Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      burza mózgów

    IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.11.09, 18:18
    jestem już pół roku bezrobotny i momo że aktywnie szukam pracy to
    nadal jej nie znalazłem, dlatego ogłaszam BURZĘ MÓZGÓW NA TEMAT 100
    KROKÓW DO PRACY.Liczę na konkretne pomysły na temat tego co można
    zrobić by szybciej znależć pracę i pokazać się pracodawcy.A przy
    okazji przydadzą się innym którzy też są w takiej sytuacji.DZIĘKUJĘ
      • Gość: emilla111 Re: burza mózgów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 19:57
        1. Wziąć jakąkolwiek pracę i nie marudzić, że mało ambitna, słabo płatna,
        poniżej kwalifikacji, daleko od domu, w niemiłym towarzystwie.
        2. Zmienić pracę znalezioną w pkt 1.
        • Gość: radzący Re: burza mózgów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 20:20
          3. Stosować kropki po spacji.
          • Gość: radząca Re: burza mózgów IP: 77.255.189.* 28.11.09, 17:38
            jak już to spacje po kropkach.
            ps - skoro lubisz czepiać się głupot to rób to przynajmniej z
            głową...
        • Gość: 45-latek Re: burza mózgów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 12:16
          Gość portalu: emilla111 napisał(a):

          > 1. Wziąć jakąkolwiek pracę i nie marudzić, że mało ambitna, słabo płatna,
          > poniżej kwalifikacji, daleko od domu, w niemiłym towarzystwie.
          > 2. Zmienić pracę znalezioną w pkt 1.

          W pracy nr 2 zapytają, to jak to, to pan chce tu na specjalistę czy innego
          menadżera a jeszcze tydzień temu wklepywał pan dane za głodowe stawki na umowę o
          dzieło?
      • annataylor Re: burza mózgów 27.11.09, 20:27
        założyć swój biznes - nie musi to od razu być wielka firma, ale
        można np. świadczyć jakieś usułgi (np. projektowanie stron)

        ja właśnie zamierzam otworzyć coś swojego, bo tez juz dosc dlugo
        szukam pracy...
        • Gość: bez pracy Re: burza mózgów IP: *.net.pbthawe.eu 28.11.09, 18:02
          No właśnie ja też chętnie poczytam mądrych rad.Co do podjęcia pracy
          jakiejkolwiek bez marudzenia to chętnie ale nie dostałam żadnej
          oferty.Ostatnio byłam w sklepie na rozmowie i tam też mnie nie
          chcieli.(mam wyższe wykształcenie).Pani mi powiedziała,że pewno
          zaraz się zwolnie ,bo znajdę coś lepszego.A jeżeli chodzi o firmę to
          ja już dziękuję ,jeszcze spłacam długi.Trzeba mieć naprawdę dużo
          szczęścia ,żeby trafić w niszę.
        • Gość: redbul Re: burza mózgów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.09, 07:50
          1,8 mln ludzi nagle zakłada własny biznes. Co z tego wychodzi? Nic. Dalej będą
          bezrobotnymi tylko z długami. Nie ma takiej możliwości aby wszyscy mieli własne
          firmy.
      • wycofany Re: burza mózgów 29.11.09, 08:42
        odpowiednie wyksztalcenie, kwalifikacje + duzo farta, znajomosci
      • Gość: tomeczek Odchudzić CV IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 12:24
        1. Dostosowywać CV do ogłoszenia: Wysyłać CV z danymi tylko o umiejętnościach i kwalifikacjach wymienionych w ogłoszeniu; jak szukają kogoś z dobrym angielskim, a ty masz dobry angielski i niemiecki, to wpisuj tylko angielski, bo inaczej będziesz uważany za konkurencję dla przyszłego pracodawcy

        2. wywalić z CV punkt o hobby, zainteresowaniach, bo jak się okaże że lubisz czytać to cię będą uważać od razu za przemądrzałego

        3. wywalić z CV dane o wieku, rodzinie, dzieciach itp. Na ewentualnej rozmowie i tak pierwsze pytanie będzie "ile pan ma lat i dlaczego tak dużo?" ale może przynajmniej na rozmowę cię zaproszą

        4. Wywalić z rubryki "znajomość oprogramowania" (jeżeli taką masz) dane o wersjach programów jakie znasz (np. Office 2007) bo sekretarka przyjmująca CV się przestraszy konkurencji i wywali to od razu do okrągłego segregatora (czyli tego pod biurkiem)

        powodzenia, pochwal się wynikami
        • Gość: anka Re: Odchudzić CV IP: *.chello.pl 29.11.09, 13:27

          Oddaj CV tylko z nagłówkiem i swoim imieniem i nazwiskiem:))
          Dopisz,że resztę powiesz osobiście na rozmowie kwalifikacyjnej;)))
          • Gość: tomeczek Genialne w swej prostocie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 18:58
            Gość portalu: anka napisał(a):

            > Oddaj CV tylko z nagłówkiem i swoim imieniem i nazwiskiem:))
            > Dopisz,że resztę powiesz osobiście na rozmowie kwalifikacyjnej;)))

            Genialne w swej prostocie! :)
            • Gość: emilla111 Re: Genialne w swej prostocie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 21:47
              Gość portalu: 45-latek napisał(a):

              > Gość portalu: emilla111 napisał(a):
              >
              > > 1. Wziąć jakąkolwiek pracę i nie marudzić, że mało ambitna, słabo płatna,
              > > poniżej kwalifikacji, daleko od domu, w niemiłym towarzystwie.
              > > 2. Zmienić pracę znalezioną w pkt 1.
              >
              > W pracy nr 2 zapytają, to jak to, to pan chce tu na specjalistę czy innego
              > menadżera a jeszcze tydzień temu wklepywał pan dane za głodowe stawki na umowę
              > o
              > dzieło?

              Szanowny Panie Pracodawco, jestem osobą szalenie elastyczną i żadnej pracy się
              nie boję. Mam niestety kilkoro dzieci na utrzymaniu, a jak wiadomo każdy
              potrzebuje jeść. Dlatego podjąłem się takiego zajęcia na taką umowę.

              Posiadane przeze mnie kwalifikacje są odpowiednie do wykonywania wspomnianego
              "stanowiska specjalisty lub innego menadżera". Zależy mi na stabilnej pracy,
              zakładam że tylko taką Pan oferuje (i oczywiście żadnej umowy o dzieło, tylko i
              wyłącznie umowa o pracę). Jak wspomniałem, mam dzieci i to daje Szanownemu
              Pracodawcy gwarancję stabilności z mojej strony. (przecież nigdzie nie ucieknę).

              Tak, pewnie obawia się Pan że dzieci będą chorowały? Nic z tego, za dwa miesiące
              wszystkie wchodzą w wiek pełnoletności i zaczną zarabiać na siebie. Więc spoko,
              śmiało mnie może Szanowny Pan Pracodawca zatrudnić. Poza tym moja małżonka je
              dogląda (ona niestety też musi jeść).

              Cieszę się że mnie Pan wybrał, jutro przychodzę do Pana firmy na szóstą rano i
              będę zasuwał 12 godz., a jak trzeba to i 16. Wie Pan, muszę zarobić na to żarcie
              dla tylu gęb, poza tym żadnej pracy i żadnej ilości pracy się nie boję.

              Uniżony pracownik- kandydat na specjalistę lub innego menadżera
    Pełna wersja