I po premii burmistrza...

29.01.09, 16:55
Wojewoda w rozstrzygnięciu nadzorczym z dnia 19.01.2009 unieważnił
uchwałe RM dotyczącą przyznania burmistrzowi premii 15.000 zł z
powodu istotnego naruszenia prawa, powołał się także na art. 20
ust.5 ustawy o pracownikach samorządowych.

Uchwała RM powinna zostać wycofana z obiegu prawnego.

Oznacza to że wojewoda przychylił się do pisma grupy radnych w
sprawie zaskarżenia uchwały, kow też miała rację:)
    • kowalik22 Re: I po premii burmistrza... 29.01.09, 17:05
      A co to za nius? :?
      Przecież w GŁ z 23 stycznia tego roku Burmistrz już napisał, że:
      "Wojewoda uchylił decyzję Rady Miejskiej uznając
      jej niezgodność z ustawą o pracownikach samorządowych". (str. 13)

      Po co do tego wracać? Żeby pochwalić się, że "wojewoda przychylił
      się do pisma grupy radnych"?
      Papi, nie warto. To już było i minęło. Czas na teraźniejszość. Dokąd
      będzie się to wytykać - aż do wyborów?
      Naprawdę już dość.
      Chyba żałuję, że "kow też miała rację":>

      • lomek2 Re: I po premii burmistrza... 29.01.09, 23:02
        Wydaje się, że nie warto było zawracać wojewodzie głowy ani tracić czasu na
        sporządzanie pisma do niego.
    • kmsanczia Re: I po premii burmistrza... 29.01.09, 17:05
      No właśnie, kto pierwszy wykrył spisek, bo niektórzy sugerują, że to jakiś Hirek
      nagłośnił sprawę. ;)
      Jakby co Kow, mogę być twoim rzecznikiem. :>
      • kowalik22 Re: I po premii burmistrza... 29.01.09, 17:16
        Dzięki, Km, sama sobie rzecznikiem będę:>
        Oto, co następnego dnaia po sesji pisał Papi:
        "premia powinna być przyznawana za wybitne osiągniecia... " (pkt6)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=89124098&a=89125649
        Dopiero potem wszyscy zmądrzeli:>
        • papirus22 Re: I po premii burmistrza... 29.01.09, 17:46
          Kow
          Czy Ty uważasz, że wszyscy czytają GŁ? Bzdura, co najwyzej zaglądają
          do ogłoszeń. Polacy wiedzą co to cenzura i tuba propagandowa po
          prawdę sięgaja do gazet niezależnych. Poza tym napisałem to w dniu
          sesji, a nie dzień po. I jeszcze jedno wszyscy zareagowali dopiero
          po wpisach na forum-czytają dyżurują, jak Ty kiedyś:).
          Na sesji pani wice tak długo i ładnie uzasadniała zasadność premii.
          Naprawdę mówiła pięknie, wsłuchiwałem się w nią jak w szum strumyka,
          jak w najmilsze odgłosy natury. Gdy skończyła swój barwy wywód
          odbyła się licytacja radni przebijali się kwotami,( prawie się
          pokłócili jak to burmistrz zasłużył), choć nikt nie powiedział za
          co. My sobie siedzieliśmy i spokojnie głosowaliśmy przeciw.

          Pewnie Ci co będą brać udział w kampanii wykorzystają to.
          • kowalik22 Re: I po premii burmistrza... 29.01.09, 17:55
            Papi napisał:
            > My sobie siedzieliśmy i spokojnie głosowaliśmy przeciw.

            Siedzieliście sobie? Spokojnie? To dlaczego nie powiedzieliście
            innym radnym, i pani wice, że to jest niezgodne z prawem?
            Głosowaliście przeciwko nagrodzie, bo waszym zdaniem burmistrz na
            nią nie zasłużył, czy dlatego, że nie można było jej przyznać?
            Nie odpowiadaj, odpowiedzi znam.

            Tak, o nagrodzie, że przysługiwać powinna jedynie za wybitne
            osiągnięcia, napisałeś w dniu sesji, po jej zakończeniu.I tylko z
            tym mogę się zgodzić.

            > Pewnie Ci co będą brać udział w kampanii wykorzystają to.

            Jasne, byłabym zdziwiona, gdyby było inaczej:>

            Więcej o nagrodzie już nie chcę słyszeć. Kropka.
            Czy można słowo nagroda wpisać do nieprzyjaciół? I nie oglądać już
            takich wątków;)

            • neptun666 Re: I po diecie radnego....... 29.01.09, 18:13
              kowalik22 napisała:

              > Czy można słowo nagroda wpisać do nieprzyjaciół? I nie oglądać już
              > takich wątków;)

              Kow, nie licz na to szanowny radny bardzo lubi jak jego zasługi w dowalaniu
              burmistrzowi i kolegom są odmieniane w 100 przypadkach, temat ma się ciągnąć
              długo, długo.Radnemu Rusieckiemu się wydaje że jak go będzie wszędzie pełno to
              go ludzie zapamiętają,tak, tak ja nie długo jestem na tym forum ale zapamiętałem
              P. radnego i wykorzystam to w czasie następnych wyborów.
              Radny Rusiecki wyznaje zasadę im gorzej tym lepiej, jestem pewny że odbije mu
              się to czkawką.
              Czekam na następne wyskoki a jeszcze bardziej oczekuję że radny Rusiecki opisze
              na tym forum swoje osiągnięcia przez dwa lata pracy w radzie.
              • wrze-sien Re: I po diecie radnego....... 29.01.09, 21:12
                Facet jest jakiś chory, ośmiesza się tylko. Sprawa stara on nagle
                wyskakuje jakby był odkrywcą kosmosu i jedynym sprawiedliwym. Może
                mysli że jak napisze 10 razy to ludzie pomyslą że było 10 afer. Na
                dodatek nie on wykrył tą niedoszłą aferę. Żenująca kreatura.
                • papirus22 Re: I po diecie radnego....... 29.01.09, 22:00
                  Widzę że otoczenie burmistrza się rozkręca, tak samo było w
                  poprzedniej kadencji:)
                  Skąd Wy wiecie aż tyle, że np. będę gdziekolwiek kandydował? Póki co
                  szukam sukcesorów...
                  • kowalik22 Re: I po diecie radnego....... 30.01.09, 04:42
                    Papirus22 napisał:
                    > Póki co
                    > szukam sukcesorów...

                    A jakąż to sukcesję masz do oddania? Tytuł radnego nie jest
                    dziedziczny;) Można się go zrzec, ale nie można przekazać czy oddać,
                    komu się chce:>

              • papirus22 Re: I po diecie radnego....... 29.01.09, 22:12
                neptun666 napisał:
                ".Radnemu Rusieckiemu się wydaje że jak go będzie wszędzie pełno to
                go ludzie zapamiętają,tak, tak ja nie długo jestem na tym forum ale
                zapamiętałe P. radnego i wykorzystam to w czasie następnych
                wyborów."
                Wykorzystasz albo nie:)

                "Radny Rusiecki wyznaje zasadę im gorzej tym lepiej, jestem pewny że
                odbije mu się to czkawką."

                Absolutnie nie. Jak burmistrz załatwi dotacje unijne( w co wierzę),
                to sam publicznie mu pogratuluję, złożę wniosek o podwyżkę jego
                uposażenia, bo za wiele rzeczy należą się nagrody.

                "Czekam na następne wyskoki a jeszcze bardziej oczekuję że radny
                Rusiecki opisze na tym forum swoje osiągnięcia przez dwa lata pracy
                w radzie."

                No nie tak od razu miałbym się chwalić i to na forum. Pewnie kiedyś
                przyjdzie czas na podsumowanie:)
            • papirus22 Re: I po premii burmistrza... 29.01.09, 21:58
              Po co mówić, i tak nikt nie słucha. Kiedyś gdy zwracaliśmy uwagę na
              niezgodnośc z prawem, padało zawsze to samo. Ufamy prawnikom gminnym
              Wy sie nie znacie, podobnie było z wieloma sprawami. Naszych
              prawników gminnych to mi czasem szkoda, musza się mocno naćwiczyć
              żeby dogodzić wałdzy, najpierw przeszukiwali ustawy w jedną teraz
              muszą szukać te same ustawy w druga stronę. Ciężka to praca, mało
              kreatywna.
          • drabbu Re: I po premii burmistrza... 29.01.09, 20:42
            papirus22 napisał:
            > Czy Ty uważasz, że wszyscy czytają GŁ? Bzdura, co najwyzej
            zaglądają
            > do ogłoszeń. Polacy wiedzą co to cenzura i tuba propagandowa po
            > prawdę sięgaja do gazet niezależnych.

            Jakoś tak dziwnie się dzieje, że z wielotysięcznego nakładu
            "Gazety Łomiankowskiej" na drugi, a najdalej trzeci dzień po
            wydaniu w centrum Łomianek nie ma już ani jednego egzemplarza.
            Jak zaś podają same "Nasze Łomianki" ich nakład wynosi egz. 1700.
            W wielu miejscach, np. w "Bumerangu" zalegają one stosami przez
            cały tydzień. Podobnie bywa w kiosku naprzeciwko szkoły.
            Czy gra tu rolę tylko cena "NŁ"??!
            W "NŁ" także są ogłoszenia (i to sporo), program telewizyjny, różne
            wiadomości "ościenne" i świetne humorki. A mimo to...

            Czyżby więc jednak nie było w Łomiankach tysiąca siedmiuset
            mieszkańców (tylko tysiąca siedmiuset!), świadomych tego co to tuba
            oraz cenzura i złaknionych prawdy? i skłonnych wydać na nią
            2 złote?
            • papirus22 Re: I po premii burmistrza... 29.01.09, 22:06
              Wznowili NŁ?
              Pewnie bym coś wiedział.
              Na pewno nie chodzi Ci też o Życie Łomianek, bo to ma nakład 2 razy
              większy i sprzedaje się co do sztuki.
              • drabbu Re: I po premii burmistrza... 29.01.09, 22:20
                Przepraszam BARDZO za pomyłkę, oczywiście "Życie Łomianek" ma być.
                Sam bym się cieszył, gdyby wróciły "Nasze Łomianki" -
                nawet "Zgryźliwca" można by czasem przeczytać :)
                Informacja o nakładzie "Życia Łomianek" (dokładnie 1750)jest stąd:
                tio.com.pl/reklama/oferty/o-firmie.pdf
                Wielokrotnie widziałem niejedną niesprzedaną sztukę.
            • kmsanczia Re: I po premii burmistrza... 30.01.09, 09:43
              drabbu napisał:
              > Jakoś tak dziwnie się dzieje, że z wielotysięcznego nakładu
              > "Gazety Łomiankowskiej" na drugi, a najdalej trzeci dzień po
              > wydaniu w centrum Łomianek nie ma już ani jednego egzemplarza.

              To akurat nie jest miernikiem poczytności. Założę się o wszystko, że gdyby
              gazłom kosztował choćby złotówkę, to też zalegałby półki. ;)

              Mezar - gazłom można poczytać wirtualnie:
              www.lomianki.pl/lomianki/index.php?a=gazeta
          • mezar73 Re: I po premii burmistrza... 29.01.09, 20:48
            Ja nie czytam GŁ. Dziękuję Papirus za info na forum :-)
            • kowalik22 Re: I po premii burmistrza... 30.01.09, 08:53
              Ale forum czytasz, jak widać?
              To pewnie wiesz, że na forum też już o wyjaśnieniach w GŁ było
              (sześć dni temu), nie ma powodu, by Papi to znów wrzucał i
              rozgrzebywał (cytuję):

              "W sprawie nagrody nie jest ważne, wcale, czy burmistrz zasługuje na
              ew. nagrodę, czy nie. Ważne jest to, że nagrodę przyznano pomimo iż
              prawo tego zabrania. I koniec, kropka.
              Nagrody nie wypłacono (i dobrze, że to w ostatnim GL wyjaśniono),
              wojewoda uchwałę zakwestionował, więc nagrody nie ma (i to
              wyjaśniono) i na tym powinna informacja się zakończyć.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=229&w=90256573&a=90297824
Inne wątki na temat:
Pełna wersja