natka1100
30.07.13, 22:53
czesc,
blondynka , oczy niebieskie, slub o 11 rano. Nie chce sztucznych rzes, a nie moge znalezc dobrego tuszu,musi byc pogrubiajacy i nie opadac w pylkach pod oczy. no i nie zmyc sie od lez, i pasowac do soeczewek kontaktowych.
Probowalam Lancome, Dior i od obu oczy sie zrobily czerwone podczas nakladania, jak tusz wysechl to bylo lepiej, potem po zyciu mialam oczy jak krolik przez nasteopny dzien. Chyba jestem uczulona na tusze za 150 PLN.
no to sprobowalam taniego, ESSENCE, ale zostawia "pieczatki" na gorncyh powiekach i pod okiem - troche sino wyglada po paru godzinach.
Doradzcie cos, bo ten cholerny tusz mnie kosztuje wiecej zachodu i kasy niza
cala reszta slubnego look'u..
dzieki!