Gość: A_M
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.12.09, 11:52
Jak w temacie - dlaczego bezrobotni siedzą cicho w ukryciu, z pokorą znoszą
swój los? Nie chodzi przecież o rewolucję, obalanie rządu... to już było.
Jednak np taki marsz milczenia kilkumilionowej masy obaliłby propagandę
sukcesu naszych rządzących, może te głupkowate uśmiechy na ich twarzach by
choć na chwilę znikły... Może pomyśleliby "a jednak nie udało ich się skłócić
i rozbić"
Trudno jest się zorganizować? Może tak, o wiele łatwiej szczuć się na wzajem -
górnik na hutnika, hutnik na stoczniowca, robol na na kierownictwo i
odwrotnie. W końcu o to chodzi....