kamila_anastazja
03.12.09, 13:44
Witam,
Mam duży problem. Pracuję w pizzerii na umowę zlecenie (od trzech miesięcy). W
momencie podpisania umowy byłam studentką. Wypłaty otrzymuję co tydzień.
Niestety z powodu nieuiszczenia opłaty za studia w terminie zostałam skreślona
z listy studentów i obecnie oczekuję na decyzję kanclerza o moim powrocie na
uczelnię. Mój pracodawca powiedział wczoraj, że skoro nie mogę mu dostarczyć
podpitej legitymacji to on będzie musiał zapłacić za mnie większy podatek do
ZUSu. Dlatego teraz nie będzie mi wypłacał pieniędzy i dopiero pod koniec
grudnia dostanę wypłatę pomniejszoną o ten podatek (500zł). W ten sposób
odcina mnie od dochodów i w dodatku z mojej 900-złotowej pensji zostaje
jedynie 400zł. Chciałabym się dowiedzieć czy ma do tego prawo. Jeśli nie, to
co powinnam w tej sytuacji zrobić. Bardzo proszę o szybką odpowiedź, bo dziś
właśnie wypada dzień mojej wypłaty i jeśli mój pracodawca nie będzie chciał mi
jej wręczyć to chciałabym wiedzieć jak mogę się bronić. Mam dopiero 20 lat,
więc naprawdę nie wiem co w tej sytuacji zrobić. Pozdrawiam.