Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Praca za łapówkę?

    20.09.09, 11:03
    Juz w czasach niewolnictwa za prace placono, pracujac potem cale
    zycie za darmo....
      • Gość: m Praca za łapówkę? IP: 78.8.138.* 20.09.09, 13:29
        Cuda Tuska :)
        • czarny-misio Nie tacy są Polacy wszyscy bez wyjatku 20.09.09, 17:30
      • Gość: murzyn ten przyklad pokazal ze polactwo jest jak robactwo IP: *.all.de 20.09.09, 13:35
        ten przyklad pokazal ze polactwo jest jak robactwo gotowe na wszystko,na
        korupcje, zlodziejstwo i nawet zdrade wlasnego kraju.Ten narod jest chory i
        nie dziwi mnie fakt,ze w przeszlosci pare razy chwytano go za morde i robiono
        rozbiory bo on nie nadaje sie do samodzielengo rzadzenia.
        Narod robiacy z siebie meczenika,ktory po mszy w niedziele idzie krasc zeby za
        tydzien pojsc do spowiedzi i krasc na nowo.
        • gate.of.delirium IP: *.all.de - Buda !!! 21.09.09, 08:07
          Gość portalu: murzyn napisał(a):
          Narod robiacy z siebie meczenika,ktory po mszy w niedziele idzie
          krasc zeby za
          tydzien pojsc do spowiedzi i krasc na nowo.

          ...i nie zapomnij oddać Żydom złote zęby, które kulturalni obywatele
          z DE ukradli w Auschwitz...
        • Gość: obrzydliwykraj Re: Well, you are right!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 08:14
          Gość portalu: murzyn napisał(a):

          > ten przyklad pokazal ze polactwo jest jak robactwo gotowe na
          wszystko,na
          > korupcje, zlodziejstwo i nawet zdrade wlasnego kraju.Ten narod
          jest chory i
          > nie dziwi mnie fakt,ze w przeszlosci pare razy chwytano go za
          morde i robiono
          > rozbiory bo on nie nadaje sie do samodzielengo rzadzenia.
          > Narod robiacy z siebie meczenika,ktory po mszy w niedziele idzie
          krasc zeby za
          > tydzien pojsc do spowiedzi i krasc na nowo.

          Sorry, but you are absolutely right!!!!!!!!!!
      • ben-oni Praca za łapówkę? 20.09.09, 13:47
        20 lat temu kapitalistyczne sługusy rozwalające Polskę na zlecenie zachodnich
        koncernów zachwalały kapitalizm jako najlepszy z systemów w którym nareszcie
        liczyć się będą TYLKO kompetencje i pracowitość a nie jak w socjalizmie układy
        i stosunki. Kapitalistyczny pracodawca przecież miał dbać o jak najlepszy
        dobór kadr i o zadowolenie swoich pracowników, bo tylko zadowolony pracownik
        pracuje wydajnie... (a jak jest? patrz: hipermarkety z kasjerkami w pampersach
        i bandytami jako ochrona, fabryki przypominające obozy pracy, fast foody jako
        miejsce zdobywania doświadczenia studentów - tyle zostało z mitu kapitalizmu)
        • Gość: pl Re: Praca za łapówkę? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.06.10, 15:35
          20 lat temu kapitalistyczne sługusy rozwalające Polskę na zlecenie zachodnich
          koncernów zachwalały kapitalizm jako najlepszy z systemów w którym nareszcie
          liczyć się będą TYLKO kompetencje i pracowitość a nie jak w socjalizmie układy i
          stosunki.
          >>>>>

