Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak przygotować się do okresowej rozmowy ocenia...

    17.11.09, 17:04
    Jeśli szef będzie chciał, to i tak coś na pracownika "znajdzie". Na przykład
    na zasadzie: to i to fajnie, ale uważamy (my, czyli korporacja), że nie dajesz
    z siebie wystarczająco dużo.

    NIETYGODNIK
    Obserwuj wątek
      • Gość: maxi szef zwykły człowiek IP: *.play-internet.pl 09.02.11, 21:16
        nagle zwykły srajtek zostaje szefem łał, od teraz to on będzie poniewierał, co za władza !! może teraz udawadniać wszystkim, że są pyłem czyli niczym; rozmowy roczne dają możliwość palantom napawać się przewagą wynikającą z miejsca siedzenia, gdy traca to miejsce stają się nikim - babą z wąsami
      • Gość: Hans Klosz pic na wodę, dla dobrego poczucia HR-owców IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.02.11, 18:24
        > Jeśli szef będzie chciał, to i tak coś na pracownika "znajdzie". Na przykład
        > na zasadzie: to i to fajnie, ale uważamy (my, czyli korporacja), że nie dajesz
        > z siebie wystarczająco dużo.

        system oceny okresowej (dalej SOO) służy =jedynie= dobremu poczuciu kadrowej lub do pochwalenia się przed kandydatem aplikującym do firmy , że taki cuś jest w naszym przedsiębiorstwie. Za SOO nie ma nastepnego kroku. Wielokrotnie i w wielu firmach byłem oceniany w takich badziewiach, metodą 180, 360 i 270 stopni. Nawet "do góry nogami", czyli -180 stopni, byłem oceniany :)

        I nic. Za dobrą oceną jaka dostałem w SOO nie szła podwyżka pensji, nie szło dofinansowanie w kursach, nie szedł awans. A jedynie szło rozczarowanie, że człek sie zaangażował, zrobił swoja robotę dobrze i na czas.

        Teraz udział w SOO traktuję jak głupią wrzutkę od szefostwa do zrobienia. I tyle. Już się nie stresuję jak wypadam w tych ocenach.

        J-23.

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka