Strzyżenie wierzb

11.02.09, 11:12
Info ze strony Urzędu.
Podrzucam, bo tam mało kto zagląda;)

Fundacja „Ja Wisła” zwróciła się do burmistrza Łomianek z propozycją
przeprowadzenia akcji ogławiania wierzb na terenie naszej gminy.
Ogławianie wierzb powoduje tworzenie tzw. ”głowy wierzbowej”, czyli
zgrubienia z licznymi dziuplami i szczelinami, które są schronieniem
dla wielu gatunków ptaków, m.in.: sikor, wróbli, szpaków, pliszek
czy puszczyków. Wnętrza spróchniałych wierzb zamieszkują także
trzmiele, a z popękanych pni korzystają zające, drobne gryzonie, w
próchnie zamieszkują padalce. Ponadto, nie ogławiane gałęzie mogą
zniszczyć wspaniałe, nawet ponad stuletnie wierzby. Burmistrz
wyraził zgodę na ogłowienie wierzb rosnących w pasach drogowych
należących do gminy: ul.Armii Poznań( na odcinku od ul. Rolniczej do
ul. Brzegowej), ul. Brzegowej oraz ulicy Błotnej.

Wiele nie ogłowionych wierzb znajduje się na terenach prywatnych.

Jeśli właściciele tych terenów pragną włączyć się do akcji, prosimy
o kontakt mailowy z Fundacją „Ja Wisła”: fundacja@jawisla.pl.

    • drabbu Re: Strzyżenie wierzb 11.02.09, 11:36
      A czy w takiej "ogłowionej" wierzbie będzie jeszcze mógł mieć
      swoje przytulisko DIABEŁ? choćby nieduży diabełek? Kiedyś często
      zajmowały one takie drzewa, zwłaszcza te na rozstajach dróg, sam
      widziałem :)
      • kowalik22 Re: Strzyżenie wierzb 11.02.09, 11:45
        No właśnie chyba jedynie w takiej "ogłowionej" może się zdarzyć
        diabełek;)
        Oj, to może tych wierzb nie strzyc? Dużo ogłowionych wierzb = dużo
        diabełków ? :> :D
      • kmsanczia Re: Strzyżenie wierzb 11.02.09, 11:45
        drabbu napisał:
        > A czy w takiej "ogłowionej" wierzbie będzie jeszcze mógł mieć
        > swoje przytulisko DIABEŁ? choćby nieduży diabełek?

        Może Rokita? ;) Nelly... :>
        • drabbu Re: Strzyżenie wierzb 11.02.09, 11:54
          Nie, Nelly nie :) takie zwyklejsze, bardziej rodzime diabełki.
          Bo wygląda mi to trochę jak psucie im środowiska naturalnego.
          Chyba, że przeniosą się do tej starej stodoły pewnego radnego :)
          • kmsanczia Re: Strzyżenie wierzb 11.02.09, 12:28
            Wierzba i diabeł

            Od Krakowa do Warszawy, gdzie lśni w słońcu Wisła,
            Rozkrzewiła się rokita - wierzba drobnolistna.
            Styczeń wiosną się zieleni, wierzba więc rozkwita
            I budzi się zasiedziały w jej dziupli Rokita.

            Widzi lodów pozbawioną rzekę rwącą żwawo,
            Od Krakowa skierowaną wyraźnie na prawo.
            Szumi wierzba drobnolistna - opiekuńcze drzewo:
            - Ki czort? Jeszcze nie Puławy, a już skręca w lewo!

            Ja opuszczam to koryto, bo tak być nie może,
            Choć płynącym dobrze życzę... Do Gdańska? Szczęść Boże!
            Rzecze diabeł: - Jam szczęśliwy! Ktoś się o mnie troszczy!
            Pozostanę i popłynę do samej Bydgoszczy.

            Tam zawróci rzeka w prawo, całkiem na pewniaka,
            Bo dostanie porządnego w Toruniu kopniaka.
            To powinno jej wystarczyć aż do delty klina!
            Potem zetnę tę szumiącą - będzie rokicina!

            (ze strony PO)
          • kowalik22 Re: Strzyżenie wierzb 11.02.09, 12:37
            drabbu napisał:
            > Chyba, że przeniosą się do tej starej stodoły pewnego radnego :)

            Porzadny łomiankowski diabeł ludowy w stodole nie zamieszka! ;)
            Tu ma kilka (rodzimych) kryjówek:
            www.lomianki.info/galeria_pictures.php?pid=332
    • krzysiom1 Re: Strzyżenie wierzb 11.02.09, 11:48
      W okolicach Jeziornej/ Spokojnej wierzby od lat są
      systematycznie "ogławiane". Zawsze się zastanawiałem komu się chce
      to robić.
      • czaj_nik Re: Strzyżenie wierzb 12.02.09, 16:45
        No właśnie. Komu i czemu?

        Tradycja, to magiczne słowo. Nie zawsze rozumiemy sens ale zgodnie z tradycją robimy to, co drzewiej robili nasi protoplaści.

        Tniemy, bo dziadek ciął, tata cieli no to i ja ciął będę.
        A że wpisuje się to w sensowne zachowania?

        Cholera, ja nie zawsze rozumiem sens, ale jeżeli mi ktoś sensownie wytłumaczy takie postępowanie, to o ten sen walczył będę jak Zawisza. Z pożytkiem dla każdego a dla PRZYRODY z pewnością!
    • kowalik22 Re: Strzyżenie wierzb 11.02.09, 12:28
      Lubię takie stare wierzby "z głowami":
      www.adamlawnik.pl/zdjecie.php?id=0504-01324P&kat=1
      • j46 Re: Strzyżenie wierzb 12.02.09, 19:58
        Taka wierzba spełniała wiele funkcji. Dostarczała opału i surowca do wyplatania
        koszyków. Pas takich wierzb wzdłuż drogi, dawał cień, zatrzymywała wilgoć i
        śnieg, a podczas bardzo śnieżnych zim wytyczała szlak drogi, chroniła ziemie
        przed nadmierną erozją, no i była siedliskiem miejscowej fauny.
        • kowalik22 Re: Strzyżenie wierzb 12.02.09, 20:03
          miejscowych faunów chyba raczej? ;)
          • j46 Re: Strzyżenie wierzb 12.02.09, 22:17
            Pewnie i tak bywało.
            • woynowski1 Re: Strzyżenie wierzb 13.02.09, 10:56
              I dziwożony i elfy, fauny satyry tam bywały do czasu, aż wygryzł je sielski
              diabeł boruta i on teraz km starszy.
Pełna wersja