Łamiesz, bo idioci ustanawiali...

03.02.09, 14:24
O nonsensie dotyczącym ruchu rowerowego.

Obecnie ruch rowerem po chodniku jest dopuszczalny, jeśli chodnik ma co
najmniej 2 metry a na przyległej jezdni obowiązuje prędkość ponad 50 km/h (Art
33, pkt 5.2 kodeksu drogowego).

Problem w tym, że przejścia dla pieszych w ciągu takiego chodnika nie są
traktowane jako przejazdy dla rowerów, więc wymagają za każdym razem zsiadania
i przeprowadzania roweru (wymusza to Art 26 punkt 3.3 KD).

Oczywiście, 99% rowerzystów ignoruje ten nonsens (w tym nawet rowerowe patrole
policji i straży miejskiej) i po takim przejściu przejeżdżają.

Jakie zaproponować rozwiązanie aby nie drwić z prawa?

Przejścia dla pieszych w ciągu chodnika spełniającego warunek z Art 33, punkt
5.2 uznawane powinny być automatycznie za przejazdy dla rowerzystów.

Tylko tyle i aż tyle!

Miłego dnia. :):):)
    • raash Re: Łamiesz, bo idioci ustanawiali... 06.02.09, 12:14
      > Jakie zaproponować rozwiązanie aby nie drwić z prawa?
      >
      > Przejścia dla pieszych w ciągu chodnika spełniającego warunek z Art 33, punkt
      > 5.2 uznawane powinny być automatycznie za przejazdy dla rowerzystów.

      Żeby nie kpić z prawa wystarczy go przestrzegać.
      Generalnie rowerzystów jeżdżących jak święte krowy mamy mnóstwo i pozwalanie na
      przejeżdżanie przejściem dla pieszych ludziom którzy w tej chwili już to robią
      będzie skutkowało tym że będą to robić jeszcze szybciej niż obecnie. Jakoś nie
      widzę możliwość egzekwowania czegoś w stylu ograniczenia prędkości dla
      rowerzystów więc albo ścieżki rowerowe i oznakowane przejścia dla rowerzystów
      (również oznakowane w ciągu drogi, żeby kierowca dojeżdżając do skrzyżowania
      mają warunkową strzałkę w prawo wiedział, że w każdej chwili może mu na
      skrzyżowanie wpaść rower jadący np 15 km /h) albo rowerzyści przeprowadzają
      rowery przez przejście. BTW często widzę rowerzystów przeprowadzających rowery
      przez przejście i sam tak robię więc można wystarczy chcieć.
      Jak społeczeństwo pod względem kultury poruszania się jesteśmy jeszcze "troszkę"
      z tyłu za krajami Europy zachodniej (zarówno kierowcy jak i piesi czy
      rowerzyści) więc łagodzenie przepisów nie jest rozwiązaniem. Wyobrażasz sobie
      dopuszczenie znaku "no limit" na nielicznych odcinkach polskich autostrad bo ja
      średnio, a są kraje gdzie dosyć długo to funkcjonowało.
      Tak btw z trójki kierowca, rowerzysta i pieszy i tak najbardziej świadomą tego
      co się może zdarzyć na ulicy osobą jest kierowca.
      • zb.yszek Re: Łamiesz, bo idioci ustanawiali... 06.02.09, 12:24
        No chwila.

        raash napisał:

        > Żeby nie kpić z prawa wystarczy go przestrzegać.

        I je znać.

        > BTW często widzę rowerzystów przeprowadzających rowery
        > przez przejście i sam tak robię więc można wystarczy chcieć.

        A dlaczego ja mam chcieć, skoro jadę z pierwszeństwem a psim obowiązkiem
        kierowcy z bocznej jest ustąpić mi pierwszeństwo? Samochód też mam przepychać bo
        jaśnie pan z podporządkowanej może mnie nie zauważyć?

        > Tak btw z trójki kierowca, rowerzysta i pieszy i tak najbardziej świadomą tego
        > co się może zdarzyć na ulicy osobą jest kierowca.

        Ta, jasne. Dlatego rowerzysta musi przeprowadzać rower mimo, że ma pierwszeństwo.
        • olej_nick Re: Łamiesz, bo idioci ustanawiali... 06.02.09, 13:17
          > Ta, jasne. Dlatego rowerzysta musi przeprowadzać rower mimo, że ma pierwszeństwo.

          Nie musi. Wystarczy odpowiednio solidna konstrukcja.

          Myślę, że jednotonowa rama, odpowiednie orurowanie oraz
          poduszki i kurtyny boczne pozwoliłyby na swobodne poruszanie się
          zgodnie z przepisami.

          Tylko co na to piesi?

          pzdr
        • raash Re: Łamiesz, bo idioci ustanawiali... 06.02.09, 14:24
          > > Żeby nie kpić z prawa wystarczy go przestrzegać.
          >
          > I je znać.

          Nieznajomość prawa nie jest wytłumaczeniem.

          > > BTW często widzę rowerzystów przeprowadzających rowery
          > > przez przejście i sam tak robię więc można wystarczy chcieć.
          >
          > A dlaczego ja mam chcieć, skoro jadę z pierwszeństwem a psim
          > obowiązkiem kierowcy z bocznej jest ustąpić mi pierwszeństwo?

          Nie masz chcieć ! Masz przestrzegać prawa dopóki obowiązuje, a nie dowolnie je
          interpretować. Można apelować o jego zmianę, ale nie można go olewać. Możesz
          oczywiście jeździć jezdnią będziesz wiedział jak czują się rowerzyści kiedy
          robisz sobie slalom na chodniku.

          > > Tak btw z trójki kierowca, rowerzysta i pieszy i tak najbardziej > >
          świadomą tego co się może zdarzyć na ulicy osobą jest kierowca.
          >
          > Ta, jasne. Dlatego rowerzysta musi przeprowadzać rower mimo, że ma >
          pierwszeństwo.

          Masz je przeprowadzać bo jesteś na przejściu na pieszych i nie masz tam
          pierwszeństwa. Jesteś tam bo na jezdni można jechać więcej niż 50 km/h i
          ustawodawca stwierdził, że prawdopodobna śmiertelność wśród rowerzystów była
          nieakceptowalna ;-)) Comprengo ??

          Twoja odpowiedź jest doskonałym przykładem na poziom poszanowania w naszym kraju
          przez uczestników ruch drogowego. Czyli standardowe
          warcholstwo/sobiepańswto/lepiejwiedzenie i kompletny brak patrzenia dalej niż
          czubek własnego koła/nosa/samochodu.
          Byle do przodu i byle szybciej.
Pełna wersja