czaj_nik
06.02.09, 15:01
Konstytucja, Kodeks Karny, Kodeks Cywilny gwarantują Ci Szanowny Obywatelu ho,
ho, ho, praw bez liku. Nie są jednak w stanie zabezpieczyć Cię przed samowolą
- przykładowo, odpowiedniego Łomiankom, Zakładu Energetycznego Warszawa-Teren
S.A. Rejon Energetyczny Legionowo lub każdego innego w kraju pieroga i
zalewajki, jak mawia mój internetowy znajomy.
Ta przydługawa nazwa brzmi znajomo? Uważaj, abyś nie zawarł tej znajomości na
dłużej kończąc ją w sądach. Oczywiście Ty będziesz dochodził wspomnianych
praw wymienionych w czcigodnych i szacownych aktach prawnych, pałętając się po
sądowych salach.
Powód? A chociażby najnormalniejsza awaria licznika energii elektrycznej
umieszczonego w ścianie Twojego domu.
Wystarczy ją tylko zgłosić wspomnianym milusińskim a na 95% zostaniesz
oskarżony o kradzież energii i zobligowany do, ... tutaj pozwól że zacytuję
zapis z ustawy o prawie energetycznym:
Art. 57. 1. W razie nielegalnego pobierania paliw lub energii z sieci
przedsiębiorstwo energetyczne pobiera opłaty za nielegalnie pobrane paliwo lub
energię w wysokości określonej w taryfach lub dochodzi odszkodowania na
zasadach ogólnych. 2. Opłaty, o których mowa w ust. 1, podlegają ściągnięciu w
trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.
Niewinnie brzmi, prawda?
Na jego podstawie przedsiębiorstwa energetyczne po stwierdzeniu usterki układu
pomiarowego oskarżają odbiorcę czyli Ciebie o kradzież prądu, wystawiając mu
do zapłaty fakturę za "nielegalny pobór energii". Bez orzekania o winie, bez
policji, bez sądu!!
W tej sprawie orzekał już nawet Trybunał Konstytucyjny (lipiec 2006),
stwierdzając, że zapis ten nie zwalania energetyki z uprzedniego dowodzenia
kradzieży drogą sądową. Trybunał wystosował także sugestię aby ustawodawca
wprowadził jasny zapis prawny, który ukróci dowolność interpretacji oraz
nadużycia energetyki.
Niestety, miluśińscy do tej pory wykorzystują ten niejasny zapis, wystawiając
jednostronnie fakturę za kradzież energii, bez dowodzenia kradzieży.
Taka praktyka jest nagminna - po każdym zgłoszeniu awarii licznika, odbiorca
jest uznawany za złodzieja.
Miłego dnia. :):)