Gość: desperat
IP: *.tvk.torun.pl
03.12.09, 16:40
Mi juz wszystko jedno--chetnie pojde do wiezienia--najdalej na
wiosne bede na bruku--dlugi takie ze juz niema gdzie mieszkac--
wszystko z chaty sprzedane(pisze z kompa u rodziny gdzie codziennie
sprawdzam ogloszenia--w zasadzie niewiem po co bo to wszystko wielka
sciema..)......szukam pracy od 1,5roku---wezme wszystko--
produkcja,magazyny,budowa,zamiatanie,rozdawanie
ulotek,sklepy,biurowe,kierowca B,C,D,CE,---wyslalem z 100 000
emaili,wykonalem z 10 000telefonow,odwiedzilem z 3000firm i wielkie
g...no!!!!!!!!Raz sie odezwali ale to byla akwizycja i pensja
prowizyjna -jest to jedyna rzecz ktorej niebede robil...gdybym byl
kobieta to poszedlbym do burdelu-......mieszkam w toruniu i w tym
jeb...m miescie jest chyba najgorzej na swiecie---zaden pracownik
fizyczny nie dostanie wiecej niz 980zl-i na kazde miejsce jest 10
000chetnych--wszystko po znajomosci---takie prestizowe stanowisko
jak kasjer w lidlu,lub biedronce to takie same szanse jak dostac
posade jako preseza NBP, LOT,PKPitp--czyli zadne.....Mam tylko
mature a wszedzie na sprzedawce czy przedstawiciele handlowego
wymagaja minimum wyzszego wyksztalcenia...pozatym mam prawko
b,c,d,ce,--ale niepotrzebne i moge je stracic bo to jest g.. warte
nigdzie nie potrzebuja kierowcow a bylem osobiscie w kazdej firmie
transportowej,pozatym znam bdb angielski,komunikatywnie
hiszp,niem,podstawy innych jezykow---zwiedzilem przed bezrobociem
pol swiata i wszedzie bylo lepiej jesli chodzi o zarobki lecz dostac
prace b.trudno(pracowalem w uk,hiszpani),pozatym bdb.komputer-
perfekt office,i wiele innych programow-........Wszystko na nic wiec
b.powaznie mysle o zejscu na droge przestepstwa---albo jakies
kradzieze(nie jakas drobnica typu piwnice,strychy,radia
samochodowe),napad na bank--mozna raz a dobrze--uda sie bede zyl w
dostatku,nie uda -dostane dozywocie(prawdopodobne trzeba bedzie
zastrzelic pare osob) i tak bede zyl 1000 razy lepiej niz teraz--
bede spal w cieplej celi(w moim domu wszystko odciete,mam tylko
swieczki a wode nosze z kranu na zewnatrz bloku),zarcie 3x dziennie
(teraz jem co rodzina da ,czasami caritas)+rozrywki itd......albo
mordowac zlych ludzi typu tusk,jacys pseudopracodawcy i inni
wrogowie i ciemiezyciele ludu...jak sa chetni zeby dolaczyc to
zapraszam--zawsze razniej--szczegolnie w przypadku napadu na bank---
p.s znam sie na zabezpieczeniach,troche robilem w
alarmach,ochronie,bdb znam sie na broni--to jedna z moich pasji-
strzelalem w zyciu b.duzo(od bezrobocia przestalem bo to kosztuje--w
pl najdrozej ale w czechach,finlandii,bialorusi,rosji,algerii
przeszedlem dluuugie treningi)....mi jest wszystko jedno--moge
zginac"w akcji"--o samobojstwie mysle codzinnie od wielu lat(nie
tylko z powodu bezrobocia--to jest tylko jeden z wielu elemetow
odbierajacy chec do zycia)