drugie podejście do nowego

07.03.12, 19:29
Dzisiaj założyłam nowy wątek pod tytułem :jestem na olejkach" i nie ukazał się na tym forum. Zastanawiam się co się dzieje? Czyżby treść była nieodpowiednia. Opisywałam swoje doświadczenia stosowania olejków. Zastanawiające. Poprzednio napisałam na forum Borelioza na temat olejków i też nie zobaczyłam tego wpisu. Testuję - wysyłam
    • myszolowok Re: drugie podejście do nowego 07.03.12, 19:50
      Bardzo szeroko opisałam stosowanie olejków przeze mnie w ostatnich 3 tygodniach ( ale wpis nie ukazał się, może przez to, że pisałam z innego komputera? nie znam się na tym) - nie mam zbytnio czasu aby ponownie napisać. W skrócie: olejki stosuję po wypełnieniu ankiety. Zużywam w ciągu 1 tygodnia po jednym olejku, a były to w kolejności: ET3, GO1,TEO, obecnie LS. Mam po każdym herxy i muszę się ratować spiruliną i stevią, dużą ilościa płynów, zmniejszam ilość wcieranego olejku. Po olejkach doświadczam prawie identycznych objawów herxowania jak podczas abx. To działa i mam nadzieję na poprawę zdrowia w inny sposób, bo antybiotyków nie mogę, Lyme oil też mi pomagał. Zioła też, ale boję się samodzielnie stosować, bo mam kamicę żółciową i są problemy, a nie ma z kim konsultować Obecnie też nie łączę olejków z ziołami za radą Dr Nemo
      Pozdrawiam wszystkich
      P.S. Proszę o odpowiedź, czy tylko mogę pisać z własnego komputera?
      • maleoobeauty Re: drugie podejście do nowego 07.03.12, 20:44
        heyki. Mówisz, że zużywasz w ciągu jednego tygodnia jeden olejek. A ile masz tego olejku? Moje butelkeczki mają po około 7/8 ml a wystarczaja mi na max 3 dni. Smaruję się 4x na dzień.
        Chciałbym tez żeby ktos napisał o systemie smarowania czyli np. 3 dni jednego poźniej 3 drugi itd???
        Myszolowok ty tez leczysz się na bb?? Od jakiego czasu??
        • myszolowok Re: drugie podejście do nowego 08.03.12, 21:34
          Tak, zużywam jeden olejek na tydzień, najpierw stosowałam ostrożnie wcierając 3 x dziennie. Olejku jest 8 ml, tak chyba pisze Dr Nemo i można dolewać po 2 ml nalewki, która dołącza. Jeszcze raz proponuję przeczytać stronę Dr Nemo. Ja nie mam ziół, bo nie mogę na razie. Wcieram głównie w stopy, bo tam są receptory wszystkich organów ciała. Palec duży to głowa, podbicie to narządy brzucha. Chyba to znasz? Czekałam reakcji po każdym stosowaniu i była. Potem odważyłam się na wcieranie bezpośrednio na głowę i tu zaczęła się jazda. Ból głowy, który przechodzi po jakimś czasie. Na bb leczę się od 2003 roku, a od 2006 roku czytam Forum i śledzę co tam się dzieje. Tak ogólnie wyrażę swoje zdanie, co czasem odstrasza mnie od czytania i uczestniczenia na Forum to, że tak mało mają ludzie taktu i umiaru. Bardzo przeżyłam ataki na Artura, później na Dr Piotra. Tłumaczę sobie tym, że w tej chorobie ludzie są i potrafią być bardzo agresywni, wiem to właśnie z wpisów forumowiczów. Bądźmy bardziej krytyczni względem siebie, kontrolujmy siebie. Więc jak nas zalewa, to nie piszmy, włączyć się można w lepszym nastroju. Po olejkach też może być poprawa, czego sobie i wszystkim życzę.
          • albertyna45 Re: drugie podejście do nowego 10.03.12, 13:01
            myszolowok napisała:
            >Wcieram głównie w stopy, bo tam są receptory w szystkich organów ciała. Palec duży to >głowa, podbicie to narządy brzucha. Chyb a to znasz? Czekałam reakcji po każdym >stosowaniu i była. Potem odważyłam się na wcieranie bezpośrednio na głowę i tu zaczęła >się jazda.


            który olejek wcierasz w stopy?


            myszolowok napisała:
            >Ból głowy, który przechodzi po jakimś czasie.


            podaj który wcierasz w głowę


            myszolowok napisała:
            >odstrasza mnie od czytania i uczestniczenia na Forum to, że tak mało mają ludzie ta
            > ktu i umiaru. Bardzo przeżyłam ataki na Artura, później na Dr Piotra.


            mam to samo odczucie, jestem zdegustowana i zniesmaczona ciągłymi atakami na forum borelioza i nie wiem w imię czego ludzie tak się zachowują
            • myszolowok Re: drugie podejście do nowego 10.03.12, 16:46
              Głowa to moja najsłabsza część ciała wskutek wypadku ( dawno), ale bakterie wybierają najsłabsze miejsca. Olejek ET3 zaczęłam od stóp, tak dla rozpoznania i już po nim miałam ból kłujący w głowie, drętwienie zakażonej strony ( rumień na prawej nodze, ta strona ciała jest w gorszym stanie i więcej i mocniej dzieje się). Wcierałam w duże palce, w miejsca na nim bolące, np przy paznokciu od strony wewnętrznej, na czubku. To dawało występowanie herxów: ból haluxów, ramienia, osłabienie siły mięśni nóg, pieczenie skóry. Ból pojawia się potrzyma i przechodzi, najgorzej jest z głową, bo ona boli mnie dość długo po olejku. Szóstego dnia olejku ET3, ponieważ spływa mi wydzielina z zatok do gardła, szczególnie po nocy, więc zaatakowałam ją olejkiem, natarłam czoło i haluxy, to była 3 w nocy (budzę się 2, 3 ostatnio 4:30 bez potrzeby, nie wiem od czego, nawet jak nic mnie nie boli ) i zasnęłam. Po tym natarciu niesamowity ból powierzchniowy głowy, nie skóra, tylko pod skórą. Chyba nerwy czaszkowe. Tak mi się działo na abx. Posmarowałam dodatkowo Aromatolem i poszłam do pracy. Aromatol stosuję na głowę jak mam wyjście, olejek jak zostaję w domu. Smarowanie Aromatolem sama wymyśliłam, bo pomagał mi wcześniej. Jeśli mam za duże herxy, to zmniejszam ilość i obszar nacierania. Od dzisiaj stosuję ostatni, piąty olejek, w wybranej przeze mnie kolejności wg sugestii jako pierwszy był ET3, GO1, TEO, LS i SGT.
              Dzisiaj będę pisać raport z leczenia. Zobaczę co będzie dalej.
              Pozdrawiam,
    • jan440 Re: drugie podejście do nowego 08.03.12, 06:45
      To dziwne ale ja teraz też miałem podobne problemy. Odpisywałem na post i po minucie dostałem komunikat, że sesja wygasła. Spróbowałem ponownie już bez problemów.
      Tak jakby ktoś majstrował. Ale nie znam się na tym i nic nie poradzę.
    • myszolowok Re: drugie podejście do nowego 14.03.12, 09:19
      Witam, dzisiaj skończyłam wcieranie piątego olejku. W zeszłym tygodniu miałam USG jamy brzusznej i wiem, że mam nowy nabytek. Jutro idę na kontrolne badanie oka pod katem jaskry. Niestety ciśnienie w gałkach wywołane jest bakteriami, to moje zdanie, a zalecony przez okulistkę Trusopt spowodował powstanie kamienia nerkowego. Natomiast kamień w woreczku jest mniejszy - "oszacowany" na 16 mm, a wcześniej na 22 mm. Teraz jest pytanie, czy pomniejszył się, czy ułożył profilem do zdjęcia aby wypaść zgrabnie?
      Mam od internisty skierowanie na badania, więc pozbieram to wszystko i złożę raport do Dr Nemo.
      Jeszcze o olejkach: kuracja trwała od 16 lutego do 14 marca. W ostatnim tygodniu nie miałam silnych herxów. Moim zdaniem część bakterii została "wybita". Bóle stawów i głowy nie są już tak silne jak na początku. Poprawiło się krążenie w nogach, mniejszy mam cellulitis, lepiej sypiam, mniejsze mam wzdęcia i ogólnie lepiej.
      Pozdrawiam
Pełna wersja