Gość: Ania
IP: 89.72.33.*
21.10.09, 19:42
Przeliczyłam ostatnio, że moja pensja podstawowa daje dniówkę w wysokości
55zł. Na razie brak mi doświadczenia i wykształcenia, więc ciężko mi znaleźć
pracę, gdzie dają więcej niż 1200 na rękę...
Natomiast 60zł to dwie godziny korepetycji z ang. dziennie. Myślę, czy szukać
nowej pracy, czy lepiej załatwić sobie tego rodzaju prace dorywcze (korki,
sprzątanie domów itp.).
W miesięcznym zestawieniu wychodzi, że zarobię więcej (np. 2godz korków +
godzina sprzątania = 70zł = prawie 1500 miesięcznie), pracując mniej (3godz +
dojazdy)
Minusy: korki odpadają w wakacje i ferie, ale ferie można potraktować jako
urlop, a w wakacje jest multum dodatkowej roboty. Brak ubezpieczenia na razie
mnie nie dotyczy (studiuję).
Czy ktoś z Was utrzymuje się z własnego wyboru tylko z prac dorywczych?