Dodaj do ulubionych

kampania bez zasad rozpoczeta

13.04.05, 23:30
Ważne wydarzenia więc czas załapać punkty wyborcze.
Czwartek przed pogrzebem. tłum w i przed SP 2, właściciel 300 świń wpada
prawie w ostatniej chwili, pcha się do środka, bo musi być zauwazony. Nie ma
lampki, kwiatów.
Marsz ku pamięci, przechodzi obok urzedu. Nikt nie wychodzi, tylko zerknięcia
za firan, w kościele też nie ma właściciela 300 świń.
Aż tu nagle gratulacje, nagroda dla dyrektora O., podkreślenie tamta dyr. nie
zrobiłaby nic. MY wiemy co robimy pozbywając się takich!
A teraz JA. JA(Właściciel 300 świń) zamawiam mszę a jeden O. niech sprowadzi
młodzież i zrobi kampanię plakatami. drugi O. powie czyja to zasługa.
Czy czyny i codzienna moralność nie byłaby lepsza?
Obserwuj wątek
        • docent333 Re: kampania bez zasad rozpoczeta 14.04.05, 16:32
          Nie na oślep Omega. Tu w P. wielu ludzi ma to w genach. Zawsze pamiętaj kim są
          mieszkańcy P. . Po wojne na ziemie "odzyskane" , zwłaszcza do takich małych
          miejscowości napłynęło multum tzw. "szabrowników" - drobnych cwaniaczków z
          centralnej i wschodniej Polski. Takich, co to walczyć "raczej nie" - za to
          odbić sobie krzywdy jak najniższym kosztem. Coś gdzieś skubnąć, zachachmęcić,
          jak trzeba wleźć komuś w d.... bez wazeliny. Ludzie dla których słowa godność,
          honor lojalność zginęły wraz z wieloma byłymi sąsiadami podczas ostatniej
          wojny. I teraz tradycje rodzinne są kultywowane; stąd te "żuliki" pod sklepami
          a na "wyższym" poziomie układziki, nepotyzm i stadna nagonka
          na "nieprawomyślnych". Proboszcz też dopasował się do poziomu swych owieczek. I
          tak będzie jeszcze długo, bo mamy demokrację (def. w słowniku).
          • omega_7 Re: kampania bez zasad rozpoczeta 14.04.05, 20:42
            Twierdzenie na oślep miało tu oznaczać pchanie się do koryta bez zważania na skutki i konsekwencje. Może nadejść czas, kiedy koryto nie będzie dostępne. Dlatego trzeba wykorzystać sytuację teraz i za wszelką cenę. Za cenę honoru również. Ale niestety dla większości (choć bardzo mało wyjątków) to słowo straciło całkowicie wartość. Choćby i przewodniczący Rady. Powinien być przykładem prawości i godności. Z prawością nie wiem do końca, ale godności, to na pewno nie ma za przysłowiowy grosz. To jeden z największych lawirantów i wodolei. Jak mało kto potrafi długo ględzić, ale bez żadnej treści. Usiłuje lawirować tak, aby burmistrz był zadowolony, spłacając tym dług wdzięczności za tolerowanie jego przewodnictwa. Udaje kogoś ważnego i gra przed innymi, jakby nie zdawał sobie sprawy, że wszyscy wiedzą, że jest tylko pionkiem w grze. To naprawdę żałosne. Gdyby nie to, że bierze gminną kasę byłby wart litości.
            • docent333 Re: kampania bez zasad rozpoczeta 15.04.05, 12:03
              Co do cech charakteru Gasza zgadzam się całkowicie, co do jego znaczenia w
              mieście to jesteś w wielkim błędzie. Gasz jest mistrzem jeśli chodzi o
              kształtowanie wizerunku, w grze o stołki nie ma mu równych. Dopuki nie poznasz
              historii, będziesz oceniał gesty, nie rozumiejąc ich znaczenia. 10 lat temu
              Ejnik został burmistrzem bo tak wymyślił Gasz. I od tamtej pory Ejnik nie zrobi
              nic bez przyzwolenia Gasza. Przez poprzednie dwie kadencje Ejnik burmistrzował
              dzięki poparciu ekipy, której mózgiem jest Gasz. Pan Przewodniczący nie robi
              nic własnymi rękami, od tego ma giermków takich jak p. Paszkowska p.
              Forszpaniak i inni. Sam nie walczy o koryto bo to psułoby jego wizerunek a i
              tak smacznymi kąskami wszyscy muszą się z nim podzielić.
              • omega_7 Re: kampania bez zasad rozpoczeta 15.04.05, 13:16
                Zgadzam się z Tobą docent333 częściowo. Początek karier Ejnika i Gasza mógł taki być. Jednak później sytuacja się zmieniła. To prawda, że Gasz to mistrz lawirant. Brak mu cech tupetu i arogancji, tego nie brakuje Ejnikowi. Jako tandem doskonale się uzupełniaja, jednak ich ambicje powodują, iż następuje konflikt interesów. Mimo zewnętrznej wylewności, przewodniczący to człowiek skryty. Maskuje to niebywałym wodolejstwem. To prawda, że usiłuje dbać o swój wizerunek. Jednak sytuacja niejednokrotnie wymyka mu się spod kontroli, gdyż nie zniża się jednak do poziomu właściciela stada świń. Wtedy wygrywa arogancja. To prawda, usiłuje się wtedy posługiwać wazeliniarzami. Główne postacie wymieniłeś bezbłędnie, ale są i inne. Jednak w obecnej sytuacji, to Przewodniczący jest podwładnym, chociaż przynajmniej oficjalnie jest odwrotnie. Jest ostrożny, nie chce ryzykować dobrej posady, jako szef Rady Miasta. Przynajmniej w Piechowicach jest to fucha nieźle płatna i co najważniejsze, bez żadnej odpowiedzialności. Nie myśle o moralnej, tą stracił już dawno, choć nie przyjmuje tego do wiadomości, otoczony przytakującymi wazeliniarzami
                • docent333 Re: kampania bez zasad rozpoczeta 15.04.05, 16:31
                  Przewodniczącego Rady wybierają radni a Gasz jest głównym strategiem.
                  Burmistrzowi nic do tego. Kiedyś widziałem uchwałę Rady gdzie ta przekazała
                  Przewodniczącemu prawo do ustalania pensji burmistrza i nie musiał o tym nikogo
                  informować. Tak, że to ile zarabia burmistrz wiedziały tylko trzy osoby: Gasz -
                  bo o tym decydował, Skarbnik - bo robił listę płac i Ejnik. I kto tu kogo miał
                  w garści? Jak teraz wyglądają zasady ustalania pensji Gasza i Ejnika?
                  • omega_7 Re: kampania bez zasad rozpoczeta 15.04.05, 17:05
                    To teoria. Tak jest w teorii i praktyce, ale na papierze. Jednak w Piechowicach rządzi E (pomijam wpływ nałożnicy z urzędu). G i E to tandem w pewnym sensie. G to człowiek, który nie przeciwstawi się żadnemu ryzyku. Jest inteligentny, ale łatwo sterowalny. E toleruje go jako przewodniczącego. Ten ma za to profity i odwdzięcza się, jeśli ma okazję. I to niestety wszystko co generalnie ich łączy. Reszta zależności, to pochodne tego prostego układu.
                    Oczywiście nie mogłoby to działać, bez przyzwolenia radnych. (to odrębny, choć też ciekawy temat).
    • urzednik13 Re: kampania bez zasad rozpoczeta 14.04.05, 08:23
      Czy dobrze zrozumiałem,że dyr.O.otrzymał nagrodę za zorganizowanie uroczystości
      i oddanie hołdu Ojcu Świętemu? Nie wierzę ,że ten czlowiek wziąłby pieniądze
      za to, co zrobiłby każdy dyrektor na jego miejscu,nawet ten którego władza się
      pozbyła!
      Władza już zapomniała jak to przed 2 laty bezceremonialnie żegnała pana
      O.pisemnie zabraniając mu podejmowanie decyzji, kiedy to jeszcze miał do tego
      pełne prawo?
      • iskra16 Re: kampania bez zasad rozpoczeta 14.04.05, 22:05
        Sama nazwa nagroda jest za ten "wyczyn" nie na miejscu i dzięki Bogu, że jednak
        nie pieniężna bo................ Moi drodzy pomyślmy tak zupełnie serio i
        odpowiedzmy sobie na pytanie: czy wypada za czyjąś śmierć się nagradzać oraz
        czy wypada z takiej okazji przyjmować nagrodę? To jest zwykła obłuda. A swoją
        drogą ciekawe czy nauczyciele, którzy byli w tych trudnych dla wszystkich
        dniach też mocno zaangażowani w organizację tych spotkań też zostali nagrodzeni
        przez włodaży?
          • ga3 Re: kampania bez zasad rozpoczeta 15.04.05, 10:13
            Dowiedziałem się i chcę się z wami podzielić moja wiedzą:
            Burmistrz podziękował Panu Dyrektorowi i wszystkim ,którzy byli zaangażowani za
            wspaniałą organizację ,za pomysł. Ot i cała nagroda!!
            A zwyczajem tego forum jest tygodniowe roztrząsanie jakiejś plotki.Nie prosciej
            było zapytać Pana Dyrektora ,bo oczywiście Burmistrza to nie mielibyście odwagi.
            Miłego dnia.
            • maximuss Re: kampania bez zasad rozpoczeta 15.04.05, 14:18
              "bo oczywiście burmistrza to nie mielibyście odwagi"
              Nie wiem co ga3 sugerujesz ,pisząc powyższe slowa.A jakim to autorytetem jest
              ten pan,że tak kogoś może onieśmielić? /no oprócz tego,że ma tytuł burmistrza/
              A ty skąd masz tak wiarygodne informacje,jeżeli to nie tajemnica?
              A co do plotek,poprzedni tydzień ty nimi otworzyłeś, skomentowałeś poczynania
              piechowickiego księdza i podałeś,że kościół w Starej Kamienicy"będzie na pewno
              otwarty" co było nieprawdą.
                  • unipop1 Re: kampania bez zasad rozpoczeta 20.04.05, 23:53
                    W kampanię wyborczą E. włączył się nasz proboszcz- tak komentowali to ludzie
                    wychodzacy po mszy o godz.11 w ostatnia niedzielę. Proboszcz zwrócił sie z
                    prośbą do E., aby ten rozpatrzył zmianę nazwy głównej ulicy w naszym mieście.
                    Zastanawiam sie skąd u naszego proboszcza tyle wrażliwości- nie dał nam tego
                    odczuć w pierwszych chwilach po śmierci Papieża.
                      • loonapark Re: kampania bez zasad rozpoczeta 21.04.05, 09:41
                        Wróciwszy do swego gabinetu, Mueller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci
                        się w pobliżu sejfu. - Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał.
                        - Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz.
                        - W porządku! - rzucił Mueller, wychodząc. Ale na korytarzu pomyślał: Jakiż u
                        diabła może być tramwaj w moim gabinecie? Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do
                        gabinetu. Stirlitza nie było.
                        - Pewnie już odjechał - pomyślał Mueller.

                      • omega_7 Re: kampania bez zasad rozpoczeta 21.04.05, 09:44
                        Jak wszędzie osoby "trzymające z władzą" dzielą się na dwie grupy. Pierwsza - robią to, bo mają z tego korzyści, głównie (materialne). Oczywiście, jeśli "góra" władzy padnie, natychmiast będą usiłowali wkraść się w łaski następnej. Aby się uwiarygodnić, staną się opozycyjni do obecnej władzy, w której jeszcze tkwią. Dotychczasowy burmistrz będzie miał okazję tego doświadczyć, jeśli odejdzie, albo jego pozycja osłabnie (główni gracze to WW, WD, HS).
                        Druga grupa, to ci, którzy nie mogli zaistnieć gdzie indziej i na max chcą wykorzystać okazję, jaką dostali od losu. Nie mają pomysłu na nic, są bojaźliwi, więc przystają na wszystko, co przedstawi "góra ". Ich ulubionym środkiem umożliwiającym przetrwanie jest wazelina. Rzeczywiście chyba nie zdają sobie sprawy, co robią, taki układ jest czasowy (najlepszy przykład IF).
                        • mgr5 Re: wierni bili brawo 21.04.05, 10:50
                          Pomysł nadania ulicy imię Papieża bardzo się wiernym spodobał,bo nagrodzili
                          wypowiedź księdza brawami.
                          Moim zdaniem ani Piechowice ani ulica Żymierskiego nie są godne takiej
                          nazwy.Dlaczego?
                          Bo ulica szkaradna,bo wladza /ani świecka ani kościelna/nie respektuje w pełni
                          nauk Papieża,bo miasto w niczym na korzyść nie wyróżnia się spośród innych
                          mieścin.A ponadto nadano już jednemu obiektowi imie tego Wielkiego
                          Czlowieka.Nie starczy jak na tak małą miejscowość?
                          • omega_7 Re: wierni bili brawo 21.04.05, 12:04
                            Osoby duchowne, to niby ludzie wykształceni, a jednak nie rozumieją pewnych oczywistych zasad. Wyobraźmy sobie, że teraz każde miasto, miasteczko, zapyziała gmina a nawet wieś będzie chciała dowartościować się poprzez nadanie nazwy budynkowi, ulicy, może mostkowi nad strumykiem i innym obiektom nazwy Wielkiego Polaka. Przecież to deprecjacja nazwy i postaci. Jeśli nazwa powtarza się wszędzie, staje się pospolita, traci przez to osoba którą określa.
                            Nazwę Jana Pawła II powinno się zarezerwować dla celów, obiektów szczególnych, wyjątkowych. Obawiam się, że niestety zacznie być wykorzystywana do określonych celów. W Piechowicach coraz trudniej zaproponować coś konkretnego. Zbliżają się wybory. Może i na papieżu można by było zdobyć parę punktów.
                          • blablabla39 Re: wierni bili brawo 21.04.05, 18:42
                            Nie wszyscy bili brawo!, niektórzy zaczęli wychodzić z kościoła, niektórzy coś
                            tam między sobą mówili - nie wszystkim to się spodobało!
                            Szkoda tylko, że dopiero teraz w P. odprawia się msze za papieża!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka