artur30wawa
28.10.09, 18:37
Po 6 miesiącach, po wysłaniu 300-400 cv na które otrzymałem ze dwie
odpowiedzi z propozycjami różnego typu akwizycji...w końcu odezwała
się agencja pracy tymczasowej. Będę pracował za marne grosze,
ponizej kwalifikacji, jako "biały murzyn w fabryce"...ale opłacę
czynsz i rachunki, i może nie będę chodził głodny...huraaaaa