Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ile dni urlopu?

    IP: *.bphpbk.pl 29.01.04, 15:35
    W marcu 2003 podjęłam pierwszą pracę (umowa do końca roku 2003).Pracuję na
    7/8 etatu ,wcześniej ukończyłam studia.Pracodawca kazał wykorzystać należny
    mi w 2003r urlop (10 dni ) do 31.12.2003.Teraz mam umowę na 3 m-ce (do końca
    marca) a w perspektywie dalszą umowę.Okazuje się że muszę wykorzystać 2 dni
    do marca wobec czego na całą pozostała część roku (do grudnia ) pozostaje mi
    tylko 6 dni.
    Czy nie jest to błędnie naliczone?Czy urlop nie nalicza się w nowym roku
    kalendarzowym???
    Obserwuj wątek
      • beata_ Re: Ile dni urlopu? 29.01.04, 15:41
        Jeśli jest to pierwsza praca, to "nowy" urlop przysługuje ci dopiero z
        początkiem przyszłego roku kalendarzowego.
        W pierwszej pracy jest (własciwie było, jesli dotyczy to ubiegłego roku) tak,
        że pełny urlop należy się po przepracowaniu pełnego roku (12 miesięcy), a w
        międzyczasie po 6 miesiącach masz prawo do połowy wymiaru urlopu, o ile
        pracodawca go udzieli (zwykle udziela). Pełny rok pracy kończy ci się w marcu
        tego roku, zatem następny urlop - jak wyżej, prawa nabywasz 1 stycznia 2005.
      • beata_ PS 29.01.04, 15:44
        Dalczego "musisz" te 2 dni wykorzystać do końca marca? Bo nie rozumiem...
        • Gość: p.p Re: PS IP: *.bphpbk.pl 29.01.04, 16:31
          Ponieważ teraz mam podpisaną umowę na 3 miesiące (właśnie do końca marca)
          • beata_ Re: PS 29.01.04, 16:41
            Gość portalu: p.p napisał(a):

            > Ponieważ teraz mam podpisaną umowę na 3 miesiące (właśnie do końca marca)

            A co ma, przepraszam, piernik do wiatraka? Na moje oko całą resztę urlopu za
            ten pierwszy rok pracy masz do wykorzystania PO przepracowaniu 12 pełnych
            miesięcy - w ogóle jakoś dziwnie masz to policzone.
            Nie wnikam ile dni urlopu przysługuje na 7/8 etatu, bo to dla mnie zawsze
            czarna magia była. Niemniej tyle ile ci przysługuje powinno być podzielone na
            pół (bo po 6 miesiącach pracy możesz wykorzystać połowę urlopu przysługujacego
            po pełnym roku) i to powinno byc wykorzystane po 6 miesiacach, a do końca
            obowiązywania umowy, a reszta po 12 miesiacach - zwłaszcza że przewidziane
            było przedłużenie umowy i przewidywane jest jeszcze dalsze przedłużenie, jak
            mówisz.

            Nie wiem - może Asia.sue albo Alaska coś sensownego podpowiedzą jeszcze, mają
            lepsze rozeznanie
            • altu Re: PS 30.01.04, 10:18
              Wynikałoby z tego, że od początku września mogłaś wykorzystać 10 dni urlopu
              (połowa przysługującego, po studiach = 20 dni). Pytanie: czy wykorzystałaś w
              calości?
              Od początku marca 2004 r. będziesz mogła wykorzystać kolejne 10 dni. Następny
              urlop dopiero od stycznia 2005 (chyba że pracodawca zgodzi się na
              urlop "zaliczkowy" na poczet tego z 2005 r., ale praktykowane jest to rzadko, w
              sporadycznych przypadkach, i pod warunkiem, ze pracownik zatrudniony jest na
              umowę na czas nieokreślony).

              Jednak, wg założeń nowej umowy, pracujesz tylko do końca marca 2004 r. Wobec
              tego, jest to 1,6 dnia, po zaokrągleniu wychodzą 2 dni, które powinnaś
              wykorzystać do konca trwania umowy o pracę. (inaczej pracodawca będzie musiał
              wypłacić ekwiwalent urlopowy).
              Jeżeli podpiszesz umowę na dalszy okres, to proporcjonalnie się będzie
              pozostałe 8 dni rozkładało.
              • asia.su Re: urlop 31.01.04, 19:24
                tak sobie myślę - stosujemy stare przepisy , tak?
                wiec - w 2003 r miałaś przepracowane 9 mcy i do wykorzystania 1/2 urlopu
                należnego po roku pracy, czyli te 10 dni.
                Prawo do drugiej połowy masz po przepracowaniu roku - czyli w Twoim przypadku
                po "dopracowaniu " tych trzech miesięcy.
                Umowę masz podpisaną na 3 mce?
                I tu już nie jest ciekawie - bo prawo do 10 dni urlopu nabywasz w ostatnim dniu
                pracy , (przy założeniu I umowa 1.3.2003-31.12.2003 i II umowa 1 lub,2.01.2004
                do 31.03.2004 - bo piszesz że umowę masz do końca marca) bo
                możesz wykorzystac tylko 1 dzień urlopu w dniu 31.03.2004 bo tego dnia masz
                właśnie rok pracy a resztę urlopu masz wypłaconą w formie ekwiwalentu -
                następuje rozwiązanie umowy o pr., chyba że pracodawca zawrze z Tobą kolejną
                umowę o pracę od 1.04.2004.

                Następny urlop od 1.1.2005

                Myślę, że namieszałam nieźle.
                Z przepisów wprowadzających zmianę KP wywnioskowałam, że należy stosować stare
                przepisy - gdyby nawet w czasie tej umowy od 1/2003-3/2004 stosować nowe
                przepisy to dziewczyna straciłaby 3/12 urlopu.
                A pomyślcie jakie klocki będą - jeżeli ktoś ma przepracowane takie właśnie 9
                mcy i następną pracę znajdzie za kilka lat - bo wtedy chyba też trzeba będzie
                stosować "stare przepisy".
                Pozdr
                • altu Re: urlop 02.02.04, 09:26
                  Pełne dwanaście miesięcy mija 29 lutego (od 1 maca 03 do 29 lutego 04), wobec
                  tego od marca przysluguje reszta urlopu - 10 dni. ale w marcu mozna wykorzystac
                  tylko 2 dni, bo umowa jest do konca marca.
                  ekwiwalentu tez sie nie wyplaca za pozostale 8 dni.
                  te 8 dni jest do wykorzystania do konca 2004 r. - jezeli pracy nie bedzie, nie
                  bedzie tez urlopu (urlop przysluguje przy stosunku pracy)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka