kaska82
02.12.09, 14:07
Zaproponowano mi "dzień próbny" i no właśnie...Zgodzić się? Już raz
się przejechałam i mam wątpliwości. Mam pełną swiadomość, że taki
bezpłatny dzień próbny jest niezgodny z kodeksem pracy. Moja
koleżanka pracowała kiedyś 1 dzień na próbę w restauracji,
powiedzieli, że zrobiła bardzo dobre wrażenie i... nawet do niej nie
oddzwonili, nie podziękowali...Ja,jeszcze na studiach,
przepracowałam na próbę 2 dni w sklepie. Dostałam potem
telefon: "Dziękujemy, że się Pani starała bla, bla... a z roboty
oczywiście nici. Inna sprawa, że naprawdę to nie było dla mnie. Ja
wiem, że krajzis i pracodawcy znów się wycwanili, ale czy "dzień
próbny" to w niektórych branżach (hotelarstwo, gastronomia, handel)
norma? Daliście się kiedyś w to wkręcić? Dostaliście pracę po czymś
takim?