Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Zarobki w bankowości w 2008 roku

    04.10.09, 11:52
    jak świat światem lichwa zawsze była opłacalna ...a taka w świetle prawa
    jest....rajem przecie. Zuch chłopaki ! Tak trzymać !
      • Gość: maruti Zarobki w bankowości w 2008 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 13:18
        Od dzisiaj bede chamski wobec kazdego bankowca... niech zlodzieje wiedza, ze
        sa nielubiani.
        • sokolasty Re: Zarobki w bankowości w 2008 roku 04.10.09, 18:54
          Wymyśliłem z dziesięć lat temu teorię: czym handlujesz, tego masz dużo. Handlarz
          jajkami ma dużo jajek, handlarz cementem ma dużo cementu => handlarz pieniądzem
          ma dużo pieniędzy.

          Niestety nie handluję piniondzem, chlyp chlyp.
      • karol64 Zarobki w bankowości w 2008 roku 04.10.09, 13:30
        Więcej zarobią to więcej wydadzą.
      • dystansownik Re: Zarobki w bankowości w 2008 roku 04.10.09, 13:39
        Bankowcy jak widać, zarabiają lepiej od np. inżynierów w niektórych branżach.
        Potem się dziwić, że ludzie pchają się na studia na kierunki związane z ekonomią
        i bankowością, gdzie mogą przebalować kilka lat, a potem kosić niezłą kasę,
        zamiast iść na polibudę.
        • sokolasty Re: Zarobki w bankowości w 2008 roku 04.10.09, 18:55
          Inżynier za to nie musi wciskać zbędnej usługi niezorientowanemu klientowi.
          Przynajmniej można się ogolić bez wstrętu.
          • Gość: awfe Różnica jest, bo może jeden na nastu bankowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 23:52
            Wogóle wie co sprzedaje i co proponuje swoim klientom. Błaźni sprzedają błaznom
            nie potrzebne im usługi bankowe. Ci błaźni naprawdę z wielką dumą patrzą na
            siebie w lutrze podczas golenia.
            Ten inżynier po prostu musi być sku...synem, ale nie idiotą, poza tym wie, że
            jak spieprzy to może na tym ucierpieć, czasem nawet swoim życiem, bankowiec co
            najwyżej może się zabić na drodze jadać do klienta.
      • Gość: krm Zarobki w bankowości w 2008 roku IP: *.toya.net.pl 04.10.09, 15:21
        banki należy znacjonalizować, a szefostwo banków rozpędzić, widać kto zarobił
        najlepiej na sztucznym kryzysie wywołanym i kontrolowanym przez banki,
        wystarczyło przykręcić kredyty i już mamy kryzys, uruchamiamy kredyty kryzys
        się kończy, a bankowcy zarabiają krocie, gdy ludzie potopili fortuny w
        funduszach inwestycyjnych tak wściekle reklamowanych przez banki tuż przed
        początkiem kryzysu


        • allerune Re: Zarobki w bankowości w 2008 roku 04.10.09, 20:33
          > banki należy znacjonalizować, a szefostwo banków rozpędzić

          PRL Ci się marzy ?
      • allerune Re: Zarobki w bankowości w 2008 roku 04.10.09, 20:32
        a co z premiami? część osób pracujących w bankach, które znam, dostaje je w
        wysokości kilkukkrotniej pensji...
      • xaliemorph Zarobki w bankowości w 2008 roku 04.10.09, 23:33
        Pejsaci zawsze wydymają gojów ...
      • ulanzalasem Zarobki w bankowości w 2008 roku 05.10.09, 03:02
        Jeśli nie z moich podatków to mogą sobie sami ustalać dowolne kwoty...
        • Gość: goś Re: Zarobki w bankowości w 2008 roku IP: 195.20.110.* 05.10.09, 08:20
          łosie jesteście!! jestem specjalista od 2 lat a w zyciu nie
          widziałam pensji 4800 brutto!
          szczególnie w 2008 kiedy pensje nam obcieto.
          ciekawe skad wyborcza wiciaga takie informacje..chyba z palca
          • Gość: m Re: Zarobki w bankowości w 2008 roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.09, 07:46
            Pracuje w usługach finansowych i niestety moje zarobki brutto to
            1400 miesięcznie, jeśli sie trafi jakas premia ( o ktora bardzo
            trudno, bo kredyty nie przechodzą) to moja wypłata jest w wysokości
            1300 netto. A co do kierowników i dyrektorów to prawda, oni dobrze
            zarabiają, ale nie pracownik, który wg nich siedzi tylko i nic nie
            robi.
    Pełna wersja