Gość: 19-latka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
16.09.09, 14:10
Mam 19 lat. Skończyłam szkołę średnia i zaczynam studia zaoczne. Szukam pracy. Oczywiście jest ogłoszeń multum, ale przeważnie chcą osoby z doświadczeniem lub wykształceniem wyższym. Odbyłam wczoraj rozmowę w sprawie pracy jako telemarketerka. Zaproponowano mi 6 złoty brutto za godzinę. Mimo braku doświadczenia nie uważam się za popychadło i nie będę pracować za takie grosze, bo połowę z tego wydam na dojazd do pracy. Jak na razie mogę liczyć na prace w magazynie przy lekkiej pracy fizycznej i prawdopodobnie się na nią zdecyduje, ponieważ jest blisko mojego miejsca zamieszkania i pensja też nie jest najgorsza. Mimo, że nie jest to zadanie, które chciałabym wykonywać. Czemu nikt nie chce zatrudniać takich osób jak ja na stanowisko asystentki bądź pomocy biurowej? Również mam nie duże (można powiedzieć dorywcze) doświadczenie w handlu, jednak nie ma mowy bym znalazła prace w takiej branży, bo pracodawca nie daj mi szansy. Woli szukać pół roku kogoś z doświadczeniem w odpowiedniej branży a przecież szybkie przeszkolenie dałoby taki sam lub podobny efekt!!! Jestem osobą młoda i bystra, więc sądzę, ze w bardzo szybkim czasie bym się nauczyła wykonywać wszystkie zadania jakie by były wymagane. Czemu nie nikt nie chce zatrudnić takich osób jak ja?