Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      urlop w nowej pracy

    IP: *.swic.dialup.inetia.pl 08.01.04, 12:34
    Witam,
    prosze o pomoc w mojej sprawie zastanawiam się nad swoim przyszłym urlopem.
    Pracowałam ponad dwa lata wtedy uzyskałam 26 dniowy urlop, teraz zaczynam
    nowa pracę u nowego pracodawcy po jakim czasie mogę prosić go o urlop i w
    jakim wymiarze?

    dzięki za info
    pozdrawiam
    coco
      • beata_ Re: urlop w nowej pracy 08.01.04, 12:48
        Prawa do 26 dniowego urlopu nabywasz z początkiem każdego roku kalendarzowego,
        skoro taki jest wymiar twojego urlopu.

        U nowego pracodawcy należy ci się urlop proporcjonalny - w zależności od tego,
        w którym momencie roku rozpoczniesz u niego pracę.
        Co oznacza u ciebie "teraz" - jutro, za tydzień, za miesiąc?
        Czy do tego momentu pracowałaś? Bo jeśli tak, to u byłego pracodawcy, z którym
        się rozstajesz, należy ci się również proporcjonalnie "kawałek" urlopu za
        bieżący rok, bądź ekwiwalent za ten kawałek.
        Prosić o urlop możesz od razu, teoretycznie - nikt jednak zwykle nie
        rozpoczyna pracy od urlopu...
        Myślę, że spokojnie możesz wystąpić o urlop w tzw. okresie urlopowym - dowiedz
        się, jak w tej firmie wygląda planowanie urlopów.
        • Gość: coco Re: urlop w nowej pracy IP: *.swic.dialup.inetia.pl 08.01.04, 16:57
          na początku dziękuję Ci za odpowiedź.
          Pracę u byłego pracodawcy skończyłam w grudniu więc chyba nic mi się nie
          należy.U nowego pracodawcy zaczynam pracę od 15 stycznia.Pytam bo myślałam,że u
          nowego pracodawcy muszę przepracować minimum półroku aby prosić go o urlop.

          dzięki i pozdrawiam
          coco
          • beata_ Re: urlop w nowej pracy 09.01.04, 00:34
            Gość portalu: coco napisał(a):

            > na początku dziękuję Ci za odpowiedź.
            > Pracę u byłego pracodawcy skończyłam w grudniu więc chyba nic mi się nie
            > należy.U nowego pracodawcy zaczynam pracę od 15 stycznia.Pytam bo
            > myślałam,że u nowego pracodawcy muszę przepracować minimum półroku aby
            > prosić go o urlop.
            >
            > dzięki i pozdrawiam
            > coco

            Skoro tak, to ubeglorocznu urlop masz załatwiony zapewne.
            W nowej pracy na nic nie musisz czekać - jedynie na odpowiedni moment do
            pójścia na urlop, bo to nie jest twoja pierwsza praca. Zasada prawa do połowy
            urlopu po pół roku, a do całego po pełnych 12 miesiącach pracy dotyczyła TYLKO
            tego przypadku. Od tego roku są zmiany, ale ciebie to i tak nie dotyczy.

            Od 1 stycznia tego roku masz prawo do pełnego urlopu, ale że zaczynasz w
            połowie stycznia, to kawalatek ci ubędzie (proporcjonalnie). Proporcjonalnie,
            to znaczy za każdy miesiąc pracy 1/12 wymiaru urlopu. Tu masz 14
            dni "niepracy" (bo zaczynasz 15-go) - jak to dokładnie będzie policzone, to
            nie wiem, ale ubędzie ci podejrzewam jeden dzień z przysługujących w tym roku
            26 dni. Kadry ci wszystko wyjaśnią (mam nadzieję).
            Gdybyś (nie daj Boże) odchodziła z tej nowej pracy przed wykorzystaniem
            urlopu, albo po wykorzystaniu części, to przysługujący ci urlop również
            zostanie policzony proporcjonalnie tyle 12-ych części, ile miesięcy
            przepracujesz u danego pracodawcy.
            • asia.su Re: urlop w nowej pracy 09.01.04, 22:19
              w przypadku podjęcia pracy nawet 31 stycznia liczyłyśmy urlop za STYCZEŃ bez
              żadnych "potrąceń".
              Jeżeli ktoś pracował gdzieś 1-14 stycznia to oczywiście w skali roku dawałyśmy
              mu mniej urlopu- ale "rozliczenie urlopu" zależało od okresu czasu na który
              była zawarta.
              Tak więc 26 dzielisz przez 12 i mnożysz przez tyle na ile miesięcy
              kalendarzowych masz umowę.
              Np.umowa od 15.01 do 3.06 - tj. 6 mcy.
              Tak było kiedyś kiedy liczyłam urlopy - myślę, że od stycznia się nic nie
              zmieniło.

              Pozdrawiam
    Pełna wersja