Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      W pracy pisz bezwzrokowo

      • gps-sk W pracy pisz bezwzrokowo 28.10.09, 10:22
        Ciekawe jak piszą szefowie, którzy wymagają umiejętności bezwzrokowego
        pisania. No, ale to są szefowie. Uni ni muszom...
      • Gość: yaga W pracy pisz bezwzrokowo IP: *.range86-173.btcentralplus.com 28.10.09, 11:53
        Niedawno mialam "przyjemnosc" byc "obslugiwana" przez dzentelmena
        piszacego dwoma palcami w biurze obslugi Ery w Zgierzu. No coz, o
        profesjonalizmie to raczej nie swidaczylo. Pomine juz drobny fakt,
        ze na pytanie o mozliwosc poczestowanie mnie jako klietke szklanka
        wody mlodzieniec odpowiedzial, ze to nie apteka co niewatpliwie bylo
        nawiazaniem do roznicy wieku, jego uporczywe gapienie sie w ekran
        komputera nasuwalo silne skojarzenie z lekcewazeniem kilienta i nie
        poprawialo naszej relacji. Za brak polskiech znakow przepraszam, a
        to o czym tu mowa nazywa sie touch typing w innych jezukach co
        sugeruje raczej pisanie z poslugiwaniem sie dotyku a nie wzroku.
        Nikt nie wymaga zamykania oczu tylko uzywanie ich tam gdzie to
        niezbedne np w rozmowie z kilentem kiedy jednoczesnie trzeba wstukac
        jakies dane lub cos sprawdzic tudziez wprowadzajac dokumenty do
        sustyemu. O pracy programistow nie mam pojaeci a to glownie oni
        wypowiadaja sie w tym watku. Dlaczego nie osoby bezposrednio
        odpowiedzialne za wizerunek firmy na styku klient,pacjent,petent;-
        pracownik? A gdzie ci wszyscy wspaniali konsultanci, obsluga klienta
        wlasnie, sekretarki (to juz chyba stanowisko na wymarciu),
        asystenci, pracownicy obslugujacy bazy danych? Naprawde pisanie
        dwoma palcami i uporczywe gapienie sie w klawiature na przemian z
        ekranem tak bardzo podnosi wydajnosc ich pracy?
      • Gość: paschtschac W pracy pisz bezwzrokowo IP: 84.40.217.* 28.10.09, 12:57
        Kolejny humbug wymyślony przez przez HRstwo, które o specjalistycznych
        dziedzinach nie ma pojęcia, więc jakoś mimo wszystko próbują uzasadnić swoje
        istnienie. Nie wyobrażam sobie np. rekrutacji informatyków przez Hrowców,
        którzy nie mają pojęcia o niczym. Tak się tego nie robi w firmach, chyba, że
        jakichś zidociałych korporacjach.
        • Gość: hr Uszaszowski Idioci sa poszukiwani. IP: *.VIC.netspace.net.au 28.10.09, 13:28
          Kazdy idiota jest dobrem absolutnym w panstwach podobnych do Polski.
      • Gość: programol bezwzrokowo pisać człowiek się uczy w miesiąc IP: *.limes.com.pl 28.10.09, 13:19
        a potem zostaje to na całe życie.

        Jeżeli ktokolwiek pracuje z komputerem, tworzy tekst - pisząc 'wzrokowo' traci
        wydajność, dekoncentruje się.

        Nie patrzy na tekst, a na klawiaturę, niepotrzebny proces szukania klawiszy /
        patrzenia na nie rozprasza, przerywa/zakłóca proces myślowy na problemem,
        który się opisuje.

        Programiści nie piszący bezwzrokowo popełniają więcej błędów, wolniej
        rozwiązują problemy. Dla mnie programista, który nie pisze bezwzrokowo (liter
        przynajmniej i średnika) jest po prostu niedouczony. Nie zatrudniłbym
        takiego, bo skoro nie potrafił/nie miał motywacji by tak prostą umiejętność
        przyswoić, to co dopiero te bardziej skomplikowane rzeczy.

