Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co lekarz nabazgrał, to aptekarz opłaci

    IP: 193.173.50.* 16.09.09, 14:57
    Czy to naprawde tak trudne do zorganizowania, by kazdy lekarz mial w gabinecie komputer + drukarke i w takiej formie wypisywal recepty?!?


    Obserwuj wątek
      • Gość: J Co lekarz nabazgrał, to aptekarz opłaci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 15:09
        Kolejki przed gabinetami są winne bazgraniu na receptach? Kilka razy widziałem
        lekarza, który bazgrał tylko dlatego, że nie chciało mu się porządnie trzymać
        długopisu. Siedział wygodnie rozwalony na krześle, palcami lekko chwytał
        długopis i powolnie malował napisy na recepcie jak dziecko, które rysuje
        szlaczki. No ale co się dziwić. Skoro to byli lekarze, którzy znali się tylko
        na przeziębieniach i byli dobrzy tylko do wypełniania zwolnień lekarskich,
        musieli sobie jakość dodawać autorytetu :-/
          • Gość: jaxa Program na komputerze IP: *.ip.netia.com.pl 16.09.09, 17:49
            Automatycznie uzupełnia nazwy wpisywanych leków, więc piszemy Flega...
            i program podpowiada "Flegamina", piszemy Xyz...i program sugeruje
            Xyzal. Potem "Print", piecząteczka i mamy czytelnie, NIP, nazwisko,
            dawki etc. Jaki, na miłość boską, to może być problem w XXI wieku?
            Szybko, czytelnie, schludnie, i ba! jest archiwum, można wyciągnąć
            leki sprzed roku. A tak to co, mam sobie kserować, żeby pan doktor
            pamiętał za miesiąc, co mi dawał na zapalenie zatok?
            • agulha Re: Program na komputerze 19.09.09, 10:16
              No tego autouzupełniania to ja bym Ci nie radziła...Piszesz CYP...uzupełnia Ci
              się do Cyprest, a miała być cyprofloksacyna, i odchodzisz z hormonem zamiast
              antybiotykiem...Piszesz TAR...I masz całą litanię różnych leków, co je Polfa
              Tarchomin produkuje - każdy na co innego...To samo z GRO bodajże, jeśli jeszcze
              istnieje Polfa Grodzisk. Piszesz ATA...I maszyna losująca wybiera, czy wyjdziesz
              z lekiem na nadciśnienie, czy silnie uspokajającym.
              :-))))))))
      • mr.creosote Winni są ignoranci z NFZ 16.09.09, 15:24
        Farmaceuta bez problemu odczyta receptę, bo wiedzą jak się nazywają leki, które sprzedają.

        Ja, chociaż nie mam pojęcia o medycynie, bez problemu odczytałem receptę ze zdjęcia: Bioracef, Halset i Deflegmin retard :)

        Później jednak ta sama recepta trafia w łapy ignorantów z NFZ, nie znających nazw nawet podstawowych leków. A ciężko jest odczytać wyraz, którego się nie zna.
        • Gość: ela Re: Winni są ignoranci z NFZ IP: *.chello.pl 16.09.09, 17:22
          załączony przykład recepty jest akurat całkiem czytelny.
          ale to nie zmienia faktu, że lekarze potrafią pisać tragicznie
          nieczytelnie/niechlujnie. przecież czasem własnego nazwiska czy
          adresu nie da się odcyfrować na recepcie.
          a bazgroły zagrażają pacjentowi-> dostanie zły lek, nie dostanie
          leku wcale.
      • medofarm winne jest glupie prawo 16.09.09, 15:27
        i nie placacy za wizyte u lekarza nadmiarowi pacjenci

        glupie prawo, bo z jednej strony zmusza apteki do wydawania zle
        wypisanych lekow a z drugiej usiluje je karac - idiotyzm!

        nie placacy pacjenci, bo jest ich za duzo a pieniedzy za malo:
        efekt to gabinety lekarskie bez sekretarek i komputerow,
        a tymczasem tylko symboliczne oplaty w przychodniach zmniejszyly
        o 30% ilosc "chorych" na Slowacji

        kto jest wiec naprawde winien? - politycy
        a kto ich wybiera - wiecie ludziska sami...

        p.s. tytuly artykulow medycznych na tematy ochrony zdrowia
        sa skandaliczne - klamliwe, szczujace, niszczace zaufanie;
        tytul tego artykulu wpisuje sie w ow haniebny proceder,
        winni sa wiec obok politykow przede wszystkim dziennikarze
        - dezinformujacy notoryczni klamcy
      • Gość: bauer Re: Co lekarz nabazgrał, to aptekarz opłaci IP: *.um.krakow.pl 16.09.09, 15:37
        Niestety to nie zawsze rozwiązuje problem. Miałem przypadek, że dane dotyczące
        numeru oddziału NFZ, oznaczenie choroby przewlekłej i jeszcze jednego symbolu,
        były przesunięte i nie wpisane idealnie w rubrykach (wydruk z drukarki. Pani w
        aptece stwierdziła, że recepta jest błędnie wypełniona i nie sprzedała mi leków.
        Tłumaczenie, że przecież wiadomo o co chodzi nie pomogły. Ręce mi opadły.
      • Gość: Henry Mill każdemu konowałowi dać maszynę do pisania ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.09, 16:44
        I z głowy.

        Mam znajomego lekarza (nie z lekarskiej rodziny - co jest dość wyjątkowe),
        który szanuje swoich pacjentów i przez całą karierę w swoim gabinecie
        wypełniał karty pacjentów i recepty na maszynie do pisania. Wszystko było
        czytelne, a jednocześnie wpisanie odpowiednich danych trwało znacznie krócej
        niż przy piśmie odręcznym (jeśli się tylko używa do pisania innych palców niż
        tylko wskazujące).

        Wystarczy, by za każdą nieczytelną receptę lekarz płacił chociaż 10 zł kary,
        to szybko by się skończyło.

        Co zaskakujące, w wielu prywatnych przychodniach jest nawet oprogramowanie
        pozwalające na drukowanie recept z komputera - wówczas wystarczy raz wpisać
        dane pacjenta i leki jakie ma przyjmować, by wydrukować wszystkie potrzebne
        recepty i jednocześnie wprowadzić dane do karty pacjenta. Komputer który do
        tego się nadaje można kupić na allegro za 10 zł (program może działać nawet w
        DOS'ie).
      • Gość: ela Co lekarz nabazgrał, to aptekarz opłaci IP: *.chello.pl 16.09.09, 17:35
        dlaczego nikt nie mówi, że nieczytelne recepty to zagrożenie dla
        pacjentów
        ? dostanie zły lek, nie dostanie go wcale lub dostanie
        z opóźnieniem- po kolejnej wizycie w gabinecie.

        mniejsza o aspekt finansowy (pacjenci/apteki). no chyba, że w
        kontekście kar dla lekarzy za pisanie niezgodne z rozporządzeniem w
        sprawie recept (wystawienie recepty polega na czytelnym
        naniesieniu ....)- w umowie z NFZ na wystawianie leków refundowanych
        powinien być akapit o konsekwencjach

        sekretarka medyczna, komputer lub trochę staranności wystarczy
      • Gość: luk Co lekarz nabazgrał, to aptekarz opłaci IP: *.net-serwis.pl 20.09.09, 09:58
        ...nie o to w tym wszystkim chodzi...
        Ostatnio ukazujące się artykuły o świetnie zarabiających lekarzach niechlujach mają na jeden cel - znaleźć winnego
        Kończy się rok, trzeba zawierać nowe kontrakty a w kasie NFZ pustki
        To proste winny doktor - chce za dużo zarabiać-będą okrojone kontrakty. Nie ma pieniędzy na refundacje leków - żeby nie płacić pretekstem słabo czytelna recepta - a przecież aptekarz przeczytał, nie miał wątpliwości i lek wydał... to zwykłe robienie uczciwym ludziom wody z mózgu - a ludzie dają się wkręcać, psioczą na złego doktora - udało się! jest winny!!! czy dziennikarze przez małe d piszą te naiwne bzdury sami czy mają takie polecenie? i od kogo?

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka