Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty

    IP: 141.47.101.* 27.01.04, 18:23
    Czy w Polsce sa tylko pracownicy sezonowi w budownictwie i zbieracze
    szparagow? Czemu w artykule nie podaje sie informacji dla studentow
    konczacych studia i zastanawiajacych sie nad praca w zawodzie Niemczech?
      • Gość: Marek Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: 193.59.95.* 27.01.04, 18:29
        Na tym przykładzie widać, że nie będziemy niestety równorzędnym partnerem w
        EU. Dlaczego Niemcy, niejednokrotnie mniej wykształceni niż Polacy mogą po
        załatwieniu drobnych formalności pracować w naszym kraju bez żadnych
        ograniczeń? Są widocznie równiejsi....
        • Gość: Marcin Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: 141.47.101.* 27.01.04, 18:34
          Ale czy polski rynek pracy jest dla Niemcow atrakcyjny? Z malymi wyjatkami nie.
          Bariera jezykowa i zarobki na pewno nie przyciagna ich tutaj. W Niemczech w
          McDonaldzie zarabiasz 6 EUR na reke...
          • Gość: ultra75 Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: 207.159.92.* 27.01.04, 19:20
            Wybacz, Marcin, ale czy Ty sie spodziewales, ze nagle 1 maja 2004 pracodawcy z
            Niemiec, Wielkiej Brytanii i innych zachodnich panstw zaczna walic drzwiami i
            oknami do naszego kraju i organizowac rekrutacje na prestizowe stanowiska?
            Sorry, ale ja do sprawy legalnej pracy w panstwach Unii podchodze chyba
            bardziej realistycznie. I naprawde nie chce mi sie wierzyc, ze np. Wielkiej
            Brytanii, gdzie do tej pory organizowano prawdziwe oblawy na pracujacych na
            czarno nagle w maju 2004 okaze sie, ze specjalnie na Polakow czeka x
            atrakcyjnych stanowisk pracy. Mysle, ze praca, owszem, znajdzie sie, ale bedza
            to najprawdopodobniej takie zajecia, ktorych nikt z "miejscowych" nie bedzie
            chcial wykonywac. A juz z pewnoscia za duzo mniejsza stawke. Obawiam sie, ze w
            dalszym ciagu bedziemy pracownikami 2. kategorii :-(. Mam nadzieje, ze sie
            myle... Pozdrowienia.
            • Gość: Jaco Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: 213.241.29.* 28.01.04, 08:03
              Nie wiem nad czym tu ubolewać. W długiej perspektywie taka sytuacja jest dla
              nas korzystna. Nie odpłyną od nas pracownicy, a ci najlepiej wykształceni są
              najlepiej przygotowani do odejścia, i mamy szanse na inwestycje zagraniczne.
              Jak ktoś chce konkurować na rynku światowym to musi zaproponować dobrą cenę.
              Przy niemieckich kosztach pracy ich firmy zaczną przenosić się do nas żeby
              przeżyć. VW już robi bokami, a przy tym poziomie euro/dolara Niemcy zaczną
              gorączkowo szukać niższych kosztów. Takie blokady mogą okazać się dla nas
              zbawienne, żebyśmy tylko zadbali o infrastrukturę i mniejsze obciążenia
              pracodawców.
              • Gość: tymczasowy Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.acn.waw.pl 28.01.04, 12:03
                nie jest to prawda. najlepiej wykształceni zawsze odpływali i będą nadal to
                robić - im brak integracji nie przeszkadzał, a i te zakazy nie będą straszne.
                jedynie zamknięto właśnie szansę dla "zwykłych" ludzi na poszukiwanie pracy.
                a niższych kosztów to już będą szukali raczej na Ukrainie, bo niwiele dalej, a
                duuużo taniej.
                więcej realizmu życzę
            • Gość: Obcy Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: 212.65.67.* 28.01.04, 09:40
              Ultra57,
              nie mylisz sie!
          • Gość: nareszcie Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.01.04, 19:21
            Ciekawe czy zlodzieji aut i innych dubr terz nie wpuszcza.A macie to co
            chcielista polaczki-EU.
            • Gość: markus aussiedlerowski przyglup IP: 62.159.225.* 27.01.04, 19:52
              po twoim TCP / IP widac ze nadajesz swoje paszkwile z Niemiec, wstydz sie
              gosciu , bo bledow robisz tyle ze az strach. Z czego ty jestes taki dumny ze
              tak obrazasz narod z ktorego sam pochodzisz. Tylko nie pisz glupst ze jestes
              wielkim Niemcem, takich znam. Po polsku zapomnieli a po niemiecku sie nie
              zdazyli jeszcze nauczyc.
              • walterbertin Re: aussiedlerowski przyglup 01.02.04, 10:01
                chyba sam nie wiesz o czym mowisz
                - to ze on nie mowi dobrze po niemiecku jest wynikiem przymusowej polityki
                polonizacyjnej, zabrocy, a to ze nie mowi dobrze po polsku, jest dowodem na
                to jak slaba byla ta polityka w wykonaniu. Ciesz sie tylko ze ciebie w trakcie
                zaborow niezrusyfikowali do konca a powinni .

                W 1968 roku wyslaliscie Syjonistow od Syjamu - i nawet wam nie jest wstyd
                a w 1974 sprzedal Gierek Brandtowi aussiedlerow - i tez wam nie jest wstyd.
                tylko sie pakujecie do nas na zapiecek bo u nas ladnie cieplo i slonce swieci
                tylko ze my nie chcemy miec z wami nic wspolnego
                - zostancie po waszej stronie plota - nie dla psa kielbasa.

                • Gość: !!! Re: aussiedlerowski przyglup IP: *.eimg.pl / 195.205.16.* 26.02.04, 16:29
                • Gość: !!! gdańsk Re: aussiedlerowski przyglup IP: *.eimg.pl / 195.205.16.* 26.02.04, 16:31
                  nie sądzisz chyba, że ktoś jedzie do Was dla przyjemności (słońca? i czegoś tam
                  jeszcze). Chodzi tylko o kasę.
              • Gość: alicja Re: aussiedlerowski przyglup IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.04, 11:23
            • maurycyxxl Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty 27.01.04, 23:46
              Gość portalu: nareszcie napisał(a):

              > Ciekawe czy zlodzieji aut i innych dubr terz nie wpuszcza.A macie to co
              > chcielista polaczki-EU.

              Po pierwsze: "dóbr", po drugie "też", a jak już piszesz po polsku - pierdolony
              folksdojczu - to nie obrażaj nas - Polaków. Myślę , że języka polskiego nie
              uczono cię w Niemczech, tylko jakimś cudem chodziłeś do szkoły w Polsce. W
              związku z tym ktoś z rodziny musiał być Polakiem. A jeśli teraz srasz na ten
              kraj - to sraj sobie w swoich niemczech, po niemiecku, razem ze swoimi kolegami
              przy kuflu Prawdziwego Niemieckiego Piwa - a nie wtykaj ryja w nie swoje sprawy.
              • Gość: Jurek Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: 141.130.250.* 30.01.04, 12:28
                nie "w swoich niemczech" tylko "w swoich Niemczech". Nieistotne, czy komus
                ublizamy czy nie: Niemcy piszemy z duzej litery!
            • Gość: gospodyn Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.arcor-ip.net 28.01.04, 09:34
              Zyje tez w niemczech i tez jestem aussiedlerem dlatego mi ten temat jest
              dobrze znany. Przykro mi jest,ale (autor) Marcin ma racje jesli chodzi o
              (goscia) nareszcie. Nareszcie jest takim "typowym slaskim niemiecem", ktury
              sie ojczyzny wstydzil i po dniu przyjazdu do niemiec jezyka
              Polskiego "zapomnial", a ze niemieckiego nie umial to morde w kubel wsadzal i
              tylko szeptem sie porozumiewal. Wstyd mi za takich! :(
              (przepraszam za bledy ortograficzne)
              pozdrawiam czytelnikow.
            • Gość: bbb Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 14:07
              Wybacz "nareszcie", ale ja tak bardzo nie lubię "byków"...
              Wiem, że schodzę z tematu,jednak jak tak bardzo walczymy o naszą polskość-
              zacznijmy od podstaw-nauczmy się naszego języka poprawnie.
            • Gość: Doktor Re: DO PROSTACZKA O NICKU "nareszcie" !!! IP: *.petrus.com.pl / 80.48.189.* 28.01.04, 19:17
              Chociaż zaliczam się do eurosceptyków, jednak nie zwalnia mnie to,
              bym tak oto zareagował na ple...ple...ple... gościa o nicku "nareszcie".

              Nie popisałeś się ani mądrością, ani poprawną polszczyzną prostaczku!!!
              Co masz do powiedzenia na tym forum?
              Chciałeś się popisać indolencją i niedouczeniem?
              Już to uczyniłeś, a przyznam, iż zrobiłeś to perfekcyjnie.
              W 14-tu wyrazach - 6 błędów !!! Pominę już błędy interpunkcyjne,
              - brak dwóch przecinków.

              Errata
              Jest - Powinno być

              zlodzieji - złodziei
              dubr - dóbr
              terz - też
              chcielista - chcieliście
              polaczki - Polacy
              • walterbertin chyba juz strarczy 01.02.04, 10:14
                przymusowej polonizacji i rowniania do gleby
                dlaczego sie nie uprzecie na ludzi jak Polanski, czy Szlomo Morel czy
                prokurator Wronska, zeby zrobic z nich wielkich Polakow i nauczac polskiego
                tylko chcecie zrobic z nas Aussiedlerow - Niemcow z Polski - Polakow i
                nauczyc polskiego - i to jeszcze gdzie w Niemczech -
                a dlaczego nie sporbujecie nauczac polskiego takiech wielkich Polakow
                jak Marian Dajanski (znany jako Mosze Dayan)
                bo wam napluja w oczy chociazby za Marzec 1968 roku ??? Syjonisci do Syjamu,
                Aussiedlerzy do Rajchu - dziekujemy wam za to
                naszym haslem "Polacy do Polski" i siedzcie po swojej stronie plota.

              • Gość: HI,Hi,HI Re: DO PROSTACZKA O NICKU "nareszcie" !!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.02.04, 15:49
                Gdybym umial pisac dobrze po Polsku i bessss bledow bylbym GOROLEM,a tak to
                ciesze sie z tego ze nim nie jestem.
        • Gość: Janek Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: 195.197.212.* 28.01.04, 08:38
          Apropo tych polskich formalnosci to nie taka prostata jak myslisz. Ja wiem sam
          sie musialem o to pozwolenie starac, (cale szczescie ze polski znam bo inny nie
          wchodzil w rachube). Po drugie pracowalem we wlasnej firmie z wlasnym
          kapitalem. Jest to chyba cos innego niz pracowac u kogos i bulserowac rynek
          dodatkowa sila robocza. A ze tak jest to tylko dziekujcie sobie.
          Pozdrawiam
        • Gość: Wyksztalcony w UE Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.bcc.de / *.bcc.de 28.01.04, 09:08
          Nie wiem czy wiesz ze pod wzgledem ilosci osob z wyzszym wyksztalceniem Polska
          jest na SZARYM KONCU EUROPY! A wiec takie teksty jak Twoj moga sluzyc tylko
          leczeniu kompleksow. O jakosci polskiego wyksztalcenia przekonalem sie
          osobiscie kiedy firma w ktorej pracuje poszukiwala specjalistow z branzy IT.
          Wymogi wiedzy technicznej oraz znajomosci angielskiego spelnilo nieco ponad 4%
          wszystkich kandydatow z Polski, absolwentow wyzszych uczelni! To dane z
          niemieckiego urzedu pracy, ktory organizowal testy w ramach
          przedsiewziecia: "zielona karta".
          Dziwnym trafem kwota rosjan to 57% a Ukraincow 44%. Proponuje schowac kwitnaca
          polska arogancje gleboko, gleboko.... i wziasc sie do roboty, zeby dogonic
          najpierw wschodnich sasiadow, a pozniej reszte Europy.
          • Gość: smia Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: 5.3.1R4D* / *.lrz-muenchen.de 28.01.04, 09:22
            ...ale przyznaj sam, ze warunki kontraktu w ramach tej wychwalanej "zielonej
            karty" byly, delikatnie mowiac, malo korzystne (5 lat w Niemczach, a potem
            powrot do Polski bez prawa ubiegania sie o przedluzenie pozwolenia o prace).
            nikt o swietnych kwalifikacajch, mogacy ubiegac sie o zwykly, regularny
            kontrakt, nie staral sie o zielona karte!
            • Gość: a_von_f Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: 194.55.221.* 28.01.04, 15:58
              Nie masz racji - wg nowego prawa mozna zostac po 5 latach na stale (vide debata
              w Bundestagu w nadchocdzacy czwartek. A zarobki nie mogly byc nizsze niz
              oferowane Niemcow - w praktyce ok. 10 tys. zl na reke.
          • Gość: michael Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.tnt3.syd4.da.uu.net 28.01.04, 09:22
            Dajcie se spokoj z Niemcami oni nas potrzebowali w latach 80-tych jak
            rozwalalismy komune.Mysle ze wiecej zyskacie uczac sie angielskiego i
            emigrujcie do Australi jestasmi biali i chrzescijanie mamy wieksze
            szanse,zycze szczescia.
          • Gość: ZZ Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.top.net.pl 28.01.04, 12:56
            Z przykrością należy stwierdzić, że to prawda. Z uwagi na moje kontakty z
            rynkiem niemieckim, wielu polskich bezrobotnych pyta mnie o
            możliwość "załatwienia" pracy. Na oczywiste pytanie o umiejętności następuje
            odpowiedź "umiem wszystko robić" albo nawet wyzwiska.
            Wyższy poziom wykształcenia np. na Ukrainie czy w Rosji w porównaniu z Polską
            jest faktem. U nas natomiast obcina się w szkołach ilość godzin matematyki,
            fizyki i chemii. U nas myśli się, że można zrobić biznes na działalności typu:
            "biuro rachunkowe kancelarii prawniczej doradców finansowych akwizytorów
            wirtualnych kont biur maklerów pośrednictwa zakupu obligacji na deficyt
            budżetowy".
            U nas bałwany, które nie nauczyły się matematyki, nazywają się "humanistami".
            Postaw się w roli zachodnioeuropejskiego pracodawcy. Czy przyjąłbyś do pracy
            kogoś, kto głosuje w wyborach na osobników pokroju Leppera czy Wrzodaka?
            Można jeszcze poruszyć temat uczciwości i zwykłej czystości.
        • Gość: Slawek Cos Ci sie chyba pokrecilo IP: 213.17.225.* 28.01.04, 09:27
          sprawdz dane zanim cos napiszesz. w tej chwili szanse otrzymania pracy przez
          Niemca w PL sa takie same jak przez Polaka w Niemczech - legalnie jest to
          uciazliwe i trudne /pomijajac wysokiej klasy specjalistow, ale tych nigdy nie
          dotycza ograniczenia/
          natomiast sytuacja Niemcow po 01.05 /jezeli chodzi o prace w PL/ nie jest
          jeszcze okreslona - PL ma pelne prawo do wzajemnosci w okresach ochronnych, a
          stosowna ustawa jest poki co przednmiotem prac resortowych /nawet nie dotarla
          jeszcze do komisji sejmowych/
          Niemcy nie mogą zatem pracowac 'po zalatwieniu drobnych formalnosci'
          /Abstrahujac calkowicie od ekonomicznego sensu takich spekulacji/
          Leppery karmia populizmami
        • Gość: fakt Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.limanowa.sdi.tpnet.pl 28.01.04, 10:40
          I gdzie dzis są Ci eurosceptycy którzy jeszcze tak niedawno z euforia krzyczeli
          o równości praw, wyjazdach bez ograniczen po nauke i przacę? Widać,że jednak
          nasi negocjatorzy spaprali sprawę,a przywódcy okłamali kolejny raz naród. Tylko
          Radio Maryja mówiło i mówi prawdę.A za prawde w tym kraju jest sie
          przesladowanym.
        • Gość: kasia Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: 5.2.* / *.ulak.net.tr 10.02.04, 14:17
          Sorry, nie masz racji

          - moj maz jest Niemcem, i zeby pracowac w Polsce musial wrocic (na wlasny
          koszt) do miejsca urodzenia, tam osobiscie zebrac papiery i pozwolenie
          kosztowalo 600 DM oraz niewyobrazaly naklad czasu i walki z biurokracja!
          Kazdy utrudnia innym zycie jak moze.
          pozdrowienia!
      • Gość: Kanadol A to normalne IP: 207.112.47.* 27.01.04, 20:03
        Nikt polakom nie da pracy za granica, a jezeli juz dadza to ta najgorsza.
      • Gość: policjant Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.04, 20:15
        Markus, znam takich niemcow, przyjeżdża do Polski i rżnie wielkiego pana,a jak
        dostał pałą poplecach to sobie przypomniał mowę polską.
        • Gość: ws_us Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.albyny.adelphia.net 28.01.04, 03:00
          Drodzy Rodacy, mysle ze taka decyzja RFN przyblizy wam stanowisko USA w
          sprawie wiz (czyt. niekontrolowanego dostepu do rynku pracy). Skoro Niemcy
          nablizsi sasiedzi i czlonkowie EU odmawiaja wam tego jak wyglada to w
          porownaniu do US? Tego cymbala Volksdeutcha to ignorujcie. Mieszkalem w
          Germani 4 lata i wiem ze ilosc idiotow w tym kraju jest rowna sredniej kazdego
          inngo kraju na swiecie (u Volskdeutchow troche wyzsza). Nie sa to geniusze ani
          super-ludzie, troche lepiej zorganizowani to wszystko.
      • Gość: qw NIemiecki rynek będzie zamknięty, chyba, że będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.04, 03:04
        się miało klucz, a raczej wytrych.
      • Gość: geo Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.rasserver.net 28.01.04, 03:08
        Nie ma pracy dla oslow.
        Niech teraz polacy jezdza do usa do pracy.
        Albo do Iraku.
        • Gość: ws_us Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.albyny.adelphia.net 28.01.04, 03:23
          Nie wiem czemu obrazasz tych procowitych ludzi. Podejzewam ze masz
          zatrudnienie wiec twoja wypowiedz jest konfliktowa.
          "Nie ma pracy dla oslow." poza twoim wyjatkiem, he he he ...
          Mysle tez ze jestes Volksdeutchem, troszke wstyd...juz lepiej byc Polish-Ami
          niz takim scierwem jak wy (czyt.Volksdeutch). Zycze powodzenia...w czymkolwiek.
      • Gość: BLEEEEEEEEEEEEEEEE NIECH SIE FRYCE PIRDOLĄ IP: 80.51.113.* 28.01.04, 07:29
        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: pm gdzie Polski honor...? IP: 164.61.216.* 28.01.04, 07:33
          nie rozumiem ze tak wszyscy przezywacie na Volksdeutchow , na Niemcy , a
          pchacie sie tam aby pracowac, sluzyc im , podlizywac sie... brak Wam honoru...?
          pieniadz na pierwszym miejscu.......;-((((
          • Gość: cslipso Re: gdzie Polski honor...? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 28.01.04, 10:39
            Wyzywaja wszystkich po kolei . Jedni nie daja wiz a inni nie pozwalaja pracowac . Do
            nikogo nie dociera fakt , ze nikt z gownem nie chce sie uzerac . Zostalo babranie sie we
            wlasnym szambie najmadrzejszy narodzie swiata .
            Przyjemnych wrazen .
          • Gość: Honor Re: gdzie Polski honor...? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.04, 16:31
            Daj polaczkowi pollitra,zagryche to nawet za diablem pojda.LOT,polski honor.
        • Gość: ja niemcy IP: *.FASK.Uni-Mainz.DE 28.01.04, 11:43
          Bardzo jestem zaskoczona waszymi opiniami i ogolna agresja panujaca w waszych
          wypowiedziach. Jestem tzw. Volksdeutschem i opinie, ktore na nasz temat sa
          wyrazane troche rania. Zastanowcie sie nad nastepnymi wypowiedziami nim caly
          swiat to przeczyta. Wynika z nich brak tolerancji. Jezeli nie lubicie nas, to co
          dopiero z innymi narodami, mniejszosciami. Wstyd mi-widze, ze zazdrosc was
          pozera. My mozemy byc legalnie w Niemczach, a wy nie? O to chodzi? I nie wszyscy
          sa analfabetami. Ja po 20-tu latach mieszkania w Polsce podjelam studia w
          Niemczech i za dwa lata chce do Polski wrocic. Ale chyba sie zastanowie-widze,
          ze do nienawisci nie ma po co. Tymi wypowiedziami tylko potwierdzacie obawy
          panujace w Niemczech. Czy zamiast marudzic nie powinniscie sie wziac do roboty,
          nauki jezykow i podnoszenia kwalifikacji? Tylko w ten sposob mozna byc
          atrakcyjnym dla przyszlego pracodawcy-rowniez tego w Niemczech czy w innym kraju
          UE. Nawiasem mowiac, na Niemczech sie chyba swiat nie konczy?
          Pozdrawiam
          • Gość: Gosc z Niemiec Re: niemcy IP: *.54.73.235.tisdip.tiscali.de 30.01.04, 22:14
            Przyznale Ci absolutnie racje! Zstanawiam sie faktycznie, dlaczego tylu
            czytelnikow wybucha taka nienawiscia i agresja? Czy tylko tego sie nauczylismy,
            innych ponizac i kompromitowac? Wydaje mi sie, ze powoli prawie wszystkie
            narody Europy musialy uznac, ze nie sa pempkiem swiata i Europy. Przykro i za
            tych, ktorzy w Niemczech zapomnieli, jak sie pisze "Polsak" oraz za moich
            rodakow, ktorzy nadal uwarzaja, ze siat kreci sie wokol Polski, Niestety
            rzeczywistosc jest inna....
            Wiecej tolerancji zycze wszystkim!
      • Gość: Marek Re:Kampania referendalna byla więc łgarstwem. IP: *.olkusz.sdi.tpnet.pl 28.01.04, 07:34
        • Gość: pgs Re:Kampania referendalna byla więc łgarstwem. IP: *.pkp.wroc.pl / 212.127.68.* 28.01.04, 08:59
          Zdumiewa mnie delikatnie rzecz ujmując naiwność niektórych internautow. Kto
          chciał ten wiedział czym jest UE i jaka role nam przeznaczono. To nie my
          wchodzimy do UE, tylko UE do nas. Poczekajmy na to co nam gotuje Pruskie
          Towarzystwo Powiernicze itd. Kanclerz powiedział przecierz "ziomkom", że poda
          im Polaków na tacy. Cytowała to nawet nasza "gospodyni" GW. Do tego
          przemilczana wprzez całą "niezależną" prasę wczorajsza wypowiedź
          przedstawicieli starszych braci w USA, że nie popuszczą odszkodowania za swoje
          mienie. Będzie straszno i wesoło za razem.
      • Gość: Mac(L) rówmowaga IP: *.254-200-80.adsl-fix.skynet.be 28.01.04, 08:15
        Czy w ramach równowagi rząd RP wprowadzi ogrniczenia w podejmowaniu pracy
        najemnej i samozatrudnienia w Polsce przez obywateli RFN na analogiczny okres?
      • Gość: Marcin Jeden z 540 IP: 195.217.158.* 28.01.04, 08:35
        JA mimo ze jestem tym jednym z 540 Polakow "specjalistow" niezbednych dla
        niemieckich przedsiebiorsw, oraz mimo ze mam prawo pobytu w RFN do 2006 roku i
        tak bede musial kazdego roku odnawiac zezwolenie na prace - bo tutejszy urzad
        nie wydaje w/w na dluzej niz na rok ( mimo prawa pobytu ) Bardzo wiec dziekuje
        Bundestagowi za ten wyjatek, ktory i tak nikogo nie obejmie. Wkurzaja mnie.
        • Gość: morishita Re: Jeden z 540 IP: 213.61.69.* 28.01.04, 08:52
          chyba jednak wyjatki czasami sa... ^^
          mam zezwolenie na prace do 2006,
          a pozniej sie zobaczy, czy zostane
          w niemczech, czy moze gdzies indziej.
          ostatecznie swiat to nie tylko niemcy.
          • Gość: 539 jeszcze jeden z 540 IP: 164.61.216.* 28.01.04, 09:01
            ja tez mam pozwolenie na prace do konca 2006 , a pozniej jak mnie tu chca to
            sie juz Firma o to postara zeby mi przedluzyli.... w czym wiec problem...
            nie robimy ich sobie sami...?
            • Gość: morishita Re: jeszcze jeden z 540 IP: 213.61.69.* 28.01.04, 09:29
              teoretycznie to chyba rozwiazuje ten problem (w przypadku zezwolenia na prace
              do 2006):

              >Ustawa przewiduje jeden wyjątek: natychmiastowe pełne prawo do pracy na
              >terenie Niemiec będzie przysługiwało tym obywatelom ósemki, którzy 1 maja br.
              >lub po tym dniu mają co najmniej roczne pozwolenie na pracę, oraz ich
              >małżonkom (bądź konkubentom) i dzieciom do 21. roku życia, jeśli mieszkają z
              >nimi na terenie Niemiec.
              • Gość: Marcin Re: jeszcze jeden z 540 IP: 195.217.158.* 28.01.04, 12:06
                No to znaczy kurna ze tu u nas tylko sa tacy "ostrozni" prawo pobytu dali do
                2006 ( bo to nakazuje im pewnie jaka ustawa ) a urzendas z Arbeitsamtu kaze co
                roku odnawiac zezwolenie. Dla mnie tez zalatwia to firma ale byloby glupio z
                powodu widzimisie jakiegos Helmuta z dnia na dzien szukac nowej pracy. I to
                jedyny klopot ale wkurza.
        • Gość: henio56 nie chcę być Polakiem przez małe ' p ' IP: *.comnet.krakow.pl 28.01.04, 09:35
          Wcale się nie dziwię Niemcomn na ich miejscu zrobiłbym to samo,kiedyś otworzyli
          rynek pracy dla Turków no i mają teraz pańskie jaja. Zezwolenia na pracę dają
          dla tych krajów, których mieszkańcy nie mają potrzeby jej szukania.Z wszystkich
          postów na uwagę zasługuje' Jaco', naprawdę bardzo mądry facet. Zobaczymy jak
          Polacy przyjmą na swoim rynku pracy, Litwinów. W pierwszej kolejności Polska
          i Niemcy powinni stworzyć wspólne jednostki Policji do zwalczania przestępczości
          Polaczków w Niemczech.Złapani przestepcy ,po otrzymaniu wyroku,powinni być
          natychmiast przekazani stronie Polskiej gdzie tutejszy Ssąd po ponownym skazaniu
          powinien połączyć kary. Skazani powinni odbywać kary w więzieniach polskich a
          nie sanatoriach niemieckich.
          • Gość: zwykly Re: nie chcę być Polakiem przez małe ' p ' IP: *.no.powertech.net 28.01.04, 10:08
            henio56!

            ty piszesz, ze nie chcesz byc polakiem przez male "p".

            henio,ja ci musiec powiedziec, ty nie byc polak przez duze "P", ty henio, nie
            byc polak nawet przez male "p".
            ty nie byc nawet prowokator przez duze "P", ty byc zaledwie prowokator przez
            male "p".


            ty henio, ty faktycznie byc maly henio!!!

            pozdrawiam henio.
        • Gość: zwykly "praca na zachodzie" IP: *.no.powertech.net 28.01.04, 09:50
          pamietam jedna pania jak w 2003 mocno podgoraczkowana zbierala sie "pedzic" do
          Polski na referendum i glosowac za EU, "nie bedzie juz wiecej pracowac na
          czarno i lepiej zarobi".

          Pani wcale byla w lepszym wieku, tym bardziej zaskakiwal u niej mlodzienczy
          entuzjazm i wdziecznosc dla "godnie nas reprezentujacego prezydenta", u niej
          bez cudzyslowu, ktory dba o nasze polskie interesy.

          Wydala na ta dodatkowa podroz, wszystkie ciezko zapracowane oszczednosci.
          Byla w takim stanie goraczki, ze pozwolilem sobie tylko ja posluchac.

          Wszyscy mamy prawo ukladac sobie zycie wybierac "dom" w ktorym chcemy mieszkac
          chcemy pracowac i zyc.

          Poraza mnie osobiscie natomiast co innego w naszych postawach.
          Jakas naiwnosc jak u dziecka, jakas postawa niewolnicza, "pan nam zalatwi",
          "pan na da".

          Przypomne co ten nam milosciwie panujacy dal?

          Z poczatkiem lat osiemdziesiatych za nasze tesknoty do Europy dawal nam palki
          zomowskie na plecy i zabojstwa.

          Gdy byl pierwszy raz wybierany "dawal" mieszkania, pop- musik, wyraze sie
          politycznie poprawnie, nawet afrykanczyka nam zaprezentowal, bobysmy nie
          widzieli!.

          Piec lat pozniej "wprowadzil" nas do EU.
          To nie o to chodzi, zeby nie byc z Europa, to jednak waznym jest, kto nas
          wprowada, bo na jakich warunkach prawnych.

          Ciekawe co teraz wprowadzi, ja mysle ze malzonke a pozniej coreczke.

          Czy ten "wprowadzajacy" powiedzial cokolwiek i komukolwiek o zapewnieniu pracy
          w kraju?, na miejscu?
          Czy ludzie, ktorzy pedza za pieniadzem zdaja sobie sprawe ile kosztuje rozlaka
          z rodzina, z bliskimi ile tragedii za tym sie kryje?

          Ten "wielki Buc" to wlasnie proponuje. Sam jakos nie wybiera sie. Prace sobie
          znalazl w kraju, przy pomocy m.in. rozgoraczkowanej takiej czy innej pani.

          Jezeli chodzi o tych roznych nas obrazajacych, sa oni wstretni, ale tak miedzy
          bogiem a prawda, czy my nie zaslugujemy sobie na to?!.

          pozdrawiam i zycze lepszych czasow!



        • Gość: shotgun Re: Jeden z 540 IP: *.asco.de / *.asco.de 28.01.04, 11:11
          Hi,

          Ja tez jestem jednym z tych 540 i mam pozwolenie na prace i pobyt do 2007 roku w
          ramach programu Greencard dla informatykow. Poza tym w firmie mnie juz dawno
          zapewnili, ze jesli bede chcial to przedluza ze mna umowe i zalatwia ewentualne
          wszelkie formalnosci za mnie, tak jak z reszta to zrobili 2 lata temu kiedy
          zaczynalem. Ta straszna biurokracja w Niemczech oczywiscie istnieje, ale mnie
          ona bezposrednio nie dotknela... Na poczatku musialem pelzac z papierami od
          urzedu do urzedu, ale byla to tylko formalnosc i w sumie zalatwianie trwalo
          jeden dzien. Poza tym jak pewnie wiecie Unia Europejska powoli umiera, a
          zwlaszcza Niemcy i Francja, wiec raczej dluzej niz do 2007 roku nie zostane.
          Przyszlosc widze w... TAK! TAK! Polsce!!! Mam nadzieje, ze juz w najblizszych
          ewentualnie w nastepnych wyborach Polacy pojda jednak po rozum do glowy i
          zaglosuja wlasciwie tzn. na UPR. W koncu mozna byc okresami glupim i naiwnym i
          dawac sie oszukiwac i okradac ale chyba, do k...y nedzy, nie przez cale zycie!!!

          A jak nie to zostaje jeszcze USA. Jako informatyk nie mialem juz problemu z
          otrzymaniem wizy tam... pojawil sie tylko jeden problem... hehehe... w Niemczech
          zarabiam troche wiecej niz dostalbym w USA. Przynajmniej jesli chodzi o place
          brutto, po odliczeniu podatkow, moze w USA byloby lepiej, ale nie na tyle lepiej
          aby sie tam przenosic za wszelka cene... A teraz do Poznania i mojej rodzinki
          mam tylko 491 km ;] czyli 6 godzin jazdy... Wiec wybor jest prosty.

          Serdeczne pozdrowionka dla Polakow w Niemczech (nie tylko tych pozostalych 539
          "szczesliwcow" ;)) no i oczywiscie tych w Polsce,

          shotgun
        • Gość: TheMarty Re: Jeden z 540 IP: 194.175.117.* 28.01.04, 12:39
          Ja tez jestem "1 z 540" (plus moja zona daje 2 z 540). Ja mam pobyt do 2006
          roku, pozwolenie na prace z Arbeitsamtu tez do 2006. Wyglada wiec na to, ze to
          zalezy od Arbeitsamtu czy trzeba co roku latac czy nie. Co do umowy o prace, to
          mam na czas nieokreslony i nie wydaje mi sie, zeby firma mogla ze mnie tak
          latwo zrezygnowac (skoro juz przezylem kryzys w branzy). Niemniej jednak
          zamierzam w marcu przedzwonic do Kreisverwaltungsreferat (Ausländerbüro) i sie
          dowiedziec co to dalej bedzie - nie zalezy mi w koncu na niemieckim paszporcie,
          tylko na stalym pobycie (ci co walczyli z bankami lub innymi instytucjami z
          powodu "ograniczonego prawa pobytu" wiedza dlaczego).

          Gdzies na forum ktos napisal, ze w kontrakcie "zielonej karcie" jest zapis o 5
          latach a potem powrot do kraju bez prawa otrzymania pozwolenia na dalsza prace.
          No wiec ja czytalem przepisy doczyczace "Green card" i tam nic takiego nie ma.
          To ma pomoc, ze przez piec lat i ze np. firmy moga wtedy podpisywac (opierajac
          sie na tych przepisach) konrakty na czas okreslony pieciu lat (normalnie
          musialyby na stale) i tak dalej. Ale formalnie po skonczeniu sie kontraktu nic
          nie stoi na przeszkodzie aby wystapic o normalne pozwolenia na prace (tak jak
          to bylo przed "zielona karta"). Zamieszanie moze wynika stad, ze taki przepis
          owszem wprowadzono ale dla studiujacych w Niemczech - moga studiowac, ale po
          studiach nie moga sie ubiegac o automatyczne prawo do pobytu i pracy (tak bylo
          chyba przed 2001 rokiem - jak sie studiowalo w Niemczech, automatycznie
          nabieralo sie prawa do pobytu i pracy po studiach- fajnie, nie?).

          I jeszcze jedno - faktycznie poziom polskich specjalistow jest marny. I nie
          chodzi tu o to, ze zle sie uczyli na studiach - wrecz przeciwnie. Problem
          polega na tym, ze niewielu potrafi ta wiedze wykorzystywac, poziom znajomosci
          jezykow obcych jest rowniez beznadziejny - nie chodzi o to zeby perfekcyjnie
          miec wkuta gramatyke, ale o to, zeby sie swobodnie i bez nieporozumien
          porozumiewac.

          A w ogole, szkoda, ze program jest dla "IT specjalistow" - to wprowadza wiele
          nieporozumien. IT rozumie sie przewaznie jako "programisci". Tymczasem, ja
          jestem inzynierem elektronikiem i (bez urazy) uwazam ze to cos innego i nieco
          wyzszy poziom nauk technicznych. Czytalem raz raport (chyba w Der Spiegel), ze
          w Niemczech nie brak juz jest "specjalistow IT", brak jest przede
          wszystkim "dobrych inzynierow w dzidzinach fizyka, elektronika/elektrotechnika,
          mechanika precyzyjna, itp.".

          Pozdrowienia dla 540
          • Gość: shotgun Re: Jeden z 540 IP: *.asco.de / *.asco.de 28.01.04, 15:37
            Hi,

            Sorry za przydlugawy post, ale musialem sie odniesc do tego co napisales:

            Z wiekszoscia zgadzam, oprocz the following:
            >
            > I jeszcze jedno - faktycznie poziom polskich specjalistow jest marny. I nie
            > chodzi tu o to, ze zle sie uczyli na studiach - wrecz przeciwnie. Problem
            > polega na tym, ze niewielu potrafi ta wiedze wykorzystywac, poziom znajomosci
            > jezykow obcych jest rowniez beznadziejny - nie chodzi o to zeby perfekcyjnie
            > miec wkuta gramatyke, ale o to, zeby sie swobodnie i bez nieporozumien
            > porozumiewac.

            Quite on the contrary:

            Poziom polskich specjalistow jest bardzo wysoki i dlatego Niemcy czy Amerykanie
            (nie firmy, i nie managerowie tylko politycy i ksenofobiczno-zsocjalizowane
            spoleczenstwa) boja sie ich wpuszczac, bo boja sie konkurencji... Oczywiscie
            firmy z "wizja" bardzo chetnie przyjma kazda ilosc specjalistow. Inna rzecz, ze
            cala masa "emigracji-kumatych-inaczej" zrobila przez ostatnie 20 lat niezly
            obciach Polakom. Jest jeszcze i pewnie jeszcze dlugo bedzie pokutowal negatywny
            stereotyp Polaka... Ale jak to w zyciu bywa po blizszym poznaniu okazuje sie, ze
            Polacy sa tacy sami jak Niemcy, Francuzi czy Amerykanie... End of story.

            Co do jezykow, to wystarczy znac bardzo dobrze jezyk angielski... To wystarczy w
            100%.
            Zreszta w informatyce czy elektronice dla wiekszosci pojec nie istnieja
            niemieckie czy francuskie (co to jest couriel ;]]]?!??!?!) odpowiedniki. Terminy
            powstaja zbyt szybko a ich ewentualne odpowiedniki sa sztuczne i smieszne... np.
            "oryginalne" tlumaczenie bledu ENOSPC w systemie Unix (No space left on device)
            wersja niemiecka (Kein Zimmer links auf Anlage), buaahahahaha...

            Znajomosci jezykow obcych u Niemcow (po za wyjatkami)... hehehe... slabiutki
            angielski... i tyle.
            Kazdy absolwent polskiej wyzszej szkoly technicznej przewyzsza (jeszcze, ale po
            wejsciu do unii to sie napewno zmieni... nie tylko Niemcom nie wsmak wysoki
            poziom, zwlaszcza techniczny u Polakow, Czechow, Wegrow, bo kto bedzie placil
            skladki na ich starzejace sie spoleczenstwa, jak nie nowi frajerzy???)
            potencjalnie inteligencja i wiedza swoich rowiesnikow z europy zachodniej...
            Takie sa efekty moich obserwacji, a mialem juz stycznosc z inzynierami z roznych
            krajow i mam pewne porownanie (no chyba, ze mialem PECHA i spotykalem samych
            niekumatych dumbow ;)))

            >
            > A w ogole, szkoda, ze program jest dla "IT specjalistow" - to wprowadza wiele
            > nieporozumien. IT rozumie sie przewaznie jako "programisci". Tymczasem, ja
            > jestem inzynierem elektronikiem i (bez urazy) uwazam ze to cos innego i nieco
            > wyzszy poziom nauk technicznych. Czytalem raz raport (chyba w Der Spiegel), ze
            > w Niemczech nie brak juz jest "specjalistow IT", brak jest przede
            > wszystkim "dobrych inzynierow w dzidzinach fizyka, elektronika/elektrotechnika,
            >
            > mechanika precyzyjna, itp.".

            Zgadza sie to cos innego... ale czy wyzszy poziom??? Tu bym sie sprzeczal... A
            co Ty myslisz, ze ja bylem jakims smiesznym humanista po szkole dziennikarskiej,
            ktory przekwalifikowal sie na admina Oracla, czy programiste Javy??? Tak samo
            jak Ty studiowalem elektronike, elektrotechnike i mechanike kwantowa i ide o
            zaklad, ze w wielu tematach bylbym co najmniej tak dobry jak Ty... (zakladam, ze
            jestes dobry, choc w Niemczech aby dostac prace wystarczy byc dostatecznym w
            Polsce... no offence, buddy)

            W Niemczech obecny poziom nauczania jest ZENUJACY... ludzie po studiach
            technicznych na TU Braunschweig (tu studiowal m.in. Gauss, <w ktorego domu
            mieszkalem nota bene> i pewnie teraz przewraca sie w grobie widzac poziom swoich
            nastepcow), mieliby duuuuuze problemy, aby zrobic mature np. w technikum
            energetycznym w Poznaniu, nie mowiac juz o poznanskiej polibudzie czy szkole
            prywatnej do ktorej chodzilem. Dam Ci przyklad... przed swietami Bozego
            Narodzenia firma poszukiwala programisty ze znajomoscia Perla i/lub Javy.
            Zglosilo sie wielu kandydatow... sami Niemcy. I jak potem Heiner (szefo)
            opowiadal, to jeden kolo napisal w swoim CV i podczas interview potwierdzil, ze
            skonczyl TU wydzial informatyka... zna b. dobrze VB, z baz danych MS Access,
            umie obslugiwac MS Office i zrobic website we FrontPage'u... no i oczywiscie
            uwaza sie za poczatkujacego profesjonaliste... i na poczatek zazyczyl sobie 40k
            Euro rocznie!!! Hehehehe... (To tak jakby do Ciebie do pracy przyszedl kolo
            znajacy prawo Ohma, Kirchoffa i byc moze prawo Lenza i chcialby zbudowac
            najnowszej generacji wzmacniacz optoelektroniczny za 2 melony ojros, hehehe)
            Heiner o malo co nie wyrzucil go przez okno...

            To samo zapewne dotyczy prac fizycznych... Polacy zrobia to samo co Niemcy,
            taniej, szybciej, bez marudzenia, bez fermentu zwiazkow zawodowych. Nam Polakom
            potrzeba tylko motywacji... Dajmy wladze ludziom z UPR... dajmy im nam dac
            wolnosc. Ludzie musza widziec, ze efekty ich pracy zostaja w ich wlasnych
            rekach, a nie sa przejadane przez bande zlodziei, mataczy i aferzystow... Polska
            jest pieknym krajem i wierze, ze wkrotce bedzie takze bogatym krajem... Trzeba
            czasu a przede wszystkim madrej i meskiej decyzji w nadchodzacych wyborach...
            Sorry za polityczny wtret, ale nadszedl czas na zmiany.


            > Pozdrowienia dla 540
            Przylaczam sie...

            shotgun
            • Gość: CLinCH Shotgun - debilu jezykowy! IP: 195.28.224.* 28.01.04, 16:01
              > "oryginalne" tlumaczenie bledu ENOSPC w systemie Unix (No space left on
              device)
              > wersja niemiecka (Kein Zimmer links auf Anlage), buaahahahaha...

              Nie masz pojecia ani o niemieckim ani o angielskim:
              - 'space' to nie 'Zimmer'
              - 'left' to nie 'links' (w lewo), a pochodzi od 'leave'

              Doucz sie, jak cala reszta mundroli pozostalych w PL.
              • Gość: shotgun CLinCH - debilu intelektualny IP: *.asco.de / *.asco.de 28.01.04, 17:23
                powiedzial, co wiedzial...
                jakbys jeszcze nie skumal czaczy inteligencie-inaczej to byl to ZART...

                no ale pewnie ci sie musk zaCLinCHowal...

                o rany! co za debil ;]

                bez pozdrowien dla ciebie
            • Gość: TheMarty Re: Jeden z 540 IP: 194.175.117.* 29.01.04, 09:04
              No to jeszcze pare slow polemiki:

              1. Nie napisalem, ze jestesmy debilami, czy niedouczonymi czy cos.
              Wyksztalcenie jest niby na wyzszym poziomie (nalezy sobie zadac pytanie co to
              jest wyksztalcenie - czy mozna je mierzyc stopniami na egzaminach?), ale malo
              kto potrafi je wykorzystac. Pewnie, ze malo kto z obszaru kultury zachodniej
              moglby zdac egaminy na polich uczelniach (czy nawet w szkolach), ale to wina
              konstrukcji naszych egzaminow, ktore sa nastawione na "wyklepanie ksiazki na
              pamiec" albo "przeprowadzenia obliczen jak komputer". Jest tak, ze owszem,
              wyklepac na pamiec sie da wszystko, ale potem w glowie pozostaje sieczka(o ile
              w ogole zostaje). Podstaw owszem, nalezy sie nauczyc, ale uwazam, ze w obecnych
              czasach, gdy jest tak wielka specjalizacja, a zalew infomracji przerasta
              pojedynczy umysl, nalezy przede wszystkim uczyc wydobywania przydatnych
              informacji, logicznego myslenia, jezykow programowania (co wciaz na wydzialach
              technicznych a nieinformatycznych kuleje,a potem sie msci), obslugi sprzetu
              pomiarowego, sposobow analizy danych i tak dalej... A do tego nalezaloby dodac
              lepsze przygotowanie do zycia (co z tego ze chlop jajoglowy i wszystkie rozumy
              pozjadal, jak nie potrafi sam sprawy w jakims urzedzie zalatwic - jak taki ma
              sobie prace znalezc??).

              2, Co do jezykow - nie wiem czemu, zalozyles, ze mam na mysli jezyk niemiecki
              lub francuski, kiedy pisalem, ze z jezykami jest marnie. Wlasnie z angielskim
              jest marnie (o innych juz nie wspominajac). "My name is John. I'm 20 years old,
              my dog's name is Fafik" - taki angielski to sobie mozna w ... wsadzic, a
              niestety w praktyce tak to sie przedstawia.

              3. Co do programistow - to napisalem przeciez - bez urazy :-) A powazniej, to
              co napisalem ze elektronika to wyzszy poziom, to chodzi o to, ze informatyka
              (czy tez programowanie), jest po prostu dziedzina potomna (pochodzaca z
              elektroniki i matematyki). Tak jak elektronika jest potomna fizyki. I pewnie,
              ze zeby byc dobrym programista trzeba tez sie uczyc. Ale - ja uwazam, ze dobry
              elektronik (jesli zna jezyki programowania - a powinien) moze zastapic
              programiste. Natomiast programista nie zastapi inzyniera. Ot wszystko. Jesli ty
              sie uczyles fizyki, teorii obwodow itp. to tym lepiej dla ciebie. Jednak coraz
              wiecej kierunkow informatycznych rezygnuje z tego (bo za trudne i za duzo
              studentow odpada, a przeciez zalezy im zeby bylo jak najwiecej).

              4. Co do poziomu na zachodzie, to faktycznie - tu nie jest moze najlepiej, ale
              ja nie moge powiedziec, zeby moi koledzy w pracy byli debilami - co drugi ma
              stopien doktora z fizyki lub elektrotechniki (jeden ma z chemii), wiec ciezko
              powiedziec ze to debile (nawiasem mowiac, malo co bym tez zrobil doktorat - w
              Polsce, ale na uczelni wygraly uklady i ukladziki - asystenture dostal ktos
              inny - a krotko potem prace dostalem tu).
              No i wreszcie - mozna sie scigac na stopnie z egzaminow, ale przede wszytskim
              licza sie efekty - przegladam czasem papiery z IEEE, a nawet zwykle czasopisma
              fachowe - polskich nazwisk jak na lekarstwo (jak juz , to z dopiskiem - MIT,
              albo University of California). Literatura fachowa w Polsce? Jaka literatura???
              Nie ma kto nawet ksiazek pisac, wszystko to albo bardzo glebokie teorie na
              krawedzi matematyki napisane przez starych profesorow, albo przedruki z
              zagranicy.

              Co do zmiany polityki - fajne to co piszesz, ale sorki - ja nie wierze w
              Polakow, ze potrafia podjac madra decyzje. Polacy jako narod sa niezbyt
              rozsadni i zawdze wybiora zle (teraz sie zapowiada na jeszcze wieksze igraszki
              z Lepperem) - zamiast rozsadku zwyciezaja zawsze emocje i biezaca sytuacja - a
              w ten sposob, to mozna w nieskonczonosc - jak wahadelko od jednej skrajnosci w
              druga.

              Polska to piekny kraj - nie mam co do tego watpliwosci.

              Pozdrowienia
            • Gość: Jurek S. Re: Jeden z 540 IP: 141.130.250.* 30.01.04, 13:00
              Cos z Wami obywatelu nie tak- wtracacie zbyt wiele obcych wyrazów! Czyzbyscie
              tez zapomnieli polskiego?
        • Gość: TheMarty Re: Jeden z 540 - jeszcze Arbeitsamt IP: 194.175.117.* 28.01.04, 12:46
          A i jeszcze cos - ci co maja corocznie przedluzane pozwolenie na prace -
          proponowalbym (wraz z pomoca kogos od waszego pracodawcy) isc do Arbeitsamtu i
          sie nieco poklocic - laski nie robia, powinni wam dac pozwolenia do konca
          okresu pozwolenia na pobyt. Czasami te urzedasy tutaj probuja byc zlosliwe
          (inaczej tego nazwac nie moge). Podobnie bylo u mnie na poczatku. Kiedy
          dostalem wize tymczasowa w kosulacie w Gdansku, to takiej wizy nie dostala moja
          zona (chociaz powinna!!!). Nie bylo problemu, pojechala ze mna jako turystka
          (hehe), a na miejscu - gdy poszlismy do Kreisverwaltungsreferat, okazalo sie,
          ze konsulat ma obowiazek wydac wize rowniez dla bezposredniej rodziny (zona +
          dzieci). Takie sa przepisy dotyczace "IT specow". Baba w konsulacie po prostu
          pomieszala normalne pozwolenia na pobyt (w ktorym rodzina dostaje wize dopiero
          gdy sie w tymze konsulacie przedstawi dowod na posiadanie/wynajmowanie
          odpowiednio duzego mieszkania).
        • Gość: ja Re: Jeden z 540 IP: *.stockmeier.de 28.01.04, 12:57
          Marcin, dlaczego cie ten wyjatek nie obejmie?
          • Gość: Marcin Re: Jeden z 540 IP: 195.217.158.* 28.01.04, 15:44
            Pisalem juz gdzies jako odpowiedz - teraz wiec powtorze:

            No to znaczy kurna ze tu u nas tylko sa tacy "ostrozni" prawo pobytu dali do
            2006 ( bo to nakazuje im pewnie jaka ustawa ) a urzendas z Arbeitsamtu kaze co
            roku odnawiac zezwolenie. Dla mnie tez zalatwia to firma ale byloby glupio z
            powodu widzimisie jakiegos Helmuta z dnia na dzien szukac nowej pracy. I to
            jedyny klopot ale wkurza.

            Mam jeszcze pytanie moze wie ktos jak jest z zezwoleniem na prace dla zony,
            moja tez ma pobyt do 2006 ale bez prawa pracy. Gdzies stoi i ze zona nabywa
            takie prawo po 2 latach.
            • Gość: a_von_f Re: Jeden z 540 IP: 194.55.221.* 28.01.04, 16:05
              Stoi np. w broszurce nr 7 wydanym przez Arbeitsamt.
        • Gość: tomek Re: Jeden z 540 IP: 213.128.138.* 28.01.04, 14:51
          no to 1.5.2004 Ci sie zmieni
          i nie bedziesz musial co rok biegac.

          ALbo jak Cie wkurza to wrocisz do pl-u

          Pozdrowienia dla 540 i innych w Niemczech,
          zapraszam tych co jeszcze nie znaja na www.polonia-it.org

          tomek
        • Gość: Marcin Re: Jeden z 540 IP: 195.217.158.* 28.01.04, 15:46
          Powtorze tu pytanie :

          Mam jeszcze pytanie moze wie ktos jak jest z zezwoleniem na prace dla zony,
          moja tez ma pobyt do 2006 ale bez prawa pracy. Gdzies stoi i ze zona nabywa
          takie prawo po 2 latach.
          Odp chetnie na mart_mw@yahoo.com
          Pozdrawiam
      • Gość: karin a ja mam prace i to nienajgorsza IP: *.ruhrgas.com / 193.26.32.* 28.01.04, 09:00
        moi drodzy, nie jest tak zle - mama pochodzi z kresow, tata podwarszawiak, wiec
        niemieckiej krwi we mnie nie ma. a jednak po studiach udalo mi sie dostac prace
        w dobraj firmie ma kierowniczym (po dwoch latach) stanowisku. trzeba znalezc
        firme, ktora prowadzi interesy w polsce, wowczas kryteium przyjecia jest
        znajomsc jezyka polskiego, skonczone studia, angielski, praktyka itp. i to jest
        wywieszane w urzedzie pracy. od 4 lat nie znalazl sie zaden niemiec posiadajacy
        podobne kwalifikacje. nie jest to latwe, co roku jedna wielka awantura z
        urzednikami, ktorzy uwazaja, ze za duzo zarabiam. ale co tam. najwazniejsze sie
        nie przejmowac. problem polega przede wszystkim na znalezieniu dobrej firmy,
        ktorej bedzie sie chcialo walczyc. dlatego robcie w wakacje praktyki w firmach
        niemieckich kosztem sporych zarobkow sezonowych w fabrykach czy w barach.
        pozdrawiam
        • Gość: Tomus Re: a ja mam prace i to nienajgorsza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.04, 11:04
          i ja tez mam prace, tez nie najgorsza, a dzis rano
          pod brama niemiecki ciec snieg mi odmiatal.
          Na dodatek po niemiecku nie mowie, praktyk w tym kraju
          na studiach nie robilem, a jednak da rade i tu popracowac.

          Znam, kilka osob w podobnej sytuacji,
          wiec nie jestem jakims szczegolnym przypadkiem ..
        • ziutka karin pomöz, blagam !!!! 05.02.04, 13:43
          czesc jestem kasia, koncze studia w darmstadt i mysle nocami jak by tu sie do
          pracy zalapac. przyjechalam bez grosza ciezko pracowalam i studiowalam nauki
          polityczne i bwl, teraz pisze prace magisterska i plakac mi sie chce bo po tylu
          latach poswiecen musze wracac do polski. a szans na pozostanie mam 0,1%. NIe
          jestm IT-specjalista ani nie möwie 5 jezykami. Staralam sie zawsze
          wyposrodkowac, zarobilam na kurs jezykowy w anglii, mialam praktyke w izbie
          przemyslowo- handlowej w darmstadt, w izbie gospodarczej w hamburgu....nie
          jestem glupia ale...czasy sie zmieniaja bardzo szybo. nawet nie wiesz ilu
          mlodych jest bezrobotnych. Arbeitsamt sciga mnie co bym nie pracowala wiecej
          niz 90 dni w roku, bo inaczej fora ze dwora. choc najszybciej skonczylam studia
          od wszystkich moich kolegöw to przegrywam z nimi na starcie o pozwolenie o
          prace. wiem ze bylo inaczej. moja kolezanka dostala (po znajomosci prace w t-
          online, prosta ta praca jak budowa cepa, ale dostala) teraz arbeitsamt nie chce
          przedluzyc wizy, bo... na pani miejsce mam bezrobotnych Niemcöw, jej szef smial
          sie na poczatku z tego wszystkiego, ale teraz juz mu mina zrzedla jak dostal 10
          pism z AA, jak tak dalej pöjdzie to i ona wyleci. Serio!!! nie wiem co sie
          dzieje!niby region o niskim bezrobociu (rhein-main) a jednak wszyscy
          spanikowali, nawet zona szefa z IHK jest bezrobotna. Szef mi powiedzial, wie
          pani co, gdybym mögl to bym zone tu wciagnal, ale nie moge, wiec pani to o
          podobnym stanowisku moze zapomniec!!!!
          Möwisz ze j.polski jest atutem... wiesz ilu tu mieszka polaköw na papierach?
          babka w arbeitsamcie powiedziala mi ze pod tym wzgledem wcale nie jestem
          konkurencyjna. codziennie jestem na stronie arbeitsamtu i szukam ofert z j.
          polskim. Czasami trafi sie spedycja, czasem lektorat. Ale ja przeciez nie mam
          papieröw? wyslalam kilkadziesiat CV do wella ag, merck, nestle i innych by
          zrobic tam praktyke, ale nawet na rozmowe mnie nie zaprosili. nie wiem co
          robic. prosze goroco o rade. Kasia (sorry za blendy ale pisalam na kolanie)
      • starowin Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty 28.01.04, 09:22
        Rozumiem, ze chcecie pracowac. Ale dlaczego jeczycie zamiast bojkotowac
        niemieckie towary i sklepy w Polsce? Dlaczego Polska nie moze sie skupic na
        utrudnieniu zycia niemieckiej gospodarce w Polsce? Przeciez wlasnie ci Niemcy,
        ktorzy chca w Polsce robic pieniadze moga byc naszymi najlepszymi oredownikami
        w Berlinie. Trzeba im jednak dac do zrozumienia, ze to od decyzji Berlina
        zalezy ich przyszlosc nad Wisla.
      • Gość: rzeszut Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.ame.net.pl / *.crowley.pl 28.01.04, 10:30
        bo niemcy nie chcą wysoko wykwalifikowanej kadry a taniej siły roboczej. proste?
        • Gość: Hans Zacofanie IP: *.140.88.213.host.tele1europe.se 28.01.04, 10:35
          Bo w Polsce jest tzlko tania sila robocza zacofany kraj
        • Gość: MC Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.FH-Pforzheim.DE 28.01.04, 12:36
          Nie do konca. Niemcy najbardziej boja sie pracownikow srednio
          wykwalifikowanych, chodzi glownie o przemysl, budownictwo. Maja
          zapotrzebowanie na prace w gastronomii, bo tu zarobki nie sa wysokie, a takze
          na wasko wyspecjalizowanych, wyksztalconych pracownikow - tu maja niedobory,
          szczegolnie w branzy IT. Jesli chodzi o wyksztalcona kadre, to chyba taniej
          jest jesli pracownik zostanie wyksztalcony np: w Polsce, gdzie za jego
          wyksztalcenie placi panstwo, a potem swoj potencjal wklada do niemieckiego
          przedsiebiorstwa.
          • Gość: a_von_f Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: 194.55.221.* 28.01.04, 16:00
            Wszystko byloby piekne i wspaniale, tylko ze polskie wyksztalcenie generalnie
            nie jest uznawane w Niemczech do celow zawodowych.
      • Gość: Myszka Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.cec.eu.int 28.01.04, 10:38
        Zwracam uwage na to, iz 2 lata to okres przejsciowy ktory obecne kraje
        czlonkowskie wprowadzaja wedlug swojego uznania. kolejne dwa lata (lub potem
        trzy) beda musialy poprzec rzetelna analiza i przedstawic dowody na to iz
        zagrozenie zalania ich rynkow pracy nasza sila robocza jest rzcezywiscie
        wysokie (i powazne). Jesli mimo to wprowadza takie okresy, istnieje
        teoretycznie mozliwosc odwolania sie do Europeajskiego Trybunalu
        Sprawiedliwosci. Zainteresowanych odsylam do komunikatow Komisji Europejskiej.
      • Gość: EIRE Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: 213.94.251.* 28.01.04, 11:03
        Hej, moze sie myle ale wg. mnie kazdy Polak juz teraz ma mozliwosc otworzenia jednoosobowej firmy we wszystkich krajach UE. Jest to tzw. samozatrudnienie. W praktyce oznacza to, ze fachowiec z Polski moze zalozyc firme uslugowa /np. malowanie, kladzenie kafelek, budowlanka, uslugi biurowe, handlowe itd./ w miec w 'powazaniu' Niemieckie zamykanie rynku. Pozdrawiam przyszlych gastarbaiterow.
        • Gość: zwykly Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.no.powertech.net 28.01.04, 11:11
          ty cierpisz na schizofremie?!
          idz sie polecz! eire
          pozdrawiam i zycze pozytywnego leczenia.
          • Gość: m123 Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.arbeitsamt.de 29.01.04, 09:26
            tak wiec pozostaje czekac do dzisiejszego glosowania. A propos: potrzebuje
            spisu firm niem. dzialajacych rowniez w Polsce. moze ktos wie, gdzie cos
            takiego mozna dostac
            pozdrowienia
      • Gość: Tomek Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.bfad.de 28.01.04, 12:53
        No wlasnie. To ze tylko 540 pracuje "jako fachowcy" to jest kpina - na pewno
        jest znacznie wiecej. Od 3 lat pracuje w Niemczech jako normalny pracownik w
        firmie komputerowej i nie bylo problemu z dostaniem pozwolenia.

        No i poza tym rzesze studentow doktorantow i innych pracownikow naukowych.
        • Gość: niemcy dla niemca Re:das ist sehr gut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.04, 14:26
          wystarczy ,ze glosowales za UE ,a ty jeszcze chcesz robote w biurze .
      • Gość: Kamille Re: Do Marcina IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.01.04, 13:46
        Marcin: absolwenci szkol wyzszych niemieckich i zagranicznych maja mozliwosc
        odbycia praktyki w Niemczech przez okres max. 2 lat w celu zdobywania i
        podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Warunek: dyplom uczelni wyzszej, umowa o
        prace/praktyke i sporzadzony przez niemieckiego pracodawce plan praktyk
        ("Ausbildungsplan"). Wysokosc wynagrodzenia za praktyke nie jest w zaden sposob
        ograniczona, zgode na jej rozpoczecie musi wyrazic lokalny niemiecki urzad
        pracy (tam, gdzie praktyka ma byc odbywana). Powodzenia.
        • walterbertin Re: Do Marcina 01.02.04, 09:51
          mozesz temat rozszerzyc ale tylko konkrety bez powtarzania plotek i mitow
          - bo pilnie potrzebuje dla podparcia progarmu stypendialnego mojej firmy
      • darkle A miało być tak pięknie..He He 28.01.04, 13:47
        Macie unie, He he he. Czy bę dę bardzo zgryźliwy jeśli przypomnę w tym miejscu
        ile to miejsc pracy miało czekać w Uni na najbardziej wykształconych i nie
        tylko??? Jak to niemcy zabijają się o polskich inżynierów? Tak czy inaczej
        ludzie wykształceni ale DOBRZY w swoim fachu i tak stąd uciekną. Niestety to że
        wykształciłem się w tym chorym kraju mnie do niego nie przywiązuje-tu nie ma
        ŻADNYCH perspektyw na poprawę i normalne życie. Nikt się nie będzie odlądał na
        grosze które zapłacił ten kraj za wykształcenie. Zatrzymać to można tylko
        poprzez zapewnienie ludziom godziwego poziomu życia. Wiele obiecywano przad
        sławnym referendum, niektórzy zostali dzięki temu człowiekiem roku itp. Ogólnie
        Śmiech mnie ogarnia jak przypomnę sobie naiwnych polaczków wierzących we
        wszystko co powie im propaganda. Tak więc jeszcze raz pozdrawiam wszystkich
        naiwnych: Trzeba jeszcze bardziej wierzyć w to co nam mówią w telewizji!!!
        • Gość: Gościu Re: A miało być tak pięknie..He He IP: 195.85.227.* 28.01.04, 14:38
          Niemcy nie dopuszczają nas do swojego rynku pracy ? Nie kierujmy się więc
          sentymentami i nie kupujmy niemieckich produktów ! Zero starych samochodów,
          pieców czy innych artykułów. Zobzczymy kto na tym lepiej wyjdzie ... . Przecież
          wszyscy robotnicy sezonowi wrócili by stamtąd niemieckimi samochodami i z
          innymi niemieckimi rzeczami - dla ich gospodarki to też byłby impuls wzrostowy.
          A tak - to oko za oko ...
      • Gość: Sebar Czytam.. i czytam...i IP: *.reverse.qsc.de 28.01.04, 15:18
        i wiele naiwnych bzdur znajduje. Macie pretensje ze pisze sie o Polakach do
        pracy typu "zbieranie szparagow", ale zaraz ktos podaje przyklad stawki w
        McDonaldzie.... :))))))

        Z taka mentalnoscia i podejsciem Polak zawsze bedzie zbieral szparagi, pracowal
        w cyrku, knajpie czy sprzatal domy...

        Mysle, ze nie tyle w wyksztalceniu sa luki i jezykach, bo sam nie mowie po
        niemiecku a pracuje w Niemczech de facto w nie swoim zawodzie (jestem
        elektrykiem a pracuje jako projektant processorow), ile w chorej mentalnosci
        spoleczenstwa..., spoleczenstwa dorobkiewiczow wyznajacych filozofie co zlapy
        to do papy, spolecznestwa ktore za grosz nie ma wlasnych pomyslow tylko by
        kradlo innym... zamiast zdobylo sie na inwencje tworcza chocby w swoim zyciu.

        ... i potem owocuje to tym ze wolimy pojechac na szparagi i kupic sobie
        samochod, by latwiej nam sie jechalo tam za rok, a przy tym by blysnac autem
        wsrod znajomych...

        Do wielu Polakow nie dociera ze lepiej pojechac na szparagi raz, by zarobic po
        to by zainwestowac w siebie aby nigdy wiecej nie zbierac tych szparagow tylko
        pracowac w bialym kolnierzyku w klimatyzowanym biurze... na Zachodzie


        Sebar
        sebar_rysiu@yahoo.co.uk

      • Gość: Rufus Polak i kobieta z wasami IP: *.chvlva.adelphia.net 28.01.04, 15:55
        Nie smucmy sie. Z artykulu jasno wynika ze jestesmy atrakcja cyrkow i wesolych
        miastecze. Co najmniej klasy kobiety z wasami tudziez najsilniejszego
        czlowieka swiata. A przeciez autor nie wspomina ogrodow zoologicznych gdzie
        Polak w furmance stanowi gwozdz programu. Ja czuje sie dowartosciowany.
      • Gość: Janosik Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.tac.net 28.01.04, 17:49
        Ludzie, trzeba się zastanowić nad poprawą sytuacji na rynku pracy w Polsce,a
        nie dumać, kto będzie mógł lub nie pracować za granicą. Polska może TYLKO
        wyjść z dołka, jeżeli zacznie się poprawiać sytuacja na rynku wewnętrznym.
        Fakt, że ludzie pracują na zachodzie, poprawia sytuację krajom zachodnim, nie
        Polsce. Hej!
        • Gość: Skwarek Re: Niemiecki rynek pracy będzie zamknięty IP: *.raciborsko.sdi.tpnet.pl 29.01.04, 09:40
          To i ja dorzucę kamyczek do tego ogródka.
          Ostatnio słyszałem wieści z Berlina o wspieraniu polskiej przedsiębiorczości
          we wschodnich landach - nieoficjalne ale dość logiczne.
          To z dobrych wieści. Tą ścieżką, uważam, należałoby podążyć.

          Druga sprawa, aby z powodzeniem ubiegać się o wize dla siebie i rodziny oraz
          zezwolenie na pracę we wschodnich landach wystarczy matura i... ukraińskie
          obywatelstwo.
          Przygraniczne miejscowości takie jak Bautzen, Guben, Weiswasser i kilka innych
          co widziałem, straszą opuszczonymi osiedlami i blokami. Setki pustostanów!
          Ukraińców trudno policzyć!
          Niech mi ktoś wytłumaczy jak to się ma do naszej polityki zagranicznej? Chyba
          zamotaliśmy się w amerykańską flagę, coś mi się zdaje.
          Żeby nam tylko ktoś haka nie podłożył bo zaliczymy glebę z wielkim hukiem.
          • Gość: tomek A czemu nie w takich krajach jak... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.02.04, 14:13
            Dziwne, ze nikt z was nie chcialby popracowac w... Bulgarii, Rumunii
            czy na Ukrainie???
            wszyscy tylko na ten zachod!!!
            dziwne, czemu?
      • Gość: wojtek pytanie: mam prace i ... IP: 62.233.150.* 29.02.04, 00:15
        witam.
        mam zaklepana w niemczech w barze u cioci prace jako pomoc kuchenna ale nie
        wiem gdzie i jakie papiery mam zgłosic zebym mógł legalnie pracować.
        teraz (prze 1 V)pracodawca chyba musi zgłosic papiery do ich urzedy pracy i jak
        nie znajdzie chetnego to moga mnie chyba wtedy zatrudnic.
        nie wiecie czy od 1maja będą obowiazywać te same zasady??
        moze macie jakies doswiadczenia w tej kwestii i np wiecie jak mało interesyjaca
        oferte pracy trzeba zgłosić żeby nikt sie w niemczech nie zgłosił ?? :)

        z góry thx i pozdrawiam.
      • Gość: optymista Spoko, spoko IP: *.acn.waw.pl 29.02.04, 00:48
        Wybitni specjaliści w danej dziedzinie znajdą pracę w Niemczech czy gdzie
        indziej, nie ma obawy. Problem mogą mieć ludzie liczący na dorobienie się na
        Saksach jako Gastarbeiterzy, mam na myśli głównie pracowników fizycznych.
        Absolwent takiej np. germanistyki zawsze będzie mógł wyjechać do Niemiec.
        A Niemcy niech lepiej zajmą się przeganianiem polskich bandziorów, złodzieji
        samochodów itp. od siebie, a nie straszeniem śmiesznymi restrykcjami.
    Pełna wersja