bez wyjątku. Ja jak do tej pory przedstawiam
                                                  ów kanon i tylko na tej płaszczyźnie odsyłam do prof.
                                                  Suchorzewskiego.
                                                  Jednym z kanonów jest zasada, że jakośc komunikacji indywidualnej
                                                  zalezy od jakości komunikacji zbiorowej. Im lepsza komunikacja
                                                  zbiorowa, tym łatwiej przejechac komunikacją indywidualną. I na
                                                  odwrót.

                                                  Co do rozwiązań szczegółowych, to oczywiście potrzebna jest dokładna
                                                  analiza i projekt. M.in. dlatego pisze o tym, że dla tramwaju
                                                  potrzebne jest studium. Gdyby doszło do poszerzenia Pułkowej i
                                                  wydzielenia buspasa, tez potrzebne jest studium i szczegółowy
                                                  projekt.

                                                  Nie pisze wcale o latach odległych. Poszerzenie Pułkowej nastąpi być
                                                  moze przed 2012 rokiem. To praktycznie już jutro.
                                                  Dalsza sprawa usprawniania komunikacji w samych Łomiankach zalezy od
                                                  władz Łomianek. Wiadomo, że jeśli nie zrobią dobrych ulic, to
                                                  autobusy nimi nie pojadą, a jedyna Warszawska i Kolejowa nie obsłuzy
                                                  Łomianek.
                                                  Niech wiec władza w Łomiankach bierze się za asfaltowanie dróg
                                                  gminnych i modernizację istniejacych.

                                                  Nigdzie też nie napisałem, że autobusy w Łomiankach miałyby dowozić
                                                  tylko do tramwaju. Tramwaj do perspektywa odleglejsza. Po to miałby
                                                  być wydzielony buspas na Pułkowej, by łomiankowskie autobusy
                                                  wjeżdżały do Warszawy. I nie tylko do Młocin, bo metro nie jest z
                                                  gumy. Nikt nie powiedział, że nie można byłoby bezpośrednim
                                                  autobusem dojechać z Łomianek pod PKiN. Nalezy jednak stworzyć
                                                  warunki do przesiadek i ten, kto woli tramwajem, przesiadzie się w
                                                  tramwaj.

                                                  Poza tym widze, że nastąpiła jakas mania podwożenia dzieci do
                                                  szkoły. Ja chodziłem sam do szkoły już od pierwszej klasy, jak i
                                                  wszyscy moim koledzy (koleżanki też). A miałem do przejscia kilka
                                                  przecznic i w sumie około 1 km. Na całym świecie istnieje system
                                                  gimbusów. Czy w Łomiankach nic takiego nie ma?

                                                  Od samego początku też piszę, że z rozwiazań komunikacji publicznej
                                                  skorzystają ci, którzy nie muszą jeżdzić samochodami. Obecnie wyboru
                                                  wielkiego nie mają. No chyba, że 100% rodzin w Łomiankach to młode
                                                  małżeństwa z dziećmi w wieku do 10 lat i wszyscy mają po kilka km do
                                                  najbliższej szkoły.
                                                  Nikt nie ma zamiaru zabraniać komuś jeżdzenia samochodem, czy
                                                  wsadzania na siłe do autobusów i tramwajów. To wolny kraj.
                                                  Nam chodzi jedynie o stworzenie alternatywy, bo obecnie ci bez
                                                  samochodów oraz ci którzy nie musza samochodem jechac, nie mają
                                                  wielkiego wyboru. Jednocześnie gwarantujemy, że ci którzy muszą
                                                  samochodem jechac, skorzystaja na tym, bo ulica się obluzuje.

                                                  Ale oczywiście wybór nalezy do mieszkańców Łomianek.
                                                  Zawsze może pozostać wszystko jak jest, jeśli ktoś tak lubi i nie
                                                  chce ulepszeń.

                                                  Nie myślcie, że jak zbudują S7, to przyspieszy się dojazd do
                                                  Centrum. Ta trasa wporowadzi udogodnienia tylko w ruchu obwodowym, a
                                                  nie docentralnym. Zresztą bezpośrednio po zbudowaniu obwodnicy,
                                                  Warszawa wprowadzi duże obostrzenia dla ruchu indywidualnego w
                                                  centrum (opłaty za wjazd, zmniejszenie miejsc parkingowych,
                                                  rozszerzanie strefy płatnego parkowania i popdnoszenie opłat za
                                                  parkowanie, zwężanie ulic w centrum do maks 2 x 2 plus buspas).
                                                  S7 nic nie usprawni przy dojazdach do centrum, a wręcz nawet po
                                                  zbudowaniu ekspresówek ci, którzy obecnie jeżadżą do centrum
                                                  samochodem, będa niejako zmuszeni do przesiadki na komunikację
                                                  zbiorową.
                                                  Oczywiscie Łomianki mogą przespac czas i nic nie robić w kierunku
                                                  usprawnienia komunikacji publicznej. Jednak za 4-5 lat obudza się z
                                                  ręką w nocniku.
                                                  • lolaxyz Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 11:44
                                                    robert_c napisał:

                                                    > Poza tym widze, że nastąpiła jakas mania podwożenia dzieci do
                                                    > szkoły. Ja chodziłem sam do szkoły ... A miałem do przejscia kilka
                                                    > przecznic i w sumie około 1 km. Na całym świecie istnieje system
                                                    > gimbusów. Czy w Łomiankach nic takiego nie ma?


                                                    Robert, czasy się radykalnie zmieniły od kiedy Ty chodziłeś do
                                                    szkoły (chociaż oczywiście nie było to aż tak bardzo dawno temu:).
                                                    Powiem na przykładzie mojej córki jak to wygląda na naszym osiedlu.
                                                    Ma 7 lat i idzie we wrzesniu do szkoły, przeprowadziłam rozeznanie
                                                    do jakich szkół pójdą dzieci z jej rocznika. Okazuje się, że
                                                    większość z tych o których wiem, (łącznie 5) pójdzie do tej samej
                                                    prywatnej szkoły w Warszawie, inne dzieci chodzą do innych szkół
                                                    prywatnych w Warszawie albo do szkoły w Łomiankach albo do szkoły w
                                                    Dziekanowie albo do szkoły publicznej na Młocinach. Chyba najbliższa
                                                    szkoła jest w odległości 1-3 km od osiedla (zależnie na którym końcu
                                                    kto mieszka). Większość dzieci jednak do tej najbliższej szkoły nie
                                                    chodzi.

                                                    > No chyba, że 100% rodzin w Łomiankach to młode
                                                    > małżeństwa z dziećmi w wieku do 10 lat i wszyscy mają po kilka km
                                                    do najbliższej szkoły.

                                                    Dokładnie tak jest, no może 90% mieszkańców nowych osiedli
                                                    położonych 1 km i dalej od Warszawskiej to małżeństwa z dziećmi,
                                                    często trójką dzieci w wieku 0-10. Przy Warszawskiej jest starsza
                                                    zabudowa więc i dzieci mieszkańców wyrosły.

                                                    > Ale oczywiście wybór nalezy do mieszkańców Łomianek.
                                                    > Zawsze może pozostać wszystko jak jest, jeśli ktoś tak lubi i nie
                                                    > chce ulepszeń.

                                                    Chcemy ulepszeń ale proponujecie ulepszenia, z których nie
                                                    skorzystamy bo będą dla nas niekorzystne.

                                                    > Oczywiscie Łomianki mogą przespac czas i nic nie robić w kierunku
                                                    > usprawnienia komunikacji publicznej. Jednak za 4-5 lat obudza się
                                                    z ręką w nocniku.

                                                    Będą jeżdzić ci którzy jeżdżą, tyle że będą mieli luźniej.
                                                    Chyba już pisałam o tym ale powtórze się - rozmawiałam z kilkoma
                                                    osobami o tramwaju, wszyscy zadowoleni bo "ludzie" wsiądą do
                                                    tramwaju i będzie luźniej, na pytanie czy rozmówca przesiądzie sie
                                                    do tramwaju zawsze padała pewna zdziwienia odpowiedź w tylu: "Ja?!
                                                    No co ty! Ja oczywiście nie ale inni na pewno będą chcieli". Jakoś
                                                    nie wiem kto to ci inni. Próbuje na forum uosiedlowym dociec czy
                                                    ktoś korzystałby z tych dobrodziejstw, jeśli okaże się że tak to
                                                    pokornie "podwinę ogon" i doniosę.
                                                    Jeszcze raz podkreślam, nie jestem przeciwna temu projektowi, tylko
                                                    chce żeby zrobiono tez coś dla kierowców i nie chodzi mi o dodatkowy
                                                    pas wtedy kiedy nie ma korków. Powiem więcej, wolny pas poza
                                                    godzinami szczytu ograniczcie dla ruchu samochodów, niech sobie
                                                    tramwaj jeździ :).
                                                  • drabbu Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 12:12
                                                    lolaxyz napisała:

                                                    >Próbuje na forum uosiedlowym dociec czy
                                                    > ktoś korzystałby z tych dobrodziejstw, jeśli okaże się że tak to
                                                    > pokornie "podwinę ogon" i doniosę.

                                                    Najwięcej (co do ilości ew. pasażerów) zależy od tego jaką
                                                    właściwie trasą tramwaj miałby jeździć w Łomiankach, które
                                                    z osiedli obsługiwać i do których punktów w Warszawie
                                                    docierać :) Skoro mamy myśleć "w czasie", to rozpytywanie się dziś
                                                    o liczbę chętnych wydaje się o tyle niepewne, że przecież zmienia
                                                    się struktura i skład nowych osiedli, dzieci podrastają, zmieniają
                                                    szkoły... Przed poszukiwaniem pasażerów należałoby jakoś bardziej
                                                    szczegółowo określić jego przebieg. Kto inny (i w innej liczbie)
                                                    jeździłby nim przez Warszawską (gdyby...), kto inny i w innej
                                                    liczbie gdyby np. Kościelną Drogą.

                                                    Uzupełniając jeszcze odpowiedź: dla Roberta - i w Łomiankach
                                                    istnieje wersja "gimbusa", małe autobusiki KMŁ dowożące dzieciarnię
                                                    do szkół. A widzę, że mają liczną frekwencję.
                                                  • czesiu71 Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 12:34
                                                    Za kilka lat, gdy czas dojazdu samochodem do Warszawy jeszcze
                                                    bardziej się wydłuży, okaże się, jaki to wybawieniem będzie tramwaj
                                                    (o ile w ogóle powstanie).
                                                    Dlatego podpisuje się obiema rękoma pod projektem tramwaju i
                                                    deklaruję, że będę z niego korzystał (tak jak teraz z Ełki).
                                                    Do Drabbu: mylisz się niestety, w łominkach żadnych gimbusów nie ma,
                                                    jest JEDEN mały autobus obsługujący linię Ł z Dąbrowy, który w
                                                    porannych kursach jest rzeczywiście nieźle zapakowany młodzieżą
                                                    szkolną, potem jeździ już pusty.
                                                  • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 13:02
                                                    Drabbu ma rację.
                                                    Pytanie się teraz o to, czy ktoś jeździłby tramwajem, jest
                                                    anstrakcyjne.
                                                    Cassus Krzysioma. Ciekawe co by odpowiedział pół roku temu, gdyby
                                                    się go ktos spytał, czy przesiadzie się na autobus + metro.

                                                    Posłuże się może statystykami.
                                                    W ruchu wewnątrzwarszawskim podział w wykorzystaniu róznuych środków
                                                    komunikacji wygląda tak:
                                                    - 69% komunikacją zbiorwą
                                                    - 30% samochodami
                                                    - 1% rowerami

                                                    Przy czym w Warszawie przypada 500 samochodów na 1000 mieszkańców,
                                                    czyli 50%, więc widac, że wielu posiada samochody,ale na codzien
                                                    nimi nie jeździ.

                                                    W dojazdach do Warszawy średni podział wygląda tak:
                                                    - 40% komunikacją zbiorową
                                                    - 60% samochodami

                                                    Wskaźnik zmotoryzowania mieszkańców gmin podwarszawskich jest nieco
                                                    wyższy, niż w Warszawie. Ciekawe ile samochodów przypada w
                                                    Łomiankach na 1000 mieszkańców.

                                                    Podział bardziej szczegółowy w dojazdach do Warszawy wygląda mniej
                                                    wiecej tak:
                                                    I. Gminy posiadające linie kolejową lub inną sprtawną komunikację z
                                                    Warszawą:
                                                    - 50-60% komunikacją zbiorową
                                                    - 40-50% samochodami

                                                    II. Gminy nie posuadajace kolei lub innej sprawnej komunikacji z
                                                    Warszawą:
                                                    - 20-30% komunikacją zbiorową
                                                    - 70-80% samochodami

                                                    jaki wniosek?
                                                    Ludzie nie korzystają z komunikacji masowej tam, gdzie jej nie ma.

                                                    Pomyslcie co by się stało, gdyby nagle zlikwiodowano kolej do
                                                    Pruszkowa i Grodziska.
                                                    Wydaje mi się, ze w takim Milanówku struktura populacji "wiekowo i
                                                    dzieciowo" nie odbiega od tej w Łomiankach. Milanówek to tez osiedla
                                                    jednorodzinne rozsiane po okolicy. Ale pasmo grodziskie ma kolej i
                                                    wąską droge wojewódzką do Warszawy.
                                                  • krzysiom1 Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 15:05
                                                    robert_c napisał:
                                                    > Cassus Krzysioma. Ciekawe co by odpowiedział pół roku temu, gdyby
                                                    > się go ktos spytał, czy przesiadzie się na autobus + metro.

                                                    Spokojnie. Jaki casus?
                                                    Jeździłem samochodem na Bielany a teraz do stacji metra Młociny- tak
                                                    więc, podobnie jak inni korkuję w dalszym ciągu Kolejową.
                                                    Obciążyłem za to swą osobą warszawską komunikację jako dodatkowy
                                                    pasażer- już zatłoczonegeo metra. Jeżeli powstanie w Łomiankach
                                                    tramwaj, a jeszzce lepiej gdyby zostało przedłużone do nas metro
                                                    na pewno się przesiądę i zrezygnuję z samochodu.
                                                  • kmsanczia Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 14:05
                                                    Żeby tramwaj na Kościelnej się opłacił, musiałyby tu powstać duże osiedla, a
                                                    tego chyba nie chcemy. Poza tym są to tereny siedliskowe, więc gęstej zabudowy
                                                    nie będzie. Wraz z tramwajem zrobiłoby się drugie centrum Łomianek, a nie
                                                    dzielnica willowa. No i inne części Ł. byłyby poszkodowane.

                                                    Ale oczywiście myśląc o moim dziecku, które kiedyś będzie dojeżdżać do szkoły,
                                                    jestem jak najbardziej za. ;)
                                                  • brycezion Re: Kmsanczia 21.01.09, 15:24
                                                    Tragedia będzie za kilka lat, gdy się okaże, że nie ma dla nich wody i tylko szamba.
                                                    I gdzie tu "miasto-ogród" z działkami 2000 m2 ?
                                                    Co z drogami ?
                                                    Ciekawe, kto i kiedy dał na Łużycką pozwolenie ?
                                                    Nowa wizja Łomianek ? Dziękuję, mieliśmy już wizjonera.
                                                    Tramwaj ? Tak, ale nie bardzo w to wierzę skoro W-wa i Państwo nie potrafią
                                                    wybudować już zaprojektowanych wstępnie tras ekspresowych.
                                                    Wymiar czasowy ? Co tu mówić o perspektywie kilkunastu lat, kiedy nie potrafimy
                                                    dogonić z infrastrukturą rozwoju budownictwa.
                                                  • kmsanczia Re: Kmsanczia 21.01.09, 16:03
                                                    Bez przesady, na 500 metrach to już można stworzyć kawałek ogrodu. ;)
                                                    A miasto-ogród rozumiem raczej jako tworzenie przez gminę parków i zadrzewionych
                                                    terenów rekreacyjnych, tudzież plaż nad Wisłą a nie jako blokowanie zabudowy
                                                    jednorodzinnej.

                                                    I dlaczego ma nie być dla nich wody i kanalizacji (nie chodzi mi o opieszałość w
                                                    budowie;), przecież miasta zawsze się rozwijają, więc chyba wod-kan powinien to
                                                    przewidzieć?
                                                  • brycezion Re: Kmsanczia 21.01.09, 19:07
                                                    Dlatego, że aglomeracja miejska Łomianek tj. obszar przewidziany do realizacji
                                                    sieci wod-kan. w ramach projektu dotowanego przez UE będzie okrojony. Jeżeli
                                                    wogóle dostaniemy dotacje.
                                                    Tereny wiejskie są z niego wyłączone.

                                                    Już obecnie zaczyna brakować wody, a wkrótce oczyszczalnia dojdzie do granicy
                                                    możliwości odbioru ścieków.
                                                  • kmsanczia Re: Kmsanczia 21.01.09, 19:58
                                                    brycezion napisał:
                                                    > Jeżeli wogóle dostaniemy dotacje.
                                                    > Tereny wiejskie są z niego wyłączone.

                                                    Nie no, to już jakaś bzdura. Niby dlaczego 'tereny wiejskie', zwłaszcza że nie
                                                    są to żadne osobne wsie, tylko część miasta i gminy Łomianki, miałyby nie dostać
                                                    dotacji??

                                                    www.e-kapital.pl/Priorytetowe-scieki-czyli-dotacje-na-uporzadkowanie-gospodarki-wodno-sciekowej-w-gminach

                                                    Zwłaszcza, że u mnie na działce rekreacyjnej, na znacznie większym zadupiu dawno
                                                    się postarano przynajmniej o wodociąg.
                                                    Może w końcu w tej gminie ktoś pomyśli o sensownym doradcy, bo tu jak zwykle nic
                                                    się 'nie da' zrobić.
                                                  • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 15:49
                                                    Problem w tym, że jeśli dany obszar pozbawiony jest planów
                                                    miejscowych, to developer może wystąpić o wydanie warunków zabudowy
                                                    na niemal wszystko, co mu się podoba. Nawet jeśli w studium jest
                                                    zabudwa mniej intensywna.
                                                    Oczywiście tramwaj na Kościelnej to przesada. Obszar może być
                                                    obsługiwany autobusami.

                                                    @Krzysiom.
                                                    Oczywiście źle zrozumiałem. Myslałem że jeździsz autobusem do Młocin.
                                                    Przedłużenia metra do Łomianek nie będzie. Chyba że Łomianki będa
                                                    mieć 200 tys. mieszkańców i po drodze zabudują lasek młociński.
                                                    Metro zostanie przedłużone co najwyżej do Cm. Północnego, ale to
                                                    przyszłosc wykraczajaca poza obszar naszego życia i do zrealizowania
                                                    pod warunkiem, że zabudują tereny byłej huty.
                                                  • piotr1271 Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 21.01.09, 20:02
                                                    Robert, piszę w miejscu, w którym chwycisz to najszybciej, a nie
                                                    bezpośrednio pod postem, w którym -hm, piszesz bzdury. Poszerzenie
                                                    Kolejowej do trzech pasów nic nie da, bo zatkany odpływ itd. Da!
                                                    Wyjaśniej w jaki sposób zatkany będzie odpływ w stronę Gdańska? Ba,
                                                    Wawa powinna byc zainteresowana w jak najszybszym opuszczeniu jej
                                                    przez "przyjezdnych". Szanuję Twoje poglądy w wielu sprawach, ale
                                                    tutaj przesadziłeś. Również w sprawie ruchu w stronę Wawy. Rację ma
                                                    KM. Przecież KAŻDY, powtarzam KAŻDY, kto mieszka w Łomiankach wie,
                                                    że korki na Pułkowej kończą się w miejscu w którym w przyszłości
                                                    powstanie Most Północny. Jeśli reprezentujesz lobby Modlińskiej i
                                                    okolic - fine! Ale nie wciskaj nam kitu, że trzy pasy w każdą stronę
                                                    nic NAM nie dadzą! Że utrudnią ruch z drugiej strony Wisły? Zgoda!
                                                    Ale my z Łomianek! Przecież jasne jest jak słońce, że mniejszy
                                                    dopływ "wody" od strony Łomianek do zjazdu z Mostu Grota na
                                                    Wisłostradę pomaga Modlinowcom. Tylko wytłumacz pls dlaczego kosztem
                                                    Łomianek! To trochę tak, jak gdyby od strony południowej wszyscy
                                                    tkwili w korkach gigantach (krakowska&katowicka) po to by od Janek
                                                    do Hynka byc w stanie (technicznie, choc nie zgodnie z prawem)
                                                    przeleciec 130 km/h. Jest takie drugie miejsce w Wawie jak
                                                    Wisłostrada od rozjazdu z Marymoncką do zjazdu z mostu Grota? O co
                                                    tu chodzi?
                                                  • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 22.01.09, 12:14
                                                    Piotrze.
                                                    Ja (podobnie, jak wszyscy w SISKOM) reprezentuję lobby poprawy
                                                    warunków komunikacji przy preferowaniu rozwiazań racjonalnych i
                                                    komunikacyjnie najlepszych, w tym dla środowiska.

                                                    O potrzebie poprawy komunikacji publicznej napisałem wiele w tym
                                                    wątku. Jeśli nie wierzysz w te argumenty, to Ciebie równiez
                                                    zapraszam na wykłady do ekspertów od komunikacji.

                                                    Zwiększenie przekroju takiej drogi, jak Pułkowa, która wprowadza
                                                    ruch w Wisłostradę lub Marymoncką, nic nie da. Tak samo, jak jej
                                                    odkolizyjnianie. Ruch wylotowy trzeba maksymalnie przerzucić na nową
                                                    trase S7, a nie promowac ruch Kolejową.
                                                    Łomianki potrzebują natomiast działań zmierzajacych do poprawy
                                                    warunków porusznia się komunikacją miejską,
                                                    Ograniczyć korki można albo przez budowę masy bezkolizyjnych
                                                    arterii, albo przez zmniejszanie ilosci samochodów na drogach.
                                                    Asfaltofile chcą tego pierwszego sposobu. Zieloni tego drugiego.
                                                    Prawda jest jednak taka, że trzeba zastosować oba sposoby.
                                                    Jeśli budowac nowe arterie i odkolizyjniac istnejące, to robić to z
                                                    sensem
                                                    Jeśli ograniczasc ruch samochodów osobowych, to dawać w zamian
                                                    wygodną alternatywę.

                                                    Możesz zbudować Wisłostradę o przekroju 2 x 5 i zrobić ją całkowicie
                                                    bezkolizyjną i będzie ona stała w korku. Wiesz gdzie się zakorkuje? -
                                                    na węzłach, gdyż zjeżdżajac z każdej bezkolizyjnej drogi natrafisz
                                                    w końcu na jakieś światła i tu moja teoria zapachanego odpływu
                                                    zadziała.

                                                    Trzeba zbudowac S7, ale obecną trase wylotową jeśli poszerzać, to
                                                    jedynie o buspas. Każde inne działanie będzie irracjonalne i
                                                    sprzeczne z zasadami.
                                                    Nie można nikomu zakazywac jazdy własnym samochodem, ale zachęcac
                                                    też trzeba do korzystania z komunikacji masowej. W efekcie
                                                    doprowadzi to do wyrobienia racjonalnych zachowan komunikacyjnych w
                                                    narodzie.

                                                    Wolę, by Warszawa podążała drogą komunikacyjną wyznaczoną przez
                                                    europejskie stolice, niż amerykańskie miasta, czy Moskwę:
                                                    d.wiadomosci24.pl/g2/9e/50/0f/69059_1214139452_d679_p.jpeg
                                                    altopower.files.wordpress.com/2006/09/traffic.jpg
                                                    farm3.static.flickr.com/2072/1534342982_2d54a4f234.jpg?v=0
                                                    siskom.waw.pl/komunikacja/kp-pat.htm
                                                    Pzdr.
                                                  • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 22.01.09, 13:30
                                                    Autor powinien pokazac miasto, które jest przez taki system
                                                    obsługiwane. Nie ma takiego. Są tylko szczątkowe linie, pozostajace
                                                    wciąz na etapie testów. M.in. burmistrz Ząbek zaprosił autorów
                                                    Mistera do wykonania próbnego toru w tej miejscowosci. Nie wiem czym
                                                    się to skonczyło (lub czym się skończy).

                                                    Ja jestem pewien, że problem korków zniknie dopiero, gdy zostanie
                                                    wynaleziony sposób na teleportację. I w tym kierunku powinny iśc
                                                    badania.
                                                    Chodzą słuchy, że niektórym już się udaje teleportacja. Znam osobę,
                                                    która przysięga, że widziała naszego prezydenta w dwóch miejscach
                                                    jednocześnie.
                                                  • piotr1271 Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 22.01.09, 14:59
                                                    Twoja odpowiedź mocno mnie rozczarowała. Jak "nie da" jeśli "da"?
                                                    Podaj choć jeden (konkretny) powód dla którego ktoś (kto?)
                                                    zakręcił "kurek" na wjazd do Wawy na wysokości przyszłego Mostu
                                                    Północnego? Dlaczego nie stosuje się takiego rozwiązania w np.
                                                    Jankach, Starej Miłośnie czy Markach? Powtórzę, jest oczywiste, że
                                                    gdyby trasa gdańska miała trzy, a nie jak teraz dwa pasy na wyjazd z
                                                    Wawy, to o połowę zwiększyłaby się jej przepustowość. Tak? Co do
                                                    wjazdu do Wawy można oczywiście się sprzeczać, ale ktoś (kto?)
                                                    zaplanował, że na Wisłostradzie ma jechać więcej samochodów z rej.
                                                    WA niż WZ. I tyle. Co do tego, że popieram jak najszybszą budowę S7
                                                    nie muszę Cię chyba przekonywać. Ale to inny wątek. Nb. jak oceniasz
                                                    dzisiejszą wkładkę do Rz. w której GDDKiA podtrzymuje plany
                                                    ukończenia S7 Płońsk-Wawa do 2012?
                                                  • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 22.01.09, 17:12
                                                    Ejże Piotrze.
                                                    Wszysykie niemal wlotówki do Warszawy poza Puławską i Modlińską, są
                                                    o przekroju 2 x 2. Na Modlińskiej jest już buspas, a na Puławskiej
                                                    wkrótce będzie.
                                                    Jednocześnie po zbudowaniu nowych wlotówek klasy S, mówi się wręcz o
                                                    zmniejszaniu przekrojów istniejacych wlotów i zmniejszaniu kategorii
                                                    tych dróg.

                                                    Kampanii sukcesu GDDKiA, po wpadkach z obwodnicą Góry Kalwarii,
                                                    Trasy Salomea-Wolica i Południowej Obwodnicy przez Ursynów, wolę nie
                                                    komentować, by nie być posądzonym o ubliżanie.