          Dokładnie tak mówiono, a jest o wiele gorzej niż za komuny.
          To, co było patologią za komuny teraz to zrobiło się mega patologią.
          Chyba nie tak miało być.
      • Gość: dobrobyt Praca za łapówkę? IP: *.adsl.alicedsl.de 20.09.09, 14:27
        i przynaleznosc do platfosow,tam listonosz nawet w niedziele koprety dorecza
        • Gość: fff Re: Praca za łapówkę? IP: *.chello.pl 20.09.09, 15:06
          np dać łapówke(np3000zł) za możliwośc pracy w akwizycji to możliwe
          chyba tylko w piekle lub w polsce
        • czarny-misio widac przyjmujesz je 20.09.09, 17:31
      • wycofany O w morde jeza do zego doszlo 20.09.09, 15:59
        Placic za goow(#$%^&*) prace ktorej sie bedzie nienawidzic, za
        wyscig szczurow z innymi szczurkami do awansu - zeby gnebic mniejsze
        szczurki, za uzeranie sie z klientami , za nadgodziny, stres, zawal
        i goow(#$%^&*) zarobki i co gorsza...za ogladanie parszywej mordy
        swojego (#$%^&*)nego szefa!!!
        SZOOOOOK!!!
        ________
        wycofany = bezrobotny z powolania
      • Gość: goscUSA Praca za łapówkę? IP: *.socal.res.rr.com 20.09.09, 18:17
        nie bardzo rozumiem , to dlaczego Polacy pracuja , dla przyjemnosci,
        ludzie podejmuja prace bo potrzebuja pieniadze, skad wiec czlowiek
        ktory nie ma pracy ma pieniadze na lapowke.Komu rowniez Polak mialby
        dac te lapowke, dyrektorowi czy kierownikowu w zakladzie,skad w
        ogole takie idiotyczne pomysly w glowach Polakow.
      • ilirian Parę lat temu mój znajomy dał pół świniaka 20.09.09, 19:56
        za pracę kierowcy w państwowej firmie. W sumie kilka lat porobił i zwróciło mu
        się.
      • Gość: z_boku Praca za łapówkę? IP: *.cable.ubr01.hari.blueyonder.co.uk 20.09.09, 19:58
        To juz trwa od dluzszego czasu. Przoduja w tym instytucje samorzadowe.
        Niby sporo osob o tym wie ale kto na gorze w takie rewelacje uwierzy?
      • Gość: bolo Re: Praca za łapówkę? IP: 88.220.67.* 20.09.09, 21:28
        problem ktwi w swiadomosci polakow. ktorym sie wydaje ze pan
        pracodawca im robi łaske ze beda na niego zapier....ć...


        po kilku latach zagranica wrocilem do polandii dostalem 3500 na
        start, co wydawalo mnie sie jalmuzna bo to moja byla tygodniowka w
        UK za te same ceny w sklepach.

        po roku obiecali mi 4000+ , smieszne

        = ale wie pan to sciana wschodnia tu ludzie maja 1300 i zyja
        - a co mnie obchodza ludzie, ja tu mieszkac nie musze, pozatym takie
        grosze dla inzyniera? z doswiadczeniem?
        = ma pan szczescie bylo 80 kandydatow, ok.30 spelniajacych wymagania
        wiec powinien sie pan cieszyc


        po dlugim (2 tygodnie) namysle wzialem... podobno dotalem te 'fuche'
        bo pracowalem zagranica

        ale kasa i tak sie nie zgadza. powinno byc x2.
        • sabrilla Re: Praca za łapówkę? 20.09.09, 22:31
          Coś Ci się chyba pomieszało. Polska to nie UK i długo jeszcze nie będzie. Oni
          nie mieli kilkadziesiąt lat komuchów na karku, nie mają polityków, którym albo
          słoma z butów wystaje, albo maja nierówno pod sufitem, a w najlepszym razie
          tylko obiecują cuda. I na nich naród głosuje.
          A i mentalność PRLu jak widać została. Pracownik też nie robi pracodawcy łaski,
          i generalnie-tak ma pracować, żeby przynieść pracodawcy zysk.
          Gość portalu: bolo napisał(a):

          > problem ktwi w swiadomosci polakow. ktorym sie wydaje ze pan
          > pracodawca im robi łaske ze beda na niego zapier....ć...

          >
          > po kilku latach zagranica wrocilem do polandii dostalem 3500 na
          > start, co wydawalo mnie sie jalmuzna bo to moja byla tygodniowka w
          > UK za te same ceny w sklepach.
          >
          > po roku obiecali mi 4000+ , smieszne
          >
          > = ale wie pan to sciana wschodnia tu ludzie maja 1300 i zyja
          > - a co mnie obchodza ludzie, ja tu mieszkac nie musze, pozatym takie
          > grosze dla inzyniera? z doswiadczeniem?
          > = ma pan szczescie bylo 80 kandydatow, ok.30 spelniajacych wymagania
          > wiec powinien sie pan cieszyc

          >
          > po dlugim (2 tygodnie) namysle wzialem... podobno dotalem te 'fuche'
          > bo pracowalem zagranica
          >
          > ale kasa i tak sie nie zgadza. powinno byc x2.
      • Gość: ahtr Praca za łapówkę? IP: *.chello.pl 21.09.09, 08:12
        a się ludziska dziwią co ci politycy albo piłkarze tacy przekupni. a
        tu widać cały naród taki, to niby czemu politycy i piłkarze mają być
        inni?
      • heraldek Praca za seks....nadszedl raj dla bossow.......... 21.09.09, 09:03
        .....moj znajomy, kierownik ds. personelu, jak sam twierdzi, w
        ostatnich 3 miesiacach bzykal 14 mlodych panienek, aby wybrac 2,
        ktore musial zwolnic w ramach redukcji.....
      • rabbinhood wystarczy że ktoś ma w rodzinie rekruterkę 21.09.09, 09:06
        lub nie w rodzinie, ale w kręgu osób bliskich, czyli kochanka lub przyjaciółka
        z lat szkolnych. Oczywiście działy HR też są w zasięgu możliwości.Pieniądze
        bezpośrednio nie przepływają i trudno coś udowodnić, ale przepływ wdzięczności
        jest sprawą pewną, nawet po upływie czasu.Mam wrażenie że biorący takie
        łapówki często sami daleko zachodzą, co czegoś dowodzi...
      • Gość: jaścik Praca za łapówkę? IP: *.ryb.abpl.pl 21.09.09, 14:27
        dałbym bez skrupułów, jednak wiąże się z tym pewien problem... jak się nie ma
        pracy nie ma też kasy więc nie ma na łapówkę, jak się ma pracę nie potrzebna
        już jest łapówka ot i zamknięte koło. Oprócz tych co kradną, oszukują i
        malwersują ogromną kasę to mają na łapówki bez pracy. A i praca im nie jest
        potrzebna bo są dobrymi oszustami, przecież taki za nic nie poszedłby do
        roboty bo ma "swój fach" w ręku.
      • Gość: anonim Praca za łapówkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 10:14
        mieszkam na śląsku ,gdzie fedruje jedna kopalnia z 6
        pozamykanych ,wiem że są przyjęcia ,prezesi na tą własnie kopalnie
        przyjmują to swiezych górników -ale przyjmują tylko nikt nie wie w
        jaki sposób, przecież tam jest lista oczekujących!!no tak wujek
        ciocia tata mama moze i pomoże ,ale dać czeba !doszłem do żródła i
        wiem nawet ile :)jest to smiechu warte ale przecież co to kogo
        obchodzi!!nikomu się o tym nie mówi , bo po co problemy sobie robić !
        pozatym ludzie chcą życ i pracować ,niepotrzebne niuanse i
        wtargiwanie w takie brudy-cały nasz kraj to skorumpowani
        prezesi,dyrektorzy,urzędnicy,ciemnota i patologia łapie sie osoby na
        bardzo wysokich stanowiskach-założe sie ze opłacają organy ścigania
        w taki sposób że jezeli to kiedy kolwiek wyjdzie to oni już będą na
        beztroskiej emeryturze!!kanalia to nie ludzie pracy ,czy bezrobotni-
        oni sami prezesura i dyrektorstwo to najgorsza patologia kopalń !!
        opłacane i ustawiane przetargi !!dziwne ze wszyscy wiedzą o tym a
        inspekcja pracy cicho siedzi i nic nie wie:)samo mówi wszystko za
        siebie ,ręka musi rękę umyć :-)
      • insomnia.1 Oj. Nowość. 20.03.10, 10:27
        Dodatkowe źródło utrzymania HR w dużych firmach od lat 90tych do dziś.
      • Gość: Jan Kran Praca za łapówkę? IP: *.pl 20.03.10, 11:57
        lepsza bylaby ankieta dla pracodawcow: czy zatrudnilbys za
        lapowke
        ?

        wyobrazacie sobie to?????

        swoja droga fajna sztuczka rekrutacyjna; sklada sie kandydatowi taka
        propozycje i odsiewa tych, ktorzy sie zgodza (wziawszy kase ;)

        bedac na miejscu pracodawcy nigdy nie zsatrudnilbym kogos kto jest
        gotow za to zaplacic, przeciez na wstepie wiadomo ze taka osoba jest
        nieuczciwa. jakos nie moge sobie wyobrazic, ze przedsiebiorca idzie
        na taki uklad.

        za to moge sobie jak najbardziej wyobrazic lapowki w urzedach, jak
        rowniez w dzialach HR - w koncu HR gowno obchodzi kogo firma zatrudni
        - nie on bedzie z nim pracowal.
        • Gość: xxx Re: Praca za łapówkę? IP: *.hcm.com.pl 20.03.10, 12:54
          Najfajniejsza sztuczka rekrutacyjna dzieje się w pewnej firmie na
          śląsku.Przyjęcie do pracy kosztuje(łapówka)cztery przyszłe pensje
          dla pana-pani kadrowca.Umowa jest podpisywana na trzy miesiące a
          potem ci nie przedłurzają i nie dość że pracujesz trzy miesiące za
          nic to jeszcze jesteś w plecy.NIEWOLNICTWO!
      • jolka.online Re: Praca za łapówkę? 20.03.10, 13:37
        W sumie fajnie, że ktoś znowu podniósł ten wątek sprzed roku.
        Wychodzi na to, że czasy się zmieniają, a kadrowcy nie ;)

        Nie wierzę w łapówki w urzędach, bo tam raczej tylko rodzina i znajomi , a tylko
        czasem ktoś z przypadkowego naboru, a od takich żaden urzędnik nie zaryzykuje
        wziątek.
        Ale panie/panowie kadrowi/HR (jak zwał tak zwał) od zawsze działali jak bramki w
        metrze (zapłać, to wpuszczę dalej). Nie mówię o firmach zewnętrznych HR, tylko o
        wewnętrznych kadrowcach.
        Kiedyś dostałam się do jednej firmy poza konkursem pani kadrowej. Po prostu szef
        dostał sztywne wytyczne z koncernu, jakie kwalifikacje ma spełniać specjalista
        na dane stanowisko, i to, co proponowała pani kadrowa nie wystarczyło.
        Pojęcie przechodzi, co ta kląkwa potem wyprawiała, żeby wszystkich przekonać, że
        trzeba jednak zatrudnić na moje miejsce jakiegoś jej faworyta. W końcu i tak go
        upchnęła, ale na stanowisko dużo mniej płatne (czyli procent dla niej był
        mniejszy), więc nie przestawała walczyć. Głośno wzdychała nad niekompetencją
        "niektórych osób" i opisywała walory faworyta "a tu taki młody chłopak, zdolny,
        po szkole, pracowity, a się marnuje, a tam NIC NIE ROBIĄ, tylko pieniądze
        biorą!". Jak przesadziła z donosami i ktoś z zarządu ją uspokoił, to zmieniła
        front. Zaczęła wmawiać mi, że przydałby mi się pomocnik (bo taka jestem
        zapracowana).
        Na szczęście przeniosła się do innej firmy za lepsze pieniądze i cała jej
        trzódka szybko poszła za nią, więc było trochę spokoju, aż do zatrudnienia
        nowego HR Menadżera, który zaczął "własną politykę kadrową". Ten też koniecznie
        chciał mi nawciskać jakichś uczniów i stażystów. Motywatorem miało być to, że
        zostanę kierownikiem sporego działu. Ja miałam na tym skorzystać większe
        funkcyjne, on (to już sobie można samemu dopisać): procent od poleconych, premie
        za organizowanie naborów, ewentualnie mógłby sam rozdymać swój dział HR
        zatrudniając rekruterki, trenerki i inne asystentki. Niestety nic z tego nie
        wyszło, bo nie lubię podcinać sobie gałęzi. Ten HR Menadżer też sobie poszedł do
        innej firmy, ale wtedy to już dlatego, że nasza filia po prostu padała z powodu
        nadmiernych kosztów osobowych.
        Pewnie tam, gdzie się przeniósł dalej prowadzi swoją "politykę kadrową" naboru
        martwych dusz.
    Pełna wersja