moli_holi
18.09.09, 18:57
Napoczatku sierpnia moja starsza siostra podjela prace w przeczkolu
jako POMOC w sprzataniu i kuchni. Pracodawca powiedzial jej ze
bedzie musial zastapic sprzataczke lub kucharke jak pujda na urlop.
Zgodzila sie, po miesiacu dostala na 3 miesiace umowe zlecenie od
sierpnia do pazdziernika. praca nawet jej sie podobala asz tu
zaczela chorowac ( przeziebienie). Na dzien dzisiejszy jest juz
chora 3 raz. No i dowiedziala sie ze w polowie pazdziernika bedzie
musiala przez 2 tyg zastpic kucharke. Siostar nie jest po zadnej
szkole gastronomicznej ani po kursie umie gotowac dobrze ale
przyznala mi ze strasznie sie boj gotowac jedzenie w takich
ilosciach ( chyba ok. 40 dzieci). uprzdzala kucharke ze nie da
sobie rady zreszta szefowi tez cos tam mowiala ale kazdy z nich odp.
ze da razde. no i ona jest teraz w zalamana. wie ze nie da rady
zreszta po tych paru miesiacach duzo sie nie nauczyla gownie
patrzyla i zatko byla dopuszczana do samodzielnego przygotowania np:
zupy bo czasu malo. Boj sie bardzo niewie co robic jak tu powiedziec
szefowi ze jednak nie podola temu wyzwaniu. A no i jeszcze ta jej
slaba odpornosc ona caly czas jest nadziebiona i niechce dzieci
pozarazac. Ale chyba najgorsze jest to ze boj sie kontroli sanepidu
ze jak wpadna i cos znajda bo cos tam sie jej nie uda a ona ani
wyksztalcenia ani nic nie ma zeby mogla pracowac w tym zawodzie. Jak
myslicie jak jej pomoc bo ja sama juz niewiem.