Reakcja Herxheimera

29.02.12, 13:19
Witam,
Czy ktoś zanotował tę reakcję?
Ja tuż po pierwszym zastosowaniu poczułem znaczne nasilenie objawów (głównie kłucia, fascykulacje i bóle w podeszwach stóp). Generalnie czuję się coraz gorzej. Dzisiaj mija 5 dzień kuracji.
    • adrian_fenig Re: Reakcja Herxheimera 29.02.12, 16:19
      Zapomniałem dodać, że stosuję olejki: HTO, CHE, LX, EO1.
      • albertyna45 Re: Reakcja Herxheimera 01.03.12, 20:07
        po 9 dniach od przyjmowania olejków w kuracji przeciw pasozytom nastąpiło cos co przypomina przeziębienie, jakis poczatek grypy
        czy to może być herx?
        • maleoobeauty Re: Reakcja Herxheimera 02.03.12, 12:04
          Ej no! Ja właśnie teraz na olejku E01 (tylko 3 dni smarowania) potężne złe samopoczucie tj. mocne bóle wszystkich kości, senność, osłabienie, powiększone węzły chłonne, jedna dziurka w nosie totalnie opuchnięta. Na olejku SGT samopoczucie jakby troszkę lepsze a Przed sobą mam olejki GO1, ESG i SGE i właśnie HOE, który ma być stosowany wew. 3x12 kropli z olejami dyni, czarnuszki i orzecha.

          Adrian napisz coś więcej bo na forum bb już się klimat robi nieciekawy :/
          • maleoobeauty Re: Reakcja Herxheimera 02.03.12, 17:20
            Juz chyba wiem co to mi się w nosie zadomowiło. Nigdy nie miałem aż do tej pory... OPRYSZCZKA :( na skutek herxa??
            • albertyna45 Re: Reakcja Herxheimera 03.03.12, 00:56
              a to ciekawe z tą opryszczką w nosie!!!
              • maleoobeauty Re: Reakcja Herxheimera 03.03.12, 12:38
                To chyba był jednak herx. Dziś znacznie lepiej się czuję. Zobaczymy na jak długo bo zaczynbam kolejny olejek...
                • iza-pal Re: Reakcja Herxheimera 06.03.12, 21:55
                  Czy olejki stosuje się jeden po drugim (nie razem)?
                  • adrian_fenig Re: Reakcja Herxheimera 07.03.12, 14:51
                    Witam,
                    Olejki należy stosować oddzielnie - tak zaleca fitoterapeuta.

                    Ja natomiast mam taką sytuację, że od momentu jak zacząłem stosować olejki, to właśnie od tego momentu powróciły bardzo silne kłucia. Podobne kłucia miałem po terapii ozonem.
                    Mam wrażenie, że albo jest to efekt bezpośredniego oddziaływania olejków na bakterie, albo olejki wygoniły krętki z kryjówek i antybiotyki z powrotem zaczęły robić robotę (mino+levoflo). Potrzebuję więcej czasu na obserwację.
                    • bodex4 Re: Reakcja Herxheimera 05.04.12, 21:43
                      adrian_fenig napisał:

                      > Witam,
                      > Olejki należy stosować oddzielnie - tak zaleca fitoterapeuta.
                      >
                      > Ja natomiast mam taką sytuację, że od momentu jak zacząłem stosować olejki, to
                      > właśnie od tego momentu powróciły bardzo silne kłucia. Podobne kłucia miałem po
                      > terapii ozonem.
                      > Mam wrażenie, że albo jest to efekt bezpośredniego oddziaływania olejków na bak
                      > terie, albo olejki wygoniły krętki z kryjówek i antybiotyki z powrotem zaczęły
                      > robić robotę (mino+levoflo). Potrzebuję więcej czasu na obserwację.


                      kiedyś czytałem na forum jakie dramatyczne skutki uboczne niosą chinolony (chyba franiolek podał kiedyś link z dramatycznymi wynikami badań).
                      Tak więc nigdy bym się nie zdecydował na takie eksperymenty które mogą wzmóc te działania uboczne. zresztą znajomej po chinolonach (tavanic) posypał się kręgosłup na amen - tak więc to nie żarty z chinolonami:(
                      • maleoobeauty Re: Reakcja Herxheimera 05.04.12, 22:46
                        Hmm. To ciekawe co piszecie ponieważ u mnie po olejku EO1 nastąpił potężny herx. Takiego herxa miałem na abx TYLKO na cipronexie...czyli chinolonie.
                        • maleoobeauty Re: Reakcja Herxheimera 18.04.12, 22:26
                          Kolejne mocne pogorszenie samopoczucia tj. bolące stawy i kości po olejku. Tym razem EO3. Szczególnie na olejki typu EO mocno reaguję...
    • adrian_fenig Re: Reakcja Herxheimera 05.04.12, 20:49
      U mnie herxy wciąż postępują. Objawiają się coraz silniejszymi (potwornymi) kłuciami. Po olejku KS2 osiągnęły intensywność kolki nerkowej - na szczęście pojedyncze kłucie trwa nie dłużej niż jedną sekundę. Niemniej wygina mnie niemiłosiernie.
      Nemo twierdzi, że takie gwałtowne reakcje występują u osób z dużym natężeniem bakterii.
      Z tym, że ja jestem po 30 miesiącach antybiotykoterapii... Tak więc określenie "duże natężenie bakterii" brzmi nieco groteskowo...
      • maleoobeauty Re: Reakcja Herxheimera 05.04.12, 22:49
        Adrian ja zauważyłem, ze mam podobne reakcje do Twoich (H2O2, ozon,olejki). Dokładnie tak jak ty ja cały czas na poszczególnych olejkach herxuje (i wiem ze to herx bo kiedy koncze dany olejek zaraz przychodzi lekka ulga). Nemo pisze, że olejki powinny likwidować bóle a one właśnie powodują zwiększenie bólów co swiadczy o J-H....
        • adrian_fenig Re: Reakcja Herxheimera 06.04.12, 14:25
          maleoobeauty napisał:

          > Adrian ja zauważyłem, ze mam podobne reakcje do Twoich (H2O2, ozon,olejki). [...]

          No właśnie. Olejki eteryczne, ozon i H2O2 mają wspólny mianownik. Niby sprawa oczywista, ale mało kto na to zwraca uwagę.
          • jan440 Re: Reakcja Herxheimera 06.04.12, 20:33
            Adrian rozszyfruj bo nie wiem czy dobrze kombinuję - dla mnie jest to działanie antybakteryjne - czy dobrze myślę?
            • adrian_fenig Re: Reakcja Herxheimera 10.04.12, 11:22
              Tak właśnie uważam. Wnioskuję to ze swoich doświadczeń z nadtlenkiem wodoru oraz ozonem (szeroko opisanych przeze mnie na forum bb). Moje reakcje na ozon, H2O2 oraz olejki eteryczne są identyczne. Te wyładowania, które mną targają po przyjęciu dowolnego z wymienionych wyżej specyfików, bezpośrednio wiążę z obumieraniem bakterii lub grzybów.
              Wydaje mi się, że musi to być jakiegoś rodzaju natychmiastowa reakcja Herxheimera. W przeciwieństwie do większości antybiotyków które przyjmowałem i które działały bakteriostatycznie (zahamowanie podziału bakterii), ozon, olejki i H2O2 najprawdopodobniej w moim przypadku działają bakteriobójczo (nagła śmierć bakterii) - stąd takie natychmiastowe reakcje.
              • jan440 Re: Reakcja Herxheimera 10.04.12, 21:24
                Ja co do tego faktu nie mam żadnych wątpliwości.
                Olejki działają tak na wszystkich, ostrzejsze reakcje są przypuszczalnie u tych którzy mają więcej bakterii czy koinfekcji.
        • iza-pal Re: Reakcja Herxheimera 28.11.12, 21:24
          Dr u którego przyjmowałam ozon ostrzegł mnie,że zbyt wysokie stężenie może spowodować podrażnienie naczyń włosowatych. Być może te reakcje nie są herxem a właśnie podrażnieniem?
          Bardzo mnie to zaniepokoiło.
    • adrian_fenig Re: Reakcja Herxheimera 19.04.12, 16:15
      Witam,
      Mnie na razie wszystkie olejki koszą - jedne mocniej, a drugie słabiej, ale po wszystkich coś się dzieje.
      Aktualnie mam przerwę w antybiotykoterapii. W porozumieniu i za zgodą mojego lekarza, leczę się olejkami. Błogosławieństwo ilads na olejki dostałem na razie na 6 tygodni.
      • jan440 Re: Reakcja Herxheimera 19.04.12, 19:43
        Na pewno błogosławieństwo,może to tylko chwilowa reakcja, nie chce mi się wierzyć.
        • maleoobeauty Re: Reakcja Herxheimera 19.04.12, 19:57
          Ja 8 miesięcy bez abx i jest średnio. Jeżeli do 5 czerwca (wtedy mam wizytę u lek.) nie będzie znacznej poprawy to... debecylina :/. Adrian a próbowałeś szczeć?? U mnie jak do tej pory jest to najskuteczniejsze lekarstwo na bb tz. b.mocne herxy a po odstawieniu szczeci czuje się b.dobrze (oczywiście w skali subiektywnej w porównaniu z tym samopoczuciem w trakcie choroby).
          Oczywiście szczeć najlepsza "nasza" Polska...
          • adrian_fenig Re: Reakcja Herxheimera 19.04.12, 20:20
            A propos szczeci. Właśnie skończyłem czytać książkę Wolfa Dietera Storla traktującą głównie o leczeniu szczecią. I jestem pewny, że chciałbym ją wypróbować. W najbliższym czasie chcę się wybrać w teren na poszukiwania szczeci.
            Maleoobeauty stosowałeś gotowe nalewki, czy sam robiłeś? Jeżeli sam, to w jakim terenie najłatwiej znaleźć szczeć?

            Ale na razie działam z olejkami. Dopóki dają herxy i dopóki nie znajdę olejku najlepiej działającego nie będę włączał innych metod, aby nie zacierać obrazu.

            PS
            Ja mam wizytę dzień przed Tobą - 4 czerwiec.
            • maleoobeauty Re: Reakcja Herxheimera 20.04.12, 11:19
              Nalewkę sam robię.Świerzy Korzeń dostałem od Gumppka. Ostatnio jednak nie mogę się z nim skontaktować a już zaczyna mi brakować nalewki. Zamówiłem za to nasiona szczeci i będę sadzić w maju by na jesień mieć już dużo własnych zbiorów. Szczeć bedę sadzić na nieużywanej łące należącej do mojej rodziny na obrzeżach Jasła w podkarpackim. Myślę więc, że teren będzie odpowiednio czysty.
              Na razie jednak też przerwałem pić szczeć by nie zamazywać obrazu efektów olejków.
              Pzdr. :)
              • adrian_fenig Re: Reakcja Herxheimera 20.04.12, 11:29
                Szczeć trzeba zbierać w drugim roku, bardzo wczesną wiosną, lub późną jesienią - tak przynajmniej mówi książka.
                • maleoobeauty Re: Reakcja Herxheimera 20.04.12, 19:50
                  Też mam knige Storla :) i w rozdziale Czas Zbiorów pisze: "korzeń dwuletniej rośliny (chodzi o to, że szczeć rośnie tylko przez dwa lata a później obumiera) zbiera się w pierwszym roku późną jesienią, zimą albo następnej wiosny, nim kwiat wystrzeli w górę". Gumppek też coś takiego pisał w swoich doświadczeniach ze szczecią. Nie powinno już się zbierać korzenia szczeci dwuletniej ponieważ korzenie stają się zdrewniałe i tracą swoje lecznicze właściwości przekazując całą swą energię kwiatom. Storl też chyba coś o tym pisze jak miał pacjenta, który brał szczeć; ale właśnie zdrewniałe korzenie i nic mu nie pomagała.
                  Ja już mam nasiona i nawet na opakowaniu pisze by sadzić ją maj/czeriwec/lipiec i myślę, że poźną jesienią wykopie ;)
                  • jan440 Re: Reakcja Herxheimera 21.04.12, 20:45
                    Podoba mi się połączenie niemieckiego nazwiska z językiem rosyjskim.
                    Jest bezsporne, że szczeć pomaga, eksperymentatorom polecam coś innego.
                    Dr.nemo też ma w swoim zestawie nalewkę na bazie szczeci, tylko on łączył 2 szczeci z vilacorą i 2 żeńszeniami.
                    Niestety oczywiście nie znam dokładnych proporcji bo on podaje tylko składniki bez proporcji.
                    Działało rewelacyjnie a mam porównanie bo również używałem nalewki z samej szczeci.
                    • maleoobeauty Re: Reakcja Herxheimera 22.04.12, 00:16
                      :D
                      • adrian_fenig Re: Reakcja Herxheimera 23.04.12, 11:16
                        Maleo, dzięki za poprawkę - zmyliło mnie hasło "dwuletnia".

                        Mi Nemo napisał, że ziółka też będziemy ćwiczyć, ale dopiero wtedy jak borelii damy trochę popalić olejkami i jak mój stan się ustabilizuje. Tak więc czekam i nie robię żadnych ruchów na własną rękę.

                        Zastosowałem natomiast terapię przegrzaniem (gorąca kąpiel wieczorem). Stopniowo podnosiłem temp. wody kontrolując ją termometrem. Na początku nic się nie działo. Ale jak dojechałem do 43 st. Celsjusza, to zaczęła się jazda. Najpierw mi ręce zdrętwiały, a potem doszły potworne kłucia. Wytrzymałem w tej temperaturze jakieś 15 minut. Dalej się nie dało, bo bym zemdlał. Po wyjściu z wanny dreszcze, kłucia, mrowienia na maxa! Trzymało mnie gdzieś do północy. Wyglądało to wszystko na potężną reakcję Herxheimera.
                        Najwidoczniej obumarły bakterie z wierzchnich warstw skóry.

                        PS
                        Książka Wolfa jest niezła. Szczególnie interesujące są fragmenty traktujące o historii medycyny i o leczeniu kiły rtęcią ;) Dzisiaj to brzmi z jednej strony niedorzecznie, a z drugiej śmiesznie. Ale za X lat nasze zmagania z boreliozą mogą podobnie wyglądać dla ówczesnych ludzi.
                        • maleoobeauty Re: Do Adrian_Fenig 28.04.12, 14:07
                          Heyki. Napisałem do Ciebie na pocztę gazetową....
                          • rich69 Re: Do Adrian_Fenig 08.05.12, 22:29
                            Probowales goraca wode ozonowac? Ja kilka lat temu kupilem taki elektryczny ozonator do wody za niwielkie pieniadze. Czym wieksza temperatura wody, tym bardziej jest naozonwana. Nalewam pomalu wode, do wanny rownoczesnie ja ozonujac. Trwa to ok 1 godziny, wchodze na 30 minut, caly czas z wlaczonym ozonotorem. Wkraplam kilka kropel olejkow relaksujacych. Wspaniale sie potym czuje. Ciekawe co dr Nemo by nato powiedzial?
                            Ciesze sie ze macie pozytywne odczucia "olejkomani" ja mam zamiar niedlugo do was dolaczyc.Pozdrawiam.
                            • jan440 Re: Do Adrian_Fenig 10.05.12, 19:15
                              Bardzo ciekawy pomysł. Napisz coś więcej o tym ozonatorze, czy gdzieś jescze je widziałeś?
                              Ile płaciłeś.
                              Mnie przyszedł do głowy jeszcze inny pomysł.
                              Połączyć wysoką temp wody z ozonatorem dodając jednocześnie olejki i wodę utlenioną.
                              To może być naprawdę niezły killer na grzyby czy bakterie.
                              Nie wiem jak H202 zachowa trwałość i właściwości w połączeniu z gorącą H20
                              Ciekawe co o tym myśli Adrian?
                              • randolf77 Re: Do Adrian_Fenig 20.11.12, 03:59
                                To może jedynie grzyby rozśmieszyć.Ozonowanie wody powyżej 20 stopni mija się totalnie
                                z celem.Ozon ulotni się 5 min.Idealnie się w wodzie rozpuszcza ale jego trwałość to 20-25 min max.Jakie rozwiązanie.Ozonator o dużej wydajności 15-20g/h w wyjściem do wody,czyli przewód silikonowy,ozonujemy wodę w gąsiorze takim jak na wino (10-20l) przez dobre
                                30 min (woda 10-15 st) i dopiero wlewamy do wanny.Kladziemy sie i moczymy przez 25-30 min.Jeszcze lepiej jeżeli przewód z ozonwatora jest na dnie wanny i ozonuje wodę.Mamy wtedy kąpiel kilkadziesiąt razy bardziej skuteczną niz przy matach ozonowych.
                                Kąpiel albo ozonowa na przemian z utlenioną ale też należy uważać na stężenie perhydrolu.
                                Za słabe nie ma sensu,za mocne może narozrabiać.Na stronie vibronika facet ma na ten temat
                                ciekawe ksiązki.
    • myszolowok Re: Reakcja Herxheimera 09.05.12, 09:12
      Bardzo silne reakcje Herxheimera, myślę, mam za sobą. Wczoraj zaczęłam trzecią serię olejków. Na jedno wcieranie zużywam 25 kropli i na razie nie czuję wielkich herxów. Że olejki działają cały czas to wiem, bo było na początku ciężko, teraz mam słabsze objawy: ból szczęk, mięśni ramion i potylicy, ogólnie kości głowy.
      Nawet na wzdęcia olejki mi pomagają, nacieram brzuch i na drugi dzień jest płaski.
      Moje samopoczucie jest dobre, coraz lepsze. Takie przemyślenie: choroby bakteryjne w stadium przewlekłym można leczyć z dobrym skutkiem również samymi olejkami, wytrwale, codziennie, krok po kroku. W moim przypadku ziół nie mogę, więc pozostały olejki i jestem bardzo zadowolona, że działają.
      Pozdrawiam olejkowiczów i tych, którzy się przymierzają do tej kuracji.

      • adrian_fenig Re: Reakcja Herxheimera 13.05.12, 14:58
        myszolowok napisała:

        > [...] Moje samopoczucie jest dobre, coraz lepsze. [...]

        I to jest bardzo dobra wiadomość!!!
    • adrian_fenig Re: Reakcja Herxheimera 12.05.12, 18:17
      jan440 napisał:
      > Mnie przyszedł do głowy jeszcze inny pomysł.
      > Połączyć wysoką temp wody z ozonatorem dodając jednocześnie olejki i wodę utlen
      > ioną. To może być naprawdę niezły killer na grzyby czy bakterie.
      > Nie wiem jak H202 zachowa trwałość i właściwości w połączeniu z gorącą H20

      Zeskanowałem co nieco o terapii przegrzaniem:
      docs.google.com/open?id=0B26PW7yCRAp_NGV5bVdxZkxNNkU
      Na pewno wysoka temperatura poprawia wchłanialność olejków. Kiedyś zastosowałem olejek na taką rozgrzaną skórę i niestety pojawiło się spore zaczerwienienie. Miałem tak dwukrotnie. Doszedłem do wniosku, że olejek "za bardzo" się wchłonął, wynikiem czego doszło da jakiejś reakcji alergicznej. Dlatego tak raczej robić nie wolno.

      Ale ja mam taką prywatną teorię, że wysoka temperatura powoduje jakiś popłoch wśród całego patogennego towarzystwa, które przez to wyłazi ze swoich kryjówek czy cyst i trafia wtedy na krążące po organizmie olejki eteryczne. Dlatego miałem takie reakcje, jakie wyżej opisywałem.
      Szkoda tylko, że takie kąpiele są ekstremalnie wyczerpujące i ciężko je stosować systematycznie.

      Jeżeli chodzi o pomysł richa i jana, a propos gorących kąpieli z wodą utlenioną czy ozonatorem, to myślę, że mogłoby to zadziałać. O trwałość bym się nie bał, bo to raptem 42 st C, a Nieumywakin coś wspominał o 50 st C (jak dobrze pamiętam).
      Ozonatora nie posiadam, więc zastosuję ze 100ml h2o2 na jedną kąpiel. Will see...
      • jan440 Re: Reakcja Herxheimera 12.05.12, 21:18
        Przeczytałem, ciekawe.
        Z jakiej to książki?
        • adrian_fenig Re: Reakcja Herxheimera 13.05.12, 14:57
          jan440 napisał:

          > Przeczytałem, ciekawe.
          > Z jakiej to książki?

          Wolf Dieter-Storl - Naturalne Leczenie Boreliozy. Do dostania w księgarniach internetowych.
    • marlas101 Re: Reakcja Herxheimera 13.05.12, 19:04
      Witam wszystkich
      Jako jeden z wielu zmagam się z (chyba) boreliozą, czytam różne rzeczy w necie a trafiłem tu przez adrian_fenig, którego posty staram się śledzić po tym jak opisał swoje badania na bb na forum bb. Podobnie jak on miałem ujemne lub wątpliwe wyniki przez wiele lat (sam wątpiłem już w swoją boreliozę) aż do zrobienia badania z rozbiciem kompleksów - mi wyszły wysoko pozytywne. Od 2007 roku ,kiedy miałem kleszcza i rumień, leczę się bardzo różnie - od pobytu w szpitalu i dożylnego ceftriaksonu, przez długie miesiące na doxy z dodatkami aż po przeróżne sposoby niekowencjonalne (h2o2, zapper, mms, miks olejków polecanych kiedyś na forum bb, zioła w tym szczeć i buhnera, diete dąbrowskiej, homeopatię, biorezosnans itd.) Niestety jak na razie bez większych sukcesów. Mam swoje doświadczenia w każdym z tych obszarów i jakby co mogę opisać.
      Obecnie po zrobieniu tych badań z rozbiciem kompleksów znowu jestem na abx - tym razem minocyklina. Po przeczytaniu wpisów na tym forum i strony dr nemo zastanawiam się nad włączeniem tych nowych olejków z tym, że na mino jestem dopiero niecałe 2 miesiące i nie chciałbym przerywać kuracji (tym bardziej że "odpukać" coś chyba się dzieje).

      Dużo zdrowia dla wszystkich.
      • adrian_fenig Re: Reakcja Herxheimera 14.05.12, 12:48
        marlas101 napisał:

        > [...] Obecnie po zrobieniu tych badań z rozbiciem kompleksów znowu jestem na abx - ty
        > m razem minocyklina. Po przeczytaniu wpisów na tym forum i strony dr nemo zasta
        > nawiam się nad włączeniem tych nowych olejków z tym, że na mino jestem dopiero
        > niecałe 2 miesiące i nie chciałbym przerywać kuracji [...]

        Ja stosowałem przez pewien czas olejki równolegle z abx (minocyklina + tavanic). Nemo dopuścił taki "układ".
        Olejki Nemo działają silniej niż te kompozycje opisywane na forum bb. Dużo silniej.
        • marlas101 Re: Reakcja Herxheimera 14.05.12, 17:42
          Dzięki za info
          Wypełniłem ankietę.
          Dam znać jak zacznę kurację.
          • albertyna45 Re: Reakcja Herxheimera 17.05.12, 23:18
            Ozonator stosuje codziennie do kąpieli ale ozonuje tylko 10-15 min i tak woda jest mięciutka i skóra ładniejsza :)
    • marlas101 Re: Reakcja Herxheimera 21.08.12, 13:37
      Adrian, czy mógłbym prosić o kontakt prywatny do ciebie?
      • marlas101 Re: Reakcja Herxheimera 21.08.12, 14:25
        jakby co to mój mail to lasek101@o2.pl
Pełna wersja