                                                    Jutro w Polska The Times może coś będzie o inwestycjach w Warszawie,
                                                    które są podatne na tzw. "uwalenie". Nie wiem, co napisze redaktor
                                                    Bruszewski, ale dziś sporo mu opowiadałem m.in o S7 Bemowo-Czosnów.
                                                  • piotr1271 Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 22.01.09, 17:39
                                                    Przepraszam za skrót myślowy. Podając swój przykład z "zaworem",
                                                    czyli z dozowaniem ruchu do Wawy od strony PN zakładałem, że wiesz
                                                    jak wygląda sytuacja na tej drodze w czasie porannego szczytu.
                                                    Wygląda to tak, że przez ok. 30-45 min (czasami dłużej) pokonujesz
                                                    trasę Łomianki-Pułkowa/Heroldów, po czym do mostu Grota mógłbyś
                                                    (gdybyś nie przestrzegał przepisów) jechać ile fabryka dała. Również
                                                    gdybyś wybrał Marymoncką jechałbyś bez żadnych problemów (światła
                                                    jedynie) aż do Słowackiego/Popiełuszki. That's the point! Jest
                                                    jeszcze gdzieś takie miejsce?
                                                  • lolaxyz Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 22.01.09, 18:02
                                                    Oj Piotrze, muszisz udać się na wykład prof. Jakiegośtam od
                                                    drogownictwa, on by Ci wyjaśnił, że jak się doda dodatkowy pas ruchu
                                                    w wąskim gardle to dalej na 100% zrobi się koszmarny korek i
                                                    wszystko stanie.
                                                    Tak się złożyło, że dzisiaj sięgnęłam w myślach 10 lat wstecz , od
                                                    kiedy pracuję w centrum Warszawy. Gdy mieszkałam na Młocinach
                                                    dojazd do pracy zajmował mi 20 minut. Od kiedy mieszkam w Łomiankach
                                                    zajmuje mi 45 minut, przy czym odcinek z Młocin do pracy pokonuję
                                                    teraz w 25 minut a więc na przestrzeni tych 10 lat wydłużył się
                                                    jedynie o 5 minut! Przy okazji tych wyliczeń wychozi na to, że
                                                    jakieś 80% drogi w Warszawie i 20% przypadającej na łomianki
                                                    pokonuję w podobnym czasie. Jeżeli w kolejnych 10 latach ten
                                                    warszawski odcinek będę pokonywała chocby i 15 minut dłużej to
                                                    jeszcze mam zapas dalszych 60 minut, po czym dopiero przejazd
                                                    komunikacją miejscą byłby dla mnie w ogólnym rozrachunku alternatywą
                                                    wartą zastanowienia się.
                                                  • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 22.01.09, 18:50
                                                    lolaxyz napisała:

                                                    > Oj Piotrze, muszisz udać się na wykład prof. Jakiegośtam od
                                                    > drogownictwa, on by Ci wyjaśnił, że jak się doda dodatkowy pas ruchu
                                                    > w wąskim gardle to dalej na 100% zrobi się koszmarny korek i
                                                    > wszystko stanie.

                                                    Bo tak waśnie jest.
                                                    Poza tym 2 x 2 to wcale nie jest wąskie gardło.
                                                    Wszystkie wlotówki do Warszawy mają taki przekrój poza Puławską (choć ta w
                                                    Piasecznie jest 2 x 2) i Modlińską.
                                                    Na Modlińskiej jest już buspas i większość sobie chwali. Na Puławskiej wkrótce
                                                    będzie (od miejsca, gdzie jest 2 x 3). Powstanie też buspas na Radzymińskiej od
                                                    Marek (tez ma 2 x 3 od granic Warszawy).
                                                    Poza tym popatrz:
                                                    - Trakt Brzeski w Wesołej - 2 x 2
                                                    - Ale Jerozolimskie dla wlotu z pasma pruszkowskiego - 2 x 2
                                                    - Przyczółkowa dla Konstanicna - 2 x 2 (a do granic Konstatncina 1 x 2)
                                                    - Al. Krakowska w Raszynie - 2 x 2
                                                    - wlotówka z Poznania od Ożarowa do granic Warszawy - 2 x 2
                                                    - Wał Miedzeszyński dla Otwocka - 2 x 2 (a do granic Warszawy 1 x 2).
                                                    - wlotówka z Radzymina w Markach - 2 x 2

                                                    Nie dla wszystkich z powyższych relacji planuje się alternatywne wloty - np.
                                                    Konstancin, Otwock.

                                                    Kwestia czasu, gdy wszystkie ulice w Warszawie, które mają 2 x 3, będą na jednym
                                                    z pasów mieć buspas. I nawet trwale wydzielony całodobowy, a nie tylko szczytowy.
                                                  • lolaxyz Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 22.01.09, 19:03
                                                    robert_c napisał:

                                                    > Na Modlińskiej jest już buspas i większość sobie chwali.

                                                    Byłam na/w (?) Białołęce kiedyś, nawet kilka razy. Są tam liczne
                                                    osiedla składające się z kilku bloków, niejednokrotnie wieżowców.
                                                    Jeździ z tamtąd wiele autobusów i wiele z nich zawozi ludzi
                                                    bezpośrednio do pracy. Sytuacja w Łomiankach jest zupełnie inna. Na
                                                    duzym obszarze są stosunkowo luźno rozrzucone domy jednorodzinne. Co
                                                    nam po autobusie czy tramwaju oddalonym 2-3 km od domu? Z którego na
                                                    dodatek musielibyśmy przesiąść się do metra a potem jeszcze do
                                                    czegoś. Kiedyś obliczałam, dojazd do pracy taką kumunikacją (z
                                                    przystankiem przy przedszkolu) zjąłby mi 2 godziny! Jeśli uważasz,
                                                    że dla ludzi to racjonalne to masz nas za idiotów.
                                                    Oczywiście teraz mozesz powiedziec, że będzie bus z naszego osiedla
                                                    do metra ale bądźmy szczerzy, skoro tramwaj jest niepewny to na
                                                    takie cuda jak busy puszczane dla 20 osób na rózne osiedla bym nie
                                                    liczyła. Kto miałby je kupić?
                                                  • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 22.01.09, 18:30
                                                    piotr1271 napisał:

                                                    > Przepraszam za skrót myślowy. Podając swój przykład z "zaworem",
                                                    > czyli z dozowaniem ruchu do Wawy od strony PN zakładałem, że wiesz
                                                    > jak wygląda sytuacja na tej drodze w czasie porannego szczytu.

                                                    Wiem.

                                                    > Wygląda to tak, że przez ok. 30-45 min (czasami dłużej) pokonujesz
                                                    > trasę Łomianki-Pułkowa/Heroldów, po czym do mostu Grota mógłbyś
                                                    > (gdybyś nie przestrzegał przepisów) jechać ile fabryka dała.

                                                    A co się dzieje przy Moście Grota?

                                                    > Również
                                                    > gdybyś wybrał Marymoncką jechałbyś bez żadnych problemów (światła
                                                    > jedynie) aż do Słowackiego/Popiełuszki.

                                                    A co się dzieje na Słowackiego/Popiełuszki?

                                                    > That's the point! Jest
                                                    > jeszcze gdzieś takie miejsce?

                                                    Tak. Konstancin, Pruszków, Raszyn, Wesoła, Piaseczno.
                                                  • lolaxyz Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 22.01.09, 18:40
                                                    robert_c napisał:


                                                    > > Wygląda to tak, że przez ok. 30-45 min (czasami dłużej)
                                                    pokonujesz trasę Łomianki-Pułkowa/Heroldów, po czym do mostu Grota
                                                    mógłbyś (gdybyś nie przestrzegał przepisów) jechać ile fabryka dała.
                                                    >
                                                    > A co się dzieje przy Moście Grota?

                                                    Ja odpowiem bo czyham własnie przy komputerze :)
                                                    Przy grota jest zjazd z mostu i zagęszcza sytuacje, nie jest to
                                                    jeszcze korek ale trzeba bardzo zwolnić. Jak będzie most północny to
                                                    sytuacja z pewnością się poprawi, szczególnie, że część tych ludzi z
                                                    mostu pojedzie do metra.

                                                    > A co się dzieje na Słowackiego/Popiełuszki?

                                                    Tego nie jestem pewna bo nie korzystam ale pewnie chodzi o długie
                                                    czekanie na swiatłach bo osobno jest dla tramwaju, osobno dla
                                                    jadących prosto, osobno dla jadących w bok...
                                                  • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 22.01.09, 19:02
                                                    lolaxyz napisała:


                                                    > Przy grota jest zjazd z mostu i zagęszcza sytuacje, nie jest to
                                                    > jeszcze korek ale trzeba bardzo zwolnić.

                                                    Jak dołozysz w danej jednostce czasu kolejne 100 samochodów (np. w przeciągu 5
                                                    minut dojedzie w to miejsce o 100 samochodów więcej, niż teraz), to zapewne
                                                    sytuacja przy moście Grota się polepszy.

                                                    > Jak będzie most północny to
                                                    > sytuacja z pewnością się poprawi, szczególnie, że część tych ludzi z
                                                    > mostu pojedzie do metra.

                                                    Jak będzie most Północny to sytuacja się pogorszy dla Łomianek.
                                                    Pomiędzy owym rozwidleniem na Wisłostradę, a Marymoncką powstanie węzeł.
                                                    Większość samochodów z mostu Północnego będzie zjeżdzac na Wisłostradę. Tym
                                                    samym wzrośnie natężenie ruchu pomiędzy owym rozwidleniem a mostem Grota kolejne
                                                    2 tys. pojazdów na godzinę (około 180 w ciagu 5 minut).
                                                    Jak do owych 100 pojazdów z Łomianek dodasz 180 z Tarchomina, to zapewne
                                                    sytuacja przed mostem Grota jeszcze bardziej się polepszy.
                                                  • lolaxyz Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 22.01.09, 19:09
                                                    robert_c napisał:


                                                    > Jak dołozysz w danej jednostce czasu kolejne 100 samochodów (np. w
                                                    przeciągu 5
                                                    > minut dojedzie w to miejsce o 100 samochodów więcej, niż teraz),
                                                    to zapewne sytuacja przy moście Grota się polepszy.

                                                    Przecież samochody się nie rozmnożą, będą te które są a nawet mniej
                                                    zważywszy na dostep z Modlińskiej do metra, nie umówią się też
                                                    wszystkie że spotkają się przy moście o godz. 8.00 żeby zrobić korek.


                                                    > Jak będzie most Północny to sytuacja się pogorszy dla Łomianek.
                                                    > Pomiędzy owym rozwidleniem na Wisłostradę, a Marymoncką powstanie
                                                    węzeł.
                                                    > Większość samochodów z mostu Północnego będzie zjeżdzac na
                                                    Wisłostradę. Tym
                                                    > samym wzrośnie natężenie ruchu pomiędzy owym rozwidleniem a mostem
                                                    Grota

                                                    Jeżeli samochody, które zjeżdżają w tej chwili z jednego mostu,
                                                    gdzie trzeba przez nie zwolnić, będą zjeżdzać z dwóch mostów, to w
                                                    moim (chyba zdroworozsądkowym przekonaniu) upłynni to jazdę na całym
                                                    odcinku.
                                                  • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 23.01.09, 09:50
                                                    Lola.
                                                    Samochody się nie rozmnoża, ale Ty chcesz, by przyspieszyć ruch na
                                                    Pułkowej. Więc Ci napisałem, że jeśli np. poszerzysz Pułkową do 2 x
                                                    3 lub ją odkolizyjnisz, to w danej jednostce czasu więcej samochodów
                                                    dojedzie do Mostu Grota i skrzyżowania Marymonckiej z Popiełuszki.

                                                    No to moze znów przykład.
                                                    Wyobraź sobie, że lejesz wodę przez lejek do zapchanego zlewu i
                                                    myślisz, ze jak nie bedziesz lac przez lejek, to woda szybciej
                                                    spłynie ze zlewu.

                                                    Zasady ruchu są nieubłagane. Jeśli jakiś ciąg jest na granicy
                                                    przepustowosci, to dołożenie tylko kilku procent wiecej samochodów
                                                    spowoduje wielki korek.
                                                    Może to wyglądac mniej wiecej tak:
                                                    - przy ruchu rzędu 1000 pojazdów na godzine ruch jest płynny i
                                                    przejeżdżasz danym odcinkiem w ciągu 5 minut
                                                    - przy ruchu rzędu 1050 pojazdów na godzinę masz korek i czas
                                                    przejazdu wynosi 20 minut.

                                                    Tak to własnie wygląda.
                                                    Pytanie, co zrobuć, by nie było korka?

                                                    Jedni odpowiedza, by zwiekszyć przekrój drogi tak, by 1100 pojazdów
                                                    mogło płynnie przejechac. Tylko, że nie zdają sobie sprawy, że
                                                    kilometr dalej jest kolejne skrzyzowanie które przepuści tylko 1000
                                                    pojazdów na godzinę i jeśli w tym pierwszym miejscu upłynnimy ruch
                                                    na 1100, to owe 1100 p/h pojawi się na tym kolejnycm skrzyzowaniu i
                                                    je zakorkuje.

                                                    O wiele skuteczniej jest zrobić, by utrzymac ruch na poziomie owego
                                                    1000 p/h poprzez zwiekszanie odsetka korzystajacych z komunikacji
                                                    masowej.

                                                    Pzdr.

                                                    PS. Nie negujcie opinii specjalistów, gdyż wtedy stajecie się
                                                    bajmotami. Jako "specjalistę" mam na mysli m.in. prof.
                                                    Suchorzewskiego.