        Jak ktoś nie potrafi pisać bezwzrokowo, to znaczy, że nie potrafi
        profesjonalnie korzystać z komputera. Do zabawy w domu luz - wystarczy, do
        pracy - już nie. Wzrokowe pisanie to inwalidztwo, to upośledzenie. Które
        uznawane jest za normę niestety.

        Najlepszy przykład - ostatnio w salonie plusa kobieta ponad 5 minut (nie
        przesadzam, nie wierząc w to, co widzę zacząłem czas mierzyć, wszystkich tak
        obsługiwała) przepisywała imię, nazwisko i adres z dowodu osobistego do
        komputera. Pisząc metodą biblijną (szukajcie a znajdziecie).
      • Gość: kwant 600 znaków na minutę - BUJDA! IP: *.kt.agh.edu.pl 28.10.09, 13:22
        Artykuł sugeruje, że pisząc bezwzrokow można osiągnąć 600 znaków na minutę. To
        oznacza 10 znaków na sekundę. To jest bujda! Standardowy tekst z polskimi
        literami można klepać ~300 znaków na sekundę. 600 to jest jakiś top, bez
        polskich liter, bez żadnych znaków przestankowych, etc... Nie wspomnę o
        jakichkolwiek symbolach czy cyfrach.

        Bezwzrokowo 9 palcami (lewego kcluka raczej się nie używa) piszę ponad 10 lat,
        wydaje mi się, że piszę szybko ale podczas testowania programami do nauki
        bezwzrokowego pisania trudno, na standardowych tekstach trudno jest
        przekroczyć 300 znaków a 400 na minutę to pełne skupienie, prosty tekst i
        trochę błędów.

        Mimo wszystko polecam pisać bezwzrokowo bo wzrok się znaacznie mniej męczy -
        nie trzeba przenosić wzroku z klawiatury na monitor i kartkę z której się
        przepisuje. Przez to pisze się nawet do 5 razy szybciej - nie traci się czasu
        na zmianę punktu skupienia wzroku i koncentracji wzroku w różnych miejscach.
        • Gość: programol Re: 600 znaków na minutę - BUJDA! IP: *.limes.com.pl 28.10.09, 13:50
          Jak się uczyłem, to miałem prędkość 580-620 znaków na minutę, ale tekst był po
          angielsku, po opolsku rzeczywiście jest wolniej.
      • Gość: Przemo Po co? IP: *.chello.pl 28.10.09, 13:31
        Beznadziejny jest ten artykuł, w którym autor zakłada, że chyba już
        nie istnieje, żadna inna praca niż ta przy komputerze.

        Nie każdy marzy o tym i ma ochotę codziennie umierać za biurkiem w
        jakimś boxie uderzając co raz szybciej i szybciejej w klawiaturę po
        kilka(naście) godzin dziennie. Nie jest to jedyna metoda na życie.

        Ja się staram spędzać jak najmniej czasu przy komputerze. Do
        komunikacji w zupełności mi starcza smatphone i tak też można
        prowadzić biznes.
      • Gość: tom W pracy pisz bezwzrokowo IP: *.man.bydgoszcz.pl 28.10.09, 13:56
        Wystarczy darmowa "Klawiatura":
        www.konradp.com/polska/products/klawiatura/

        I parę tygodni nauki, sam to przeszedłem.

        A tu test online:

        www.konradp.com/polska/products/klawiatura/scripts/test-pisania.htm
      • Gość: Francuz stuknijcie się w głowę robocopy ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 15:07
        takie bzdety to tylko w niewolniczej Polsce.
        • Gość: normalna Re: stuknijcie się w głowę robocopy ..... IP: 195.187.136.* 28.10.09, 17:40
          W Stanach nawet nie będą z Tobą rozmawiać, jak stukasz dwoma palcami - no chyba
          żę w MCDonaldzie, tam rzeczywiście nie potrzeba...

          Właśnie koleżanka ze Stanów dawno temu przekonała mnie tym do nauki tej
          umiejętności, która teraz jest bezcenna, choćby przy pisaniu postów. .LOL

          Nie tłumaczcie swojej indolencji jakimiś wydumanymi argumentami - jak ktoś
          napisał, to jest po prostu podstawa.
          Tak jak prawidłowa polszczyzna, chociaż nie jest to wystarczające aby być dobrym
          pracownikiem
      • black_halo Bzdura jakich malo 28.10.09, 15:25
        jesli ktos was zapyta o umiejetnosc szybkiego pisania na rozmowie to
        powiedzcie, ze sie nauczycie w dwa dni i tyle. W zadnych praktycznie
        zawodzie to nie jest potrzebne. Sekretarka moze umiec pisac 600 slow na
        minute ale spojrzmy prawidzie w oczy, zanim cos napisze to musi sie
        powaznie zastanowic co pisze, do kogo itd. Szybkie pisanie to tez
        najczesciej pisanie z bledami. Ja pisze dwoma palcami i jakos tez nikt
        ode mnie nie wymaga, zebym swoje raporty klepala w tempie 600 znakow na
        minute.
        • Gość: 1977 Re: Bzdura jakich malo IP: *.147.206.189.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.03.10, 15:17
          masakra niedługo pracodawcy będą chcieli z pracowników zrobić wszystkowiedzących
          i wszystko umiejących robotów!!!
      • krzysztofsf Sprzedaz sie liczy i wyniki. 28.10.09, 22:12
        Na to patrza w pracy a nie na pisanie bezwzrokowe.

        Sa stanowiska, gdzie jest to atutem, ale nie jest taka regula, jak usiluja
        wcisnac w artykule. Sponsorowala firma prowadzaca kursy?
        • Gość: ptak Re: Sprzedaz sie liczy i wyniki. IP: 62.233.211.* 01.11.09, 19:34
          No i jak ktos juz wczesniej tu napisal, od poniedziałku oczywiscie
          do Gazety bedzie dodatek -Kurs szybkiego pisania na klawiaturze..
          żenada..
      • Gość: Magda Re: W pracy pisz bezwzrokowo IP: *.gdynia.mm.pl 01.11.09, 20:11
        Cóż za niespodzianka! Jutro w Wyborczej dodatek. Kto zgadnie jaki?
        I jak tu się dziwić, że podlece z Czerskiej tracą czytelników?
        • Gość: kortyzol Re: W pracy pisz bezwzrokowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 20:21
          Właśnie widziałam reklamę w TV i od razu przypomniał mi się ten artykuł;)
          Normalnie manipulacja z ich strony. Najpierw straszą ludzi brakiem pracy, jeśli
          nie nauczą się pisać bezwzrokowo, a tydzień później wielkodusznie dołączają kurs
          do GW, lol.
      • Gość: tom W pracy pisz bezwzrokowo IP: *.robbo.pl 04.11.09, 11:00
        powinniście wszyscy wybrać się do psychiatry.Doradztwo od siedmiu
        boleści-zwiększyć wydajność pracownika ,może jeszcze koktajle z amfetaminą by
        się przydały???Może tak zwiększyć pensje,bo inflacja szaleje???
      • Gość: teraflux W pracy pisz bezwzrokowo IP: *.chello.pl 20.06.10, 16:02
        piszę ok 300 znaków na minutę, a nauczyłem się pisać bezwzrokowo dobre pare lat temu i też mi się wydaje, że to niemożliwe. Polecam szybkie bezwrokowe pisanie na klawiaturze
      • Gość: Radek Re: W pracy pisz bezwzrokowo IP: *.chello.pl 08.09.10, 19:53
        to prawda bezwzrokowe pisanie to klucz do zaoszczedzenia czasu w pracy i gdziekolwiek indziej. Przy pisaniu z patrzeniem na klawiature po porostu jest fizycznie nie możliwe by przekroczyć pewien pułap prędkościowy. Gdy nauczymy się pisać bezwzrokowo sami automatycznie bedziemy pisać coraz szybciej. Ja nauczyłem się pisac bezwzrokowo z tej strony szybkie-pisanie.bruzda.net
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja