Gość: mamira
IP: *.superkabel.de
08.10.09, 17:50
Mam b.dobra znajoma,ktora juz kilka lat pracuje jako opiekunka osob
starszych w niemczech,i od niej duzo rzeczy wiem.Ta opieka,to nie
tylko opieka,to sprztanie calego domu,mycie okien,czesto jeszcze
praca w ogrodzie,praca wlasciwie 24 h,bo nigdy nie wiadomo.Rodziny
sa bardzo rozne,czesto podobno oszczedzaja na jedzeniu dla
opiekunek,zaklamuja rzeczywistosc,mowia,ze chora/y/jest chodzaca,a
potem okazuje sie,ze trzeba dzwigac kilkadziesiat kilogramow.Chorzy
tez rozni,od zwyklej starczej demencji do agresywnego
alzheimera.Reasumujac w skrocie jest to praca b.ciezka,i
wieloskladnikowa.Sa tez oczywiscie b.przyjazne rodziny,ktore
doceniaja te prace,potrafia nawet zaabonowac polsko-jezyczne
programy w telewizji,tanie rozmowy do polski,a nawet podlaczyc
internet.Ale jak ta moja znajoma mowi bywa roznie,niektore opiekunki
zjezdzaja z kompletnie zrujnowanymi kregoslupami,wypadajacymi
dyskami,i chociazby chcialy juz sie do tej pracy nie nadaja,malo
tego wydaja krocie na leczenie.Dlatego podsumuje:"wszedzie
dobrze,gdzie nas nie ma".