                                                    PS2. Dobrze byłoby też zamiast negowac wszystko, napisac własną
                                                    propozycje rozwiazania problemu komunikacji Łomianek z Warszawą.
                                                    Choiciaż chyba wiem - S7 i bezkolizyjna Pułkowa 2 x 3.
                                                  • lolaxyz Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 23.01.09, 10:06
                                                    robert_c napisał:

                                                    > PS. Nie negujcie opinii specjalistów, gdyż wtedy stajecie się
                                                    > bajmotami.

                                                    Ten argument do mnie przemawia :)

                                                    > PS2. Dobrze byłoby też zamiast negowac wszystko, napisac własną
                                                    > propozycje rozwiazania problemu komunikacji Łomianek z Warszawą.
                                                    > Choiciaż chyba wiem - S7 i bezkolizyjna Pułkowa 2 x 3.

                                                    Jeśli chodzi o mnie TAK - trzeci pas dla samochodów, metro koło
                                                    Auchan, tramwaj z odnogami na odległe osiedla (wiem, że utopia).
                                                    Generalnie, żeby z tych zmian mieli szansę skorzystać mieszkańcy
                                                    osiedli położonych dalej niż w promieniu 500 m. od Warszawskiej,
                                                    nawet bajmoty z Dąbrowy, a niech widzą, że inni są gotowi o nich
                                                    zadbac, zamiast podrzucać im świnie :)
                                                  • drabbu Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 23.01.09, 12:22
                                                    Robercie.
                                                    Absolutnie nie podważając Twej wiedzy fachowej
                                                    ani zaangażowania :) sądzę, że pomiędzy Tobą a niektórymi
                                                    forumowiczami - Lolą i Piotrem1271 zachodzi po prostu
                                                    nieporozumienie.

                                                    W jednym z poprz. postów napisałeś:
                                                    "Lola napisała, ze 70% stania w korku to odcinek w Łomiankach, a
                                                    30% w Warszawie. Teraz naturalną rzeczą jest w tym przypadku
                                                    myślenie, że jak odkolizyjnimy lub poszerzymy zakorkowany odcinek w
                                                    Łomiankach, to owe 70% zniknie. NIE. Zniknie tu, ale pojawi się
                                                    tam, gdzie obecnie jest 0 lub kilka procent"

                                                    i ten punkt wydaje mi się wątpliwy.

                                                    Oczywiście, ruch przeniesie się dalej, ale czy w tej samej
                                                    wysokości 70 procent? Czy nie rozproszy się po drodze? Czy nie
                                                    będzie raczej tak, że część aut skręci na Wisłostradę, część jadąc
                                                    prosto Marymoncką dotrze do skrzyżowania z Popiełuszki (nawiasem
                                                    mówiąc, zaprojektowanego fatalnie, tak jak gdyby miało być od razu
                                                    zbyt ciasne i mało przepustowe) i skręci w stronę ronda Babka, a
                                                    część wybierze się prosto Słowackiego? Czyli wg teorii "wielu
                                                    odpływów" KmSanczii, 70 procent podzieli się w róznych proporcjach
                                                    na kilka odnóg, ale się podzieli.

                                                    Na korki i zatory w samej Warszawie nie mamy żadnego wpływu.
                                                    Sądzę zresztą, że samochody napływające z Łomianek jeszcze
                                                    niespecjalnie je powiększą, nie ma ich aż tylu.
                                                    Natomiast chcielibyśmy mieć wpływ na drogę najbliższą do nas,
                                                    najbardziej uciążliwą i naszym zdaniem - wymagającą najpilniejszej
                                                    poprawy. Dlatego spieramy się z Tobą o poszerzanie czy
                                                    odkolizyjnianie samej Pułkowej i sądzę, że po stronie Loli i Piotra
                                                    są dobre racje.

                                                    Myślę też, że gdyby to nastąpiło wreszcie, buspasy na niej nie
                                                    tylko nie będą potrzebne - bo ruch wszystkich aut, w tym autobusów,
                                                    by się przyspieszył, ani też nie sądzę, że tylko dla Ełki i
                                                    autobusów nowodworskich chciałby je ktoś wytyczać. Przykład z
                                                    Modlińską nie jest trafny, bo osiedla białołęckie i tarchomińskie
                                                    są znacznie potężniejsze i jest duża ilość linii stamtąd.
                                                    Powiększenie się ludności Łomianek do 60.000 to sprawa naprawdę nie
                                                    tak bliskiej przyszłości. W tej chwili mamy niewiele ponad 20.000.
                                                    Myślę też, że na sprawę tramwaju w Łomiankach również patrzysz
                                                    trochę przez pryzmat Warszawy czy innych wielkich miast, gdzie
                                                    linie tramwajowe są we niedużych odległosciach od siebie. W
                                                    Łomiankach tak nie będzie, będzie najwyżej jedna - jeśli będzie.
                                                    Nie widzę u nas miejsca dla busów dowożących pasażerów do tramwaju,
                                                    ani chętnych do korzystania z nich. Łomianki są mocno
                                                    rozbudowane "w głąb". Przesiadki i oczekiwanie zawsze odbijają się
                                                    na czasie. Zresztą taki bus jako taki też nie byłby szybkim
                                                    środkiem transportu i zasadnicza większość dojeżdżających
                                                    korzystałaby z własnych aut. Ew. tramwaj - uważam - trzeba byłoby
                                                    prowadzić taką trasą, na której zgarnie wielu pasażerów, jacy mogą
                                                    dojść do przystanku (dojść, nie dojechać!). Czyli właśnie bardziej
                                                    Kościelną Drogą, bo w tę stronę zaczyna się rozbudowa (czyli linia
                                                    miałaby frekwencję), niż przez wąską Warszawską.

                                                    Z zainteresowaniem przejrzałem artykuł, który linkowałeś - o
                                                    wspólnych pasach autobusowo-tramwajowych i wspólnych przystankach.
                                                    Być może, koncepcja ta jest jak najbardziej trafna, ale w praktyce
                                                    wymaga chyba pewnych zmian i ulepszeń. Będąc w ub. roku we
                                                    Wrocławiu, w którym jest ich sporo, odniosłem wrażenie, że
                                                    sprawiają jednak sporo zamieszania.
                                                  • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 23.01.09, 16:49
                                                    Drabbu
                                                    Owe 70% korka na Pułkowej rozproszy się na 8 odcinków po 10%.
                                                    Zapewne projekt poszerzenia Pułkowej będzie zawierał w sobie
                                                    istniejace potoki i przewidywane z perspektywą kilkudziesieciu lat.
                                                    Jechanie z Łomianek Pułkową nie ma zbyt wielu możliwosci poszielenia
                                                    się ruchu. Mysle, ze 60% jedzie Wisłostradą, 20% Marymoncką, a 20%
                                                    dzieli się na Wóycickiego i Pstrowskiego.
                                                    Poszerzenie Pułkowej będzie wymagało decyzji środowiskowej.
                                                    Trasa przechodzi pomiędzy dwoma obszarami leśnymi. Tu pewna zielona
                                                    organizacjz z Warszawy będzie chciała pokazac swoje
                                                    pseudoekologiczne pazurki. Nie miałaby smiałości, gdyby Pułkowa była
                                                    poszerzana o buspas. Wszak nie będa przeciw buspasowi.
                                                    A tak mamy jak w banku, że spraw poszerzenia Pułkowej przeciagnie
                                                    się 2 lata po sądach.
                                                  • piotr1271 Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 22.01.09, 20:45
                                                    Dzięki Lola! Jest dokładnie tak jak piszesz. Dojazd do Heroldów z
                                                    Łomianek zajmuje więcej czasu, niż od Heroldów, powiedzmy, do
                                                    Świętokrzyska/Marszałkowska, a odległości przecież nieporównywalne.
                                                    No i panuje przekonanie, że w centrum jest najciaśniej. Na obecnym
                                                    układzie najbardziej korzystają mieszkańcy północnych części Wawy i
                                                    Białołęka (z Mostu Grota wbija się na oko 4/5 tego co od Mostu
                                                    jedzie dalej Wisłostradą w stronę Centrum). Robert, masz rację z
                                                    Konstancinem, ale tam problem jest inny: z wąskiej dwukierunkowej
                                                    drogi samochody wjeżdżają na 2x2 i siłą rzeczy robi się luźniej. Im
                                                    nikt nie poustawiał świateł tak, aby "przytrzymac" potok pojazdów do
                                                    Wawy. Pozdrawiam.
                                                  • j46 Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 23.01.09, 18:06
                                                    Robert. Można wszczynać wojnę z zielonymi, Można realizować drogi pod ich
                                                    dyktando. Można też robić wszędzie bus pasy, urywające się nagle gdzieś w
                                                    mieście. Można również zamiast tego upłynnić ruch na całej arterii pzry pomocy
                                                    dwupoziomowych skrzyżowań. Robert za wszelką cenę chce buspasa. Po prostu wydaje
                                                    się, iż on nie lubi drzew rosnących przy Pułkowej. A ja lubię i cenię. I widzę
                                                    celowości buspasów wszędzie tam gdzie ruch tego wymaga. Wpierw jednak należy
                                                    spróbować upłynnić ruch na danym odcinku bez buspasa. Akurat od węzła
                                                    Wisłostrada - Pułkowa ruch przestaje odbywać się po jednej możliwej trasie.
                                                    Tras jest wiele i ruch może rozdzielić się na wiele różnych kierunków. Mój
                                                    profesor mawiał, iż samochody dążące do celu, wykorzystują każdą,nawet mało
                                                    prawdopodobną trasę. By go podzielić nie trzeba wielkich zmian organizacyjnych w
                                                    okolicy. Natomiast bezkolizyjne skrzyżowania, to płynny ruch, oszczędzający czas
                                                    i paliwo, zmniejszający zagrożenie wypadkowe oraz zmniejszając zanieczyszczenie.
                                                    Taka trasę autobus przejedzie tak samo szybko jak po buspasie. Tylko trzeba
                                                    umożliwić zjazd pojazdom z tej trasy, a to wydaje się być realne.
                                                    Ja uważam, iż w miejscowościach willowych trudna, bardzo trudno jest stosować
                                                    komunikację zbiorową jako podstawy środek komunikacji. Tam po strumienie ruchu
                                                    pasażerów są zbyt od siebie odległe i są zbyt małe by istniała możliwość i
                                                    celowość stosowania komunikacji zbiorowej. Oceniam że trzeba by było
                                                    zorganizować naprawdę perfekcyjnie /a więc i kosztownie/ komunikację zborową,
                                                    tak by mogła ona przewozić porównywalne z miejscowościami posiadującymi
                                                    blokowiska liczby pasażerów. I to chyba jest podstawowa sprawa. Bus pas
                                                    powstanie jako świadectwo pustej idei, służącej nielicznym.
                                                  • robert_c Re: Tramwaj, a może nowa wizja Łomianek? 23.01.09, 20:34
                                                    O tych nielicznych też trzeba dbać. Więc bedzie buspas. :)

                                                    J46.
                                                    Jako stowarzyszenie będziemy działać w kierunku buspasa na Pułkowej.
                                                    Mam nadzieję, że się na nas za to nie obrazicie.
                                                    I z tego co pisałem w swoim pierwszym poście - nie jest to przeciw Wam, tylko
                                                    dla Was. Uwierzcie, nam. Tak będzie dobrze.
                                                    Oczywiście buspas powstanie tylko wtedy, gdy anaiza pokaże jego zasadność. My
                                                    nie decyzdujemy o tym. My tylko mozemy dac impuls do tego, by przeprowadzono
                                                    odpowiednie analizy i tym dokumentom zaufamy.
                                                    Jeśli analiza wykaże, że pojedzie buspasem jeden autobus na 10 minut i nie
                                                    będzie miał wzięcia, to buspasa nie będzie. Ale wtedy obawiam się, że Pułkowa
                                                    pozostanie 2 x 2.
    • czaj_nik Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 19.01.09, 07:26
      A może warto postawić pytanie: "Czy mieszkańcy Łomianek chcą tramwaju?"
      Odpowiedź zdeterminuje działania burmistrza jako URZĘDNIKA-wykonawcy a nie decydenta. Urzędnika namaszczono wyborem na określony czas. Niech spędzi go tak, jak my chcemy!

      Ale trzeba chcieć!

      --
      Dawniej podania przekazywano z ust do ust - dziś z biurka na biurko.
        • kaczusio Re: Tramwaj a konflikt o trasy komunikacyjne. 19.01.09, 13:09
          W 2000 r wykonywane było studium w sprawie tramwaju przez "STOWARZYSZENIE SYMPATYKÓW
          KOMUNIKACJI SZYNOWEJ
          ul. Witolińska 5/39; 04-185 Warszawa
          tel. (022) 610 33 78, 0 603 292 526; fax. (022) 656 65 42
          e-mail: ssks@okids.waw.pl, Ktoś nawet miał linka do tego studium. Więc jakiś
          etap prac był wykonany. Teraz warto było by to zaktualizować i po włączeniu do
          miejscowych planów szukać środki na realizacje. Sprawa jest o tyle pilna że
          podzielone na dwie trasy społeczeństwo Łomianek może dość długo torpedować ich
          budowę. A tramwaj jest w stanie rozwiązać część naszych kłopotów dojazdowych do
          Warszawy.
    • kowalik22 Re: Czy burmistrz nie chce tramwaju do Łomianek? 23.01.09, 13:45
      A burmistrz nadal nie chce tramwaju do Łomianek;)))
      A, i mieszkańcy nie chcą tramwaju do Łomianek?
      I wogóle niczego nie chcą z komunikacji zbiorowej. Nikt nie będzie
      korzystał, psze państwa.
      No, może metro mogłoby być. To tak, to chętnie. Ale inne wynalazki,
      oprócz bezkorkowego, szybkiego dojazdu włąsnym samochodem -
      odpadają;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka