Żeby rozlużnić atmosferę...

12.02.09, 20:33
Panienka idzie po plaży. Nagle zobaczyła starą butelkę. Podniosła,
otarła z brudu, a tu wyskakuje duszek. Panienka pyta:
- Czy będę miała trzy życzenia?
Duszek:
- Nie, przykro mi ale ja jestem duszek spełniający tylko jedno
życzenie. Panienka bez wahania:
-To proszę o pokój na Bliskim Wschodzie. Widzisz tę mapę? Chcę, żeby
te wszystkie kraje przestały ze sobą walczyć, żeby Żydzi i Arabowie
pokochali się między sobą i żeby kochali Amerykanów i odwrotnie i
żeby wszyscy tam żyli w pokoju i harmonii. Duszek popatrzył na mapę
i mówi:
- Kobieto bądź rozsądna, te kraje się biją i nienawidzą od tysięcy
lat, a ja po 1000 lat siedzenia w butelce też nie jestem w
najlepszej formie. Jestem DOBRY ale nie aż tak dobry. Nie sądzę
żebym mógł to zrobić. Pomyśl i daj jakieś sensowne życzenie.
Panienka pomyślała przez chwilę i mówi:
- No dobrze, przez całe życie chciałam spotkać właściwego mężczyznę,
żeby wyjść za niego za mąż. Wiesz, takiego który będzie mnie kochał,
szanował, bronił, dobrze zarabiał i oddawał pieniądze, nie pił, nie
palił, pomagał przy dzieciach, w gotowaniu i sprzątaniu, był świetny
w łóżku, był wierny i nie patrzył tylko w telewizor na programy
sportowe. Takie mam życzenie.
Duszek westchnął głęboko i powiedział:
- Pokaż mi jeszcze raz tę mapę...
    • lolaxyz Re: Żeby rozlużnić atmosferę... 12.02.09, 22:16
      Żarcik fajny ale gdzie ta awantura, która tak zagęszcza atmosferę,
      chętnie poczyam :D
      • krzysiom1 Re: Żeby rozlużnić atmosferę... 13.02.09, 06:28
        Naszego rzecznika chciałem wyluzować:)
        Nie udało się:(
        • lomek2 Re: Żeby rozlużnić atmosferę... 16.02.09, 20:59
          Krzysiom, ten dowcip jest tak mocno naciągany że aż gumka trzeszczy :)
          Panienka na pewno zażądałaby nowego modelu komórki, albo jakiś ciuch żeby
          koleżanki zbladły z zazdrości.
Pełna wersja